Zdjęcie w tle

Barcol

Gruba ryba
  • 657wpisy
  • 3825komentarzy

Whispers in the Library Maison Martin Margiela #39


Druga Replica w mojej serii recenzji, chociaż przewąchałem już ich większość. Pierwszą był zapach ogniska, który mimo że był dosłownie drugimi perfumami na jakie się natknąłem, to nadal jest w moim top3 faworytów.


Replica słynie z pięknych flakonów które dobrze zbierają lajki na instagramie, oraz ze słabych parametrów. Nie przeszkadza mi to w pozyskiwaniu ich, bo mają w sobie zaklętą magię wspomnienia. Nie wiem na ile to chwyt marketingowy który złapałem jak rybga zarzudge, a na ile kunszt perfumiarski domu pana Martina, ale Repliki robią to co obiecują: przenoszą wyobraźnie w opisywany scenariusz.


Whispers in the Library ma dosyć prostą piramidę zapachową na fragrze: wanilia, drzewo, pieprz, cedr.


Czemu więc wąchając go czuję papier, albo wręcz jakiś stary pergamin, twarde skóropodobne okładki wydawnictwa ex libris, drewno i kurz? No więc nie wiem. Znaczy drewno to wiem, reszty nie wiem. Może ten zapach starego papieru to fakt, a reszta to już moja wyobraźnia?


Zapach bardzo przyjemny, acz spokojny. Ktoś pisał że idealny do nauki, i może nawet coś w tym jest.


W miarę jak zapach biblioteki przemija, na wierzch wychodzi dosyć sucha wanilia. W takiej postaci aromat utrzymuje sie do końca swojego trwania.


Myślałem że moim drugim ulubionym zapachem w serii Replica by MM będzie albo matcha herbaciany (uwielbiam herbatę <3) albo klubowo jazzowy (mega zachwalany i popularny) ale jednak jest szansa że to "szepty w bibliotece" zajmą to szlachetne miejsce.


Co do parametrów: trwałość jest u mnie całkiem ok, przyskórnie czuję go nadal po 7 godzinach. Niestety, jeżeli chodzi o projekcję, to jest to raczej zapach z gatunku nieśmiałych. "Stety niestety", bo może to właśnie ta cecha sprawia że nie rozprasza i nie "atakuje" otoczenia, i nadaje się do nauki.


Gorąco polecam!


Zapach: 10/10 (to nie tak, że ostatnio wszystko mi pachnie 10/10, po prostu ze względu na sporadyczny charakter recenzji, staram sie w nich wybierać te zapachy, które mnie jakoś urzekają xD)


Trwałość: 6/10


Projekcja: 4/10


Ocena ogólna: 9/10


Bonusowo: najbardziej artystyczne zdjęcie na jakie tylko umiałem sie zdobyć


#perfumy


#barcolwoncha


#recenzjeperfum

1836052d-b4ee-49b3-b339-7f8f5bb9575f

@dext3 A dzięki xD Trochę boli brak książek o Ruby, a to moja "domyślna" technologia, ale trudno

A przebrnięcie przez Unix i Linux zajelo mi rok XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

equality. Equality. Fragrances #7


Próbka 4/6 z zestawu “DRZEWO” z House of Merlo.


Niezbyt znany produkt, niezbyt znanej marki, o niskiej średniej ocenie na Fragrze i dużej liczbie dislików. W kontekście powyższego, zaskoczyło mnie, że mi się nawet podoba


W zapachu dominuje kardamon. Bezapelacyjnie gra pierwsze skrzypce ale robi to w sposób przyjemny, nieinwazyjny, i bardzo pociągający. Generalnie lubię ten zapach, nawet bezpośrednio z paczki przypraw Kamisa, więc dla mnie to duży plus.


