Zdjęcie w tle

siRcatcha

Autorytet
  • 710wpisy
  • 2083komentarzy

Hej, zapraszam na AMA z Irlandii. Mieszkam w prawdziwej stolicy wyspy niemal 20 lat. Chętnie odpowiem na nawet najbardziej odjechane pytania związane z historią, kulturą i zwykłym życiem na wyspie. Miałem przyjemność* widzieć falę emigracji z Polski z pierwszej ręki, kto wynajmował chatę z Polakami ten się w cyrku nie smieje. Pracowałem w wielu miejscach, głównie w mega korpo, ukończyłem tutaj studia, założyłem rodzinę, zrobiłem prawko xD. Zwiedziłem całą wyspę wszerz i wzdłuż. Jestem na bierząco z polityką, prawem (także w związku z wykształceniem), stosunkami międzynarodowymi, rynkiem pracy. Interesuję się historią, przyrodą, polityką tą lokalną ale i geopolityką. Nigdy nie uciekam od trudnych tematów i mam bardzo dużo dziwnych doświadczeń zebranych przez lata.


Osoba, która otrzyma najwięcej piorunków za pytanie otrzyma paczuszkę z podstawowymi produktami niezbędnymi do zycia dla prawdziwego Irlandczyka na emigracji


AMA rusza jutro tj. 30SEP2021 o godzinie 20:00 CET.

c7043e62-cf27-468b-9d1a-11ecb01eff0d

@siRcatcha jaka jest tam mentalność ludzi?

Jaki mają stosunek do obcokrajowców?

Łatwo się zaaklimatyzować?

Twoje ulubione czysto tamtejsze jedzenie?

Wolisz Polaków czy Irlandczyków?

Masz zamiar wracać do polszy i dlaczego nie?

Jakie są najdziwniejsze zwyczaje?

@Nebthtet

jak to jest ze St Patrick's Day? Jak bardzo jest celebrowany, czy są jakieś ważniejsze święta? Czy istotność tego dnia to tylko kreacja mediów?


Hej. St. Patricks day to obok Bozego Narodzenia najważniejsze święto w Irlandii. Jest to można powiedzieć taki dzień niepodleglosci (nie obchodza). Parady sa w nawet najmniejszej miejscowosci i sa przygotowywane przez cala spolecznosc (nie tylko lokalsow). Jest to stale swieto. W irlandii istnieje cos takiego jak bank holiday, dni wolne sa przesuwane na pierwszy poniedzialek "po" ale nie w St Patricks i BN.

Mieszkancy chodza z wpieta kepka konczynek w klapy, maja cos zielonego ubranego. Najbardziej medialnie obchodzone jest w USA. To w Chicago wode koloruja na zielono, nie pije sie zielonego piwa (tylko turysci) itp. Jest to dobra okazja do zabawy i napicia sie paru piw ze znajomymi. Ogolnie Irlandczycy nie maja takiego zajoba jak milosnicy Irlandii. To jest takie swieto dumy z bycia Irlnadczykiem, ale bez np. takiego typowego dla Polski nadęcia. W mediach przypominane sa wydarzenia z historii oraz akcentowana w ostatnich latach jest roznorodnosc nowej Irlandii. Fajne swieto, lubie je - nie znam osoby, ktora nie lubi poza tymi, ktorzy mieszkaja w poblizu parady. Jest to okazja do wyjazdu do wiekszego miasta dla rodziny, miejscowosci sa udekorowane flagami. Ogolnie Irlandczycy poza wyjazdami wakacyjnymi potrafia nigdy w zyciu nie opuscic granic hrabstwa, w ktorym mieszkaja.

@alq

jaka jest tam mentalność ludzi?

