Amercian Dream 63% to opłaty za prawo do przeżycia (Health care) i prawo do wejścia na rynek pracy (Student loans)


Amercian Dream, bo jeden kluczowy koszt nam umknął.

Istnieje kategoria statystyczna, która w tej biednej, socjalistycznej Europie właściwie nie występuje, a w USA główną przyczyną niewypłacalności obywateli.

Bankructwa Medyczne.


W tym "dynamicznym" USA to najczęstsza przyczyna niewypłacalności konsumenckiej (ponad 60% wszystkich bankructw).

To jest ta cena wolności, której nie widać w tabelkach z PKB. W USA możesz zarabiać świetnie, dopóki nie usłyszysz diagnozy. Wtedy jeden wypadek czy nowotwór zamienia klasę średnią w bezdomnych.

Zanim kolejny raz westchniecie stronę USA, spójrzcie na kolejny wykres. To struktura problemów finansowych przeciętnego Amerykanina.


To nie są kredyty na jachty, iPhone'y czy wakacje na Bali. 63% to opłaty za prawo do przeżycia (Health care) i prawo do wejścia na rynek pracy (Student loans).

W "skostniałej" Europie edukacja i zdrowie to usługi publiczne. W USA to produkty finansowe, które czynią z obywatela zakładnika systemu zanim jeszcze zarobi pierwszego dolara.


#usa #polityka

26130050-8b9f-44b7-ac07-f72ab2968ff4

Komentarze (36)

Trzeba to przyznać ,że nasza służba zdrowia mimo wad wcale nie jest zła. A chęć wprowadzenia systemu amerykańskiego świadczy o byciu debilem....

@Pleban ale przynajmniej mają 0 dni urlopu, 0 dni chorobowego, 0 dni urlopu macierzyńskiego i sporą szansę że zastrzeli cię jakiś murzyn na ulicy

@Syster no tak, prawo wymaga 0 dni więc jak prywaciarz tylko może to daje 0 dni. A nawet jak łaskawie coś da to potem są patologie typu ludzie oddający swoje urlopy chorym kolegom żeby ci na bezpłatnym chorobowym nie zdechli z głodu. xD

@Hilalum I jak widać na załączonym linku, chyba rzadko może 0 dni bo średnia jednak to 10-20

Dodatkowo są stany w których są mandatory PTO, ale jest ich niewiele (co ciekawe, głównie są to "lewackie" stany)

@Hilalum ostatnio prawica strasznie narzekała na wykopie pod znaleziskiem o aktualizacji, która ma pozwalać pracodawcy na zlecenie pracownikowi na L4 okazjonalnej pracy jak np odpisanie na maila. Bo obecnie odpisanie na maila może skutkować karami dla pracownika i pracodawcy.


Wieszczyli nadużywanie tego, pracę za darmo całe dnie, bo tego prawa będzie można nadużywać, a ostatecznie używanie tego jako pretekstu do zwolnienia pracownika. Gdzie w USA jak dobrze kojarzę pracodawca może zwolnić pracownika z dnia nadzień ot tak. Przynajmniej jeśli nie podpiszą umowy że jest inaczej (a takiej pracodawca nie musi chcieć podpisać przecież).

@Hilalum no spoko, spierajmy się czy wpisy na reddicie są wyznacznikiem całych Stanów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W trzech firmach pracowałem/pracuje, w każdej było tak jak w podesłanym przeze mnie artykule - ok 20 dni.

I nie twierdzę, że ludzie wykonujący nisko płatne pracę nie mają przejebane - ale u nas też osoby na smeiciowkach nie mają zagwarantowanego urlopu.

@Pleban Zawsze mnie zastanawia w tego typu porównaniach, że nikt nie bierze pod uwagę wariantów ubezpieczenia.

To taki przedsmak tego, co by było gdyby u nas wprowadzić ZUS dobrowolny - albo przynajmniej dobrowolną składkę zdrowotną.

Podejrzewam, że podobnie jak w Stanach wtedy w Polsce każdy by przestał opłacać ubezpieczenie bo po co, hehe on tylko leczy się prywatnie. A potem sru do szpitala i zonk bo nagle rachunek na nie wiem pewnie dziesiątki k PLNów (nie wiem ile kosztuje poważne leczenie w Polsce bez ubezpieczenia).


