Hejto.pl

307 140 + 101 = 307 241


Jestem w szoku że to się udało.

1 maja wsiadłem na rower po latach niejeżdzenia.

A dzisiaj wrzucam wpis że zrobioną stuwą, po⁎⁎⁎⁎ne.

Pobiłem swój stary rekord 65km ustanowiony na stravie w... 2014.


Pragnę podziękować wszystkim użytkownikom tagu #Rowerowyrownik, wasze wpisy są bardzo motywujące.

Średnia prędkość około 21km/h, wyszło chyba 4:50.

Na rowerze zjadłem jakieś 950 kcal, nie wiem czy to dużo czy mało, końcówka już była lekko trudna bo bolały mnie spody stóp od pedałowania


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

d5c31f53-d378-4b08-aebd-e7d4e38dad3d
b372799e-91e8-4da2-b675-97cbd3c5bda2

Komentarze (9)

@Solar Elegancko. Rower zaskakująco szybko buduje wydolność. Kilka lat temu wzięło mnie na pedałowanie. Za pierwszym razem walczyłem o życie próbując dobić do 10 km, po tygodniu po 10 km to ja się dopiero rozgrzewałem, a po miesiącu zrobiłem pierwszą w życiu stówę. Na zwykłym góralu.

Gratulacje!


Na rowerze zjadłem jakieś 950 kcal, nie wiem czy to dużo czy mało,


950 kcal, czyli max 240 gramów węgli, czyli ok. 50 na godzinę. Mogło by być więcej, ale bez tragedii


końcówka już była lekko trudna bo bolały mnie spody stóp od pedałowania


Jakie buty, płaskie czy z amortyzacją?

@Furto piankowe, ale wydawały mi się dosyć twarde. Mam pedały ala MTB z wystającymi pinami i pewnie to combo średnio działa na dłuższe dystanse.

Dzięki za tipa z jedzeniem, będę wiedział w ile celowac

@Furto Ale to mega indywidualne. Generalnie jak powiada klasyk biały człowiek o zapasy energii na kilka dni nie musi się martwić. Generalnie podobno maksymalnie po 2h coś powinno się zjeść, jak ciężki teren to i szybciej, ja wiem, że u mnie po 60 km to lepiej nie kozakować, po wpadnie bomba i... ale czasami olewam z różnych przyczyn ale też normalny to też nie jestem. I nie pisze jak profesjonalnie powinno być.
PS

Polecam powroty na coli czy coś takiego. Niezapomniane przeżycia. Np. jak kolega kiedyś kupił colę zero...

@mirek1512 indywidualne to mogą być preferencje co do smaku czy źródła, a nie podstawy w postaci tego, skąd bierze się energia w mięśniach. Dosłownie ujmując, nabycie wiedzy związanej z prawidłowym odżywianiem się, było największym impulsem od kiedy jeżdżę na rowerze, na równi z gospodarowaniem wysiłkiem.

Zaloguj się aby komentować