Jako, że moja covidowa kostka ma już 1.5 roku to wrzuce mały update. Kosteczka sklejona w ostatniej chwili (dzień później zakład szklarski musiał się zamknąć...) Rach ciach i odpalona. Aktualnie w środku są dwa gourami pigmejskie (i raczej parka, nie ma ich na fotce, bo po zalotach teraz jakoś więcej w krzunach siedzą). Filtracja to mały zewn chińczyk plus bluszcz, który się ładnie zakorzenił (doniczka pół metra wyżej, covidowa kostka, to jak już wpadło to niech rośnie).


Jak wam się podoba moja lampka na biurku?


Tak, wiem zdjęcie z d⁎⁎y

477fd63a-d514-4895-a997-60feedc2ff3b

Komentarze (9)

Jakby kogoś to interesowało. Z założenia nie robie tam praktycznie nic. Dolewam kranówy i zbieram salvinie jak za bardzo zarośnie. Filtra nie dotknąłem od startu. Karmie ryby i dolewam kranówy jak zaczyna deszczownica chlapać.

@siRcatcha Czemu zdjęcie z d⁎⁎y? Nie mogłeś ustawić aparatu na jakimś statywie? xD


A tak poważnie, to zacny kawał szkła. Z mojej strony polecam krewetki, bo maluchy potrafią doczyścić nawet największy syf po rybich imprezach

Zaloguj się aby komentować