2.7 mln d̶e̶b̶i̶l̶i̶ obserwujących, prawda.
Cały artykuł za paywallem:
#heheszki #spoleczenstwo

2.7 mln d̶e̶b̶i̶l̶i̶ obserwujących, prawda.
Cały artykuł za paywallem:
#heheszki #spoleczenstwo

@starszy_mechanik a weź xD "Gdzie mógł mieć rację", takie pseudopytanie jakby gdziekolwiek ją mógł mieć. W dupie na słupie, względnie na swoim tiktoczku, gdzie jedyne co go obchodzi to ilość followersów. Nawet pomijając fakt tego, że ten tytuł to clickbait na mocno zmodyfikowanej wypowiedzi, to i tak był zdziwiony, za kredyt się płaci jak za zboże. I ja wiem- polska oświata w tym temacie to żart i przekazywanie wiedzy o finansach zwyczajnie nie istnieje, ale no kurde- trzeba mieć coś nie tak w bani, żeby być aż takim ignorantem. To jest dosłownie przedstawiciel sławetnej grupy, która wie wie co to podatek i czym się różni brutto od netto.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu halo, ale weź pod uwagę, że przekaz takiego synka dociera do prawie 3 milionów. A ten nie ma orientacji o podstawowych życiowych kwestiach, że tak to ujmę. A potem ludzie nie wiedzą, że VAT płacą, że pracodawca zus odprowadza, itp.
Swój lgnie najczęściej do swego, czyli mamy przynajmniej 3 mln ignorantów ekonomicznych, z czego większość to pewnie osoby na progu kariery zawodowej, a nie przedszkolaki. To jest 20% ogółu pracujących. Dramat to jest.
@kitty95 nie no ja to rozumiem. I się z tobą zgadzam. Serio, temu napisałem, że polska oświata i przekazywanie choćby tej podstawowej wiedzy z zakresu finansów i ekonomii to u nas jakiś malinowy sen. Tylko no... ja wiem że teraz pojadę naiwnym idealizmem, ale uważam, że jak już chcesz się bawić w to influencerstwo, to przydałoby się przekazywać followersom jakieś wartości. Albo przynajmniej nie szkodzić. I tak wiem- wyjątkowo głupie i naiwne podejście odkąd dzieciarnia szuka kontrowersji i "dymów", więc poklask zyskują wszelkiej maści magicale, gnomy z Ukrainy i inne jellyfruciki zamiast scifuna, uwaga naukowy bełkot czy historii bez cenzury. No ale cóż- skończy się jak się skończy, te 3 miliony ignorantów ekonomicznych dorośnie bez przekazania im wiedzy, sami też się tematem nie będą interesować do czasu aż pierwszy raz będą musieli opłacić rachunki, czynsz, pita, czy zrobić jakieś zakupy, albo wziąć kredyt. Samemu. I zaczną się pytania "ale jak to?". Wtedy nastąpi bardzo przyspieszony kurs dorosłości, a to nigdy nie jest ani łatwe, ani przyjemne.
@kitty95 Zatem szacun za posiadanie wiedzy wrodzonej, naprawdę.
Ale tak serio - dziaciaki, dla których kredyty to nadal odległa przyszłość, dowiadują się o tym, jak patologiczne mamy oprocentowanie w tym kraju. A Ty, starszy pewnie ze dwa razy od nich, czujesz się lepszy, bo już to wiesz i wyzywasz ich od debili. Żenujące.
Zaloguj się aby komentować