Co dobrego (oprócz śmierci) może w życiu spotkać szaraka z chowu klatkowego 28m² ze starym (pijanym), proletariusza z obozu zagłady? #przegryw

cansado
- 136wpisów
- 365komentarzy
Pakujesz d⁎⁎ę w troki i wyjeżdżasz gdzieś.
W 2010 zbierałem k⁎⁎wa truskawki pomiędzy studiami. W 2011 trzy miesiące przebierałem cebulki lilii w Holandii mieszkając w domu z jakimiś 14 innymi ludźmi (dwie łazienki, jedna kuchnia). Człowiek przeżył, zarobił. Dziś mam domek, fajne auto, chodzę po górach i wypłata wpadła właśnie dziś na konto - ponad 2k funtów jak co miesiąc, żaden szał ale żyje się ok. Tylko trzeba zacząć od siebie i chcieć.
@cansado jak to po co? Ja nie mam żony, dzieci (byłem w związkach, nawet jedna z ex miała córkę i to były fajne 4 lata rodzinnego życia), ale mam wymarzonego psa (czytałem jako dzieciak Londona i Curwooda), chodzę po górach, trochę świata widziałem, pykam w Division 2, lubię wyścigi WRC, w Colina 2, 2005 czy Dirt 4 grałem dużo... chyba za dwa tygodnie wybiorę się na Colourfest w Glasgow (byłem już kiedyś).
Mam 35 lat, marzy mi się Defqon 1, strasznie bym chciał być na Cosmic Gate, lata temu byłem na ATB w Poznaniu... Uwielbiam astronomię, mam Pixela i czasami w bezchmurną noc próbuje astrofotografii telefonem... Kurczę jest multum, multum opcji. Po prostu żyj. Nie każdy ma rodzinę, nie każdy ma dzieci. Ja nie mam, dużo rzeczy robię, a bogatym bym się nie nazwał. Choć żyje się godnie.
Lubisz coś? Coś chcesz mieć? To dąż do tego.
Mnie się kiedyś marzy Kanada, Nowa Zelandia. Przeprowadzę się. Nie chodzi o wycieczkę, a zmianę miejsca zamieszkania.
Trzeba mieć marzenia, duże i małe i je spełniać.
Powiem ci, że dopiero rok temu pierwszy raz kupiłem buty z Gore Tex. Co to była za odmiana, suche nogi przy każdym spacerze z psem. Wszelkie „waterproof" gówno warte były, ale Gore-Tex nie jest tani... Jak już spróbowałam raz, to teraz innych nie kupię
Zaloguj się aby komentować
Jakie można mieć atrakcje w życiu będąc biedakiem, proletariuszem? #przegryw
@cansado ciezko, ponoc trzeba znalesc szczescie i spokoj ducha w innych dziedzinach niz sny o wielkim domu i szybkim aucie. Grac w gry mozna, chodzic po lasach, malowac czytac itp. Inni cpaja albo chleja do zgona. Latwiej powiedziec niz zrobic. Mi pomaga wysilek fizyczny zawsze to troche endorfin coby nie myslec o pentli ehh oby ci sie jakos tam ulozylo mordzia.
@ErwinoRommelo Mnie akurat szybkie auta w ogóle nie kręcą, ani auta w ogóle. Domu wspaniałego mieć nie muszę, wystarczyłaby własna klitka 20m², byle własna. Po tyraniu w kołchozie nie ma się siły ani czasu na chodzenie po lesie czy inne jakieś takie przyjemności, no nie wiem jak tak żyć, to tylko udręka non stop, naprawdę. Chciałbym wyjść z problemów, ale czy takie życie to wyjście z problemów? Tobie również życzę powodzenia, fajnie, że masz coś takiego jak ten wysiłek fizyczny, co choć na moment daje ukojenie.
Akurat większość rzeczy jest darmowa/tania/ można piracic.
Hajsu potrzebujesz do dalszych podróży/drogich hobby czy sportów. Ja podróży nie lubię i drogich hobby nie mam więc zostają mi same tanie rzeczy
Dla zabieganych Gry filmy seriale książki, muzyka, jedzenie, siłownia z własnym cieżarem lub jakimiś hantlami/ketlem
Dla tych co mają więcej czasu i chęci:
Spacery po lesie, jazda na rowerze, bieganie
Jedzenie jest ważne bo może działac na plus poprawiając humor jak i na minus bo może pogorszyć, jelita są nazywane drugim mózgiem i coś może w tym być bo sam dostrzegam różnice w humorze zależne od jedzenia.
Zaloguj się aby komentować
Żyję i nie wiem co ze sobą zrobić bo co tu robić, nie ma co robić. Jak będę pracował to będę żył tylko żeby przetrwać następny dzień, takie to życie. Cierpienie. A bogacze czy Julki jakieś i inni co grają w życie na poziomie very easy się bawią, żyją sobie, im się nie dziwię, że chce im się żyć. Ja wyznawcą czy ultrasem życia nie zostanę już na pewno. #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Ale nudy w tym życiu. #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Cały ten mój minipokój został też odgrzybiony, to dobrze, bo ja ledwo oddycham, z dnia na dzień się czułem pod tym względem gorzej i myślę, że to zagrzybienie mogło mieć wpływ. #przegryw #wychodzeniezbezdomnosci
Zaloguj się aby komentować
Ja p*erdole, leżenie na łóżku, a nie na chodniku/kartonie/barłogu/plaży/legowisku/dmuchanym materacu to jest jednak coś. #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Teraz tak się spi. Nie tak dawno nie myślałem, że jeszcze w życiu będę miał okazję spać na łóżku. #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Chłop jak kiedyś tyrał w kołchozie to był chłop. Jakieś 25kg i z 10cm w łapie temu. Już wtedy była depresja, ale jakoś się żyło. Potem przez ten gównocovid chłop podjął złe decyzje, skończył jak skończył. #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Zagrzybienie dla jego, tak się spało, ale teraz będzie inaczej, potem pokaże jak teraz ogółem elegancko będę spał. #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Chcę zrobić samemu kwas chlebowy, ciekawe co wyjdzie z tego gdy się za to zabiorę. #przegryw #zrobtosam #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Jutro będę miał łóżko zamiast zagrzybionego materaca na podłodze. Po raz pierwszy na łóżku od ponad roku. #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Czuję się źle, czyli jak na mnie całkiem nieźle. #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Będąc tu w nowym miejscu miałem okazję zrobić coś, czego nie robiłem od lat - zagrać w piłkę. Kiedyś byłem dobry, dziś wrak człowieka, ale nie poszło źle jak na osobę dosłownie z ulicy, bo to było dość krótko po opuszczeniu poprzedniej mapki, na której prowadziłem swoje życie. #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Już nie na barcelońskiej ulicy, ale na nadal na legowisku. Jak się uda z tą pracą to się to zmieni. #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Osoby, na których łasce jestem, chcą jutro mnie zabrać na wycieczkę i do knajpy na obiad, chcąc poprawić mój nastrój przez zbliżającym się, decydującym debiutem w pracy, która jak się nie skompromituję będzie pracą stałą. Akurat miałem tak fatalne samopoczucie, ale trochę mi przeszło zanim mi to oznajmiono. Trochę to miłe nawet, ale już dość mam tego pasożytowania tutaj. Dobrze, że rozstrzygnięcie tuż tuż. #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Co to za afera? Dobrze, że te oczywiste fejki nie wrzucają moich zdjęć z relacjonowania mojej bezdomności. Jakby ktoś wrzucał takie ujęcia i próbował was doić, to się nie dajcie, pozdrawiam. #przegryw #bezdomnosc

