Czasem obejrze jakies urywki rozmow nawrockiego na arenie międzynarodowej i muszę przyznać, ze zdecydowanie lepiej sobie radzi niz dudus. Nawet czesto gada z sensem.
#polityka
Czasem obejrze jakies urywki rozmow nawrockiego na arenie międzynarodowej i muszę przyznać, ze zdecydowanie lepiej sobie radzi niz dudus. Nawet czesto gada z sensem.
#polityka
A mnie strasznie irytuje jak mówi po angielsku i nie może się oduczyć tego zmiękczania "Poliś". Przecież to obciach na maksa, nie potrafić wymówić nazy kraju którego jest się prezydentem.
@Modrak a mnie strasznie wkurwia jak polaczek wypomina polaczkowi że źle mówi po angielsku. Dogadał się? Dogadał. Jego angielski jest wyraźny i zrozumiały. Nikt nie daje jebania o akcent, tylko polaczki polaczkom wypominają angielski.
A ty jak mówisz? Nagraj się, ocenimy
@ZohanTSW XD nie wypominam mu akcentu, tylko fakt, że nie potrafi wymówić nazwy kraju którego jest reprezentantem.
@Modrak i myślisz że to coś zmienia w tym co napisałem? Pochwal się swoim angielskim, zobaczymy jak ty się pięknie wypowiadasz. A może czujesz się teraz dowartościowany że umiesz wypowiedzieć jedno słowo lepiej niż prezydent?
@Modrak no bo nie rozumiem jak można się tak przypierdalać. Bo co, najważniejsze jest wypowiadać poprawnie nazwę swojego kraju? Jest to ważniejsze niż wszystko inne, bo inaczej jakiś @Modrak czy inni mu podobni będą czuć wstyd i zażenowanie? To co robisz jest szkodliwe społecznie, przez takich jak ty ludzie boją się mówić. Tobie się nie spodoba "poliś", innemu się nie spodoba zły użyty czas, innemu jeszcze co innego. Kurwa, nie ma gorszych ludzi do rozmowy po angielsku niż przeciętni Polacy, bo się nauczy taki jednego słowa poprawnie i będzie wszystkim wytykać błędy. Albo siedzi w Brajton od trzech miesięcy i wielki ekspert od języka. Tymczasem absolutnie nikogo to nie obchodzi, tylko jakichś zakompleksionych Polaków. Każdy robi jakieś błędy i jeśli dobrze znasz obcy język to jesteś w stanie zrozumieć co to miało być za słowo i w konsekwencji zrozumieć całą wypowiedź, dlatego jesteś w stanie porozumieć się nawet z hindusami.
A już nie wspominam o mnogości dialektów języka angielskiego i pewnie w jakimś szkockim zadupiu "poliś" jest poprawne. Kluczem jest żeby się zrozumieć, pozwól ludziom popełniać błędy.
Wstyd to byłby angielski na takim poziomie https://www.youtube.com/watch?v=I1ZQrXvbZ6o
Gdyby Nawrocki tak dukał jako reprezentant narodu to tak, wtedy żenada, bo zachodzi obawa że nie był w stanie przekazać tego, co rzeczywiście chciał. Oraz mógł źle zrozumieć pytanie. Owszem, nie mówi jak brytol, ani nawet jak Polak po kilku latach w UK, ale do chuja pana, mówi płynnie i zrozumiale, więc o co się przypierdalasz? W każdym zdaniu jest słowo wypowiedziane równie źle co "poliś", może wylistuj je wszystkie, co?
Naprawdę nie wiem dlaczego masz problem że ktoś popełnia błędy. Mam nadzieję że tu nie chodzi o samą osobę Nałrokiego którego nie lubisz. Też go nie lubię, ale jego angielski zdecydowanie nie jest powodem do krytyki.
@ZohanTSW stary, zdecydowanie za bardzo bierzesz to do siebie. Chcesz mi narzucić, co mogę a czego nie mogę czuć? Ja czuję zażenowanie, kiedy prezydent mojego kraju nie potrafi wymówić jego nazwy, Ty z kolei możesz nie rozumieć dlaczego tak się czuję. Kazdy ma prawo do swego i tyle. Wyluzuj - nie ma takiego, co by wszystkim podpasował i każdy ma prawo napisać co mu pasuje a co nie 😉 Mi nie pasuje to, a Tobie pewnie coś innego, co nie rusza mnie.
@Modrak nie chcę mówić co masz czuć, ale chciałbym, żebyś nie krytykował kogokolwiek, że źle mówi w obcym języku. Przez takie postawy ludzie autentycznie boją się odezwać po angielsku, żeby nie być ocenianym. A przecież trzeba mówić i te błędy popełnić. Taką blokadę ma masa ludzi - bo wiedzą że źle będą mówić, ale nikt nie lubi gdy im się wytyka błędy, szczególnie w doraźny sposób.
Co innego jeśli jesteś nauczycielem angielskiego i w trakcie lekcji - wtedy się przerywa i mówi, że nie wymawia się tak tylko inaczej. Ale nie jesteśmy teraz na lekcji angielskiego.
Jak po polsku ktoś mówi "w każdym bądź razie" czy inne takie to nie mówisz nagle "JA PIERDOLE CO ZA KOLEŚ, MÓWI W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE ZAMIAST W KAŻDYM RAZIE", prawda? Chociaż w przypadku wytykania błędów Polakowi w użyciu języka polskiego to trochę inaczej wygląda.
@ZohanTSW a Ty dalej swoje. Nie rozumiesz tego co do Ciebie piszę. Niekrytykuję innych, którzy słabo mówią po angielsku. Krytykuję gościa, który reprezentuje cały naród i nie potrafi (choć nauka tego może zająć 2 minuty) poprawnie wymówić jego nazwy. Ale dobra, nie przekonam Cię, bo się zapętlileś i masz do tego prawo. Tak samo jak ja mam prawo mieć własne zdanie na temat tego typa.
@bartek555 tak jak nie trawię tego typa, ale no po długopisie i jego "dys dy dys ys dy eeee dys is" to nieironicznie jest inna jakość. Smutne jest to, że się w ogóle czymś takim zachwycamy
@bartek555 mnie bardziej martwi, że w Polsce mówi bez sensu - jeśli rzeczywiście za granicą się jakoś prezentuje, to na dobre by wyszło odebranie roli wszystkich kompetencji poza reprezentatywnymi.
@eloyard @bartek555 to pokazuje że to nie jest głupi człowiek tylko wyrachowany i wie co ma mówić żeby zbijać polityczne benefity.
O ile magister w tym kraju nie jest tyle warty ile być powinien, tak doktorat nie jest aż tak łatwo zrobić (z wyłączeniem takich tworów jak collegium humanum), więc to już jest "coś". A recenzentem Nałrokiego był Antoni Dudek, który go bardzo dużo krytykuje, i wydał on pozytywną opinię o tej pracy
@bartek555 no niby tak ale jak pomysle ze przewalil starszego pana na mieszkanie czy napierdalał sie na ustawakach to mnie strzyko
Zaloguj się aby komentować