A ja dzisiaj dzika nocka, czyli od 19 do 7 pracuje se w pracy, więc mogę sobie pozwolić na #sylwesterzhejto
Nie zostałam zmuszona, zadeklarowałam, że jak inni chcą gdzieś imprezować, to mogę przejąć zmianę, bo nie mam wielkich ambicji na imprezowanie w tym roku. Z ludkami spotkałam się dzień wcześniej i dziś się opiję skyrem i będę zajadać czekoladę na zapleczu.
Zdrowia i szczęścia moi mili, reszta przyjdzie z tymi dwoma.
Rysia
Osobistość
Komentarze (21)
@-nvm- a przyznam, że też bardzo lubię, chociaż jak w jednym miesiącu miałam więcej nocek niż dniówek, to mi brakowało kontaktu z człowiekiem :<
U mnie nocki to głównie papióry i takie trochę pilnowanie, czy wszystko jest na miejscu. A jak wszystko jest na miejscu, to można poczytać, pograć czy pooglądać coś.
Zaloguj się aby komentować