Zaloguj się aby komentować
Wiadomo - jestem sam sobie winny, że przyszedłem na świat w rodzinie, która nie zapewniła absolutnie nic, oprócz problemów. #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Byłem też na rybach. Mój dziadek i ojciec łowili pewnie tysiące razy w życiu, ale gdy byłem już w odpowiednim wieku to dziadek nie miał już tak siły na ryby a potem zmarł, a ojciec wtedy już chlał i miał inne problemy, przez co na ryby już zbytnio nie chodzi, więc nie zostałem tego nauczony jako dziecko (w sumie nie zostałem nauczony niczego, jeśli cokolwiek umiem, to raczej dzięki samemu sobie, relacje w domu były bardziej jak lokator z lokatorem, bardziej takie "masz, żryj, sp*erdalaj") i teraz sam się trochę podszkoliłem coś, podstawy jak w ogóle się rzuca i tego typu nawet. #przegryw #wedkarstwo

Zaloguj się aby komentować
Grzyb dla jego. To jeszcze przed obecnym kryzysem moim, dzisiaj nie wiem czy dam radę wstać do kibla. #przegryw #grzyby

Zaloguj się aby komentować
Co jest bardziej realne: dorobienie się własnego mieszkania pochodząc z rozbitej, patologicznej, proletariackiej gównorodziny z powiatowej Polski dorastając w chowie klatkowym Polaka blokowego miejskiego jako jedyną opcję mając jakieś januszeksy i inne obozy zagłady łamiące prawa człowieka czy lot na Marsa? #przegryw
@cansado
myślę, że szybciej kupisz sobie mieszkanie. Nie dopuszczą cię do programu lotu na Marsa, tym bardziej że to kwestia lat. A turystyczne loty to kwestia dziesięcioleci (choć turystyczne za naszego życia imo nierealne, może jedynie na Księżyc). Powiem więcej, szybciej zarobisz sobie na mieszkanie niż wykupisz lot na orbitę ziemską, co już jest dostępne. 100-150k euro i masz mieszkanie. Małe, bez szału, ale masz. W Polsce albo gdzieś w Hiszpanii na wygwizdowie, które parę dni temu pokazywałeś.
Zainteresuj się kredytem 2% w Polsce, czy się łapiesz, bo znowu nie trzeba mieć wielkich zarobków. O ile chcesz wrócić do cebulalandu, bo na vikopie pisałeś, że nie chcesz.
Zaloguj się aby komentować
