Chyba jestem złą matką. Od godziny kisnę z mojej nastoletniej pociechy, klasa 8. Dzisiaj dotarła paczka z książkami, zamówiłam również Małego Księcia dla niej, bo to lektura obowiązkowa, do przeczytania na początek października. A dla siebie kolejną część sagi Folletta. I trochę dla beki pokazałam jej to tomiszcze mówiąc, że przyszła jej lektura. Ale się odpaliła z monologiem o nadmiarze obowiązków, przeładowanym programie i terrorze psychicznym.

Cóż, naukowcem raczej nie będzie. Ale na polityka się nada.

Z błędu wyprowadzę ją, kiedy już posprząta łazienkę

#ksiazki #dzieci #rodzicielstwo

2e94a383-af42-437d-ae5f-b88446eb0938

Komentarze (14)

@Lubiepatrzec Ale chodzi o przemoc psychiczną (konieczność czytania) czy wyzysk przy pracach fizycznych (sprzątanie łazienki)?

@Lubiepatrzec Dołóż harówę opróżniania zmywarki i składania własnych ubrań. A latem musieli zerwać porzeczki z jednego krzaka

Holy Shieeeet, ja nawet dzisiaj bym się tego przestraszył... Przecież tego się w ręku nie da trzymać czytając xD

Nie bardzo rozumiem co jest śmiesznego w nabijaniu się z kogoś kto ma mniej wiedzy.


Ha ha ha, zobacz jak go nabrałam, taka jestem mądra

Zaloguj się aby komentować