Mozna okreslic to jako "carry-on". Wydaja sie bardzo zrelaksowani, nie bardzo sie na codzien przejmuja czymkolwiek. Widac to czesto w pracy, ciezko jest trafic Irlandczyka ktory robi cos na czas, naprawiajac auto u irlandzkiego mechanika nie masz czesto pewnosci czy dojedziesz do domu, ale na bank duzo zaplacisz Wg. mnie zaskakujace jest to, ze sa troche jak Dr Jeckyll i Mr Hyde. Nie wiem z czego to wynika, pewnie z 800letniej okupacji przez brytyjczykow, ale nie masz do konca pewnosci czy jak tylko sie nie "odwrocisz" to nie dostaniesz nozem w plecy Jak cie poznaja dobrze to traktuja cie jak rodzine. Jak z nimi zadrzesz to mozesz wywolac tzw. feude - prywatna wojne ciagnaca sie prze pokolenia. Sa pamietliwi. Jednak ogolnie pozytywni ludzie lubiacy sie bawic i dobrze zjesc. Maja wg. mnie spory kompleks nizszosci wzgledem brytyjczykow, a przez wielu z nich odnosi sie z gory do obcych spoza wysp - to wsrod modego pokolenia "tygrysow".


Jaki mają stosunek do obcokrajowców?

Ogolnie pozytywny. Tolerancyjny. Pamietaja, ze sami sa narodem emigrantow. Nie sa hipokrytami. oficjalnie tego nie przyznaja ale nie przepadaja za Pakistanczykami czy imigrantami z Afryki. Teraz juz sie uspokoilo, ale nie palali miloscia do muzulmanow (np. blokowanie budowy domow modlitwy czy meczetow). Z drugiej strony czesto blokuja awanse obcokrajowcow w pracy i maja podejscie jak do taniej sily roboczej. Powoduje to, ze glownym motywem powodzenia w pracy sa koneksje i uklady. Ale ogolnie na plus.


Łatwo się zaaklimatyzować?

Polakom bardzo latwo. Jest to bardzo latwe miejsce do zycia (no moze poza znalezieniem mieszkania). Po 186 dniach mieszkania masz praktycznie takie same prawa jak tubylcy (nie mozesz jedynie glosowac do Dail, wybierac prezydenta (aktualnie uroczego hobbita) i w referendum konst.). Jesli cie polubia, to traktuja jak rodzine. Juz wczesniej wspomnialem podejscie "thanks god at least you are white" i cos w tym jest, ale z grzecznosci nikt tego nie przyzna.


Twoje ulubione czysto tamtejsze jedzenie?

Zabrzmi dziwnie ale. Tutaj nie ma jako takiej irlandzkiej kuchni. ogolnie slabo im idzie w gotowanie. Lokalnie to moge polecic sloppy-foley. Jest to taco chips z serem zawiniete w nalesnik - swietne na kaca i na powrot z knajpy po drugiej w nocy. Tradycyjne bedzie shepards pie (zapiekana mielona wolowina z pierzynka z tluczonych ziemniakow) czy Irish stew (forma gulaszu). Irlandia to kraj ziemniaka, wiec ziemniory w kazdej postaci (czesto z octem). Do tego jako, ze to wyspa to duuuzo ryb.

Przetwory mleczarskie i wolowina.


Wolisz Polaków czy Irlandczyków?

Zdecydowanie Irlandczykow.


Masz zamiar wracać do polszy i dlaczego nie?

Tak, Moze. Kiedys. odpycha mjie poza niekompetentnymi politykami i wojenkami ideologicznymi polskiego spoleczenstwa. Polska glupota i buta. Przekonanie o wyzszosci wynikajaca z ksenofobii i chec ukladania innym zycia wg. swoich czesto wykrzywionych idealow.


Jakie są najdziwniejsze zwyczaje?

O cholera, tutaj musze pomyslec, bo chyba za dlugo juz tu jestem zeby zwracac na to uwage. Stanie w kolejkach np. na przystanku autobusowym. Zamykanie knajp rowno o drugiej. Dziekowanie kierowcy autobusu. Super uprzejmosc kierowcow czesto powodujaca niebezpieczne sytuacje na drodze. Haloween (wiem ze znane, ale po prostu to czesc kultury). Bonfire nights. Odrzucanie mowienia po angielsku w Gaeltacht nawet wzgledem turystow. Lazenie w butach wszedzie nawet jak masz kilogramy blota na nogach i biale dywany. Dwa krany.

Zaloguj się aby komentować

@lubieplackijohn kurcze pamiętam mniej więcej w tym czasie, jak się kopnęło w drzwi kamienicy u wujka, to sadza i pył robiły mgiełkę xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej, czy ktos z hejtowiczow ma doswiadczenie z drapieznymi roslinkami I moze poradzic jak to jest z zimowaniem ich? Trzeba, nie trzeba? Dzbaneczniki nie, ale mucholowki, saracenie I inne.