Oczywiście zapach jest dużo bardziej stonowany niż w paczce z przyprawami xD A tym co go tonuje są nuty owocowo/warzywne (w pierwszej chwili wydawało mi się że czuję jabłko, ale według Fragrantici jest tu marchewka, więc pewnie to Kubuś jabłko-marchewka mi namieszał xD). Oraz jakby… cytrusy? Może nie same cytrusy ale taka kwasowość jakby cytrusowa, bez samego cytrusa… Ciężko mi to opisać, ale to tak jakby zapachy które na myśl przywołują cytrynę, ale nie pachną cytryną xD


Otwarcie zagrało mi na jakiejś strunie wspomnień, przywołując przed oczy moją pracę na obczyźnie, i mimo, że zapach był jakby sztuczny, to jednak taką nagłą melancholię bardzo trudno mi odebrać w sposób negatywny. To jednak skrajnie subiektywna postawa, i coś czego absolutnie nie mogę obiecać potencjalnym przyszłym niuchaczom.


Drugoplanowymi bohaterami spektaklu są białe kwiaty. Zapowiadanego jaśminu nie wyczułem tu wcale (szkoda bo absolutnie kocham ten zapach w zielonej herbacie. Taki offtopic, ale może ktoś poleci mocno Jaśminowe perfumy?), za to faktycznie pojawiła się lilia, coś jakby konwalia, czy nawet biały bez (właściwie lilak).


Projekcja raczej nie jest powalająca, sądzę że potrzeba sporo dobrych strzałów żeby otoczenie mogło zareagować na ten zapach należycie. Trwałość natomiast na dosyć uczciwym poziomie.


Ze względu na wspomnianą kwiatowość, i sam kardamon, perfumy te wydają się bardziej pasować do kobiet.


Nie ogarniam dlaczego ten zapach trafił do kategorii DRZEWO, bo praktycznie go tu nie widzę. Nie wydaje się to też być widzimisię sklepu, bo na Fragrantice również w rozpisce dominują nuty drzewne… Na upartego mogę powiedzieć że w otwarciu było jakieś delikatne tło z wetywerią, ale dla mnie to już pogranicze placebo. No i nie umiem jeszcze wyłapywać tej wetywerii, bo moje Encre Noire jest dopiero w drodze xD Sandałowca też tu nie wyczułem.


Zapach chociaż całkiem w porządku, to jednak nie jest czymś co przekonałoby mnie do zakupu pełnego flakonu. Jest wiele innych przed nim w kolejce.


equality. Equality. Fragrances w sklepie House of Merlo


Fragrantica


#barcolwoncha


#perfumy


#recenzjeperfum

@testowy_test a, ten jaśmin narcotique recenzowałem już, nawet plusa mi zostawiłeś xD recenzja numer #37, wiec przy tej częstotliwości przenoszenia wpisów to rok minie znaim ja na hejto wrzucę :v

Zaloguj się aby komentować

Wood Elementals #6


Próbka 3/6 z zestawu “DRZEWO” z House of Merlo.


Po dwóch nie do końca udanych zapachach z tego woreczka, wreszcie zła passa zostaje przełamana!


W otwarciu przyjemny olejek cedrowy (tak właściwie to czułem tu w otwarciu też pieprz, ale mam wrażenie że to mój nos każde drewno w otwarciu interpretuje właśnie w sposób pieprzny) z delikatnym wsparciem cytrusów (wyraźnie jednak grających jedynie drugie skrzypce) w akompaniamencie aromatów kwiatowych.


Tutaj nie ma wątpliwości dlaczego próbka trafiła do drzewnego zestawiku. Sosnowe nuty cedru parują z niej, aż miło.


Muszę powiedzieć, że jest to naprawdę piękne połączenie, wręcz nie mogłem się tego nawąchać. Dodatkowo trwałość perfum na bardzo porządnym poziomie, praktycznie cały dzień były na mnie silnie wyczuwalne, a i projekcja też bardzo dobra.


W miarę upływu czasu zapach zaczyna objawiać się w sposób bardzo elegancki, dystyngowany, i ciągle dosyć poważny. Myślę że mógłby to być świetny zapach do garnituru, na formalne okazje. Jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie aby ktoś zrobił sobie z niego swój codzienny signature fragrance.


Jakby nie dosyć wysoka cena, i bardzo dziwne voodoo biadolenie o feng shui i pięciu elementach w opisie, to na pewno rozważyłbym flakon. Są to pierwsze perfumy z zestawu DRZEWO jakie z czystym sumieniem mogę polecić.


WOOD EDP w sklepie House of Merlo


Fragrantica


#barcolwoncha


#perfumy


#recenzjeperfum

142a7b05-d768-4a59-bb50-c2c74eae2733

Zaloguj się aby komentować

Polska legenda w wersjach classic i grand po 9.99zl w Hebe. Sprawdziłem w Serenadzie w Krakowie i mają też stacjonarnie (ale opakowania wiele przeszły xD).


Tylko bonus info dla zoomerów jak ja: te butle nie mają atomizera, więc uważajcie bo ja 20ml zużyłem niechcacy na wnętrze plecaka xD


#perfumy #perfumemy

b3354248-6c32-4eea-9e3d-0ff6ac2d64ee

@Barcol gurwa.. obajwiam się, że nawet gdybym chciał rozprowadzić na czubku palca, byłaby to ilość potrzebna do wymordownia zapachem całego biura xD groźna broń z tego Brutala. Ale z takich klasyków PRLu to kiedyś używałem kremu lider. Sk⁎⁎⁎⁎syn dobrą pianę robił na pędzelku.

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego nie moge usunąć tagów z pola edycji wpisu WTF xDDd dodały sie niechcący i teraz muszę dodać z nimi wpis żeby je wyzerować xD pomijam fakt że nie działa ani usuwanie, ani nadpisanie ich czymś innym, ale k⁎⁎wa sprytny caching sprawia ze nawet odświeżanie strony ich nie resetuje xDDD


Miał kto podobny problem z tym hejtem na telefonie przez google chrome?


No i wspomniane tagi:


#elektronika #pytanie #tvpis

normalne na telefonie. Hejto ma jakiś upośledzony sposób wprowadzania tekstu.


Z tego samego powodu mój dodatek dodający więcej lenny nie działa, oraz dodatek Lazarus form recovery też nie działa.


No i jak jest duża dyskusja to wpisywanie tekstu laguje...

Zaloguj się aby komentować

@Shinek @roadie paczula to aromatyczna roślina używana w produkcji perfum Zapach paczulowy może być odbierany jako drzewny lub ziemisty, ale też jako stęchły i wilgotny xD Ja osobiście bardzo lubię, a ten miecz świetlny to nawiązanie do mojego poprzedniego mema żartującego z oceniania zapachów jedynie na podstawie długości słupka "paczulowy" na fragrantice

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Brutus Orto Parisi #38


Miałem obajtkogenny kryzys twórczy, nie chciałem produkować contentu na stronę propagandową, a jednocześnie szkoda było mi opuścić potężny fanbase w ilości 40 obserwujących tag #barcolwoncha osób. Na szczęście Pan @CheemsFBI zmotywował mnie do napisania kolejnej recenzji, i chwała mu za to, bo dzięki wrodzonej grafomanii, bawię się przy tym DOSKONALE!


Parę dni temu na tagu pojawił się mem z ocenianiem zapachów na podstawie długości słupka paczulowy. Zdradzę Wam, że inspiracją do niego był właśnie bohater dzisiejszej przypowieści. W związku z tym, w załączniku przedstawiam kontynuację.


"Wielkieś mi poczynił smutki w domu moim, mój drogi Brutusie tym zdradzeniem swoim" te słynne słowa wypowiedział Julius Cezarowski do swojego syna Brutusa gdy ten odwalił mu lipę straszną i go zdradził. Zgadza się, nie uważałem ani na polskim ani na historii, ale takie fakty nawet ja znam.


Nazwa kojarzy się też z inną legendą, legendą która pachniał Twój Stary na dożynkach gminnych w 84'. Należy dołożyć wszelkich starań żeby jednak nie pomylić Brutusa z Brutalem, bo byłoby to zbrodnicze wobec nich obu.


