Komentarze (13)

@szczekoscisk jak w tym dowcipie ze Stalinem


1944 rok, marszałek Żukow wychodzi zdenerwowany z gabinetu Stalina, na korytarzu klnie pod nosem

'A to wąsaty sk⁎⁎⁎⁎syn!'

Przed drzwiami stoi oficer ochrony:

- Co powiedzieliście, towarzyszu?

- Ja? Ależ nic.

- No to wrócimy do gabinetu towarzysza Stalina i wyjaśnimy sprawę.

Wchodzą do gabinetu wodza, oficer melduje:

- Towarzyszu Stalin, właśnie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział: 'A to sk⁎⁎⁎⁎syn wąsaty!'

Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:

- Kogo mieliście na myśli, towarzyszu Żukow?

Na co ów:

- Jak to kogo? Hitlera!

Stalin zmarszczył brwi, popatrzył na oficera ochrony i zapytał:

- A wy, towarzyszu, kogo mieliście na myśli?

@szczekoscisk we wszystkim doszukiwać się poprawności politycznej, co za świat.

Warto zwrócić uwagę że przy okazji jest też czarny...

@szczekoscisk moja kolezanka ma nowa managerke-Zydowke. Ja osobiscie zadnych Zydow nie znam, ale jak mi zaczela opowiadac co ta baba odstawia, i ze wszedzie o kazdy grosz sie kloci, i ze z jednego przybytyku ja nawet wyrzucono po takiej klotni to zaczynam wierzyc w stereotypy xDDd

Zaloguj się aby komentować