Zdjęcie w tle

BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

Gruba ryba
  • 618wpisów
  • 5344komentarzy

Zaloguj się aby komentować

119 737 011 - 166 = 119 736 845


Domek. W tle Dezal 301.4. Chłop przez ponad 5 lat zrobił tysiące gofrów i wciąż za każdym razem robi perfekcyjne. Widzę, że teraz kosztuje niecałe 400 złotych zamiast niecałych 300 jak wtedy, ale nie zastanawiałbym się ani minuty tylko w razie potrzeby brałbym kolejnego Dezala.


#pletwalztwarogu

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

cf80fa5f-180c-4017-ba20-b60ef5261215

Też mam czwórkę i o ile ty napierdalasz serowe, tak ja czasem dzieciakom chcę zrobić nadmorskiego prawilniaczka zbitom śmietanom i owoców kupkom i kurła inaczej dopieka niż szóstka czy siodemka. Jakbym miał teraz kupować to bym brał szóstkę.


edit: w sumie moja jest świeżo po gruntownym czyszczeniu, jakby ktoś chciał za 200 przytulić dobrą gofrownicę to polecam XD

@wonsz szczerze móœiąc to nie jestem w temacie. wtedy kierowałem się opiniami o marce, ale nie sądziłem że stanę się fanatykiem gofrów. dla mnie 301.4 jest super, nie wiem jaki esą inne

a co do czyszczenia - dosłownei nigdy swojej nie czyściłem. i szczerze mówiąc nie wiem po co miałbym to robić xD maszynka ma kilkaset stopni, więc pewnie zabije wszystko co się do niej zbliży w czasie procesu

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jak przelejesz i ci wycieknie przodem, to spłynie pomiędzy dolną część a uchwyt - no masz zdjęcie w moim wpisie do którego linkowałem wyżej.

Zaloguj się aby komentować

Niedawno skończyło mi się fitatu i lecę na darmowej wersji (130 złotych za premium na rok - xD). Mam wrażenie, że od tego momentu sugestie posiłków (ich kolejność) jest totalnie z d⁎⁎y. Przestało mi polecać najczęściej spożywane produkty na dany posiłek, a zamiast tego mam randomowe rzeczy, których nie jadłem od miesięcy, lat lub nigdy.


Ktoś spotkał się z czymś podobnym?


#mikrokoksy #pytanie

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta A może dlatego, że ja nie aktualizuje aplikacji o ile na mnie tego nie wymuszą (od momentu jak jedna aplikacja po aktualizacji darmowe funkcje offline wrzuciła pod opłatę) k jestem na wersji 4.6.4 a widzę, że jest już 4.11.x

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia nie jest trudna, trzeba tylko być cierpliwym, ostatnio turniej wygrałem grając w lekkich ciuchach przeciwko gościowi w pełnej płycie xD nie lubię za trudnych gier i uważam że Henryczek jest właśnie taką grą, gdzie nie jest za łatwo na początku, później jest lekko ale wpierdol i tak możesz szybko dostać, no chyba że umiesz Ojcze nasz xD

Zaloguj się aby komentować

119 761 202 - 332 = 119 760 870


8 gofrów. jeszcze mam smariwodło z kokosa

za każdym razem śmieszy mnie, jak ktoś pisze, że z mojego przepisu rosną jak po⁎⁎⁎⁎ne xD. ja robię je od tylu lat, że zawsze daję po prostu trzy duże łyżki na gofrownicę.

protip: jak macie więcej ciasta i się nie brzydzicie to po prostu zbierzcie to co gofrownica wysra na zewnątrz i zmieszajcie z resztą ciasta. szkoda twarogu marnować w taki sposób.


#pletwalztwarogu

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

265d28fc-c6ef-43fd-8013-68ebef82e170

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gram sobie w KDC2. Tak samo jak w pierwszej części, zacząłem od zainstalowania moda na zmianę systemu zapisu na taki, który umożliwia save na f5 w dowolnym momencie. Kompletnie nie kupuję tego motywu ze sznapsami i spaniem.


ale ogólnie gra git. Nawiązanie do jedynki (poza postaciami i wątkiem z mieczem) jest raczej luźne, a sama gra jest dużo przyjemniejsza i w sumie jeśli ktoś jest ciekawy, a odbił się od KCD1 to śmiało mozna zaczynać od dwójki i później ewentualnie ograć jedynkę.


no i znalazłem takie fajowe okulary, więc mój Jindřich fajnei wygląda podczas cutscenek xD


#gry

b80c870c-aefa-4724-b39d-80a159bcd3b1

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta #niepopularnaopinia będzie z tymi sznapsami dla mnie strzał w dyche. Też w jedynce nie podobalo mi się to na poczatku więc i sam zainstalowalem mod. Noooo i przyszedł moment, gdzie gra byla za łatwa psulo mi to strasznie immersje. No, ale ja z "innego pieca jadłem" casualowe gry sa dla mnie "meh". Przez pot krew i łzy nie ma to tamto. Polecam spróbować kilka misji bez modowych sznapsów kompletnie inne odczucia podczas grania.

@Spider a ja mam to w dupie. wymagająca walka? ok. ponowne przechodzenie 30 minut gry bo akurat nie miałem sejwa? chyba was pojebało xD jestem stary, nie mam tyle czasu. obecnie zbieram ekipę od Czarta, mam 1500 sejwów wykonanych i dla mnie to jest ok.

jak grałem w Clair Obscur to miałem w tle odpaloną mapę ze wszystkimi bosami i itemami, żeby nie tracić czasu na bieganie bez celu.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dla mnie sznapsy były powodem, by spojrzeć na alchemie, ktorej inaczej bym pewnie nie ruszył. I dobrze się stało, bo sama alchemia była ciekawą minigierką, szybko się też levelowala wiec w ciagu calej gry (170h) tylko 3-4 razy wybierałem sie do lasu po składniki i do stanowiska tworzenia sznapsow (wysoki poziom alchemii pozwala szybko wytwarzać duze ilości mikstur). To plus sznapsy znajdowane po drodze, autosave w waznych momentach, w trakcie snu i wychodzenia z gry spowodowalo, ze ukonczylem gre mając okolo 1600 zapisów i nigdy nie czułem ze musze powtarzać dlugi fragment. A z modem bym pewnie olał alchemie zupełnie, odbierając sobie znaczną cześć rozgrywki i immersji.

Podobnie mozna podejść do kowalstwa czy lamania zamków, załatwić je modami zamiast zainwestoeac czas na odpowiednie minigierki i drzewka rozwoju. I nie oceniam, graj jak lubisz, tylko to serio nie jest tak tragicznie jak sie wydaje, mozna mieć sznapsow w opór używając tego co oferuje gra. A nie wspomniałem nawet o możliwości ich zakupu, pod koniec gry miałem 80 000 groszy wiec chyba tez by na nie nie zabrakło...

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Wiadomo, każdy gra, jak lubi. Ale mi by to zniszczyło kompletnie grę. Akurat musiałem się cofnąć dobrą godzinę od pewnej misji, bo wybrałem się z nożem na strzelaninę - za słabo rozwinąłem postać i nie byłem w stanie przetrwać dłuższej walki. Jakbym grał jak w starego Maxa Payne'a, czyli F5 po każdym ubitym wrogu, to bym to przemęczył, ale przyjemności nie byłoby w tym żadnej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ubiegłym tygodniu gofry były codziennie, więc poszedł kilogram twarogu. Ale nie chcę dodawać wstecz.


Dziś dla odmiany gofry

na zdjęciu dwa gofry

a w brzuchu cztery gofry

jak to możliwe?

otóż zrobiłem cztery gofry


119 861 652 - 166 = 119 861 486


#pletwalztwarogu

8c720e8a-02b4-40e9-ae0b-7589379e0dfa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Listopad/grudzień 2024.


W międzyczasie wrzuciłem jeszcze 3000 w IKZE.


Wszedłem na stronę Goldman Sachs i zacząłem się bawić kalkulatorem. Cholera, to wygląda nieźle – pomyślałem, manipulując suwakiem wpłat. Wpłacam 300 złotych miesięcznie i za 30 lat wyciągam 300 tysięcy. Cholera, to wygląda nieźle.


A co jeśli wymaksowałbym limit?


Prawie 900 tysięcy złotych.

:O. Od razu poczułem jak odzywają się moje Aszkenazyjskie korzenie.


No i jeszcze coroczny zwrot podatku, czyli kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej w kontekście emerytury. OK. Czyli wystarczy wpłacać 10 tysięcy rocznie, aby zwielokrotnić swoją emeryturę? Halo, czy ZUS mnie okrada? To serio jest aż takie proste?


Z ciekawości poklikałem jeszcze stopami zwrotu, symulując wartość inną niż domyślne 6%. Kwoty robiły wrażenie, ale uznałem je za nieosiągalne. Sprawdziłem jeszcze przewidywalną stopę zwrotu funduszu wybranego w ING. Około 6% w ostatnim roku w pełni mnie satysfakcjonowało. Podjąłem decyzję: maksuję IKZE w tym roku. Prosta matematyka, przelew na niecałe 2,5 tysiąca złotych i po kilku dniach na moim koncie pojawiły się nowe jednostki udziału.


W 2025 wchodziłem na niewielkim plusie, zysk na moim koncie IKZE wynosił 73 złote. Żegnaj biedo, piękna kusicielko.