Brutus to naprawdę twardy zawodnik, męski do granic możliwości. Cała jego piramida zapachowa zbudowana jest tylko z trzech nutek: bergamotka, mandarynka i paczula. I ta paczula jest tutaj najważniejsza, od początku, do końca (który nie nadchodzi wcale szybko). W otwarciu paczula stara się nieco maskować wspomnianymi cytrusami. Ziemisty atak na nozdrza nie jest dzięki temu tak nagły, zapach pozwala się ze sobą dobrze oswoić przed pokazaniem pazura. I bardzo dobrze, bo pazur ma ostry i haczykowato zakończony, tak, że ma prawo nie tylko przestraszyć, ale i zranić.


Pierwsza z tańca odpada bergamotka. Mandarynkowo paczulowe zmagania okazują się wiele zyskiwać na zakończeniu wsparcia ze strony Earl Grey'a, i ta faza zapachu daje więcej frajdy. Aż chce się niuchać skórę nosem niczym w morderczym szale olifaktorycznym. Po sesji wąchania tego cuda człowiek kończy z zadyszką i cały spocony. Ale warto!


Ostatnia faza to już sama, niezmącona niczym paczula. I teraz dopiero dociera do wąchającego rola jaką pełniły cytrusy, rola orszaku zapowiadającego gościa honorowego. Nie będę ukrywał, że zapach paczuli jest jednym z moich najważniejszych odkryć w świecie perfum. I Brutus to zapach, który może każdemu pokazać, dlaczego tak jest. Absolutnie uzależniający, totalnie wciągający. Tak wyobrażam sobie zapach jakiegoś Aresa, Kratosa, czy Herkulesa.


Popełniłem miniaturkową zbrodnię w postaci skrajnego uproszczenia, i przedstawienia paczuli jako jakiegoś prostego, nieskomplikowanego składnika zapachowego. Tak nie jest! Paczula to nie cytryna czy mięta. W związku z czym, powiedzenie "Baza pachnie paczulą" jest mniej więcej tak samo nieprecyzyjne jak powiedzenie "na obiad jadłem jedzenie". Paczula w Brutusie jest rozbudowana i arcyciekawa! Ciepło balsamiczna. Brudna, ale nie zwierzęca. Ziemisto-drzewna. Zdecydowanie pobudza wyobraźnię! To jeden z tych zapachów które od razu przywołują różne wizualizacje i skojarzenia. Dla mojego perfumiarskiego przyjaciela, znanego między innymi z pięknych średniowiecznych zabawnych karteczek dokładanych do paczek (pozdrawiam @Villified), jest to zapach Jerozolimy. Ja najdalej byłem w Olkuszu, i to dwa razy, ale zdecydowanie nie jest do dla mnie zapach Olkusza. Ja wąchając go czuję się jak Connor McLeod w swojej górskiej fortecy nad jeziorem, przeglądając Egipskie podarunki od Ramireza. Osobiście uwielbiam tą "kategorię" zapachów które działają na wyobraźnię, to daje mu u mnie dodatkowe punkty


Chciałem sprawdzić reakcję organizmu na większe dawki. Jeden strzał wyleczył mnie z garbienia się. Dwa strzały zagęściły brodę. Od trzech czuję niepohamowaną potrzebę patrzenia ludziom w oczy aż nie spuszczą wzroku. Od piątego strzału łapę się na tym, że w losowych momentach wymawiam dziwną łacińską frazę: "MMMHEHE PUU MMM PUU". Więcej niż 6 strzałów nie psikałem. Nie że się boję (bo niczego się już nie boję) ale nie widzę potrzeby.


O zapachach od Orto Parisi słyszałem wiele "ciekawych" rzeczy i mimo, że nie mogłem się doczekać pierwszego spotkania z nimi, to jednak czułem potrzebę podejścia do nich z dużą dozą dystansu i ostrożności. Okazuje się, że niepotrzebnie! Brutus to przepiękny zapach który będę z radością nosił na co dzień. Polecam spróbować każdemu!​ U mnie wpada do top10.


