Komentarze (15)

@Ragnarokk Im szybciej sobie to każdy uzmysłowi tym szybciej będzie czerpał po prostu zabawę z randomowego obstawiania. Dla reszty komornik i odwyk dla hazardzistów.


Miałam takiego kumpla, który jak usłyszał, że czasem obstawiamł to zaraz zasypywał mnie pytaniami typu: "co obstawiasz? jak? ile? ile można na tym ZAROBIĆ?".


Nie mógł zrozumieć, że obstawiam zakłady za małe stawki i tak rzadko (bo mam ustalony limit na "granie"). Naprawdę są ludzie, którzy myślą, że to łatwy sposób na dorobek, a to żaden łatwy i żaden dorobek.


Natomiast fun, że z zakładziku za 20 zł zrobiła się stówa to inna sprawa - tu też mam swój limit, jeśli mam na koncie u buka 100 zł + to wypłacam od razu stówę. Dopóki traktuje się obstawianie zakładów jako zabawę - jest git.

Na tym polega ten biznes, masz grać, cieszyć się - a na końcu przegrać. Firmy bukmacherskie mają swoje zabezpieczenia, które uniemożliwiają ryzykowne (dla nich) zakłady. Bywa że ktoś trafi super strzał, ale to kwestia statystyki.

Zaloguj się aby komentować