Zdjęcie w tle

Airbag

Gruba ryba
  • 471wpisy
  • 1064komentarzy

Hej dziś ciekawy temat, i chciałbym się dowiedzieć jakie jest wasze zdanie.


Pod poprzednim wpisem @JacekSasinPL napisał, że w lasach sztucznie zalesiamy gatunkami inwazyjnymi. Jest to totalną głupotą.


Gdyby porównać lp do jakiejś grupy społecznej, to wybrałbym sebiksów krzyczących,,Polska jest najlepsza, bo ja jestem z Polski". W Lasach jest kładziony bardzo duży nacisk by sadzonki rodzimych gatunków pochodziły z regionu, w którym mają zostać posadzone. Prawie wszystkie gatunki obce są na cenzurowanym.


Czy jest to dobre? Chyba tak. Jednak jest to polskie podejście, innne kraje tak nie uważają. Np. skandynawskie kupują tony nasion naszych z naszych najlepszych drzewostanów. Węgry po wojnie uderzyły w Robinię akacjową, i nie zamierzają rezygnować, bo daje dużo dobrego drewna, plus szybki wzrost powoduje, że można wykorzystać ją jako drewno energetyczne. W Niemczech jedlica ma się dobrze.


Jakie jest moje zdanie na ten temat? Powinniśmy zostawiać nasze rodzime lasy, a zakładać plantacje gatunków, które zostały u nas przetestowane. Mieliśmy dwieście lat na testy, dużo gatunków czy ekotypów odpadło, ale są też takie, które w naszym klimacie się przyjęły.


Np. dąb czerwony. ALE AIRBAG, DĄB CZERWONY GŁUSZY NASZE DĘBY, BO ROŚNIE DUŻO SZYBCIEJ! Tak, to posadźmy las, w którym dąb czerwony będzie stanowił większość.


Jakie lasy w Polsce są jednymi z najzasobniejszych w drewno? Jedlicowe. Plus ciekawostką jest, że jedlica walczy o miano najwyższego drzewa w naszym kraju, aktualnie przegrywa z świerkiem. Za niemca na naszym terenie sadzono wiele ekotypów jedlicy, duża część odpadła, ale trafił się ten, któremu podpasowało.


Robinia. Tu sam nie wiem co myśleć. Świetne drzewo, ale w odróżnieniu od poprzednich ma zdolność szybkiego zajmowania terenów, chyba bym się wstrzymał.


Podsumowując ja bym dopuścił jedlicę i dęba czerwonego by nasze lasy nie musiały być wycinane. Aktualnie dęba czerwonego sadzi się jedynie na jakichś terenach zdegradowanych, np hałdach, bo jako jeden z niewielu dobrze sobie radzi w takich warunkach.


Plus zmieniające się warunki klimatyczne. Świerk dostaje ostry wpiernicz.


A jakie jest wasze zdanie dalibyście szansę gatunkom innym niż rodzime?


Na zdjęciu dojrzewające nasiona grabu, bardzo fajne drzewo, pożądane jako opał.


#lesnapracbaza #las #blog #pracbaza

0552bf31-e3b9-4ab5-a1dd-8ec5fab163bd

Zaloguj się aby komentować

Siedzenie w drugiej klasie przy stoliku > siedzenie w pierwszej klasie.


Niby siedzenia bardziej miękkie, ale jakoś nie mogę się usadowić wygodnie w jedynce, dużo wygodniej podróżuje mi się, gdy mam się o co oprzeć xD


A tak poza tym to gagar z bipom > byk z bochunem > stonka z bonanzą > plastikowy złom


#pociagi #pkp #podroze

83d59c25-afe8-498e-a132-8fa4fd80d1da

Zaloguj się aby komentować

Hej.


Jak pewnie wiecie firmy drzewne podpisują z nadleśnictwem umowy na dostawę drewna. Mogą podpisać umowę, że biorą wszystko danej klasy, a mogą podpisać również dodatkowy punkt, że ważna jest również średnica drewna i biorą tylko grube. Zazwyczaj wybierają pierwszą opcję, bo wybór jest dość drogi.


A jak jest w rzeczywistości? Fajnie. Przyjeżdża ci nygus, który podpisał umowę pierwszego typu i wybiera sobie co chce, najlepiej dęby pomnikowe, innych nie weźmie . Nikt mu nic nie powie, bo układy. Albo dostajesz telefon z nadleśnictwa, że przyjeżdża zaprzyjaźniona firma i dobrze byłoby mu grubego wydać. I wydajesz, bo nie masz wyjścia.


Co to powoduje?


,,Zaprzyjaźnione firmy wybierają co najlepsze, a dla pozostałych zostaje śmieć. Gdy nowa firma na próbę kupi drewno i dostanie materiał słabej jakości to drugi raz się nie pojawi.


Dlaczego o tym piszę? Bo miałem wczoraj nieprzyjemną sytuację w pracy.


Otóż posiadałem na stanie 50 metrów ładnego dęba. Dostałem telefon, że dla zaprzyjaźnionej firmy mam wydać dwa samochody grubego dęba. 50 - 44 = 6.


Ok, wszystko ładnie, załadowały się, pojechały, jest git. Nic bardziej mylnego. Za godzinę telefon od drugiej firmy, że ona po grubego dęba jedzie. Mówię mu, że mam mało, bo właśnie wyjechał. A on w kwik. Kwiiiii , kwwiiiiii, jak to tak, on sobie w listopadzie wybrał i ten dąb miał być jego. A uuuuukwiii, dlaczego wydałem ,,jego" dąb. Mówię ,, Panie, jak mi marketing kazał wydać dwa samochody grubego dęba, to wydaję dwa samochody grubego dęba, to oni przysłali do mnie samochody, nie mam nic do gadania'', a ten się gotuje i gada jakieś głupoty. Podniósł mi ciśnienie bardzo w tamtym momencie.


Dwie ,, zaprzyjaźnione firmy" weszły sobie w paradę. Zadziałała zasada ,, kto pierwszy ten lepszy '' xd


To tyle xd


#lesnapracbaza #las #pracbaza #blog

e64fdd21-74d8-4160-840c-94493ba44b2e

Zaloguj się aby komentować

Hej. Dziś takie coś.


Dlaczego? Bo opis ten opis nie ma sensu. Najśmieszniejsze, że wykop wrzucił to na fejsa.


,,Sprawdź gdzie Lasy Państwowe planują wycinki lasów. Jeżeli ten las jest dla ciebie ważny, zadzwoń i napisz do Nadleśnictwa z żądaniem włączenia Cię do konsultacji nowego Planu Urządzenia Lasu, masz do tego prawo."


Najważniejsza rzecz: mapa pokazuje planowane wycinki obowiązującego planu urządzania lasu. Ile obowiązuje plan urządzania lasu? 10 lat. Autor sugeruje dołączenie jako konsultant przy tworzeniu nowego planu. Ok, tylko jak to się ma do ,,ważnego dla ciebie" lasu? Nijak. Do czasu powstania nowego pulu las ten zostanie wycięty na podstawie obowiązującego, prawdopodobnie odnowiony i w nowym dokumencie jedyne co będzie to zalecenia dotyczące pielęgnacji.


Wycinek z nowego planu urządzenia lasu na mapie nie ma, bo jeszcze nikt ich nie planuje. Zrobią to urządzeniowcy przed końcem obowiązującego, wtedy przed zatwierdzeniem jak najbardziej można brać udział w konsultacji.


Więc jak bronić cennego dla siebie lasu? Najlepiej odezwać się do FSC. Swego czasu w lasach był szał na certyfikaty, podpisywali wszystko jak leci. Wzięliby nawet ,,ZARAZ POLSKA" jeśliby się dało.,No i w certyfikacie FSC jest zapis, że lasy cenne dla lokalnej ludności powinny zostać nienaruszone ( ma to jakąś angielską nazwę, nie pamiętam dokładnie ). Warto próbować ich zaangażować. Oraz pisma do nadleśnictwa oczywiście nie zaszkodzą.


Czy to coś da? Nie wiem.


Ze swojego przykładu mogę przytoczyć historię, która może nie dotyczyła lasu, ale pojedynczego drzewa.


Otóż dwa lata temu myśliwi złożyli wniosek, by wyciąć jedną sosnę, chcieli z niej zrobić kapliczkę. Nie była to zwykła sosna, odgrywała ważną rolę dla lokalnych, nawet mówiło się ,,pod garbatą sosną".