Zapach: 10/10


Trwałość: 9/10


Projekcja: 7/10


Ocena ogólna: 10/10 (Zapach ma dla mnie największe znaczenie gdy parametry są poprawne)


#perfumy


#barcolwoncha


#recenzjeperfum

ed5c15b0-fb0a-4904-af5a-85506700b1fc

@minaret haha, to najpiękniejsze wspomnienia, cieszę się że mogłem je pomóc przywołać


@CheemsFBI AAAA niedziałające tagi to zmora mikroblogów. To moja wina czy portalu? Wiem że jest jakieś osobne pole na tagi, ale do tej pory wydawało się działać bez uzupełniania go (zresztą dwa tagi złapało).


@hejto moglibyście fixa zrobić ręcznie? xD Ja już nie mogę edytować

@Barcol Ajajajajajajaj, nie spodziewałem się, że aż tak Ci siądzie Dotychczas mało kto podzielał mój entuzjazm, a tu proszę! Brutus jest dla mnie jednym z odkryć, dla których warto było wejść w tę spiralę zadłużenia zwaną tagiem #perfumy. Teraz jestem dumny, że mogłem Ci go dostarczyć


"Jeden strzał wyleczył mnie z garbienia się. " Przy tym kekłem mocno XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sandalo Ortigia Sicilia #5


Próbka 2/6 z zestawu “DRZEWO” z House of Merlo.


#barcolwoncha


Na wstępie muszę zaznaczyć że do tej próbki byłem podwójnie uprzedzony:


- Po pierwsze bo mi sie w niej atomizer zepsuł, i na starcie sie zdenerwowałem xD


- Po drugie bo moje wspomnienia olfaktoryczne z Sycylii to głównie mocz i nuty fekalne Katanii, siarka Etny czy nieświeże mięso Syrakuz.


No i co mogę rzec, co do moczu trafiłem idealnie xD Otwarcie tej perfumy to kwaśny aromat sików, i to taki absolutnie przejmujący. W miarę jak siki nieco odparowywały, miałem wrażenie że to sandałowiec objawiał się w taki specyficzny sposób.


Po godzince siki były raczej wspomnieniem niż przykrą aurą zapachową, i teraz byłem już pewien że to właśnie sandałowiec dawał taki "ciekawy" efekt. Od teraz perfumy były duużo lepsze, i w przeciwieństwie do poprzednich, faktycznie pasowały w kategorię zapachową "drzewo". W tle czułem różę i jakąś żywicę.


Perfumy (nie licząc startu) były o wiele lepsze niż to co testowałem na tagu wczoraj, ale jednak to nie jest mój klimal.


Jeżeli chodzi o trwałość to po paru godzinach były już ledwie wyczuwalne.


Projekcja też niespecjalna, musiałem podstawiać się pod nosy moich "recententów" popsikanymi elementami. Ze względu na oba powyższe, nazwałbym te perfumy mocno subtelnymi.


Ogólnie nie hejtuje, pewnie znalazłoby to swoich amatorów, ale ja raczej nie będę ich nosił.


Póki co zestaw DRZEWO nie wypada specjalnie przekonująco, ale nie bądźmy złej myśli, nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie ( ͡°͜ʖ͡°)


Sklep House of Merlo


Fragrantica


#perfumy

67949ddc-3ef2-491a-be2e-d35fd76c6a24

@Vilified Tak, zgadza się xD Zacząłem przed wypokiem 2.0 ale potem miałem kryzys twórczy.


@Ronaldo Mogę dodawać, ale jak coś to możesz zablokować #barcolwoncha. Nie widziałęm żeby ktoś używał tagu #recenzjeperfum ale w sumie brzmi jak niegłupi pomysł :v

@Barcol Nie widziałeś bo pomysł na tag powstał jakieś kilka godzin temu XD Ale generalnie plan jest taki żeby dodawać na tamten i ułatwić potem ewentualne poszukiwania

Zaloguj się aby komentować

Punks In Paradise Philly&Phill #4


Jest to pierwsza próbka spośród sześciu z zestawu “DRZEWO” z House of Merlo.


