Zdjęcie w tle

Asarhaddon

Gwiazdor
  • 28wpisów
  • 38komentarzy

@Asarhaddon kombinowałem z golarkami ale w końcu przyzwyczaiłem się do jednorazówek i pianki i to imo jedyna droga. Tej konkretnej golarki nie używałem ale na pewno nie goli na zero.

@Asarhaddon @Pimenista2 używam takiej golarki Remingtona i jestem bardzo zadowolony (golę się na mokro), ciężko mi powiedzieć w tej chwili o trwałości noży, ich koszcie, dostępności itd.


W mojej ocenie goli na glacę, wiadomo że żyletka czy maszynka zejdzie jeszcze niżej ale to są pomijalne różnice.


z wad na pewno akumulator NiMH czy NiCd - technologia sprzed 20 lat - trzeba rozładowywać do końca, efekt pamięci itd.

Zaloguj się aby komentować

Czy jest tu ktoś, kto niedawno powrócił do Polski zza granicy (szczególnie z UK) - chodzi o co najmniej kilkuletni pobyt - i jest kompletnie rozczarowany, żałuje decyzji o powrocie i nie może się przyzwyczaić na nowo do życia w Polsce?


#emigracja #polska

@Asarhaddon Mam podobnie. Mam znajomych, ale to nie ci sami znajomi co w Polsce. Tymbardziej, że mam dzieciaki już tutaj to nawet nie ma często jak się spotkać ze znajomymi bo nie ma co zrobić z dziećmi, żadna babcia nie mieszka, żeby móc podrzucić wnuki na weekend. Jeżeli wychodzimy gdzieś to sami, tzn ja beż różowej a różowa beze mnie, bo ktos pilnuje dzieci. Przeraza mnie to też w sumie, że urlop będę prawdopobnie musiał zużywać wtedy gdy dzieci mają half term. Jeszcze najgorsze dla mnie chyba jest wzrost patologii jako się wylał po covidzie, serio ja nie wiem skąd oni się wzięli, zawsze byli, ale ostatnim czasem jest ich taki przyrost, że sami lokalsi są w szoku i niedowierzaja. Moje rejony to Południowa Walia

@Harpersy ja zapewne jestem trochę starszy niż Ty, a wydaje mi się, że z wiekiem człowiek coraz bardziej tęskni za ojczyzną, jaka by nie była. Kiedy miałem rodzię, to było mi w zasadzie obojętne, gdzie mieszkam, ale teraz, kiedy zostałem sam nic, co UK ma do zaoferowania mnie nie interesuje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zdradzę Ci moją wielką tajemnicę, ale nie mów nikomu… Ja często do gotujących się ziemniaków wrzucam zioła (np. mieszanka prowansalska), przyprawy (co kto lubi) i odrobinkę masła ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@MrBlack nie placebo, działa Ostatnio gotuję ziemniaki bez obierania, wcześniej je porządnie szoruję, też polecam jak ktoś lubi, bo to zupełnie smak zmienia. I podobnież są wtedy zdrowsze

Zaloguj się aby komentować

Mała polemika. Do budżetówki i współfinansowanych z miejskich pieniedzy instytucji listy motywacyjne dalej trzymają się mocno. Ostatnio widziałam ze w warszawskim zoo, na jakieś stanowisko przy obsłudze zwierząt chcieli list motywacyjny xD

Zaloguj się aby komentować

@Skilowi hmm, dwa razy próbowałem załączyć obrazek, ale nic nie pokazuje... Wygląda na to, że jestem za krótki na dodawanie grafiki o tej porze.

Zaloguj się aby komentować

Jak wygląda sytuacja podatkowa osoby zatrudnionej przez firmę w #uk która do pół roku mieszka w Polsce i świadczy pracę zdalną z Polski? Czy trzeba wtedy zmieniać rezydencję podatkową? Jakie jeszcze względy formalno prawne trzeba brać pod uwagę, żeby sprawdzić czy takie czasowe przeniesienie byłoby w ogóle możliwe? Chodzi o zwykłą umowę o pracę.

@Asarhaddon Tzn. wynajmujesz komuś? Posiadanie nieruchomości na wynajem nie musi jeszcze być takim ośrodkiem. Chyba bardziej by było, gdybyś sobie coś kupił i remontował dla siebie. Wynajmowanie dla siebie? Zawsze można stwierdzić, że to tańsze niż hotel, a trudno uznać wynajmowany lokal jako mocny ośrodek interesów życiowych. Bardziej rodzina/działalność gospodarcza, ewentualnie ładowanie kasy w nieruchomość dla siebie.

@Nemrod tak, wynajmuję komuś. Czyli generalnie, jeśli jakimś cudem ktoś w us nie natknie się na moje dane w jakichś dokumentach, to nie ma innego sposobu, żeby powzięto wiadomość o moim pobycie w Polsce, dobrze to rozumiem? Chyba us nie sprawdza, kto przylatuje i wylatuje z Polski?

@Asarhaddon Jeśli cię nikt nie zakabluje, że tu masz interesy i ładujesz kasę, albo nikt z rodziny się nie powoła na to, że mu wysyłasz regularnie kasę i go wspierasz, albo nie dostaniesz spadku, w który zaczniesz ładować ciężką kasę, albo twoja żona i dzieci będą żyły w PL. Z twojego opisu wynika, że jedyne czego mogą się dowalić, to opodatkowania tego najmu w PL. Bo na resztę masz kwity: bilety lotnicze/promowe potwierdzające, że mieszkasz w UK (masz też pewnie PITy i rachunki potwierdzające, że tam mieszkasz i się rozliczasz ze skarbówką).

co do opodatkowania dochodów z tego najmu oczywiście nie jestem pewien jakie są zasady w przypadku rezydenta UK wynajmującego w PL

Zaloguj się aby komentować