Oczywiście były nadleśniczy (kotwica mu w plecy) by wejść w d⁎⁎ę myśliwym wniosek przyklepał. Jak się lokalni dowiedzieli to zrobi imbę i złożyli petycję by drzewo zostawić. No i sosna stoi po dziś dzień, a myśliwi musieli szukać sobie innego drzewa.


Wydaje mi się, że warto próbować. Lasy wpakowały się we wszystko co się da, a teraz zdziwieni, że się coś od nich wymaga. Co daje utrata takiego certyfikatu? Niektóre firmy (np. ikea w Polsce) nie chce brać drewna bez certyfikatu.


#lasy #lesnapracbaza #blog #wykop #pracbaza

f8322cbc-7b08-448a-9308-85532f159426

@pawel-l-1 nie ma jednego końca. Każde nadleśnictwo ma swój plan, a to kiedy on wygaśnie zależy od roku, w którym sporządzono pierwszy plan dla danego nadleśnictwa.

@Airbag o widzisz, to cenna informacja, bo może się okazać, że jak ktoś będzie chciał zawalczyć o kawałek lasu, to u niego plan może być przy końcu. Dowiedzieć się tego można w nadleśnictwie? Nie robią problemów z przekazaniem takiej informacji?

@pawel-l-1 możesz w nadleśnictwie, ale wystarczy wpisać w google ,, plan urządzania lasu dla nadleśnictwa xxx" pdf i w większości przypadków znajdziesz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej.


Dziś odbiórka drewna w lasach prywatnych. Wszystko co jest grubsze niż gałęzie powinno być zalegalizowane przez leśników.


Jak to wygląda? Na potrzeby wpisu przyjmijmy, że właścicielem lasu jest rolnik.


Rolnik składa wniosek w siedzibie nadleśnictwa, że będzie ciął. Wniosek ten przesyłany jest do nas mailem. Kontaktujemy się z nim i udzielamy ,,instruktażu". Od tego czasu rolnik może zacząć działać. Gdy prace się kończą wpadamy my i nabijamy numerki. Co ciekawe są one koloru niebieskiego, a nie czerwonego jak w lasach państwowych. Sporządzamy protokół, który trafia do nadleśnictwa, a potem nadleśnictwo wysyła go pocztą rolnikowi. Od tej chwili może robić co chce z drewnem.


Oczywiście nie jest tak, że rolnik wstaje z łóżka i myśli sobie: ,,c⁎⁎j k⁎⁎wa, wy⁎⁎⁎⁎dolę hektar lasu bo mam taki kaprys". Właścicieli prywatnych obowiązuje uproszczony plan urządzania lasu i muszą go przestrzegać.


#las #praca #blog #lesnapracbaza

72297426-4707-4fb2-a3fa-1fb88c6feb85

@Airbag


Od tej chwili może robić co chce z drewnem.


Żałosny kraj w którym nie mogę na własnej ziemi wyciąć własnego drzewa aby ogrzać się we własnym domu przy własnym piecu. (to nie jest krytyka Ciebie tylko systemu, którym gardzę)

@Lubiepatrzec Z paleniem we własnym piecu jest ten problem, że jego komin jest wyprowadzony do wspólnego powietrza i spaliny lecą poza twoją działkę. O ile na małą skalę nie jet to problem, to polskie rozumienie "wolności" doprowadziło do regularnych problemów ze smogiem zimą. Palenie paliwami stałymi - szczególnie niedosuszonym drewnem albo w nieprawidłowej technologi - jest przyczyną smogu i szkodzi innym ludziom. Przy czym istnieją dobre, ekonomiczne technologie alternatywne do spalania paliw stałych: pompy ciepła, gaz i ogrzewanie miejskie.


!Powyższy wywód dotyczy smogu, zmiany klimatyczne to inna bajka.

@matips bardziej odnosiłem się do łaskawego pozwolenia na wycinkę własnego drzewa na własnej ziemi.

Co do palenia to trochę racja ale nie do końca. Co innego robaki palące oponami a co innego normalni ludzie palący suchutkim drewnem w umiejętny sposób (od góry) gdzie z komina nie leci prawie nic. Nie można karać zbiorowo ludzi za to, że jakiś debil nie ma mózgu.

Zaloguj się aby komentować

Piękny las modrzewiowy. Warto się przejść jesienią na maślaki modrzewiowe, które ładnie wyglądają, ale za to ciężko zdjąć im ,,skórkę". Raz nazbierałem dwa wiadra i się potem bawiłem z nimi dwie godziny. Nie polecam. Xd


Dziś o ludziach, których nie darzę zbytnio szacunkiem.


Urządzeniowcy.


Są to pracownicy Biura Urządzania i Geodezji Leśnej. Warto wspomnieć, że nie należą do Lasów Panśtwowych, nie pamiętam kiedy, ale chyba w latach 90 odłączono ich od Lp. Dlaczego? Bo w lasach była wtedy bieda okrutna, pilarz zarabiał nawet 4 razy więcej od leśniczego. Ale nie o tym.


Dlaczego nie pałam do nich sympatią?


Bo są nygusami.


Raz na 10 lat mają zrobić plan urządzania lasu. Oczywiście nie mają wyłączności na tę usługę, prywatne firmy też mogą to robić, ale nie jest to aż tak popularne wśród nich. Wracając do urządzeniowców. Biorąc grube miliony , bo tyle kosztuje pul, wypadałoby się chociaż przejść po tym lesie, a nie tylko obejrzeć z okna samochodu. Na zdjęciu mamy idealny przykład.


Piękny las modrzewiowy, jedynie od drogi pasek dęba. Co napisał pan urządzeniowiec? 90% dąb 10 % modrzew. Gówno. Żeby był to odosobniony przypadek, ale takich powierzchni mamy mnóstwo.


Plus panuje wśród leśników pewna teoria spiskowa, ale to może na inny wpis.


Co powodują takie błędy? Niepotrzebną biurokrację. Trzeba pisać wnioski, uzasadnienia, ogólnie rzeczy, których nikt nie lubi robić.


#lasy #blog #lesnapracbaza #praca

0c6cfbfe-7010-4000-86f8-dd43682c93d2

@Lubiepatrzec Kontekst

Urządzeniowcy odpowiadają za informacje o tym, że lasów i drewna przybywa. Mają na to swoje obliczenia i powierzchnie badawcze zwane przez nas kołówkami. Przy obliczeniach biorą tylko to, co znajduje się w kołówce, wszystko innne ignorują. Kołówki teoretycznie losuje komputer.

W praktyce kołówki bardzo często zakładane są w najzasobniejszych kawałkach powierzchni. Dla przykładu jeśli mamy powierzchnię 25 hektarów 30 lat 90 procent dąb 10 modrzew, i kołówka założona jest w modrzewiu przyjmujemy, że mamy 25 hektarów modrzewia. Co to zmienia? 30 letni dąb ma średnicę szklanki, z 30 letniego modrzewia można zrobić 6 metrową dłużycę. Pojawia się wirtualne drewno, którego nie ma.

Teoria mówi o tym, że to nie jest do końca przypadek, że kołówki zakładane są bardzo często w najlepszych partiach. Dzięki takiej zagrywce Lasy mogą chwalić się, że zasobność lasów ciągle rośnie, a taki naciagany wynik potem jest wykorzystywany do obliczania ilości drewna, które ma zostać wycięte w przyszłości.


Trochę zagmatwane xd

@Airbag Wszystko chyba jasne. Pompują statystyki dzięki czemu można podejmować inne decyzje co finalnie pozwala na większą wycinka/większe zyski ale skutkuje drenażem lasów i nadmierną wycinką. W długiej perspektywie można spodziewać się spadku jakości i ilości lasów. Dobrze rozumiem?

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Dziś o tym, co wożę ze sobą w samochodzie.


