Biden zawitał na Ukrainę i każdeu odpierdala, że koleś ma takie jaja wielkie.
A ja tylko przypomnę, że jak na początku wojny Vateusz z Kaczorem również pojechali na Ukrainę i to NA POCZĄTKU WOJNY, gdzie było w cholerę niebezpiecznie i miała ona trwać kilka tygodni, to wylewał się hejt xDD Hohoho, Polaczki pojechały na Ukrainę, wszystko dla słupków w sondażach, chrum chrum
A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Że ta wizyta Bidena idealnie pokazała, że większość osób w tym kraju to zakompleksione polaczki bez poczucia własnej wartości xD Teraz pojawia się jeden za drugim wpisem w stylu "O Boże, a ktoś miał tam takie spodnie, a taki krawat, jaka siara", "Jezu, w jakiej pozycji on stał, co za cebula", "Omg, ludzie tam stali w taki sposób, ale wiocha na cały świat".
Pedagogika wstydu wjechała mocno. No k⁎⁎wa, ludzie. Normalna sytuacja, przyjeżdża przywódca wielkiego kraju do nas i ludzie chcą się z nim zobaczyć, zostaje zorganizowana jakaś konferencja, a wy wszędzie się doszukujecie jakiejś siary, bo was nauczono, że cokolwiek się u nas nie dzieje, to TRZEBA SIĘ WSTYDZIĆ. Nawet jak nie dzieje się nic złego, a dana sytuacja wygląda identycznie jak w każdym kraju (patrz wizyta Bidena), to zawsze znajdziecie jakiś powód.
I te śmieszki-heheszki z Dudy. Ja rozumiem, że "Adrian" to nie jest wybitny przywódca (nie głosowałem na niego), ale to jego na Ukrainie witali jak bohatera i chociaż nie ma wizerunku niemieckiego przydupasa, z którym się nikt z sojuszników nie liczy.
#polityka #wiadomosciswiat #gownowpis #ukraina #wojna #rosja






