Bylem dziś już w 5 komisjach, wiadomo, jest potrzeba , by zebrać na obiad całą rodzinkę.


Tylko w jednej komisji były ankieterki z agencji badania opinii publicznej o jakiejś dziwnej nazwie zarejestrowanej w przeddzień wyborów, a zbierane dane były w rejonie w którym mieszka <werble> starszyzna.


Wydaje się to dosyć dziwne. W sumie jak przypominam sobie pierwsze wybory, to za każdym razem w każdej z komisji robiono exit poll.


Chyba takie ankietowania wyborców nie wymaga żadnej zgody, czy coś się w tej kwestii zmieniło?


#wybory

Komentarze (10)

byłem kiedyś w ipsos (na ostatnich parlamentarnych) sa tylko w wybranych lokalach i badania przeprowadzane są na co którymś glosującym nie pamiętam dokładnie, wielu chętnie odpowiadało ale byli tez tacy co się strasznie burzyli

Zaloguj się aby komentować