Akumulatorowa pompka rowerowa, wybór, unboxing i krótka recenzja.
hejto.plZ racji, że od około miesiąca kręcę regularnie kilometry i nawet zakupiłem nowe koło, tj. gravela i jeżdżę sobię po leśnych i asfaltowych drogach prędzej czy później nastąpi ta chwila kiedy "złapię gumę". Co by zapobiegać niezbyt przyjemnym skutkom takiego zdarzenia postanowiłem kupić pompkę. Pompki są różne, ręczne, na CO2 i aku. Z ręcznymi nie mam dobrych wspomnień, już 3 razy urwałem wentyl podczas pompowania, może moja niezdarność czy też nieumiejętne pompowanie, pal licho, te odpadają u mnie. Myślałem i poważnie rozważałem te na CO2, małe, lekkie, chwila i opona napompowana, ale wtedy nadchodzi pewna zmienna, która wszystko wywraca do góry nogami. Mianowicie opony bezdętkowe, to przez nie wybrałem pompkę na aku. Właśnie przez ich wadę pod postacią ciągłego ulotu powietrza, przynajmniej w moim gravelu, ja swoje ważę i muszę mieć w tyle minimum 3bary by móc zasuwać po kamieniach bez obaw o uszkodzenie obręczy i opony. Kolejny argument za to możliwość sprawdzenia ciśnienia i jego precyzyjne ustawienie.
Wybor padł na pompkę aku, teraz wybór owej. Kierowałem się wymiarami i wagą na 1 miejscu, następnie zakres ciśnienia i ile można napompować na jednym aku, dalej cena. Wybrałem 3 do porownania, Trek Airrush, Topeak E-booster i Topeak E-booster mini. najtańszy był Topeak E-booster bo aż 305 monet, potem Trek za 399 i E-booster mini za 497. Ceny są ze środy na aledr... już się zmieniły
Wygrał Trek, objętościowo najmniejszy, cenowo po środku i najbogatrze wyposażenie w akcesoria.
Czas na otwarcie kartonika
W środku drugi kartonik oraz instrukcja, ktora jest przetłumaczona prawidlowo, a nie jak te z niektórych marketów. Opisanie produktu jest wyczerpujące, grafiki i ich opisy nie podlegają jakimkolwiek watpliwościom, wszystko git.
Opakowanie i zawartość, wszystko ładne i dobrze ułożone, jest szyk.
Sama pompka jest zabezpieczona papierkową owijką, etui z akcesoriami tego nie potrzebuje bo to przeciez etui.
Teraz prezentacja pompki i jej gabarytów w porównaniu do basenów olimpijskich






Etui z akcesoriami, w zestawie mamy przystawkę do Presta, Schradera, piłki, wężyk zeby nie popsuć plastikowych wentyli no i smycz oraz przewod do ladowania, calkiem zacnie, nóż nie wchodzi w skład akcesoriów


No i całość obok siebie
Obsluga jest prosta i intuicyjna, pompkę właczamy naciskając start/stop przez 2s, ustawienie cisnienia to wiadomix, zmiana jednostek
Skrócona prezentacja działania

na zakończenie pompowania wyświetla się zielony ekran z zadanym ciśnieniem, nia ma tutaj żadnych buzzerów i dobrze bo po co to komu. Jeśli chodzi o szybkość pompowania to do 3,4bara jest calkiem przyzwoicie, nie robiłem prób w gravelu bo koła są bez dętek i nie wiem jak się opona zachowa w takiej sytuacji, jestem jeszcze ciemny w tej materii. Test porównawczy zrobilem na starej poczciwej gazellce, koła to
no i konkurencja to
też nowka cewka, tydzień temu kupiony, pompuje do 10,3bara, także twardy zawodnik w porownaniu do filigranowego Treka.
W teście porównania zadałem ciśnienie 6bar dla koła powyżej, oto wyniki
Varo

Trek

Konkurencja wygrywa, ale nie ma się co dziwić. Małe jest piękne, ale duże może więcej, lecz w porownaniu to Trek niewiele odstaje w tyle, a jak juz wspomnimy o wymiarach to moim zdaniem jest za⁎⁎⁎⁎ście. Porownania ciśnienia zadanego nie mogłem zrobić na wentylu DV w gazelli więc zrobilem na gravelu z wentylem Presta. Tutaj obie pompki wypadły zaskakukaco dobrze, ba, nawet bardzo dobrze
Zadane ciśnienie 3,2bara i oto wyniki
Varo

Trek

Obie lekko zawyżają, ale to nie jest jakąś wadą moim zdaniem, zawsze troszkę powietrza uleci przy odłaczaniu pompki, więc jest dobrze. Trek zakończył wyższym wskazaniem co się potwierdziło na manometrze, wiec też nie ma się do czego doczepić. Wadą Treka jest nagrzewanie się, które może być uciążliwe szczególnie latem. Na plus za to jest ograniczenie ładowywania aku jeśli urządzenie jest zbyt ciepłe, to mi się podoba. Na jednym aku napompujemy niemal 3x oponę jak wyżej do ciśnienia 4barów, przy trzecim pompowaniu pod rząd zabrakło 0,6 bara, z przerwani na ostygnięcię mogło by się udać 3 pełne cykle 0-4bar zrobić.
Podsumowując, pompka jest w pytę, może nie ma super parametrów, ale w terenie takie parametry są super, a jeśli mamy power bank to mamy jeszcze większe możliwości. Mi się podoba i spełnia moje oczekiwania
#rower #unboxing







