
Rozpierpapierduchacz
- 1682wpisów
- 12493komentarzy

Gbur od piór. I pokemonów.


Gbur od piór. I pokemonów.
Zaloguj się aby komentować
Faber-Castell Grip to pióro inspirowane ich bardzo popularnymi i bardzo charakterystycznymi ołówkami. Oba te mazidła mają na sobie kropki - ołówek żeby się lepiej trzymało, pióro żeby nawiązać do ołówka. Klasycznych rozmiarów pióro z profilowaną, trójkątną sekcją, jak to często bywa w tańszych piórach, które mimo wszystko docelowo mają trafić do dzieci. Ale że ci idioci nawet tego nie sprawdzają, to trafiło do mnie.
Stalówka klasyczna Faber-Castella, rozmiar M pisze jak M, jest średnia. Również jak to w przypadku Faber-Castella bywa stalówka deje lekki feedback, takie uczucie szurania po papierze. Nie jest to jeszcze "drapanie" bo papierowi absolutie nic się nie dzieje, jest to po prostu szuranie. Ale tak miało być, taki był scenariusz. Ale za to jak to stalówka Faber-Castella - jest zdobiona logiem marki, kropeczkami i jest bardzo ładna.
Nie jest to najpiękniejsze pióro świata, ale nawiązanie do innego produktu marki jest bardzo fajnym zabiegiem według mnie, a że kosztuje między 40 (jaskrawo różowe) a 78 złotych z kilkoma modelami oscylującymi na poziomie 54, to wziąłem sobie "do smarta"
I nie żałuję






Zaloguj się aby komentować
Drodzy Hejci, szanowne Hejterki, z racji tego, że kot rozwalił mi się za klawiaturą jak ziemniak czy inny bochenek chleba mam ważny komunikat:
Była!

Zaloguj się aby komentować
Polskie dziennikarstwo sportowe to jednak ładna bujda na resorach XD
Lewy po jednym, nazwijmy to, "dobrym" meczu naszej kadry na całym tym wyjeździe, gdzie w poprzednich meczach graliśmy "zachowawczo" lub mówiąc poważnie - jak gówno, wypowiada się, że powinniśmy grać do przodu. Podobne zdanie mają Zieliński (którego w poprzednich meczach prawie nie było a dzisiaj szalał jakby go ze smyczy spuścili. Bo spuścili.) czy Milik. Ale już wielkie oburzenie na twitterku że lewy ma mordę zamknąć bo jak to tak można na trenera najeżdżać i w ogóle to gówno grał i niech zamkie mode XDD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Święta, święta, święta. Czas prezentów. A jak prezenty robisz sobie sam, to przychodzą wcześniej. W ten sposób 3 z piór wymienionych w ostatnim poście opiszę jeszcze przed świętami
Parker Vector XL
Vector XL to ni to następca, ni to reedycja klasycznego Vectora. Różni się od niego absolutnie wszystkim: rozmiarem, grubością, stalówką, sekcją, kształtem, no jedyne, co się pokrywa, to marka. Z kolei z takim Watermanem Allure są to w zasadzie bliźniaki. Vector XL to coś, czego w najtańszych piórach Parkera w zasadzie brakowało. Jest to jedyne "duże" pióro poniżej 100 złotych, zapełnienie niszy pomiędzy Jotterem i Vectorem a IM, gdzie dwa pierwsze są piórami wąskimi, a cena IM'a normalnie przekracza stówę (na oficjalnej stronie producenta.)
Pierwsze co wpadło mi do głowy po otwarciu pudełka, to "k⁎⁎wa mogłem niebieski wziąć." Pierwsze co wpadło mi do głowy po wzięciu go do rąk, to "k⁎⁎wa, to metalowe jest." Z nieznanych sobie przyczyn ubzdurałem sobie, że ten model jest plastikowy. Otóż nie jest. Mosiądz lakierowany, wykończenie na taki bym powiedział szroniony metal, bardzo przyjemne w dotyku, bardzo fajnie leży w ręku.
Ogólnie podoba mi się estetyka tego pióra, zwłaszcza półprzezroczysta sekcja i duża, pełnowymiarowa stalówka, czyli coś, czego w tanich parkerach też nie było. Stalówka F pisze cienko jak na Parkerowską F-kę, ALE, co mnie zdziwiło, tak samo pisał stary Vector, a wydawało mi się zawsze, że sytuacja była wręcz odwrotna, ale to pewnie skojarzenie z Vectorami z M-ką.
W każdym razie - tanie, duże pióro Parkera (jedyne takie), bardzo przyjemnie piszące, cienko piszące, bardzo fajnie wyglądające i z półprzezroczystą sekcją, dla mnie bomba. Tylko może nie koniecznie to zielone





@Rozpierpapierduchacz Lubię czytać Twoje wpisy. Szukam pióra na prezent do 300 zł dla kobiety. Którym się Tobie najlepiej pisało w tej półce cenowej? Wiem, że to bardzo indywidualne odczucie ale na pewno będzie pomocne w podjęciu decyzji. Ja uwielbiam piloty pstrykane jak długopis. Mina ludzi, gdy widzą, że to stalówka jest bezcenna.
@Farmer111 hmm, ciężko powiedzieć. Najwięcej frajdy mam chyba z noodlersów, bo to flexy. Tak samo flexem jest Conklin Duraflex, ale tam trzeba pilnować żeby miał stalówkę Jowo Omniflex, a nie tę starą, bo działa jak gówno. Zresztą jest to bardzo duże pióro, więc może nie pasować do małej ręki. Bardzo przyjemnie mi się pisze Kaweco Classic Sport, ma jakiś taki przyjemny "flow". Ale nie ma chyba stalówki, której nie lubię w mojej kolekcji poza chińczykiem i Caran d'Ache, która jest kapryśna, ale to może być kwestia tego, że 849 jest dla mnie nieporęczne. No i brzmi fenomenalnie, więc to też na plus.
Jakbym miał się rozglądać za czymś dla kobiety to postawiłbym na coś subtelniejszego.
3 modele o których pomyślałem przeglądając notatnik to Parker 51, Kaweco Liliput (kieszonkowy tak jak classic sport, ale mniej "toporny" w budowie) i sheaffer prelude, ale od razu mówię że pisałem tylko 51 i to z poprzedniej generacji. Jakieś 18 lat temu.
A no i jak podobają jej się demonstratory, to jeszcze TWSBI jest w tej cenie
Edit raz jeszcze - TWSBI Classic burgundowe za 290 trafiłem przy przeglądaniu internetów, też się mieści w budżecie a nie jest demonstratorem. Już ze 4 lata w piórach siedzę, ale złej opinii o TWSBI jeszcze nie słyszałem, poza moją że mi się demonstratory nie podobają a głównie takie mają XD
I jeszcze raz - a może drewnempisane? Pióra z drewnianym korpusem w masie różnych kolorów, kilka modeli za 270 złotych, do tego można sobie wymienić stalówkę na inną za dopłatą, większa, mniejsza, stub etc. No opcji jest masa, mam nadzieję że coś pomogłem XD
Zaloguj się aby komentować
@Nebthtet ciekawa anegdota mi się zawsze przypomina jak widzę czarnego pieseła z krótką sierścią. Mój dziadek miał na działce (spory teren) psa, jakiś miks boksera z czymś, pies miał piękne błyszczące czarne futro, podobnie jak tutaj na foto. Dziadek się zastanawiał jak to jest że on ma aż takie futro piękne, otóż pewnego dnia zobaczył że pies wpuszcza kury które sobie chodziły po terenie do swojej budy aby tam znosiły jajka, a pies te jajka zjadał, stąd piękne futro. (ʘ‿ʘ)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Robić mi się nie chce jak jasny ch.
To sobie z nudów i niechęci narysowałem bobera z tarczo co by mnie od zapierdolu ochraniał ament


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Robi się miejsce z boku boiska
Miej piłkę
Podaj za plecy nabiegającego gracza
Ten musi się cofnąć
Obrona wróciła
Piłka wróciła na naszą połowę
Kolejny trening podań w środkowej strefie boiska
10/10

