Widziałem gdzieś wczoraj komunikat "Twoje hasło nie może być podobne do poprzedniego" i zdębiałem. Jak to podobne xD "Nie może być takie samo" - to znam, to rozumiem. Ale jak zmierzyć podobieństwo zahashowanych haseł xD Przecież to jest cały myk funkcji hashującej (oprócz tego że jest jednokierunkowa) że właśnie nawet najmniejsza zmiana inputu może powodować całkowitą zmianę outputu. Wniosek miałem jeden: dzbany przechowują niehashowaną wersję! Może jakoś zaszyfrowaną, może nawet całkiem dobrze, ale jednak odwracalnie. Już myslałem, że to jakiś prank ale popytałem znajomych i wielu spotkało się z podobną praktyką. Już taki zbulwersowany siedziałem, gdy nagle myślę "a może po prostu sprawdzę jak oni to robią xD" i słuchajcie jaki patent prosty a sprytny xD Biorą nowe hasło, i puszczają go przez jakiś tam wektor popularnych zmian, permutacje, i tego typu zabiegi. Dostają szereg "podobnych haseł" które teraz hashują i porównują z hashem zapisanym w bazie xD Jak sie zgadza, to bingo, hasło jest podobne!
[Pominę fakt że strasznie mi sie to zabezpieczenie nie podoba, opisuje tylko jak fajnie jest rozwiązane]
@Barcol trochę w innym kluczu - spojrzałem na ten kadr i zielony kolega był w swoim raju na ziemi, o ile dobrze pamiętam tę scenę. Sielanka pełną parą. Taki stan kojarzy mi się z kumarynowym JPG Le Male Le Parfum. Tak dla odmiany od fekalnych nut. A gdyby połączyć oba - dobrym kompromisem byłby tu Amir Jedynka.
Tak, wiem że edycja #perfumywciemno nadal w toku, i że pojawiały się kolejne deklaracje chętnych organizatorów, ale posłuchajcie mnie proszę uważnie.
Miał miejsce niebezpieczny incydent biologiczny, który mógł stanowić poważne zagrożenie dla nas wszystkich. W następstwie powyższego, zostałem wytypowany do poprowadzenia serii testów których efektem będzie analiza składu kilku próbek.
Mówiąc spoza role playu: anonimowy darczyńca przyłożył się do zabawy w 100%, jestem w szoku To NIE jest jeszcze rozpoczęcie naboru na kolejną edycję, jedynie jej zajawka, żeby nikt się nie smucił, że coś go właśnie omija
Podział ról jest taki, że ponownie to ja będę organizaotrem, nie będę jednak tym razem sponsorem. Jak tylko skompletuję moje własne recenzję, to otwieram kopertę "Wyniki", sorry że na Was nie poczekam ale ja niecierpliwy jestem xD
Tymczasem w trwającej właśnie edycji powoli zbliżamy się do końca. Oprócz osoby która ma właśnie paczuchę, zostały jeszcze tylko dwie. Chyba, że ktoś z miejscem na pierwotnej liście wróci do żywych xD
Powiem Wam, że zawodnicy męczą się i pocą byle tylko ustrzelić jakiś zapach, ale jednak próbki nie były łatwe Niemniej, praktycznie każdy coś zgadł! (Oprócz jednego jedynego gargamela który olał zasady edycji mówiące że w każdą rubrykę trzeba coś wpisać, ale miał sie jeszcze poprawić xD)
Co ciekawe, mamy piękny dowód na potrzebę istnienia tak wielu perfum: to co dla jednych jest najgorszym smrodem, dla innych jest najlepszym zapachem w zestawie A to jedynie 10 próbek!
