Takie jak tutaj pokazane to cringe ale jestem zaskoczony ile ludzi tu pisze że w ogóle naklejki na aucie na nie, brzydko itp. Ja mam różne ale takie śmieszne żeby ktoś w korku sobie pooglądał i czasem widzę w lusterku jak sie czasem kierowca albo jakieś dziecko uśmiechnie
@gonerator dopóki nie ma przekleństw które trzeba dziecku tłumaczyć ani sex wlepek że Audi bzyka BMW to jestem za. Miałem sporo naklejek i można to traktować jak tatuaż