Córka znajomych.
Marcelinka jak tam w przedszkolu?
Aaaa nadeszły trudne czasy...
Dlaczego?
W dzisiejszych czasach, dwie babcie siedzą w domu a mi do przedszkola każą chodzić...
#dzieci
Ja ja rozumiem. Bardzo trudne czasy nadeszły :(
Córka znajomych.
Marcelinka jak tam w przedszkolu?
Aaaa nadeszły trudne czasy...
Dlaczego?
W dzisiejszych czasach, dwie babcie siedzą w domu a mi do przedszkola każą chodzić...
#dzieci
Ja ja rozumiem. Bardzo trudne czasy nadeszły :(
@cebulaZrosolu
A weź przestań nawet. Mam teściów 2km od domu i potrafią przez miesiąc nie zobaczyć się z wnukami. Zdrowi, pracujący, po prostu mają w d⁎⁎ie.
@Ragnarokk a czemu mieliby częściej zaglądać? Zupełnie z ciekawości pytam, przecież to nie ich dzieci, a dwa to zwykle wnuki jadą do dziadków
@jedzczarnekoty
Jak jeździmy to widzą. Jak nie to nie. Taki klimat - wnuki tylko na ich podwórku i ich zasadach
Nie muszą, tak jak ja nie muszę ich w przyszłości odwiedzać z dziećmi w domu starców.
@PanNiepoprawny Moglibyśmy mieszkać koło moich rodziców 300km dalej, którzy pomimo wieku są dużo bardziej pod wnuki, ale żona które całe życie mieszka w tej samej dzielnicy jakoś wciąż nie chce się przeprowadzać (choć ogólnie o przeprowadzce poważnie myśleliśmy).
@jedzczarnekoty Nie wiem, może kwestia tego, że u mnie w rodzinie babcia to było centrum życia rodzinnego i towarzyskiego. Do tego stopnia, że raz sobie siedzę w pracy, a mój szef pisze do mnie, że pozdrawia od mojej babci, bo też poznał i będąc w okolicy odwiedził. Dzieci/wnuki daliby się dla babci pokroić, przyjeżdzali sami z siebie. Więc ich postawa "najlepiej nam nie zawracajcie głowy" działa dla mnie bardzo drażniąco. Szczególnie że kurna sami wychowywanie swoich dzieci zrzucili na swoich rodziców.
@Ragnarokk ale sam sobie przeczysz - bo słusznie zauważając, że babcia to było centrum życia rodzinnego i towarzyskiego, wymagasz żeby jeździła do wnuków, a nie na odwrót. Albo ja czegoś nie rozumiem. Jeśli nie chcą żeby w ogóle mieć kontakt z wnukami to wszystko jasne (i bezsensowne zarazem), ale ja zrozumiałem że nie przyjeżdżają do wnuków.
Zaloguj się aby komentować