Może i wykop ma wielokrotnie większy ruch, ale jednak sekcja perfumiarska na hejto nie daje powodów do wstydu, wręcz przeciwnie, jestem dumny z bycia jej częścią
Próbuje rozmnożyć lawendę z pędów. Przygotowałem podłoże, obciąłem "sadzonki" posypalem ukorzeniaczem i hyc do gleby. Potem to samo zrobiłem z kolejnymi, ale juz większymi ze starszej lawendy. Na necie właśnie z takich dwuletnich gość robił sadzonki. To teraz, czemu te drugie więdną? ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Umie mi jakaś mądra głowa wyjaśnić jak to jest, że jak przeleję roślinkę to ona zgnije, ale jak wsadzę jej fragment prosto to wody to się nagle pięknie ukorzeni? Przecie tu i tu woda
Pochmurny chłodny dzień, aż sie prosi o coś jesiennego. U mnie Bentley for Men Intense bo na pepperze leciały na niego hejty aż zatęskniłem xD A co u Was?
@Barcol Musze przyznać, że nakręciłem się na Mythsa po ostatnich pochwałach jakie zbierał na hejto i przetestowałem. Cholera, no to nie jest to. Cieszę się, że nie kupiłem w ciemno całego flakonu.
@Barcol Ymm, stojąca woda bez dostępu światła? Bakterie kochają to. Taki zbiornik trzeba odkażać regularnie. Do zakażenia nie potrzeba ją pić. Wystarczy mgiełka przy podlewaniu.
Mały update na temat zabawy #perfumywciemno edycja Barcol Jeden
Czterech uczestników wysłało mi już swoje kompletne recenzje (w jednej z nich znalazły się aż cztery oceny 0/10 xD) natomiast mamy pewne zawichrowania.
Jeden z uczestników odpadł (znaczy na jego obronę to nigdy się nie zapisał, tylko ja nie zrozumiałem różnicy między śmiesznym komentarzem, a faktycznym zgłoszeniem xD) a jeden przeskoczył za kare niżej w kolejce.
Ponieważ najbardziej zmarnowany czas to ten od momentu kiedy jedna osoba skończy wąchać, do momentu aż nowa zacznie, to proszę o bycie zwartym i przygotowanym gdy mniej więcej Wasza tura się zbliża Ewentualnie jak ktoś wie że nie będzie mógł, to proszę o informacje, przeprowadzimy kolejne machlojstwa w kolejce, i jakoś to będzie.
Dodatkowo zauważyłem że trzymanie kontaktu z osobą poprzedzającą i osobą po nas, znacznie zwiększa wartość integracyjną zabawy, przyspiesza wymianę paczuchy, i pozwala wspólnie ponarzekać ze nos nas już boli.
Kolejność paczki w następnych dniach wygląda tak:
@Muadzik
@tango
@minaret
@SweatySpencer
Oraz lista rezerwowa:
@dziadekmarian
@ucho_igielne
@Guma888
#perfumy
W ramach małego spoilera załączam pełną recenzję jednej z próbek wykonaną przez anonimowego (jeszcze) uczestnika xD
Mój kod nadania właśnie poszedł do @Mareczuczek Czekam więc na przesyłkę, a dalej wysyłam, jak mniemam, do pana magistra @minaret wedle pierwotnej kolejności? Chyba że @Muadzik się obudzi?
Dziś temat praktyczny! Pod recenzją nie nawiązaliśmy dziś dialogu, to może tutaj sie wygadamy ( ͡° ͜ʖ ͡°) W jaki sposób dobieracie perfumy pod imprezy typu wesele?
Sięgacie po mocne i głośne typy żeby było Was znać, czy może nienachalne i bliskoskórne żeby nie podduszać?
Kierujecie sie tym co Wam sie podoba, czy może zwracacie uwagę na dobro ogółu?
Bez zawahania zarzucacie garniturowego chad paczulowca czy moze sięgacie po mainstreamowy crowdpleasure ulepek?
