Dyskusja użytkownika jarezz
Byłem odwiedzić dziadka. Rocznik '39. Rak, przerzuty, nerki na wykończeniu, oksikodin.
Witał się ze mną, jakbym był jego synem, moim ojcem. Tat nie żyje 6 lat. Przypomniało mu się. Dzisiaj też ojca urodziny. Nie umiem opisać jego miny.
Starość I choroby to kurestwo.
#feels