
Chrome sam uruchomi się z Windows 11. Czyli Chrome od razu wraz z włączeniem się systemu. Czyżby każdy jednak chciał rok Linuxa?
WP Tech#technologia #informatyka #internet #windows #google

#technologia #informatyka #internet #windows #google
Chrome skopiuje po prostu funkcjonalność z Microsoft Edge. W przypadku Chrome obecnie są 3 wpisy w autostarcie/usługach:
C:\Program Files\Google\Chrome\Application\<version>\Installer\chrmstp.exe
C:\Program Files\Google\Chrome\Application\PlatformExperienceHelper\platform_experience_helper.exe
C:\Program Files\Google\Chrome\Application\<version>\elevation_service.exe
Dodatkowo siedzą osobno wpisy auto-aktualizacji Chrome z pliku updater.exe
Z technicznego punktu widzenia w czasie ładowania systemu, a precyzyjniej podczas logowania w tle uruchomi się Chrome. Klik na ikonkę i cyk natychmiastowo masz dostęp do stron.
Wcześniej musiałeś chwilkę poczekać na wczytanie treści, teraz Chrome w tle sobie pobierze treść.
Czy to ma cokolwiek z Linuxem? Nie. OP'a pojebało i ewangelizuje na siłę.
Cytując Pana Bońka: "Gość pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty". (Jak coś, to nie przytyk ad personam, tylko ocena wpierdolenia Linuxa do tematu o funkcjonalności przeglądarki).
Co śmieszniejsze, taka funkcjonalność zapewne zagości też na Linuxie (na upartego można sobie nawet dzisiaj dodać do autostartu odpowiednie komendy, by odpalić Chrome podczas logowania).
Zaloguj się aby komentować