U mnie planowo wygląda to tak: najpierw odrzucam z puli największy mainstream. One Milion czy Sauvage to nie są rzeczy z którymi chce być skojarzony. Potem wykreślam wariaty które mogą odrzucić. Krula czy Gentlemana 1974 szczerze uwielbiam, ale wiem jak ludzie na nie reagują. W kolejnym kroku wypada to co ma parametry przeciętne lub niżej. Pula jest zawężona xD Z tych co zostały odrzucam te których nie lubi moja żona, bo jednak co innego smrodzić jej w domu a co innego psuć zabawę na weselichu i zostaje mi kilka pozycji na krzyż. Joop Homme EDP (serio nie jest zły xD), Eau Sauvage Parfum, Myths, Overture, Nishane Ani. Jak na te trzy skrzynki dekantów i kilkadzieścia flakonów to dosyć niewiele...
A może po prostu macie jakieś sprawdzone picki?
No i najważniejsze: dopsikujecie sie w kiblu po pijaku?
@Barcol podobnie jak reszta na takie okazje staram się używać używać sztosów z kolekcji, które jednocześnie spodobają się otoczeniu np. Dżerkoff Naxos, More than Words, Fiero, Renaissance, Dolce Amalfi, PDM Layton Exclusive, Pegasus Exclusive, Amouage Myths, Journey, Boundless, TF Noir Extreme Parfum, Dior Tobacolor, Valentino Uomo Noir Absolute, Uomo Intense, JPG Fleur Du Male, czy coś z moich ukochanych Muglerów - Pure Havane, Pure Tonka, czy vintydżowy A*men. Na każdą porę roku coś się znajdzie. Staram się wybierać perfumy z co najmniej dobrymi parametrami, żeby nie było konieczności dopsikiwania
@Barcol Ostatnio na wesele zarzuciłem Eau Sauvage Parfum w ilości 6-8 psiknięć i było w pyte. Zapach skrojony pod garnitur i formalne imprezy. Parametry jakie ma to cudo każdy wie wiec absolutnie nie trzeba było się dopsikiwać. Po 7-8h od aplikacji podczas tańca dalej je od siebie wyczuwałem. Nie dostałem żadnego komplementu i wątpię, żeby ktokolwiek zwrócił szczególnie uwagę, ale ja się w nich świetnie czułem.
Niedługo będę świadkiem i prawdopodobnie użyje Bois Imperiala, bo w zasadzie ma wszystkie cechy wymienionego wcześniej Diora tylko, że chyba jest bardziej przystępny dla otoczenia.
Niecały rok temu na wyjeździe służbowym mieliśmy bal utrzymany w szykownym stylu i wleciał Dior Homme Parfum. Wtedy właśnie się zakochałem w tych perfumach w 100% i sklasyfikowałem je jako 10/10 w każdej kategorii.
Idąc do opery w zimie wrzuciłem Habit Rouge i też świetnie pasował do marynarki i całej tej operowej otoczki.
Także podsumowując - na formalnych imprezach używam eleganckich, bogatych zapachów, pełnych klasy i wdzięku, ale niekoniecznie będących typowymi crowd pleaserami. Parametry też muszą być bardzo dobre, bo nie mam zamiaru jak jakiś świr nosić odlewke w kieszeni XD
Oprócz tych wymienionych zapachów to jeszcze zdecydowanie mógłbym użyć: Platinum Egoiste, Antauesa, ADG Profumo.
@Barcol ludzie tak bardzo się boją tego słynnego duszenia innych, a wydaje mi się że trudno jest do tego doprowadzić, szczególnie jeśli psikamy się czymś co pachnie obiektywnie ładnie (stuff mocno dymny i rodem z obory nie podchodzi pod pojęcie obiektywnie ładne, bo to tematy dla wybranych) a już na pewno duszenia nie ułatwia dzisiejsze rozwodnienie perfum żeby naprawdę przegiąć, trzeba zaaplikować mocno nienaturalna ilość strzałów, przed którą ogromna większość osób dawno przestanie psikać. A już nawet jeśli przegniemy, to ten stan nie będzie utrzymywac się w nieskończoność, po 2-3 godzinach już nie będziemy tak projektować.
