Zdjęcie w tle

MrHardy_

Gruba ryba
  • 902wpisów
  • 646komentarzy

FAN WRESTLINGU (2009) | FAN F1 (2007) | ANIME | F2,F3 (2019) | FAN JAPOŃSKICH IDOLEK |

Obejrzałem właśnie sprint F3. P3 w debiucie!! Świetna jazda Romana, gdyby nie SC to była szansa na jeszcze lepszy rezultat. Sztuka to by spadł na sam koniec po pierwszych dwóch zakrętach. Wiśnicki trochę mniej bo był lepszy od Sztuki.


#F3 #Formula3 #Motorpsort

eea445f1-a0df-4042-9ee1-d874f289bc54
6c097e86-c717-48c1-b74f-52de92b3cb54

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing mój pierwszy januszex vibes. Szef, płacz co miesiąc jak trzeba było ludziom wypłatę dać, rozkładał to, przekładał, przekręcał, odkładał, ludzie magicznie migrowali na ułamkach umów między jego 2 wirtualnymi firemkami, żeby robić "optymalizacje" na wszystkim... ale woził się suvem w full opcji, wakacje co roku za granicą i remont chaty co 2 lata. Ale wszystko- auto, remonty, wakacje- na kredyt i leasing, a z domu do biura permanentne przekierowanie poczty. Zapytasz czemu? Ano bo w domu i okolicy zgrywał wielkiego pszetsiembiorce i się go nachwalić nie mogli jaki to geniusz biznesu, a prawda była taka, że nie było tygodnia, żeby do biura rzeczony listonosz nie przynosił kolejnego ponaglenia, pisma o ratach na auto czy remont domu, listu od komornika, przedsądowego wezwania do zapłaty, listów ludzi, którym wisiał kasę, ponagleń od operatorów komórkowych, od dostawców internetu, wkurwionych listów najemcy budynku, który co chwila już odcinał prąd, czy sądowego pisma w sprawie niespłacenia kogoś i wszczęcia sprawy. Po pewnym czasie z listonoszem byliśmy już tak bardzo na ty, że się sami z tego śmialiśmy, że powinien zawnioskować o osobny etat tylko pod ten 1 adres xD Mówię ci, cyrk jak chuj, całe jego biurko zajebane tym miał i to taką realną stertą na kilkadziesiąt centymetrów, a nie tam kilkoma papierami na krzyż. Chyba najlepszym numerem było to jak w końcu do lokalu przyszli komornicy, nie żeby mnie to dziwiło, i musiałem tym młotom udowadniać, że moja komórka i mój portfel są moje i nie pozwolę na ich zabranie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować