Chłopy chyba leżą na pulmonologii po inhalacjach z Kourosa, bo cisza na tagu. Dajcie znać, czy żyjecie!


U mnie dzisiaj ekstrakt ze skóry sokoła.


#perfumy #conaklaciewariacie

539ca555-b45e-4cc6-8eb8-de85d7c0d94d

Komentarze (51)

Właśnie też coś z podobnej czarnej butli i to nawet od Ciebie - Matiere Premiere Encens Suave Ext i muszę przyznać, że w taki umiarkowanie ciepły dzień siedzi bardzo fajnie

Czołem, dzisiaj zagościł król w białej szacie, receptura współczesna, rocznik 23 i jest kurde bele średnio, oczywiście dalej to woni bardzo dobrze w porównaniu do większości gowienek na rynku, ale jest tak wykastrowany z tego co miał w przeszłości, mając odlewkę ponad 20- letnią prominentna była nuta miodu oraz zwierza, tutaj tego nie ma, jest za to mydlanie, troszeczkę bez charakteru, lecz w tych pieniądzach, dałem 100 zeta za 50-tkę jest ponad przyzwoicie i dalej zasługuje na aprobatę

Wieczorem jeb... sobie parę nienachalnych chmurek Oud Sinharaja od Mr. Dimy na lekkie pocieszenie, mam nadzieję, że się nie zawiodę tym aromatem

edit. psiuknąłem sobie Sir Winston, o Boziu, jakie to jest dobre, zaręczam Wam, spróbujcie, a nie pożałujecie, naturalnie lecę po flaszkę, odrobinę damskości wyczuwam, ale ale... nie przeszkadza mi to, moje stanowisko jest jasne , podoba się, korzystasz, nawet jeżeli czuć, że to pełnoprawny zapach damski, niektórzy piszą, że perfumy nie mają płci, podpisuje się po tą tezą

@jatutylkoperfumy Mam to samo, mocno mnie męczą białe kwiaty, szczególnie tuberoza. Tak jak Poème Noir bardzo fajnie się otwierało whisky tak na dłuższą metę tuberoza zdominowała wszystko.

@jatutylkoperfumy kurde, gdzie Wy czujecie tuberozę, u mnie wybrzmiewa zielona herbata z brzoskwinią, bardzo przyjemny zapach, taki lekko kojący.

@jatutylkoperfumy też zbytnio za nią nie przepadam, ale tutaj naprawdę w ogóle jej nie czuję, zatem pozostają mi chwile na totalną rozkosz, ucztę

@Earl_Grey_Blue Jinkoh Store - Sunset in Merauke. Najnowsza kompozycja z linii ,,Sunset in...''. Jest nieźle. Z dotychczas poznanych przeze mnie Jinkohów, powiedziałbym, że ta mi najbardziej odpowiada. Mocno dymny oud, kawa, trochę brudna ambra, wszystko podane raczej na wytrawnie z niedużą ilością słodyczy.

@Earl_Grey_Blue Oud de Grand.

Czyli mieszanka jaśmin grandiflorum z oudem gdzie połowa składu oudu to czysty olejek z Tajlandii.

Kwiatowo, owocowo i lekko drzewnie-żywicznie.

d4dac16a-0efa-4c28-8350-65b8977a40ba

@J.26 Adam zawsze przykłada się do estetyki flaszki. Wiadomo że są różne i nie zawsze trafiają w gust ale są wykonane z pietyzmem.

@Earl_Grey_Blue

Nowość od Amouage Timber, coś dla fanów suchego drewna, do tego delikatna słodycz i lekka smuzka kadzidła, lekko zielono na początku. I tyle dla mnie, mam nieodparte wrażenie że wąchałem już coś podobnego ale wiek i pamięć nie ta więc przypomnienie trochę zajmie.

Zapach no ok dobry ale nie dla mnie, żadne z nowości od Amouage nie zrobiły wrażenia i chęci posiadania flaszki.

Jeśli cena spadnie do poziomu 8/10ml fani takich klimatów mogą pomyśleć o zakupie w obecnych pieniądzach nie ma co, ale zapewne warte testów.

@J.26 kurde nie wiem jaka wersje mam i chetnie tez sie dowiem jak oligarch ma sie do isola blu - za kazdym razem jak zakladam oligarcha tol sie zastanawiam jak bardzo albo malo rozni sie od isola blu

@Mbs001 Zwyczajny cytrus dominuje mi Isola Blu. Jest spoko, ale w tamtym była jakaś iglasta głębia...kurde. Oczywiście już mi się skończył od tych wiecznych porównań.


Podobna sytuacja, jak z arabskimi klonami: TO vs. prawie to... I fakt: finalnie różnica jest niewielka; jednak w moim przekonaniu przy okazji "przymusowej" zmiany nazwy, pomyślano bardzo w kierunku mainstreamowym. OK, Roja od lat balansuje na granicy sztampy i klasy. Jednak tym razem, w tych samych ścianach, ktoś sklonował samego siebie zamiast po prostu nie myśleć i zrobić to, co zwykle. Takie mam odczucia, sorry Roja.


Przysięgam, piszę o tym po raz ostatni, prawdopodobnie. Oligarch4Life


@Earl_Grey_Blue Rogue Chypre Siam - bardzo ładny i nietypowy szypr z kwaśną i nieco gorzką limonką oraz słodkim, choć nadającym kwiatowego retro vibe’u jaśminem.

@Earl_Grey_Blue Hejo!


Dziś u mnie Areej Le Dore - Creme de la Creme.


Od pierwszego spotkania z tym kolegą minął około rok. Wiele w tym czasie poznałem tworów artisanowego uniwersum. Tym razem Creme de la Creme już nie jawi mi się jako najmniej interesująca pozycja z kolekcji Musk - po kilku użyciach w ciągu ostatniego tygodnia stał się jednym z moich ulubionych zapachów.

@dziadekmarian Moje początki z Creme de la Creme też nie zwiastowały ,,miłości''. Po czasie jednak coraz bardziej mi się zaczął podobać, aż w końcu zapach zyskał rangę tych, które mają zagwarantowane miejsce w kolekcji i mogę się nie bać o swoją przyszłość

@dziadekmarian Do niektórych zapachów się dojrzewa, a do niektórych wręcz odwrotnie i pierwsze zachwyty mijają wraz z zakupem flaszki. Ludzkie zmysły są niemożliwe

@dziadekmarian taki zwyczajny zapach, coś między sultan vetiver a TdH. Tych co napisałeś jeszcze nie wczytałem do bazy, jak się nadarzy okazja to spróbuję

Zaloguj się aby komentować