@BoguslawLecina Gdzieśkiedyś czytałem, że w czasach Złotej Ligi, afrykańscy biegacze poprawiali rekordy świata po kilka sekund, bo bardziej im się to opłacało (premia od sponsora za każde poprawienie WR), niż poprawić raz o kilkanaście-kilkadziesiąt sekund, choć mieli taki potencjał.