Kolejny Amouage na tagu, i kolejny po który wyciągnąłem łapska dopiero z powodu wycofania go. I niestety po raz kolejny minus dla marki za wspomniane wycofanie. Może nie tak wielki jak za Mythsa (Z B R O D N I A!) ale jednak.
Witają nas rześko podane żywice i cytrusy. Dodatkowo zapach jest bardzo świeży, przyjemnie jest sie nim zaciągać. Na pewno nikogo nie zadusi, i raczej trudno go nie polubić. Czy jednak łatwo go pokochać? Tutaj powiem za siebie: wydaje sie zbyt delikatny, zbyt "ogólny".
Myślę że to dobry (może wspaniały) wybór dla osób chcących zasięgnąć czegoś naturalnego i świetnego jakościowo, bez opuszczania bezpiecznej bańki okołomainstreamowych zapachów. Jeżeli chcecie komuś sprawić drogi perfumiarski prezent i nie bać się że urwie mu nosa, to Beloved się poleca.
Blend jest naprawdę wysokiej jakości, rozbijanie go na zapachy w ciemno to prawdziwe wyzwanie. Dopiero patrząc na listę nut można wwąchiwać się w niego i mowić w myślach "a, faktycznie".
W sercu zapach traci ze swej cytrusowej natury (tak, wiem że to zdanie możnaby losow wklejać do co drugiej recenzji xD) i podbija się ta jego wspomniana świeżość i rześkość. I elegancja.
Przez cały czas trwania zapachu w tle pobrzmiewa pewna drewniana elegancja, której punkt kulminacyjny następuje gdy stery przejmuje baza. Zapach niczym Hekate, ma trzy twarze. Słodką, rześką, i elegancką. I niech mnie, świetnie sie te twarze dogadują!
Trwałość duża, normalna [edit: dla tej marki]. Są w ogóle Amłaże ze słabą trwałością? Może to skutek uboczny tych naturalnych olejków, że nie parują z ciała szybko jak żel adidas. Projekcja stonowana, biurowa.
Zapach nie jest genialny. Ale nie jest też od tego daleki. Będę polował na dropa poniżej 700zł, ale przy obecnym statusie "NIEPRODUKOWANY" może to być nieco naiwne polowanie. Czy jeżeli mi się nie uda to będę żałował? Może trochę. Jestem dopiero w połowie odlewki a już za nim tęsknię xD
Ogólnie polecam. Bezpieczny, noszalny, ładny. Gdyby nie kosztował tysiaka za flakon, rekomendowałbym go w każdej kolekcji początkującego. Jednak w tym budżecie jest tak wiele opcji o niebo ciekawszych, że Beloved pewnie osunie się w mrok historii, bez większego oporu. Wstyd tylko, że zastąpi go jakiś Enclave na kiju.
Jak tam Panie i Panowie Amouage Journey Man batch H06928 z wczorajszej wstawki? Ktoś już odebrał? Generalnie pachnie pięknie, ale wydaje mi się ze stracił trochę pazura. Robię testy ręka w rękę ze starą próbka i na razie wyniki na jej korzyść, ale może się jeszcze ułoży w butli za to trwałość i projekcja bardzo fajne, nałożyłem koło południa, a on znienacka mnie cały dzień zaskakiwał
A może nie stracił wcale tego pazura tylko mi sie wydaje? xD Sam już nie jestem pewien jak tak wącham
Mój w paczkomacie dopiero w poniedziałek, no dłuży się czas, jaką masz wersję Oman czy UK,jak kolega pisał trzeba dać mu trochę odpocząć,a wogóle za tą okazję to naprawdę duże piwko ci się należy w takiej cenie dorwac teraz Journey graniczy z cudem
Mimo, że do rozwiązania tej edycji #perfumywciemno jeszcze daleko, to emocje już sięgają zenitu! Jestem chyba na granicy otrzymywania gróźb karalnych ( ͡° ͜ʖ ͡°)