281 + 1 = 282

Tytuł: Przegryw
Autor: Patrycja Wieczorkiewicz, Aleksandra Herzyk
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: WAB (Grupa Wydawnicza Foksal)
ISBN: 978-83-8319-071-6
Liczba stron: 334
Ocena: 7/10

Pierwszy polski reportaż ukazujący środowisko młodych mężczyzn określających się jako przegrywy lub incele.

O książce dowiedziałem się (o ironio) od mojej dziewczyny, która zainteresowała się tematem po moim narzekaniu na pewien portal na literę W. Sięgnąłem po nią z pewną rezerwą, bo przecież co para feministek może wiedzieć o tej internetowej niszy. Okazuje się że może wiedzieć bardzo dużo.

Dziewczyny przez półtora roku zbierały materiał siedząc na wykopie, facebookowych grupach i prywatnych serwerach na discordzie. Poznały internetowy slang, rozmawiały z użytkownikami, a z niektórymi nawet spotykały się osobiście. Reportaż jest pogrupowany na około 15 rozdziałów, każdy zatytułowany innym nickiem. Historie poszczególnych użytkowników służą wprowadzeniu czytelnika w rozległy świat przegrywu i incelstwa. Autorki dokładnie tłumaczą wszystkie zagadnienia i ich pochodzenie, jak również zależności pomiędzy internetowymi społecznościami.

Każda statystyka zawarta w reportażu jest opatrzona źródłem, których w sumie jest blisko setka. Widać napracowanko.

Uważam tę książkę za bardzo dobrą i potrzebną. Jak autorki same zauważają - polska służba zdrowia jest zupełnie nieprzygotowana na problem samotności XXI wieku. Reportaż przytacza historię Wykopka Bordo, który w takcie streamu zadzwonił na publiczny telefon zaufania skarżąc się na swoją samotność i “staroprawictwo” - psycholog po drugiej stronie telefonu była wyraźnie zagubiona i nie wiedziała jak mu pomóc.

Mój stosunek do przegrywowej społeczności od zawsze był jednoznacznie negatywny. To właśnie ta społeczność w dużej mierze sprowokowała moją emigrację z Wykopu. Uważałem ich za toksycznych mizoginów, którzy psują korzystanie z internetu reszcie społeczeństwa. Przeczytanie tego reportaż odrobinę ociepliło ten wizerunek. Pokazało prawdziwe historie ludzi kryjących się za nickami. Historie, nierzadko tragiczne, które wydawałoby się, że nie mogły skończyć się inaczej niż dożywotnią samotnością i mimowolnym celibatem.

Polecam - zarówno użytkownikom zaznajomionym z zagadnieniem, jak i waszym rodzicom, partnerom i innym, którzy z tą cześcią internetu nie mieli nigdy styczności.

Niemniej tagu # przegryw nie zamierzam odblokowywać xD
Umyślnie nie taguję, bo uważam że reportaż może zainteresować również ludzi, którzy nie chcą mieć z tym tematem nic wspólnego - tak jak zainteresował mnie.

#ksiazki #reportaz #spoleczenstwo #psychologia

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter
6df0d990-2dc7-4355-8b9d-f663862d5d9f
lukmar

Lista nicków-rozdziałów. Większości nie znałem, tak samo jak faktu powstawania książki, mimo tego że byłem wówczas aktywny na wykopie. Prawdopodobnie dzięki mojej czarnej liście.


Epizodycznie pojawia się jeszcze więcej nicków, w tym jeden którego nie widziałem na wykopie, ale kojarzę z hejto.

1dbcf8f3-9b91-4613-876b-c4b29daf66f8
maly_ludek_lego

@lukmar kojarze Piaskun. xD Ale to bylo, kiedy siedzialem aktywnie na wykopie, jakies okolo 10 lat temu. Widac chlop nie ruszyl z zyciem ani o cal

tygry

@lukmar jaki dziwny nick posłowie

smierdakow

Tag przegryw na Hejto jest spoko, głównie spierdotripy, jedzenie i memy z żabami

ElegantiaGallia

Jako fun fact podam że tag #przegyw na hejto to normalne chłopy a nie ten toksyczny ściek jak na wykopie

lukmar

@ElegantiaGallia @smierdakow odruchowo blokuję, na jakim forum bym się nie pojawił. PTSD z wypoku. xd

lukmar

A, i jeszcze jedna rzecz, o której zapomiałem wspomnieć w recenzji.


Reportaż jest napisany bardzo obiektywnie. Autorki w żadnym momencie nie przedstawiają swoich opinii na temat społeczności, ani użytkowników. Opisują historie takimi jakie są, bez słowa własnej oceny. Uważam to za dużą zaletę.


Jedyne czego mi brakowało to jakiegoś obszerniejszego podsumowania. Zakończenia, które mogłoby wskazać kierunek dalszych badań, bądź akcji celem polepszenia sytuacji omawianej społeczności. No ale najwyraźniej nie taki jest cel reportażu. Pierwszy krok zrobiony, może ktoś zostanie zainspirowany.

MostlyRenegade

zbierały materiał siedząc na wykopie, facebookowych grupach i prywatnych serwerach na discordzie

@lukmar garbage in, garbage out

Dudleus

@lukmar w książce wystąpiły same normiki w tych rozdziałach i sa grosze przypadki np. ten bordo robił streamy, normlanie miał wiele bab i bardzo dobry charakter przez co nie miał problemów z ludźmi. Marcin to też normik jak ich mało a kreuje się na wielkiego pana discordów, na którym siedział poza imprezami z kolegami. Janek tylko trollował na discordzie i nic więcej.Ja się cieszę, że wystąpiłem w tej książce mimo, że chyba jako największy zwyrol.

lukmar

@Dudleus tak, ten wątek też jest dość dokładnie poruszony w książce. Opinie inny użytkowników w stylu: "jeżeli ktoś zdecydował się na rozmowę z reporterkami to znaczy że nie jest prawdziwym przegrywam."


Twój nick z tego co pamiętam pojawia się tam raz i nie zapamiętałem Cię jako jakiegoś bardzo wyróżniającego się zwyrola.

maly_ludek_lego

@Dudleus A jak ksiazke odebrala spolecznosc przegryw? Tag mam zablokowany na hejto, na wykop juz nie zagladam od dawna.

Dudleus

@maly_ludek_lego od początku odbiór był negatywny i spora selekcja do rozmów. Głównie, że normictwo tylko wzięło udział. Większość czasu i tak siedziały na zamkniętym serwerze " woliera". Szczerze za bardzo tego nie śledziłem bo zamiast tą tematyką zająłem się grami tylko jeden typek wysłał mi po premierze fragmenty, w których występuje gość o takim samym nicku. Było chyba wypominane, że za każdy problem mężczyzn jest odpowiedzialny patriarchat.


@lukmar jest mały fragment

1020edfd-b493-4999-84a9-941aaae12dc2
Dudleus

@Vinzenty jest ktoś kto nie był u tego typa na wywiadzie? xD w każdej tematyce on się pojawia

Vinzenty

@Dudleus przyjął formułę, że gada z ludźmi, którzy się na czymś znają, o tym na czym się znają.


Takim trybem to może w sumie zaprosić każdego człowieka na świecie

Dudleus

@Vinzenty w sumie to czemu tylko do niego przychodzą specjaliści czy jako jedyny ma taki content?

CzosnkowySmok

@Vinzenty przesłuchałem całość i mam mieszane uczucia. Nie wierzę w empatię autorki, jest dla mnie niewiarygodna w tym temacie. Myślę, że właśnie dlatego nie pisały swoich opinii w książce. (opieram się na recenzji). To dobrze.

Dobrze, że temat jest podejmowany.

hejno

@CzosnkowySmok 

Ja dałem radę tylko wstęp.

Nie wierzę w empatię autorki, jest dla mnie niewiarygodna w tym temacie.

Jak mówiła o samobójstwach to czekałem tylko na to kiedy wybuchnie śmiechem.


W ogóle wygląda to jakby spotkało się dwóch gimnazjalistów. Sneaky fucker hahaha. Element ruchający hahaha.


https://youtu.be/IkCIFfEqkKc?t=39s

Odruch usmiechu był, powstrzymała się.

CzosnkowySmok

@hejno myślę, że jednak warto posłuchać.

Erebus

@CzosnkowySmok 

Nie wierzę w empatię autorki, jest dla mnie niewiarygodna w tym temacie.

kobiety i empatia. po prostu oportunistki zwęszyły nowe źródło dochodów, mnóstwo potencjalnych klientów, którym można wcisnąć dowolny kit czy usługę bo mają wolne środki i brak pomysłów na co je wydać.

CzosnkowySmok

@Erebus o jakich usługach mówisz?

Erebus

@CzosnkowySmok na pewno już mają głowę pełną pomysłów jak najniższym kosztem sprzedać zdesperowanym ludziom namiastkę spełnienia podstawowych potrzeb społecznych.

CzosnkowySmok

@Erebus jeśli chcą jak najniższy kosztem sprzedać choć namiastkę podstawowych potrzeb społecznych to popieram.