I tam też tak jest, tylko nikt nie wymusza ubezpieczenia - podstawowy wariant ubezpieczenia z minimalnym ubezpieczeniem szpitalnym to nie jest ogromny koszt (koledzy z pracy płacą 350$ za podobno całkiem bogaty wariant z partnerką).

Można się ubezpieczyć od wizyty w szpitalu, nawet nowotworu ale nikt tego nie chce bo po co ? ( ͡° ͜ʖ ͡°) A koszt ubezpieczenia nagle wzrasta 4x. Miesięcznie.
Zupełnie inny temat dla mnie jest powszechność ubezpieczeń - jestem w stanie zrozumieć strach i problem ludzi zarabiających mało - ich po prostu nie stać na ubezpieczenie.

W Europie jest dużo lepiej - każdy płaci tyle samo (%) ale i każdy dostaje pomoc w razie w...

@Syster Z tymi ubezpieczeniami jest problem taki jak wszędzie. Firmy robią wszystko, żeby go nie wypłacić. Dodatkowo trzeba zatrudnić prawnika, żeby taką umowę przejrzał i sprawdził zakres.

Co za głupi post. Tak się składa, że za miesiąc relokuję się do USA i pracodawca zaoferował pakiet medyczny dla całej mojej rodziny za $4850 rocznie w 12 ratach, a maksymalne doplaty z własnej kieszeni nigdy nie przekroczą $5k rocznie. To o wiele mniej niż mój Polski pracodawca wydaje rocznie na ZUS. Na pewno zdarzają się skrajności i ludzie bez kasy na dobre ubezpieczenie, ale generalizowanie w ten sposób jest po prostu głupie.

@Everglades Co za pierdolenie, w Pl masz nawet żłobki darmowe i możesz kaszojada jeśli go nie lubisz zostawić na 10h za free. Edukacja darmowa, nawet studia medyczne! Jedź i nie wracaj.

@Everglades gratulacje. Jesteś zapewne w tych top 10% amerykańskiego społeczeństwa. Cała reszta to dokładnie jak OP opisał. Najbogatszy kraj trzeciego świata.

@FoxtrotLima średnia dla Stanów dla family planów to 28k rocznie (jeszcze pytanie czy podał całość czy tylko swoją część), więc raczej to nie najbogatszy 10 procent.

Dodatkowo, raptem 14 procent Amerykanów nie ma ubezpieczenia, więc tym bardziej nie większość.

@Syster ale kolorowo i tak nie jest. Na przykład śmiertelność noworodków w USA jest na tym samym poziomie co w Rumunii. Przewidywana długość życia też jest zdecydowanie krótsza niż w bogatych, rozwiniętych krajach.

SubOP pewnie nie będzie miał problemów z jaką boryka się większa część spółeczenstwa US w porównaniu do EU.

@paulusll nie wiem, nie jest to tak fajnie rozwiązane jak w Intentowym Koncie Pacjenta. Natomiast NFZ wydał na moje „leczenie” całe 2800 zł od 2013 roku :)

@paulusll nie potrzebuję niczego za darmo. Potrzebuję dobrego wynagrodzenia i względnie niskich podatków. Resztę jestem w stanie zapewnić sobie i mojej rodzinie sam.

@FoxtrotLima pewnie, że nie. Ja nie pije nawet z tym, że jest tam tak samo jak w Europie. To inny świat, szczególnie dla osób zarabiających mało ale mam wrażenie, że trochę jednak przesadzamy.

@Everglades Ciekaw jestem czy jak będziesz w wieku 60+ to też taką stawkę ci zaproponują U nas stawka jest niezależna od wieku i faktycznie, młody najczęściej korzysta mało, ale w podeszłym wieku odbiera się to z nawiązką.

USA to najbardziej rozwinięty kraj 3 świata. Rządzą w nim korporacje, a obywatele są tylko klientem. Są tam ładne miejsca do odwiedzenia ale do życia to się nie nadaje.

@Pleban co więcej bubliczno-socjalistyczne uczelnie i szpitale nie odstają wcale od tych wolnorynkowych Amerykańskich, kosztując jednocześnie znacznie mniej niż te za oceanem. A podobno miało być inaczej.

Zaloguj się aby komentować