Explorers in the further regions of experience. Demons to some. Angels to others.
#strachymortadeli


Explorers in the further regions of experience. Demons to some. Angels to others.
#strachymortadeli

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Creede, hrabstwo Mineral, Kolorado, 1889 rok.
#mortadelanadzikimzachodzie

Zaloguj się aby komentować
Artwork do "Koszmaru z Elm Street II"
#strachymortadeli

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Deadwood, Dakota Południowa, 1877 rok.
#mortadelanadzikimzachodzie

@Mortadelajestkluczem Niesamowite są te zdjęcia. Za każdym razem wyszukuję streetview danego miejsca i szukam podobieństw które zachowały się do dzisiaj
@szajza231 Jak skończę robotę i wrócę do domu, podeślę Ci na priv jedną fajną bonusową fotę trochę w temacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Mortadelajestkluczem Jak to mawiał DiCaprio w "Django" - "Miałeś moją uwagę teraz masz moją ciekawość" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Alma, Kolorado, początek lat 80. XIX wieku.
#mortadelanadzikimzachodzie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#mortadelawkosmosie - Edycja muzyczno-dobranocna. Spokojności na Waszych statkach, w kapsułach albo bazach w dziwnych galaktykach.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Artur Nowakowski "Klubówkowe szaleństwo. Polski trzeci obieg w fantastyce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku"
Opis wydawcy: Szeroki wybór literatury fantastycznej, jaki oferują dzisiaj wydawcy, jest czymś tak powszechnym, że nie przychodzi nam nawet do głowy myśl, iż kiedyś mogło być inaczej.
Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX stulecia nie obfitowały w tak bogaty zestaw tytułów, zwłaszcza zachodnich twórców. Ustalona polityka poszczególnych oficyn, reglamentowany papier, kłopoty z cenzurą zawężały dobór treści, rzadko zaspokajając apetyty czytelnicze tych, którzy spragnieni byli amerykańskiej bądź brytyjskiej fantastyki.
Nie znaczy to jednak, że miłośnicy tego typu lektur sobie nie radzili, bo to właśnie wtedy pojawiły się prywatne inicjatywy klubów i osób z nimi związanych, pozwalające powoli wypełniać tę lukę na rynku wydawniczym. Dzięki klubowym edycjom fani fantastyki mieli okazję poznać Simaka, Heinleina, Stableforda, Blisha, Koontza, ale też przeczytać kolejne ważne teksty autorów znanych już z oficjalnych wydań: Asimova, Silverberga, Le Guin, Bradbury’ego.
Klubówki stały się poza tym trampoliną dla przyszłych oficjalnych tłumaczy, redaktorów i wydawców. Rola trzecioobiegowych publikacji wydaje się dziś nie do przecenienia, dlatego powstała ta książka: o ich rozwoju, ich twórcach i trudnościach, na jakie napotykali, technikach ich przygotowywania, nakładach i cenach, a także o reakcjach na nie przedstawicieli oficjalnego obszaru wydawniczo-pisarskiego.
Wartość historyczna i poznawcza zawarta w tej książce jest ogromna, od siebie daję 8/10, bo mam słabość do tematu.
Na trzysta osiemdziesiąt parę stron, 124 to opracowanie, reszta zaś katalog z reprodukcjami okładek.
#ksiazki #czytajzhejto #scifi #fantasy #horror




Zaloguj się aby komentować
Richard Hescox
#fantasy #fantasyart i trochę #mortadelawkosmosie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwsze zdjęcie przedstawia zwłoki Daltonów i ich kumpli.
Gang Daltonów składał się z czterech braci*: Boba, Grata, Ema i Billa. Zyskali rozgłos po wojnie secesyjnej, napadali
na banki, pociągi i sklepy na terenie Oklahomy i Kansas.
Koniec nastąpił 5 października 1892 roku w Coffeyville, w stanie Kansas. Tego dnia bandyci mieli w planach jednoczesny napad na dwa banki: Condon Bank i First National Bank.
Mieszkańcy miasta dowiedzieli się jednak wcześniej o zamiarach przestępców i byli przygotowani do obrony.
Członkowie gangu przybyli do Coffeyville i zaatakowali placówki. Zostali jednak natychmiast ostrzelani. W wyniku wymiany ognia zginęli Grat, Bob i dwóch innych członków gangu.
Bill nie był tam obecny, zginął niedługo później, ale to inna historia, pewnie kiedyś ją sobie opowiemy.
Jedynym ocalałym z braci był Emmett (zdjęcie nr 2), który został "jedynie" ciężko ranny. Został skazany na dożywocie, jednak po 14 latach spędzonych w więzieniu zwolniono go za dobre sprawowanie. Po opuszczeniu więziennych murów stał się przykładnym obywatelem, był dziennikarzem i pisarzem.
Swoją drogą, gdyby to miasto nazywało się Coffinville, byłoby jeszcze fajniej, prawie tak dobra nazwa jak Deadwood czy Tombstone ( ͡° ͜ʖ ͡°)
*Plus różni kumple
#mortadelanadzikimzachodzie


@vredo funfact: Boba zastrzelił John Kloehr ( ͡° ͜ʖ ͡°)
P.S. Lucky Luke'a wyszło tyle zeszytów, że waham się, czy znów kupować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Po opuszczeniu więziennych murów stał się przykładnym obywatelem, był dziennikarzem i pisarzem.
Serio? No nie spodziewałem się resocjalizacji po nastu latach więzienia, tym bardziej na dzikim zachodzie.
Zawsze miło poczytać, jak dobrzy wygrywają, a bandyci kończą tam, gdzie ich miejsce.
Zaloguj się aby komentować
Droga do Deadwood, lata 70. lub 80. XIX wieku
#mortadelanadzikimzachodzie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
"Zbyt długa jesień" Szyłaka i Jezierskiego to imho kult nad kultami. Zawsze, kiedy za oknem jest tak, jak dziś (czyli pizga niemiłosiernie), w głowie pojawia mi się początek tego komiksu (którego zresztą nigdy autorzy nie dokończyli)
#komiksy #komiks #strachymortadeli

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować