Co prawda ten #fail nie ma podejścia do tego co odjebał @onpanopticon
, ale też się ostatnio dobrze wygłupiłem.
Jakoś w grudniu zaczął mi delikatnie trzeszczeć głośnik w aucie, z przodu, po lewej stronie. Podejrzanych było dwóch, mały głośniczek przy słupku oraz nieco większy na drzwiach. Nie było to mocne trzeszczenie, ale na tyle donośne, by stało się słyszalne dla mojego na wpół głuchego ucha.
Pojawiało się w różnych momentach, czasem przy większym basie, przy wybojach, na gorszej jakości nawierzchni. Zacząłem grzebać w poszukiwaniu podobnych przypadków na grupie z moim modelem auta na fb, szukałem informacji co trzeba zrobić aby wymienić taki głośnik, jak rozebrać cały bok, gdzie co podpiąć. W końcu co podpiąć, może skorzystam "z okazji" i zapgrejduję audio w aucie, a jeśli tak, to na jakie?
Ogólnie straciłem na to wszystko pewnie z 6-8 godzin.
Dzisiaj "naprawiłem" usterkę. Okazało się, że gdy na początku grudnia było parę zimniejszych dni, to wrzuciłem małą, czarną skrobaczkę do szyb do "burty" i to ona czasem tak wibrowała xD
#motoryzacja