Aj waj.


====


Chciałem napisać kilka zdań o procencie składanym, opłatach i takich tam. Ale uznałem, że wolę najpierw dokładniej przedstawić moje podejście do tematu. Na bardziej merytoryczne rzeczy, jakieś CAGR-y, inflacje, bessy, sressy przyjdzie czas.


Dlaczego mam problem z wieloma jutuberami giełdowymi? Jestem w wieku hejtowym, bliżej mi do 40 niż 30. Mam żonę, kota i węża. Mam pracę, którą lubię. Nie chcę tego zmieniać. Mierzi mnie, gdy kolejny raz słyszę hasło w stylu: nie inwestuj w giełdę, najpierw skup się na zwiększaniu swoich zarobków. Ale ja nie chcę! Zarabiamy średnio, z głodu nie umieramy, ale robimy to, co lubimy i jesteśmy szczęśliwi. Nie chcę być programistą, spawaczem, zaklinaczem AI, nie chcę dodatkowego etatu. Nie chcę zmieniać mojego życia. Nie chcę, aby moje pieniądze bezczynnie kisiły się na koncie, chcę uprzyjemnić sobie emeryturę.


Serio. Gdy w okolicach lutego wchodziłem w temat, oglądałem masę kanałów na YT, czytałem blogi i takie tam. Ilość coachingowego gówna mnie przytłaczała. Szybko dało się poznać, że nie są to treści skierowane do ludzi takich jak ja. Ja chciałem po prostu, aby ktoś mi powiedział, w co i dlaczego warto wsadzić pieniądze.


W tym wpisie troszkę polecajka. Od samego początku moim celem było zrozumienie tego, co robię. W co i dlaczego warto inwestować. Najwięcej dowiedziałem się z trzech kanałów: https://www.youtube.com/@zawodinwestor, https://www.youtube.com/@Inwestomat oraz https://www.youtube.com/@DNARynkow Zawód Inwestor czasem mnie denerwuje, bo czasem zbyt dużo gada o samorozwoju, a Cymcyk ma patusiarskie zapędy w komentarzach. Inwestomat jest bardzo merytoryczny, ale niczego nie podaje na tacy. Zazwyczaj słuchałem ich w czasie treningów, więc nie byłem bardzo mocno skupiony. Mimo wszystko od całej trójki dowiedziałem się bardzo dużo i dzięki nim udało mi się stworzyć jakąś strategię inwestycyjną.


Jakąś. Może nie najlepszą, ale przynajmniej podjebałem od nich elementy, które mnie przekonały xD. Nie mam zamiaru udawać, że obecny kształt mojego portfela inwestycyjnego wynika wyłącznie z własnych analiz.


#pamietnikgieldziarza #inwestycje #gielda

100127fc-7eda-466a-9950-f98c0d303354

oglądałem masę kanałów na YT, czytałem blogi i takie tam. Ilość coachingowego gówna mnie przytłaczała.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no dzień dobry Temu ja sobie odpuściłem te ich "bezcenne porady" i inne finansowe fortece. Cała ta ich zabawa w inwestowanie opiera się o to, że masz już wolny milion na przepierdolenie i w tej chwili możesz wrzucić dowolną ilość kasy we wszystko- od złota, przez fundusze, przez akcje, obligacje, a kończąc na ETFach i narkotykach twardych, miękkich i aldente. Cała dyskusja o tym, że ludzie nie mają żadnego kapitału, bo się znaleźli w tak chujowych warunkach, że mieszkają na zadupiu i robią w jedynym okolicznym januszexie i tkwią w błędnym kole "nie mam kasy więc nie odłożę - nie odłożę bo nie mam kasy" podobnie jak wydrenowanie społeczeństwa jako ogółu sprowadza się do tekstu "jak jesteś biedny to nie bądź" albo "zdobądź kasę". A za takie truizmy to ja podziękuję, bo jakbym chciał czegoś takiego posłuchać, to bym posłuchał kogoś, kto mówi, że jak pada deszcz to jest mokro.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta - jak już to wszystko sam wybadałeś i przetrawiłeś to może pokuś się o jakąś syntezę co przyda się ludziom w podobnej sytuacji?

Ja korzystam z kanału na yt gielda inwestycje trading. Są trochę coachingowi, ale mega merytoryczni i całkiem transparentni jeżeli chodzi o swoje współprace. Do tego raczej nie spekulują i inwestują długoterminowo. Raz w tygodniu wpada filmik z podsumowaniem tygodnia, - analiza tego co działo się na rynku przedstawiająca kupę danych, w tym stan portfela inwestycyjnego jednego z nich. Fajnie tłumaczą swoje decyzje. Mają też kilka dobrych materiałów o ETFach.

Zaloguj się aby komentować