27414c7e-65c1-4f1b-88af-d98811cea065

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fajny film, w którym ekspert od starożytnych (i średniowiecznych) taktyk wojennych z Uniwersytetu Oxfordzkiego, doktor Roel Konijnendijk, ocenia 10 słynnych scen batalistycznych z popularnych filmów. Najlepiej wypadł film Alexander, ale bez zdziwienia, w końcu ten akurat film był przygotowywany z udziałem ekspertów uniwersyteckich. Pozostałe, sami zobaczcie.


http://youtu.be/xPGdOXstSyk

Zaloguj się aby komentować

W 1975 roku australijska telewizja ABC zebrała śmiałków, którzy wyposażeni w worek otrębów, noże, siekiere, latarkę, garnek i kawałek sznurka mieli przetrwać dwa tygodnie w dziczy*. Jest to prawdopodobnie pierwszy program telewizyjny, który zapoczątkował bardzo popularne obecnie reality shows typu "survival". Polecam serdecznie.


*tak serio to posiadłość, na której się znajdowali przez ten cały czas, bez dostępu do technologii i pomocy "z zewnątrz".


http://www.youtube.com/watch?v=cVqQjVQ15Fk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@lubieplackijohn nie no wrzucone było 100, na peak miałem 300 na plusie, a wyszedłem ze wspomnieniami, dobrym humorem xD mogłem zostać przy ruletce, a nie sobie wymyslilem, ze na koniec sloty nakarmie

@lubieplackijohn w kasynie zwykle liczysz portfel, a pozniej wyliczasz czy do przodu przynajmniej tak zwykle w pokera bylem uczony musisz wiedziec ile masz na koncie, zeby wiedziec czy nie przelicytujesz i nie bedziesz musial zastawic nerki czy pluca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak wszyscy wiemy, statystyka to d⁎⁎⁎ka W związku z tym ciekawostka, wykres przedstawia liczbę zgonów na covid na 100tys mieszkańców i poparcie dla Trumpa (czerwony) w ostatnich wyborach. I mbardziej niebiesko tym większe poparcie dla demokratów.


SpiseG? Niesondze xD

e821d36a-8a3c-4c99-ba46-de0bec30d41f

Zaloguj się aby komentować

Kryzys mieszkaniowy.


Wiele osób w Polsce narzeka na kryzys mieszkaniowy. Prawidłowo. Fliperzy, fundusze hedgingowe, chciwi "inwestorzy" indywidualni windują ceny do granic absurdu (ależ to j⁎⁎⁎ie ). Jednak warto popatrzeć do czego to prowadzi w dłuższej perspektywie. Przykładu nie ma co szukać daleko. W Irlandii kryzys mieszkaniowy jest od czasów kryzysu, jest coraz gorzej. Jakby ktoś był zainteresowany to mogę opisać jak rząd robi wszystko żeby "pomóc" (ponad 70% posłów to tzw. landlordzi ).


No dobra, ale miał być przykład, no to siup:

Dzisiaj studenci w Irlandii rozpoczynają protest pod parlamentem. Będą spać w śpiworach aż do bólu, w sumie niewielka to dla nich różnica albowiem:

  1. ok. 15% osób musiało zrezygnować ze studiów, bo nie ma gdzie mieszkać.

  2. kolejne 10% przyszłych i obecnych studentów jest na tzw. liście rezerwowej, oznacza to, że nie podejmują studiów (udało im się uzysać odroczenie początku roku), bo czekają na miejsce do życia.

  3. wielu desperatów dojeżdża na uczelnie nawet 2.5 godziny (w jedną stronę), bo nie ma mieszkań.

  4. Koszt wynajęcia mieszkania to jakieś 2000euro miesięcznie (tak wiem można dzielić na kilka osób, ale za 2 klocki w Dublinie to masz może dwa pokoje ;)), oczywiście jeśli uda ci się jakieś znaleźć. Właściciele nie wynajmują studentom, jak mogą wywindować cenę jeszcze bardziej np. zdesperowanym rodzinom (ostatnio podano, że z tego powodu w Irlandii jest ok. 4000 bezdomnych dzieci).

