Chyba muszę zacząć zbierać na wesele...
#rodzicielstwo
Chyba muszę zacząć zbierać na wesele...
#rodzicielstwo
@moll Z bratem tłuką się co po chwile, w domu to są diabły wcielone. W przedszkolu nie ma grzeczniejszych dzieci niż te moje gagatki. Młody miał problemy w przedszkolu z jednym gagatkiem, 3 miesiące uczył się boksować i jak mu wysprzęglił raz to nagle stali się kolegami.
@paulusll od tego można się spocić. Z liścia albo piąstką w nos. W przypadku dziewczynki nie chodzi o to, żeby było mocno, tylko celnie. Jak jest celnie i "publicznie" poziom upokorzenia agresora jest taki, że sam zacznie ją mijać szerokim łukiem. A kilku kolejnych nie podejdzie zaczepiać i nie zaryzykuję, że też zgarną
Nie chodzi o bycie "damą", tylko chodzi o własną asertywność i samodzielność. I o umiejętność samodzielnego zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Jak ją nauczysz zasłaniania się innymi to wiecznie będzie od kogoś zależna
@paulusll mężczyźni też manipulują. Przeważnie gorzej xD
Jednak nie zmienia to faktu, że uczenie jej radzenia sobie w życiu w ten sposób jest kiepskie. Mogłeś poradzić inne rozwiązania, a Ty wybrałeś "naślij kolegów". Zastanów się kogo robisz z własnej córki w ten sposób. I jak Ci się funkcjonuje z dorosłymi kobietami postępującymi w ten sposób
@moll Moim zdaniem poradziła sobie świetnie, chłopak który bije wszystkie dzieci w grupie i im dokucza dostał nauczkę. Tak moja jest najmłodsza w grupie ale i najwyższa, bez problemu byłaby wstanie gagatka znokautować, wiem bo jej brat był wstanie oberwać kopaczką w głowę
@paulusll a poruszaliście ten problem z wychowawcą czy wszyscy czekali na rozwój wydarzeń?
Napuszczanie dzieci na siebie nawzajem to nie rozwiązanie. I to nie jest bycie obrotnym, a wyręczanie się innymi. Jakby doszło z powodu podpuszczania przez Twoją małą do wypadku, bo by się chłopcy za mocno poszarpali to też byś chodził taki dumny?
@paulusll tak, uczepiłam się, bo to co odpisujesz to nie powód do dumy. I napisałam Ci, jakie konsekwencje może to przynieść w przyszłości, szczególnie przy Twoim aktywnym wsparciu takiej postawy.
I jest to złe, bo to jest przejaw manipulacji uprawianej przez Twoją córkę, a nie wyraz szacunku do kobiet
@paulusll Twoim zdaniem też mają biegać do tego kolegi, żeby prał tamtego i to jest rozwiązanie?
Tutaj to jest rola Wasza, rodziców, skoro to jest problem grupy. Jest wychowawca, jest psycholog, jest dyrektor. A najważniejsze - ten dzieciak też ma rodziców. Ale Wy, starzy, jaj nie macie na to, żeby rozwiązac problem terrorysty w grupie. A Ty jesteś dumny z tego że z własnego dzieciaka zrobiłeś prowodyra do bójki, za którą odpowiedzialność poniosło podpuszczone przez nią dziecko
@moll Ale to nie była bójka, chłopak postanowił bronić dziewczynę, tyle. Tak, jest wstanie się obronić moja córa i gdybym jej powiedział że ma go kopnąć w jaja to by to zrobiła. Znów przemoc
@moll Ale jak nie potrafię pomóc? Dziołcha, mi zajebiste dzieci wychodzą w moim małżeństwie ( #hejtoswatki proszę
@paulusll doradziłabym żeby dziecko broniło się samo. Po ostrzeżeniu, a wcześniej po zgłaszaniu sytuacji u pani. W takim wypadku w momencie kiedy pani kara dziecko za samoobronę wchodzę cała na biało i pytam, jak reagowała na skargi mojego i ewentualne innych dzieci na "poszkodowanego". I robię dym o to, że agresor robi co chce, a moje jest usadzane
I tu kluczem jest obrona, a nie sprzedanie przypadkowej lepy, bo podejdzie i sama pierwsza pierdolnie na odlew
@paulusll niestety, przedszkole współwychowuje dziecko. I od reakcji przedszkolanki też zależy to, jak dziecko będzie postrzegało siebie i swoje miejsce w grupie. Ma łapac wzorce i przyjaźnie, ale nie napuszczać inne dzieci na te, których nie lubi
Powierzasz swoje dziecko obcym osobom na kilka godzin dziennie. W gestii tych osób jest także dbanie o relacje w grupie. I dbanie o dzieci. Ten chłopiec-agresor może w domu ma złe wzorce, może ma paskudny charakter, a może ma zaburzenia, na które wszyscy mają wywalone. Ale swoim zachowaniem spowodowałeś tyle, że inne dziecko zostało ukarane, za to źródło problemu nadal nie jest zaopiekowane wychowawczo. Bo to wychowawca, z psychologiem i rodzicami tego chłopca powinien go ogarnąć..a tak zrobiłeś z niego ofiarę. Gratulacje!
Zaloguj się aby komentować