@nobodys Sprawdź pocari (pic rel 1), ja zostałem jej fanem, w automatach zawsze była tą najdroższą.
Polecam też ciasteczko Taiyaki (pic rel 2), ale nie takie z konbini, tylko na ciepło jak ktoś w budce przy drodze będzie sprzedawał. Szczególnie dobre są z nadzieniem custard.
Dobre są też cukierki Kanro o smaku kawy i kawy z mlekiem (pic rel 3). Przez cały wyjazd hejtowałem, że ich kawa smakuje jakby zalewali z trzy razy te same fusy. A jak wróciłem do Polski, to brakuje mi tego specyficznego smaku. Niestety nie da się ich u nas nigdzie kupić. Jakbyś natrafił na nie przypadkiem, to chętnie odkupiłbym od Ciebie trzy opakowania, płacę trzy razy tyle ile za nie zapłacisz :>
W ogóle to zazdro, byłem raz w Japonii i chcę jeszcze raz