Hej, wracam z przenoszeniem mojego tagu z wykopa na Hejto Tutaj archiwalny wpis z 28.10.2022


W otwarciu silna woń syntetycznych kwiatów i gałki muszkatołowej. Szczerze mówiąc niezbyt przyjemna, aż mnie łeb rozbolał po chwili noszenia.


Na szczęście zanim zemdlałem od tego smrodku, stonował się znacznie i pozwolił na przejęciu sterów przez mieszankę owocowo-kwiatową w której trudno mi wyłapać poszczególne owoce czy kwiaty. Na zapachu kwiatów to się w ogóle nie znam, więc nawet tych słynnych irysów nie umiem rozpoznać.


Zapach wydaje mi się nieco bardziej kobiecy, i jest póki co pierwszym zapachem na tagu który nie specjalnie przypadł mi do gustu. Generalnie nie jest to smród którego bym zdecydowanie odradzał, ale no ja raczej nie będę w ogóle dążył do zaopatrzenia się w pełen flakon. Zostało mi trochę płynu, więc po jakimś czasie tu wrócę i porównam opinie, ale nie sądzę żeby to było jakoś szybko.


Na obronę zapachu dodam że teraz czuję że dużo zyskuje wraz z czasem; im dłużej na mnie leży tym przyjemniejszy jest w odbiorze. Może to być dobry argument gdy ktoś ma długi dojazd do pracy, i jest rannym ptaszkiem, że zanim dokona ekspozycji na ludzi, to zapach się znacznie ułoży ( ͡°͜ʖ͡°) Póki co minęło 4h, ale zobaczymy jak się sytuacja jeszcze rozwinie.


No i w ogle nie rozumiem czemu ta próbka otagowana jest jako “DRZEWO” bo nie czuję tutaj nic takiego Spodziewałem się że kategoria drzewo to będzie pachnieć jak dobre whisky co dłużej w beczce leżało niż ja żyję, a tu taki psikus. Aż upewniłem się na fragrantice, i faktycznie z nut których bym się spodziewał to jedynie sandalwood jest wpisany. Tutaj mam pytanie czym właściwie są Base Notes? Je czuć na koniec, czy cały czas, czy jak? [EDIT: jak coś to już wiem xD]


Kolejnym co odkryłem dzięki wspomnianemu portalowi to jakiś zapach “Ambroxan” który z tego co widzę jest też w Dior Sauvage którego miałem okazję niuchnąć w Douglasie, i faktycznie wydaje mi się że widzę jakieś podobieństwo w tej materii, w szczególnośći po tych paru godzinach, jednak tamten Dior przypadł mi zdecydowanie bardziej do gustu.


Pewien Mirek sugerował żebym zaopatrzył się w jakąś formułkę w tych moich recenzjach, więc po nieprzespanej nocy pełnej zastanawianie się, stwierdziłem że dodam numerek recenzji do ocenianej perfumy, więc oto mamy #4. Dodam też linki do sklepu i fragrantici żeby nikt nie musiał kopiować nazwy ręcznie xD Zostanę natomiast nadal przy formie w pełni opisowej, bo nie dość że dobrze się w niej czuję, to jeszcze nie uważam żeby moje oceny w skali numerycznej były w jakikolwiek sposób miarodajne/pomocne, przynajmniej na razie ( ͡°͜ʖ͡°)


Fragrantica


Sklep House of Merlo


#barcolwoncha


#perfumy

14500d45-abbc-4ca0-bcbd-2e3bef71a56f

Zaloguj się aby komentować

Nowa seria kolekcjonerskich karteczek od @Vilified !


Brać póki są! Mysle że ostatnia rozbiórka Creeda VIW idealnie sie składa, jak ktoś go jeszcze nie ma


Najbardziej ciekawi mnie fiolka z zapytajnikiem


A nawet pudełko miało znamiona personalizacji xD 10/10, ciekawe czy kuriera zaskoczył tytuł Wielce Czcigodny Lord Barcol na opakowaniu xD


#perfumy

af398e8c-548c-47e5-afa6-3987032e18b8

Zaloguj się aby komentować