Erebus

@CzosnkowySmok problem w tym, że jedną ręką chcą sprzedać to co drugą kradną.

CzosnkowySmok

@Erebus a trzecią ręką podejmują bardzo ważny spolecznie temat, który jak dotąd był pomijany przez mainstream.

Erebus

@CzosnkowySmok nie ma trzeciej ręki i obie są lewe finansowane ze źródeł zewnętrznych. ta pani nieprzypadkowo jest na usługach kretyniki potylicznej.

pochwalanie ich za podejmowanie się tego tematu to trochę tak jak pochwalanie pseudostrażaka, który bije na alarm i gasi pożar strzykawką, a sam wcześniej podpalił stodołę.

CzosnkowySmok

@Erebus widzisz świat bardzo czarno biały. A jest dużo odcieni szarości.

Podjęły temat bardzo ważny, którego prawica jakoś nie widzi. Świat nie jest lewy czy prawy. Są ludzie, którzy po prostu działają. Ja się również nie odnosiłem do lewicowej natury autorki.

Otwórz się na opinie innych ludzi. Możesz się często nie zgadzać z kimś albo go nie lubić ale to nie znaczy, że masz negować wszystko co ktoś robi czy mówi.

Erebus

@CzosnkowySmok nie ma zła ani dobra, a wszystko jest względne, co? ;>

CzosnkowySmok

@Erebus punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

hejno

@CzosnkowySmok potem jeszcze słuchałem jeszcze wyrywkowo i moja diagnoza była słuszna: dno i metr mułu.


Jeśli polecasz tylko że względu na temat to mi nie trzeba, znam to zjawisko z wykopu, ubolewam nad ich losem i nie mogę słuchać jak ktoś się rechota na ten temat.

hejno

@CzosnkowySmok kiedy ta książka wychodziła i zobaczyłem jak wyglądają autorki (tatuaże, zielone włosy) to już czułem ci z tą książką może być nie tak. No i widać że się nie myliłem.

Najgorsze że przez tą książkę goście będą mieli jeszcze większą trudność z pozwoleniem sobie pomóc.


Dzięki Bogu za stereotypy, tatuaże, jaskrawe włosy i to zjawisko "znakowania".

1b143725-d1ab-40cb-a943-02d1aeffa9eb
maly_ludek_lego

@lukmar ogladalem czy tam czytalem wywiady z tymi Paniami. bardzo mi zaimponowaly, szczegolnie swoja empatia. Co do tagu, mam podobna opinie. Mam niestety wrazenie, ze ludzie w tym tagu nie chca sobie pomoc, tylko jeszcze bardziej sie nakrecaja.


Szczerze mowiac bylem przez okres jakichs 2-3 lat w nieco podobnej sytuacji (to znaczy nie w takim ekstremum jak niektorzy bohaterowie ksiazki), to znaczy samotny i raczej w ciezszym okresie zycia i udzielalem sie troche na portalu na W, ale wciagnac sie nie dalem.


Kazdemu, kto jest w kryzysie samotnosci polecam mimo wszystko podjac jakies drastyczniejsze kroki, t.j. np wyprowadzka ze swojej wsi i glupia praca w biedronce w wiekszym miescie i wynajem na stancji. To juz jest dobry krok, w jakas tam strone.


Narzekanie w internecie nic nie zmienia, tylko pogarsza sytuacje i pograza nas w tym kiepskim stanie. Uwazam, ze te tagi niszcza psychicznie i radykalizuja.

MementoMori

Bo dla niektórych przegryw to styl życia.

sawa12721

@maly_ludek_lego Polskie przegrywy to jeszcze nic, swego czasu słuchałem podcastów o amerykańskich incelach, i powiem przeraziło mnie to dość.


Gdzieś mi się w amerykańskich dyskusjach przewineło zdanie "Elliot Rodgers was right", na co ludzie reagowali z agresją i niepokojem. Sprawdziłem, którzy to był ten Rodgers i no cóż, nie dziwię im się. Tenże jegomość, określany też Królem Inceli, kisił się w przegrywiej retoryce całe swoje życie, aż zastrzelił 6 osób i zranił 14, zanim policja go dorwała.


https://www.youtube.com/watch?v=oYMcymxoyh0


Tutaj na temat jego osoby, ale ostrzegam, że materiał, przynajmniej dla mnie, jest wstrząsający. Nie że obsceniczny, czy brutalny w opisach, tylko tak zwyczajnie wstrząsający, gdy słuchało się jego słów, które zapisał w pamiętniku.

