72+1=73


Tytuł: Kingdom Come: Deliverance

Developer: Warhorse Studios

Wydawca: Deep Silver

Rok wydania: 2018

Gatunek: RPG

Użyta platforma: Steam

Ocena: 10/10

Czas gry: ~85h


No dobra, udało mi się drugi raz ukończyć KCD1. Bawiłem się przednio. Przygody Henryczka to zdecydowanie jedna z lepszych gier w jakie grałem. System walki ewoluuje z "k**wa znowu dostałem wp***dol" na "pchnięcie, pchnięcie, pchnięcie. oh, znowu zabiłem 6 na 1". To chyba jedyny minus tej gry.

Oczywiście zależało mi na chilloutowym przejściu gry, więc dorzucony był do tego mod na nielimitowany udźwig, nieskończone save'y + celownik w łuku, bo czemu nie.


Fabularnie gra jest jedną z tych, których nie skipowałem. Do tego graficznie gra nie odstaje od takiego Wiedźmina 3.


Polecam i pozdrawiam.


Do dwójki kiedyś zasiądę. Jak będzie w promie, bo te 200 PLN to wolę wydać na muzykę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gamesmeter #staregry

851b8145-4ab6-45ce-88d6-293fb3a3549d

Komentarze (13)

Jakiś czas temu odpaliłem ponownie w trybie hardcore, żeby ogarnąć przed premierą dwójki. Nadal gram i nie zapowiada się, żebym szybko skończył xD. Fenomenalna gra. Aż strach pomyśleć co ze mną zrobili sequel xD

@ArmandoNumber5 "Do tego graficznie gra nie odstaje od takiego Wiedźmina 3."

No chyba w dwie inne gry graliśmy. Obydwie odpalone na GeForce Now w trybie performance więc i tak najwyższe mozliwe. I Kingdom za przeproszeniem ssie.

No ale próbowałem i może nie mój styl.

@Jim_Morrison To moja ocena, nie serwisów z grami. To, że inni oceniają to znacznie niżej nie znaczy, że dla mnie gra nie jest świetna. I na odwrót.

@ArmandoNumber5 wspaniała gra! Jedna z najlepszych w jakie grałem. Niech ci nie będzie szkoda tych 200 zł, druga część jest warta tych pieniędzy! Będziesz miał jeszcze więcej frajdy.

Ja na razie mam nabite 138 godzin i chyba jeszcze końca nie widać

@ArmandoNumber5 Właśnie ogrywam, cudowna to jest gra strasznie. Właśnie fakt, że save jest zasobem gry czyni ją najlepszą, wyjasnię zaraz czemu.


Miałem akcję na poczatku gry ze wpadłem do lochów za wszczynanie bójki. Normalnie byłby quickload i inne opcje dialogowe.

ALE ze nie mialem sejwa od dluzszego czasu to kij, przesiedziałem swoje w ciupie.

Niestety resocjalizacja nie zadziałała i wychodząc z więzienia od razu odpaliła mi się recydywa i natrafiłem w tym samym budynku na skrzynię w której znalazłem 300 grosików. Matko jak mi się japa cieszyła, że mogłem sobie usprawnić sprzęt, kupić jakieś jadło No szczęśliwy byłem jakbym wydropił miecz beliara.

Gdybym miał mozliwosc zapisywania i wczytywania ile chcę ta historia by się nie wydarzyła.


To jedna z kilku sytuacji która sprawiła, że nagle miałem niesamowity wyskok endorfin po wykonaniu questu w sposób który ja chcę

@ArmandoNumber5 jestem jednym z nielicznych, którzy są rozczarowani KCD ^^ męczyłem się przy tym pierońsko, fabularnie mnie nie porwało, a misja w klasztorze to jedno wielkie xD swiat przedstawiony za to był fajny i jeżdżąc na rowerze niekiedy widzę "plenery z KCD" w rodzinnych stronach


Natomiast dla mnie fenomenem jest to, ze chociaż dałem 4/10 KCD to chcę zagrać w KCD2 i czekam na promke i zimowe wieczory xD

Zaloguj się aby komentować