Budapeszt zalany antyukraińskimi plakatami. Tak Orban walczy o głosy

Dziesiątki, o ile nie setki antyukraińskich i antyunijnych plakatów można dostrzec na ulicach Budapesztu na Węgrzech. Wpisują się one w narrację rządu Viktora Orbana. Głosowanie 12 kwietnia, podczas którego Węgrzy wybiorą nowy rząd, przedstawia on jako wybór między wojną a pokojem. Opozycja wskazuje, że to "zdrada nie tylko Ukrainy, również węgierskiego interesu narodowego".


Banery zmieniły budapeszteńskie ulice, przystanki autobusowe i stacje metra w przestrzeń walki politycznej, a w jej centrum znalazł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i jego konflikt z rządem Orbana. Dlaczego? Władze w Kijowie i Budapeszcie od lat spierają się o prawa węgierskiej mniejszości na ukraińskim Zakaparciu, stosunek do rosyjskiej agresji, pomoc udzielaną Ukrainie przez Unię Europejską oraz dostawy rosyjskiej energii na Węgry. Przed wyborami, które odbędą się 12 kwietnia, Orban i jego środowisko skupiają się na ostrzeganiu przed zagrożeniem "europejską wojną" i zapewnieniach, że tylko doświadczenie obecnego premiera zapewni Węgrom bezpieczeństwo.


Orban argumentuje, że w obliczu międzynarodowego chaosu to on oferuje stabilność i jest politykiem utrzymującym dobre relacje z przywódcami USA, Rosji i Chin. Twierdzi, że dzięki niemu Węgry są na świecie szanowane. Jednocześnie ostrzega, że tak "porywczy, polityczny laik" jak Peter Magyar (lider opozycyjnej partii TISZA - przyp. red.) nie jest politykiem skrojonym na te niestabilne czasy - ocenia Gabor Gyori z węgierskiego think tanku Policy Solutions. [...]


#wiadomosciswiat #wegry #wyboryparlamentarne #orban #politykamiedzynarodowa #ukraina #politykazagraniczna #rmf24

Rmf24

Komentarze (12)

Tonący brzytwy się chwyta.

Naście lat tej samej retoryki się wyborcom przejadło, ale oni tego nie czują. Dropią w sondażach. To samo dziej się z pisem w PL - na wybory mogą mieć słupki niższe od każdej z obu konf.

@Jarasznikos Węgry Orbanowskie miały przez bardzo długi czas cichy protektorat Berlina, który gospodarczo wykorzystywał Węgry za przymykanie oka na to wszystko co Orban robi.

Niestety taka gównopolityka.

W sumie ro sprytna taktyka bo tak jak na Świecie (Kanada, Hiszpania) można dużo ugrać na bycie anyty Trumpem tak blisko Ukrainy, można ugrać na bycie antyukraińskim a ich korupcja, kłamstwa itd. temu nie pomagają.

@manstain Wiadomo, już XX wiek pokazał że Wegrzy fantastycznie wybierają strony konfliktu i wiedzą kiedy się opamiętać. Jak widać nawet ruskie czołgi dwukrotnie rozjeżdżające ich stolicę niewiele ich nauczyły instyktu samozachowawczego.


A korupcja i kłamstwa to w Budapeszcie na podobną skale jak w Kijowie jest.

Zaloguj się aby komentować