Dudleus

@maly_ludek_lego prawda jest taka, że przegryw nie istnieje i rozwiązaniem każdego problemu jest po prostu praca na terapii a współcześnie w dobie internetu nie da się być samotnym, jak się chce partnerkę to trzeba: być inteligentnym, mieć odpowiedni charakter i pasję, brak nałogów i zaburzeń

DiscoKhan

@Dudleus nie da się być samotnym?


Przecież współczesne czasy wymagają najmniej interakcji międzyludzkich w historii naszego gatunku.


Ten internetowy kontakt to jest dosyć mizerny substytut tak naprawdę. Ja spiritualistą nie jestem, samotność to po prostu brak bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Gdzie ostatnio gdzieś na Hejto przewijał się tekst, że dla zachowania zdrowia mentalnego musimy dziennie mieć około 15 minut na dotykanie drugiej osoby. Ludzie lubią udawać, że możemy się wznieść ponad te bardziej prymitywne, zwierzęce potrzeby ale nie ma tak dobrze.


Zaś żeby mieć byle jaką partnerkę to nie trzeba być żądnym ideałem ale jak się celuje w kosmos to samemu trzeba mieć niebiańskie przymioty.


Mi na szczęście perfekcjonizm przeszedł, mam nadzieję że tobie też się uda z tego wyleczyć i zamiast szukać idealnej partnerki wczesnej starając się samemu przekształcić w ideał to zaczniesz brać życie takim jakie jest.

Dudleus

@DiscoKhan jeżeli ktoś ma problemy, o których piszesz to musi iść na terapię.


>Zaś żeby mieć byle jaką partnerkę to nie trzeba być żądnym ideałem ale jak się celuje w kosmos to samemu trzeba mieć niebiańskie przymioty


Wszystkie kobiety mają ten sam schemat: inteligencja, charakter, pasja, brak zaburzeń i nałogów. Ilość inteligencji, pasja i dokładne cechy charakteru to kwestia indywidualna kobiet jakie sobie wybiorą. Problem jest w facetach bo jak długo żyję nigdy nie słyszałem o nich pozytywnej opinii tylko, że są do niczego. Ja partnerki nigdy nie będę miał bo nie opłaca mi się, jak skończę terapię będę po 30 i kiedy mi się zwróci ta partnerka?

dext3

Sorry ale w czym ma się niby „zwrócić” partnerka?

Jak jesteś w związku, to się po prostu razem żyje, daje ile można i czerpie radość i miłość od drugiej osoby.

Przegrywy narzekają na wyrachowanie kobiet, po czym sami zachowują się jak najgorsze dziwki.

Tu jest problem chłopie. Zmień podejście i zacznij żyć.

DiscoKhan

@Dudleus koleś, wiele kobiet leci na pierdolniętych facetów i wiem to z własnego doświadczenia xD


Ja ci nie mówię żebyś przestał na terapię chodzić ale tutaj to ty farmazony pleciesz totalne.


I jakie zwrócić? O czym tutaj mówisz? Człowiek od samotności po prostu popada w obłęd, jak twój plan na życie to być zgorzkniałym, zdziwaczałym starym facetem któremu serce pęka jak widzi przechodzacą wokół niego parę to się to rzeczywiście nie opłaca.


Nigdy nie będziesz mieć partnerki, bo sobie taki cel postawiłeś w życiu, a nie dlatego że masz jakieś fatalne przymioty charakteru. Nie mieszaj tutaj różnych rzeczy ze sobą.


Sam jestem nieogarem jeżeli chodzi o związki ale w końcu się przeprowadziłem w bardziej cywilizowane miejsce, bo w ruderze ostatnio mieszkałem i się mniej wstydzę tego kim jestem.


Nie bądź takim materialistą albo nim bądź i sobie znajdź kobietę która będzie ciebie na ten materializm jeszcze mocniej napuszczać jak masz takie życzenie ale po prostu zacznij szukać okazji do szczęścia. Wiem że się to łatwiej pisze niż robi ale masz po prostu niezdrowe schematy myślowe i jak masz taką analityczną naturę to tak porządnie usiądź, spisz swoje schematy i próbuj je przełamywać. Są różne kobiety i to fakt, na start trzeba się czymś wyróżnić, piórka się ubrać ładniejsze chociażby... Ja na codzień w bojówkach chodzę ale jak się próbuje coś wyrwać to trzeba jednak chociaż wrażenie robić jak się nie umie nic innego

Dudleus

@dext3 partnerka wymaga lat ciężkiej pracy na terapii i można też na NFZ, ale prywatnie wizyta z 250 zł raz w tygodniu więc dla mnie jest to inwestycja bo trzeba na nią pracować latami i bym czegoś oczekiwał w zamian za wykonaną pracę, chociaż nie mogę bo zaraz będzie, że mam za wysokie wymagania , " i ty się dziwisz, że jesteś sam".Co to znaczy zacząć żyć? Nigdy nie żyłem i nie będę, nie mam pasji celów tylko wegetuje bo sie urodziłem I boję się samobójstwa bo pewnie coś mi nie wyjdzie a eutanazji nie mogę na luzie zrobić.


