@100mph amortyzację mieszkań zniesiono w 2023.
Samochód generalnie tak, ale na dzikich zasadach.
Odliczasz procent kosztów, które ustawodawca uznał za zasadne na zasadzie uśrednienia użytku prywatnego i firmowego - jednemu przedsiębiorcy pewnie daje to korzyść ponad zużycie, drugiemu może nie rekompensować, załóżmy że średnio każdy zyskuje.
Tymczasem gdy kupisz samochód na liniowym, odliczasz 75% kosztu i 50% VAT. Koszt obniża ci PIT i podatek zdrowotny. Po zamortyzowaniu samochód sprzedajesz i płacisz 100% PIT i podatku zdrowotnego. Na ryczałcie za to nie odliczasz nic, a płacisz 3% od sprzedaży i możesz wpaść w wyższy próg podatku zdrowotnego. Jak nie zakombinujesz to należy się również cały VAT.
Spróbuj mieć wypadek, to jeszcze zapłacisz składkę zdrowotną od wypłaconego ubezpieczenia, bo to przecież przychód przedsiębiorcy.
Te rozliczenia są zbyt skomplikowane i podstawowym celem naszej wspólnej walki powinno być ich uproszczenie. W formie, jaką wprowadził Polski Ład, podatek zdrowotny jest niesprawiedliwy dla jdg a prawie niezauważalny dla typowego uop (dzięki rekompensacie w pierwszym progu pit).