Dziś temat praktyczny! Pod recenzją nie nawiązaliśmy dziś dialogu, to może tutaj sie wygadamy ( ͡° ͜ʖ ͡°) W jaki sposób dobieracie perfumy pod imprezy typu wesele?
Sięgacie po mocne i głośne typy żeby było Was znać, czy może nienachalne i bliskoskórne żeby nie podduszać?
Kierujecie sie tym co Wam sie podoba, czy może zwracacie uwagę na dobro ogółu?
Bez zawahania zarzucacie garniturowego chad paczulowca czy moze sięgacie po mainstreamowy crowdpleasure ulepek?
U mnie planowo wygląda to tak: najpierw odrzucam z puli największy mainstream. One Milion czy Sauvage to nie są rzeczy z którymi chce być skojarzony. Potem wykreślam wariaty które mogą odrzucić. Krula czy Gentlemana 1974 szczerze uwielbiam, ale wiem jak ludzie na nie reagują. W kolejnym kroku wypada to co ma parametry przeciętne lub niżej. Pula jest zawężona xD Z tych co zostały odrzucam te których nie lubi moja żona, bo jednak co innego smrodzić jej w domu a co innego psuć zabawę na weselichu i zostaje mi kilka pozycji na krzyż. Joop Homme EDP (serio nie jest zły xD), Eau Sauvage Parfum, Myths, Overture, Nishane Ani. Jak na te trzy skrzynki dekantów i kilkadzieścia flakonów to dosyć niewiele...
A może po prostu macie jakieś sprawdzone picki?
No i najważniejsze: dopsikujecie sie w kiblu po pijaku?
#perfumy