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Doszło do pewnych zmian w planach zakupowych więc i w rozkładzie jazdy, dlatego już dzisiaj przedstawiam wam
Pióra do 200 złotych, które uważam za najciekawsze.
Tutaj podkreślam - nie najlepsze, nawet niekoniecznie najładniejsze. Najciekawsze. Moim zdaniem. Powody podam. Wpis będzie podzielony na komentarze, bo chcę dodać zdjęcia do każdego modelu, a artykuły mi nie działają. Więc jak ktoś chce przeczytać całość, to zapraszam w komentarze, a jak ktoś trafił zaraz po publikacji wpisu, to proszę o cierpliwość, robim co możem. Może komuś się przyda przy wybieraniu prezentów na święta i społeczność się rozrośnie
Część modeli już mam i opisywałem obszerniej więc w treści będą linki.
Parkery Urban/IM/Vector XL
Parkery wymieniam w kupie, bo już o nich było. Urban jest tu dlatego, że jego reedycja z 2016 roku to jedno z najładniejszych, o ile nie najładniejsze moim zdaniem pióro w swojej półce cenowej, a może i wyżej. Kształt i ogólna estetyka, którą ma, to coś, co urzekło mnie od razu. IM (też 2016+) znajduje się tu przede wszystkim przez ilość wersji specjalnych. Ble Origin, Red Ignite, Last Frontier Submerge czy Midnight Astral to tylko niektóre z nich, każda z nich unikalna i wyjątkowa. Vector XL z kolei to młodszy i większy brat kalsycznego Vectora, który absolutnie nie jest ciekawy, ale to nie problem, bo z wersją XL nie mają w zasadzie nic wspólnego. Najlepszą cechą XL jest jego sekcja, która jest półprzezroczysta i można obserwować sobie co to się tam w środku dzieje. Dodatkowo jest jedyne “normalnych rozmiarów” pióro Parkera poniżej 100 złotych.
Ceny:
Urban (2016) - 140 (widziałem na allegro bez opakowania za 99)
IM (2016) - 100+zł (bardzo różnie zależnie od wersji)
Vector XL - 64 zł.




Caran d’Ache 849
Kolejne ołówkowe pióro, tym razem pod względem kształtu. 849 wygląda jak typowy ołówek, a jest to cecha którą mają tylko 2 inne modele. Dostępny w kilku kolorach, wyposażony w najlepiej brzmiącą stalówkę jaką mam, ale za to nie jest najwygodniejszym piórem na rynku. Ale jest ciekawy, tego mu nie odmówię. Inne pióro o tym kształcie to Monteverde One Touch Tool wyposażone w stary rysik, linijkę i chyba poziomicę. Lekko przekracza za to budżet, ale to naprawdę lekko.
Ceny:
Caran d’Ache 849 - od 160 zł wzwyż, niestety podrożało i ilość modeli budżecie się mieszczących jest mi nieznana.
Monteverde One Touch Tool - 220 zł
https://www.hejto.pl/wpis/he-he-patrzcie-jaki-smieszny-olowek-taki-zielony-jak-te-z-bica-dzisiaj-przedstaw


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Paaatrzcie go jaki cwaniak. 50k 100 STRON. Dzięki za tę jakże wartościową lekcję matematyki, ale wolałbym jednak, żeby nikt mnie nie próbował potknąć jak robię zakupy urwał twoja mać


