Żona miała dawno temu S10 i po magicznych 2 latach, jak tylko wyszły nowe flagowce, telefon nagle zaczął zamulać, a zdjęcia robił coraz gorsze. Myślała, że sprzęt się zestarzał i zmieniła na iPhone’a.
Kiedy mój telefon spadł i się rozbił, byłem zmuszony używać tego szajsunga po niej. Zrobiłem factory reset i co? Okazało się, że zdjęcia nagle znów są super, a wydajność OK. Niestety, z każdą kolejną aktualizacją było tylko gorzej, aż do stanu, w którym telefon ledwo dawał się używać. To nie był przypadek – ten telefon był po prostu dobijany softem.
Dla kontrastu: w moim Pixelu 6, 4,5 roku po zakupie (i 2+ lata po gwarancji!), spuchła bateria. Gemini podpowiedziało mi, żeby uderzyć na support przez czat w systemie. Pan Hindus po zobaczeniu zdjęć bez problemu zatwierdził wymianę.
Przysłali mi refurba z Holandii. Wizualnie nówka, bateria 100%. Działanie: Chodzi tak samo dobrze jak stary, bo nikt go sztucznie nie psuje aktualizacjami.
Co więcej – po czasie działa nawet lepiej niż w dniu zakupu, bo Google faktycznie naprawia błędy i dodaje nowe funkcje w tzw. Feature Drops.
Jeśli nie chcesz, żeby producent zmuszał Cię do wymiany sprawnego sprzętu po dwóch latach, bierz Pixela, nowe mają 7 lat gwarantowanego supportu a nie 4 jak w przypadku mojej 6tki.