@DiscoKhan to już twoja kwiesta, że obracasz się wśród pierdolniętych.


>Ja ci nie mówię żebyś przestał na terapię chodzić ale tutaj to ty farmazony pleciesz totalne


Ale ja nigdy nie byłem na terapii tylko jakbym teraz poszedł specjalnie dla kobiety to skończę jak będę miał ponad 30 lat.


>jak twój plan na życie to być zgorzkniałym, zdziwaczałym starym facetem któremu serce pęka jak widzi przechodzacą wokół niego parę to się to rzeczywiście nie opłaca.


Gdzie napisałem, że to mój plan na życie? Czemu miałbym pękać jak widzę parę? Nic mi do ich życia.


Nigdy nie będę miał kobiety, nawet nie będę próbował bo jestem za głupi mam nie odpowiedni charakter, pasji nie mam, jestem alkoholikiem, hazardzistą, oraz mam wiele zaburzeń.

MementoMori

Mam rozumieć że kobiet przegryw nie ma? Coś mi tu śmierdzi feminizmem.

DiscoKhan

@MementoMori skąd taki pomysł? Skupiły się kobiety na jedynym zagadnieniu i tyle. Sam cięty jestem na ten współczesny feminizm ale to już jest paranoja żeby to wszędzie wciskać xD

Dudleus

@MementoMori nie ma bo kobiety zawsze pracują na terapii

lukmar

@MementoMori to jest filozoficzny problem co do definicji samego "przegrywa". Według niektórych zainteresowanych (przegrywów opisywanych w reportażu) coś takiego jak kobieta-przegryw nie ma prawa istnieć. Istotnym elementem ma być mimowolny celibat, a kobieta ma z założenia zawsze mieć dostęp do seksu, więc nigdy się nie znajdzie w takim nie położeniu.


Reporterki skupiają się na konkretnych grupach w internecie, i to członkowie tych grup wykluczają ze swojego grona kobiety.

cotidiemorior

@MementoMori no w Polsce za dużo nie ma, inaczej jest np. w Japonii czy Korei Południowej

monke

@lukmar wykopekBordo to chyba ściemniał swój przegryw by wyciągnąć hajs? Czy wykopek co boi się wyjść z chaty bez ojca i marzy o karierze na yt załapał się na tą książkę?

lukmar

@monke tak, to ten sam. Historia o ściemnianiu też jest ujęta w reportażu.

monke

@lukmar czekaj, czekaj. Czy wykopekBordo i koleś co boi się wychodzić z chaty to ta sama osoba? Nie pamiętam jaki ma nick niestety.

lukmar

@monke wykopek bordo to ten co okazało się że ściemniał. Ten co się boi wychodzić z chaty to nie kojarzę. Na pewno ktoś taki się znalazł, albo ktoś miał taki etap.

Dudleus

@monke on normalnie na ochronie jeszcze pracował więc nie bał się wychodzić z domu i w reportażu też było, że spotykał się z wieloma kobietami

monke

@lukmar @Dudleus udało mi się znaleźć nick tego wykopka co boi się wychodzić z chaty bez ojca - chociaż ostatnio wrzucił jakiś filmik z samodzielnego wyjścia - qew12.

Smutne jest to, że pomiędzy postami o tym jak się czuje i co robi pojawiają się typowe teksty forsowane w grupie przegrywowej typu "nie jestem facetem bo mam 1,7m".

Dudleus

@monke qew ostatnio dużo do przodu poszedł i fajny jest

PanPaweuDrugi

@lukmar zwróciłem uwagę jak działały na wypoku przygotowując się do tej książki. Już wtedy zauważyłem jak profesjonalnie i dogłębnie analizują temat, nie było w tym ani odrobiny tej typowej dla środowisk feministycznych pogardy i jadu, bardzo profesjonalnie to wyglądało. Koniecznie muszę sięgnąć po tę pozycję, a dla pań autorek ogromny szacun, odbudowują też zaufanie do feminizmu.

Orzech

Ściągnąłem sobie i trochę przeczytałem. Bardzo ciekawa pozycja! W sumie to biedne te chłopaki.

Zaloguj się aby komentować