  5. Studenci nawet jak znajdą lokum, a nie mają rodziców milionerów to musieliby je opłacić. Weźmy np. 2000 na dwie osoby. 1000euro na głowę +opłaty +"życie" (czyli jakieś 1600 wyjdzie jadąc na fasolce w puszkach). Studenci zwykle pracują za minimalną 9.55/h, oczywiście nie w pełnym wymiarze. Ta minimalna na pełnym etacie to 1,656.20/mc 8). Ale zaraz zaraz, oni pracują zwykle w tzw. hospitality, a ten sektor jest zmasakrowany pandemią.

Czyli co? Czyli w d⁎⁎ie są...


Aaaaa zapomniałem dodać, studia nie są darmowe

273558af-e5c8-44b2-9d44-981a2f48916b

@siRcatcha kurde ale niesamowita ja ta dysproporcja przy zarobkach a wynajmem. Robi się powoli to samo co w Cali czy SF w Stanach.

Spotkałem się z opinią że całość może j$%6 jak w stanach, iż powstanie firma a'la państwa która skupi kredyty mieszkaniowe? Spotkaliście się z czymś takim?

Zaloguj się aby komentować

Znalezione w sieci:


Rok 2030, Polska


Może i policja bije jak za Jaruzela, ale panie, przynajmniej nam te chuje i komuchy z Brukseli nie mówią jak u siebie mamy robić. A że rozkradają? Panie, a kto k⁎⁎wa nie kradł? A idź pan z tymi sądami, uczciwy człowiek nie staje przed sądem. Ja za Odrę i tak nie jeździłem, bo strach co tam się dzieje, brat mi mówił. Nie, nie wraca. No syn też pojechał, tak, ale on nie ten... nie elgiebete... on normalnie, na studia i do roboty. No tam to płacą, tam to pieniądze są, ale panie, tam wolności nie ma. Co tam się dzieje... I patrz pan, granicę ze Szkopami zamknęli, a z Białorusią, Rosją i Litwą teraz otwierają, będzie wspólna strefa i co, źle jest? Taki handel będzie szedł, że jeszcze nam będą Niemaszki zazdrościć, zobaczysz pan, to szengen nas ograniczało. Na Krym można na wywczas pojechać, jak tam pięknie, byłem za komuny jeszcze. A jak się lewaki z miasta w kolejce ustawiały do granicy, zanim zamknęli, to panie wszyscy się tu śmialiśmy. No siostrzeniec też wyjechał, a miał tu sklep po siostrze, no nie szanują młodzi ojczyzny. No i sklep zamknięty, na kupca czeka. Nie, na razie nie ma, ale wójt już ugaduje co by spółdzielnia przejęła, ta nowa. No, bo teraz to do sklepu daleko, wszystko się zamyka, roboty nima. Nie no gdzie u nas p*dały, panie? Znaczy był jeden taki... wie pan, no... ale go chłopaki z samoobrony pogonili, razem z tym pismakiem co to wójta szkalował, że niby kradnie pieniądze. A to prawy człowiek jest, zna ludzi w samej Warszawie. A nie wiem gdzie pojechali, kij z nimi, byle z Polski, panie. No dróg szkoda, to przyznam, ale patrz pan jak nam parafię wyremontowali! No, to za ministerialne, tak o nas minister dba, ksiądz się wystarał w stolicy, a to daleko, bo połączeń teraz nie ma. Bo tu poza parafią to i szkoła będzie dla egzorcystów, wie pan. No, żeby nam tu nie bruździły jakieś zarazy czerwone. No z Ruskimi dziwnie, wie pan. Niby człowiek pamięta komunę, ale jakoś tak... tak po bratniemu jest. Jak człowiek patrzy jak się prezydenci ściskają, to takie, wie pan, takie słowiańskie jest, takie uczciwe, z serca, nie że za pieniądze jak ze Szkopami było."

"Panie, ja panu powiem. Że oni nas z tej Europy to sami wyjebali, ot co. My z nimi chcieliśmy po dobroci, ułożyć się, a oni nie. Chcieli nas zniewolić, jak Ruskie. Znaczy wtedy, nie teraz, teraz zgoda z Ruskimi jest. Granice otwierają, głębsza integracja ma być. Przeszkadza to komu? Spokój jest.

2d2fcbf2-d546-43a5-92db-e96a7d82a79a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować