Bycie szczuplejszym ma same zalety? NO NIEKONIECZNIE...


Nie wierzyłem, że schudnę. W sumie nikt nie wierzył, że schudnę xD Całe życie byłem gruby i jakoś sobie z tym poukładałem życie. Ale się wziąłem za siebie i od listopada 2022 schudłem łącznie 20kg (ważyłem 103kg w najbardziej ulanym okresie). Fajnie się patrzyło jak waga idzie w dół a kondycja w górę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale o jednej rzeczy nie pomyślałem, na jedną rzecz nie byłem przygotowany...


NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ!

Zawsze nosiłem rozmiar XL - chyba od liceum. Miałem fajną kolekcję polówek, koszul lnianych, garniturów, marynarek, swetrów. Ogólnie ubierałem się całkiem znośnie (nawet żona tak uważała). I nagle co? Spodnie mi trochę zjeżdżają z tyłka... Nic dziwnego. W pasie miałem prawie 100cm, teraz 90cm.

Zawsze miałem spodnie na każdą okazję - dżinsowe, lniane, bawełniane, do garnituru, do swetra, do koszulek, do polówek - no tak z 10 par. Wszystkie rozmiar 36. Teraz mam jedną jedyną parę w rozmiarze 30... To samo z szortami - kupiłem po taniości dwie pary lnianych na lato bo w czymś muszę chodzić.

Koszulki - t-shirty i polówki - No teoretycznie mogę nosić stare dalej, ale wyglądam jak człowiek kwadrat xD XL->M

Bluzy i swetry - wyglądam jakbym miał je po starszym bracie... XL->M

Kurtki i płaszcze - patrz j.w.


Zdaje sobie sprawę, że bycie chudszym i w formie ma niemal same plusy. Czuje się z tym za⁎⁎⁎⁎ście! Ale na prawdę ciężko mi z tym że muszę swoją kolekcję fajnych ciuchów porozdawać/sprzedać ( ͡° ʖ̯ ͡°) O tym nikt nie mówi głośno...


Dla atencji i inspiracji wrzucam fotę z wakacji z zeszłego roku z bycia ulańcem i zrobioną parę dni temu po kupieniu paru nowych ciuchów.


#zdrowie #odchudzanie #chudnijzhejto #przemyslenia

9e08a584-d3b0-4e5d-bbc0-45a31e667782
fe42792d-b84c-4b49-9a1e-f5b91b815ef3

Komentarze (21)

A tak na poważnie to zmiana garderoby jest taką kosztowną niespodzianką o której się zazwyczaj nie myśli jak ma się w planach schudnąć albo mocno iść w masę, generalnie w zmianę sylwetki. Zostaw sobie jakąś koszulkę i spodnie, żeby raz na jakiś czas założyć i przypomnieć sobie jakim ulańcem byłeś i ile zbędnych kilogramów nosiłeś

@grubynaszosie Ja też schudłem swego czasu 20 kilo i szkoda mi było, że ulubione stare ubrania nie pasują, ale przekułem to w pozytyw: zacząłem polować na okazje na internetowych aukcjach i kupiłem nawet fajniejsze ciuchy. Polubiłem też łażenie po lumpeksach - fajna aktywność, która dodatkowo spala kalorie

Lepiej teraz wyłożyć na ciuchy, niż potem leczyć się na cholesterol, cukrzyce i inne nadwagowe sprawy. Szacun za zaparcie w dążeniu do celu, bo raz, że wysiłek fizyczny, ale i mocna głowa, nie odpuściłeś . Brodę masz jak prawosławny pop.

A te stare za duże jak takie super są, to powiedz żonie, żeby ci je na Vinted wystawiła za jakieś nieduże pieniądze i odzyskasz trochę kasy, akurat na nowe.

@Mel ciśnienie i puls mam niskie jak nigdy. Miałem już lekkie nadciśnienie w graniach 135/90, teraz raczej nie wzrasta powyżej 120/80 przy tętnie spoczynkowych ~47BPM. Cukier na szczęście zawsze miałem w normie.

@GazelkaFarelka jak schudłem ponad 20 kg to wszystkie ciuchy wyjebałem. Później się pilnowałem, zeby nie przytyć bo nie będę miał się w co ubrać

Mialem podobnie jak zrzuciłem 39kg. Popełniłem gigantyczny błąd, że pozbyłem się ciuchów większych niz o rozmiar większe niż nosiłem, po 2 latach i 33kg yoyo znów wydałem kupę hajsu na ciuchy, ale za to mam całą szafę rozmiaru M........

@grubynaszosie Idź do krawcowej, może uda się coś z tego zwęzić. Ja większość ciuchów daję do - sporej czasem - korekty i to działa całkiem spoko.

@johnyB głównie to mniej jem, żeby trzymać deficyt kaloryczny. No i ćwiczę - minimum trzy-cztery razy w tygodniu trening. Najpierw jazdy na trenażerze, później szosa a jak już trochę schudłem to zacząłem biegać.

Zaloguj się aby komentować