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Podzielę się z wami moimi rozmyślaniami. Z racji nadchodzących świąt mam zamiar zrobić sobie prezent. Pióro sobie kupię, a jak. Tylko teraz pytanie brzmi - jakie?
Kandydatów jest 3. Dokładnie to 4, ale w 3 opcjach.
Parker 51 - klasyk, stalówka zabudowana w korpusie, kolor midnight blue, nowe wydanie old timera. Pióro, które było kiedyś w moim domu i przepadło bez śladu, co boli mnie do dziś. Koszt 270 złotych
Pióro z drewnem pisane + stalówka stub - Drewniane pióra wieczne o rozmaitych kolorach, moje oko przykuły dwa modele - Hurricane i Gentleman Large. Dodatkowo stalówka stub, bo takiej nie mam w tej chwili żadnej. Koszt jakieś 310
Duet Kaweco Classic Sport Chess i Parker Vector XL - classic sport to bardzo popularny kompakt, Chess wyróżnia się wzorem szachownicy na skówce. Vector XL to ciekawy twist na klasycznym Vectorze, na tyle ciekawy, że nie mają ze sobą wspólnego nic, poza marką. Trochę ponad 200 złotych.
I tak się zastanawiam powoli, co to mi mikołaj pod choinką zostawi. Wasze opinie oczywiście mile widziane.
A dla was w ogóle planuję tekst o najciekawszych moim zdaniem piórach do 200 złotych, może komuś się nawet na święta przyda, potem może kolejne do wyższej kwoty. Już taki napisałem, ale jako artykuł, którego społeczność pióra w tej chwili nie łyka niestety i poszedł się... no. Więc zobaczymy jak to będzie wyglądało w przyszłym tygodniu i najwyżej wrzucę jako dyskusję.
Zdjęcia oczywiście w kolejności






@Rozpierpapierduchacz otrzymalem w prezencie za lwia przysługę ale wydaje mi sie, ze wlasciciel tego zestawu nie do konca mial pojęcie o wartosci.
Dlugi czas ten nieorwarty set lezal u mnie w szafce, nie umialem poslugiwac sie piorem wiec zbieral kurz. A druga sprawa- bie przywiazuje wagi do rzeczy materialnych wiec dalem pioro ze zdobieniami matce oraz bratu, dlugopis ze zdobieniami siostrze, wersje drewnianą sprzedalem. Sobie tez cos zostawilem ale nie pamietam gdzie.
Zaloguj się aby komentować
Typa popierdoliło, silnie popierdolony typ zaorał wszystko jak leci. Dobrze że on u mnie był


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Opowiem wam pewną historię, która męczy mnie po dziś dzień. Jadąc kiedyś pociągiem do pracy przeglądałem sobie allegro żeby znaleźć jakąś okazję na pióra wieczne, bo na allegro można wyczaić taniej (a na amazonie w c⁎⁎j taniej, ale nie o tym).
Przypadkiem całkiem trafiłem na licytację Senatora Regenta - pióra starej niemieckiej marki, bardzo niepopularnej, nieaktywnej w tej chwili. Taka trochę podróba Pelikana - napełniany tłoczkowo, z okienkiem podglądu etc. Wartość na ebayu różna, zależnie od stanu, ale z reguły ponad 120.
To miał być mój pierwszy antyk, moja okazja. Więc zalicytowałem. Ostatecznie aukcję przegrałem. Ale nie chodzi o to że, nie chodzi nawet o to, co przegrałem, bo j⁎⁎ać to pióro. Chodzi o to JAK.
Zostałem przebity dwa razy, więc czekałem do ostatniej chwili, żeby przebić cenę. Stara szkoła. To, o czym wtedy nie wiedziałem, a czego nauczyły mnie dwie aukcje na allegro - allegro nie zawsze pokazuje najwyższą ofertę poprawnie.Przelicytowałem raz - nie zadziałało.
Przelicytowałem drugi - nadal nic.
Aukcja się skończyła. Przegrałem. Allegro wydymało mnie na moje pióro, które poszło za niecałe 90 złotych. Które spokojnie byłem w stanie za nie dać. Brak żadnego pióra mnie tak nigdy nie bolał, jak brak tego Senatora. Senatora, który powinien być mój.
Do tej pory co jakiś czas wchodzę na allegro i szukam senatorów. Czekając, aż pojawi się kolejny, albo może nawet ten sam, który będzie mój. Z którego nikt mnie nie wydyma. I patrzę tępo w ekran patrząc na oferty piór do wycieraczek innej marki senator, biegnąc myślami do tego jednego, który uciekł. K⁎⁎wa mać.


Zaloguj się aby komentować