Zdjęcie w tle

pheno

Wirtuoz
  • 281wpisy
  • 279komentarzy

czesc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomki i Tomkinie, powiedzcie mi coś.

Czy jeśli nie mam żadnych pasji ani zbyt mocnych zainteresowań i jestem mało aktywny życiowo to dyskwalifikuje mnie to w relacjach damsko-meskich? W sensie czy z takimi wadami mam szansę na ułożenie sobie życia z kimś? Poprzednia partnerka zryla mi trochę głowę i już sam nie wiem czego normalne kobiety oczekują od mężczyzny.

Przykro mi się robi jak sam stwierdzam, że chyba jestem nudziarzem. Te wady każą mi tak o sobie myśleć, ale szczerze to myślę, że mam do zaoferowania swoje wielkie serce i cały mój chory umysł, ale czy to wystarczy, czy oczekuje się ode mnie jakichś konkretnych pasji itp? W sensie pozornie może i jestem nudny, za spokojny, ale za tym zawsze jest sporo wewnętrznego szaleństwa, także w pozytywnym znaczeniu.

Ja bym się zastanowił, czy jak wybierzesz "pasję" pod kogoś to czy na prawdę będzie to pasja czy też przymus społeczny? Pasja to ma być coś co Tobie daje frajdę, a nie komuś. Tak to każdy by tylko chciał podróżować (za cudze pieniądze) lub robić inne rzeczy nie dając nic w zamian.


Zresztą ciężko powiedzieć co będzie od Ciebie oczekiwać druga osoba. Ludzie to nie stereotypy, każdy jest inny i ma inne potrzeby. Inne rzeczy też go pasjonują.


A czy to pomoże w relacjach miedzyludzkich? Cholera wie tak na prawdę.

Jeżeli zrobisz pasję pod kogoś albo po to żeby komuś zaimponować to IMO szkoda na to czasu. Szukaj tematów, które Cię interesują, jest ich niezliczona ilość coś ustrzelisz, a jeżeli chodzi o interakcję międzyludzkie dużo daje umiejka słuchania/zadawania pytań o zainteresowania innych - wydaje się proste, ale nie każdy umie

Zaloguj się aby komentować

Jestem przekonany, że gdybym codziennie brał długie zimne prysznice tak jak dzisiaj, to moje życie bez ściemy wyglądało by inaczej. Może to brzmi strasznie naiwnie, ale faktycznie po takim wychłodzeniu czuję, że odchodzą ode mnie troski, jestem spokojny a jednocześnie czuję energię i pewność siebie, której w życiu codziennym ostatnio mi brakuje. Taka stabilizacja stanu psychicznego. Może nie na wszystkich tak to działa, ale mówię co wiem

Polecam. Korzystam z najzimniejszej wody jaką mam w kranie i to wystarcza, żeby poczuć się świetnie. Co prawda, ciężko przyjąć tą temperaturę, ale myślę że warto spróbować i zobaczyć co to daje tym, którzy jeszcze tak nie robili. Ja tak 15-20 minut siedzę w takiej wodzie. Myślę, że w tym roku spróbuję morsowania prawdziwego.


A i poza psychicznymi skutkami takich kąpieli to wiadomo, że też spalimy parę kalorii i jakiś czas nie będziemy się pocić za bardzo. W moim przypadku to jak dar z nieba, bo mam lekką nadwagę i często bardziej się pocę niż chudsi ode mnie. Polecam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Też macie tak że czasem łapie Was euforia tak na powiedzmy godzinkę, pół?

Ja tak czasem mam jak wypiję kawę. A jak byłem mały to doznawałem takich kilkusekundowych napadów euforii nawet wiele razy dziennie że aż się prostowalem i zaciskałem się w środku jak był ten moment

Jak chorujesz na łeb i masz tego świadomość, ale złe zachowania widzisz dopiero po jakimś czasie lub ktoś ci je wytknie to it's over dla chłopa. Oczywiście jeśli w ogóle to widzisz. Całe życie we wstydzie i żalu do samego siebie. Rankiem po wieczornej refleksji nagle całe doświadczenie znika i cyrk zaczyna się od nowa. Muszę jutro przeczytać sobie ten post to może mi coś do głowy dobrego przyjdzie bo sam na siebie nie mam siły.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak piję alkohol w samotności to słucham disco polo. Wtedy czuję się jakbym pił z kimś, w towarzystwie. Odczucia są bardzo wesołe, bo wiadomo, imprezowe klimaty, ale nic nie zmieni tego, że jest to spierdolenie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pheno Tyle pieniędzy leży na ziemi z akcyzy. Zgodnie z przykładem krajów, które rozsądnie walczyły z uzależnieniami jak kraje skandynawskie powinniśmy starać się wyciągać narkomanów z uzależnienia, a nie ich jeszcze dodatkowo karać. Nawet sami zapłaciliby sobie z nawiązką za odwyki poprzez akcyzę, byłoby mniej śmierci z przedawkowania, dodatkowe przychody budżetowe, mniejsza przestępczość. Analogicznie powinno być z opodatkowaniem prostytucji. Najbardziej w głowie mi się nie mieści, że prostytucja jest w pełni legalna ale nie płaci się od niej podatku. Dlaczego rząd mnie kara za uczciwą pracę na UOP, a prostytutki nie płacą w ogóle podatków.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować