20 508,60 + 10,00 + 7,90 + 10,10 + 8,52 + 18,01 = 20 563,13
Bieganie idzie coraz lepiej. Gorzej, że z chodzeniem jest regres
Kolejny tydzień powyżej 50km za mną. Tak to mniej więcej wyglądało:
- 10k easy
- 8x podbiegi, jakieś 300m pod górę i wolny trucht na powrocie. To chyba w sumie taka sesja V02 max dla mnie. Robię co 2 tygodnie, wymiennie z rytmami/sprintami z zegarka.
- 10k easy
- Easy +4km w tempie na 10k. Przestrzeliłem z tempem, ale lubię takie sesje (jak już się skończą)
- 18k long run - nie pilnowałem tempa, po 10k easy zrobiłem 6k w tempie trochę szybszym niż maratońskie docelowe. Wbiłem się wczoraj w taką ulewę, że chciałem to tylko zaliczyć i iść na mecz. Aż się zdziwiłem ile przemoczonych wariatów spotkałem
Z gorszych wieści, to powoli godzę się z tym, że siłownię będzie trzeba trochę odpuścić do czasu startu. Dobijam do ściany z regenerację, w dodatku coś niedobrze podziało mi się w kolanach po ostatnich wykrokach. Muszę uważać.
Aaa, no i wypróbowałem nową zabawkę. Zegarek mierzy tak samo dobrze, nie wiem czy warto
pozdro!
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


