Chłopy chyba leżą na pulmonologii po inhalacjach z Kourosa, bo cisza na tagu. Dajcie znać, czy żyjecie!
U mnie dzisiaj ekstrakt ze skóry sokoła.
#perfumy #conaklaciewariacie

Chłopy chyba leżą na pulmonologii po inhalacjach z Kourosa, bo cisza na tagu. Dajcie znać, czy żyjecie!
U mnie dzisiaj ekstrakt ze skóry sokoła.
#perfumy #conaklaciewariacie

Czołem, dzisiaj zagościł król w białej szacie, receptura współczesna, rocznik 23 i jest kurde bele średnio, oczywiście dalej to woni bardzo dobrze w porównaniu do większości gowienek na rynku, ale jest tak wykastrowany z tego co miał w przeszłości, mając odlewkę ponad 20- letnią prominentna była nuta miodu oraz zwierza, tutaj tego nie ma, jest za to mydlanie, troszeczkę bez charakteru, lecz w tych pieniądzach, dałem 100 zeta za 50-tkę jest ponad przyzwoicie i dalej zasługuje na aprobatę
Wieczorem jeb... sobie parę nienachalnych chmurek Oud Sinharaja od Mr. Dimy na lekkie pocieszenie, mam nadzieję, że się nie zawiodę tym aromatem
edit. psiuknąłem sobie Sir Winston, o Boziu, jakie to jest dobre, zaręczam Wam, spróbujcie, a nie pożałujecie, naturalnie lecę po flaszkę, odrobinę damskości wyczuwam, ale ale... nie przeszkadza mi to, moje stanowisko jest jasne , podoba się, korzystasz, nawet jeżeli czuć, że to pełnoprawny zapach damski, niektórzy piszą, że perfumy nie mają płci, podpisuje się po tą tezą
@Earl_Grey_Blue Jinkoh Store - Sunset in Merauke. Najnowsza kompozycja z linii ,,Sunset in...''. Jest nieźle. Z dotychczas poznanych przeze mnie Jinkohów, powiedziałbym, że ta mi najbardziej odpowiada. Mocno dymny oud, kawa, trochę brudna ambra, wszystko podane raczej na wytrawnie z niedużą ilością słodyczy.
@Earl_Grey_Blue
Nowość od Amouage Timber, coś dla fanów suchego drewna, do tego delikatna słodycz i lekka smuzka kadzidła, lekko zielono na początku. I tyle dla mnie, mam nieodparte wrażenie że wąchałem już coś podobnego ale wiek i pamięć nie ta
Zapach no ok dobry ale nie dla mnie, żadne z nowości od Amouage nie zrobiły wrażenia i chęci posiadania flaszki.
Jeśli cena spadnie do poziomu 8/10ml fani takich klimatów mogą pomyśleć o zakupie w obecnych pieniądzach nie ma co, ale zapewne warte testów.
@Mbs001 Zwyczajny cytrus dominuje mi Isola Blu. Jest spoko, ale w tamtym była jakaś iglasta głębia...kurde. Oczywiście już mi się skończył od tych wiecznych porównań.
Podobna sytuacja, jak z arabskimi klonami: TO vs. prawie to... I fakt: finalnie różnica jest niewielka; jednak w moim przekonaniu przy okazji "przymusowej" zmiany nazwy, pomyślano bardzo w kierunku mainstreamowym. OK, Roja od lat balansuje na granicy sztampy i klasy. Jednak tym razem, w tych samych ścianach, ktoś sklonował samego siebie zamiast po prostu nie myśleć i zrobić to, co zwykle. Takie mam odczucia, sorry Roja.
Przysięgam, piszę o tym po raz ostatni, prawdopodobnie. Oligarch4Life
@Earl_Grey_Blue Hejo!
Dziś u mnie Areej Le Dore - Creme de la Creme.
Od pierwszego spotkania z tym kolegą minął około rok. Wiele w tym czasie poznałem tworów artisanowego uniwersum. Tym razem Creme de la Creme już nie jawi mi się jako najmniej interesująca pozycja z kolekcji Musk - po kilku użyciach w ciągu ostatniego tygodnia stał się jednym z moich ulubionych zapachów.
Zaloguj się aby komentować