Zacznijmy od tego, czego nie ma na zdjęciu:


-dokumenty : legitymacja służbowa, plus powinienem ze sobą wozić upoważnienie do wystawiania mandatów oraz bloczek, ale nie zamierzam za bardzo z tego korzystać, a jeszcze bym zgubił i byłby problem, więc leżą w kancelarii


-metrówka : do pomiaru stosów, zazwyczaj szybciej można pomierzyć stos nią niż bawić się taśmą


-taśma miernicza : do pomiarów dużych stosów oraz dłużyc


To teraz to co jest:


- numerator z młotkiem : służą do nabijania numerków, plus młotek z drugiej strony ma wzór ,,lp", który również należy odbić na drewnie


- klupa : do pomiaru średnicy


-kask : na powierzchnie, na których trwają prace pozyskaniowe można wejść jedynie w kasku


-kamizelka : jak wyżej, ciekawostką jest to, że w lasach są dwa rodzaje, z napisem służba leśna, dla służby leśnej oraz bez tego napisu dla pracowników lp nie należących do służby leśnej np. stażystów


-słuchawki : przyznam się szczerze, rzadko używam


-siekiera z biedry : czasem trzeba coś przeciąć na szybko, przydaje się


- sekator z biedry : często jeździmy drogami, na które wchodzą gałęzie, przy którejś obcierce z rzędu nerwy puszczają i wychodzę je przyciąć, plus można na szybko kijków leszczynowych naciąć, które często się przydają


- szpadel : czasami trzeba się wykopać z błota czy śniegu


- pasy : gdy szpadel zawodzi, ale sytuacja nie jest tragiczna


-wciągarka pasowa: gówno, żałuję każdej złotówki wydanej na ten szajs, zapomnijcie, że sami się wyciągniecie. jedny plus, że jest nawinięte 20 metrów pasa, co pozwala użyć jej do wyciągania przez inny samochód


- deszczak : czasami się przydaje, fajna sprawa


- worki na śmieci


- wiaderko : zawsze lepiej mieć niż nie mieć


No i najważniejsze:


- farba w spreju : do zamalowywania rdzy na progach xddd, nie no żart, do znaczenia granic, drzew do wycięcia, czy obmalowywania stosów, które niestety wraca do łask


Warto też wspomnieć o płynie do spryskiwaczy, jeżdżąc po drogach gruntowych idzie go bardzo dużo, na szczęście mam dostęp do specyfiku 15 zł za 5 litrów, co uważam za rozsądną cenę. W biedrze chcą 22 zł za 4 litry, nie polecam.


To tyle


#lasy #lesnapracbaza #blog

a0c13e0f-309c-4593-bdee-c892ccca61ac

@con987 myślałem o tym, ale na razie wystarcza mi to co mam. Chciałem sobie kupić klika miesięcy temu coś porządnego, ale ceny wzrosły o ponad tysiąc, więc zrezygnowałem. Nie wykluczam, że niedługo wpadnie jakiś chiński śmietnik oparty na zenoachu. Plus leśnik nie może używać piły, jeśliby coś mi się stało to byłby wypadek z mojej winy.

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Muszę trochę ograniczyć dodawanie postów, bo ostry zapiernicz w pracy, dodatkowo nieciekawy czas nastał w szkółce (sesja).


Na zdjęciu rudel (stado) saren żrących rzepak. Zawsze lepiej niż las. Mówi się, że są dwa ekotypy (nie wiem czy to do końca właściwe słowo) saren : polna i leśna, które różnią się od siebie zachowaniem.


#lasy #zwierzeta #lesnapracbaza #blog #przyroda

92b39208-82f9-4eb8-b76a-aaf2c7cc1560

@3586 jest to, jakby to powiedzieć, forma, która powstała na skutek oddziaływania lokalnych warunków siedliska. Nadal to ten sam gatunek. Zwierzęta, by jak najlepiej wykorzystać lokalne warunki wykazują pewne cechy, które różnią je od innych osobników tego samego gatunku, ale żyjących w tych samych warunkach. Może być to zmiana zachowania jak u saren, ale może być to nawet zmiana rozmiaru ciała lub barwy.

@Airbag Siemka, zaciekawiłeś mnie. Czym się zajmujesz zawodowo:)? I co oznaczają te ekotypy? Że są 2 rodzaje saren- takie które preferują pola i rzadko wchodzą do lasu, i na odwrót?

@anzelmbohatyrowicz pracuję jako leśnik. Tak to mniej więcej wygląda. Jedna czuje się lepiej na polu, bo ma żarcia w bród, druga woli las, bo ma gdzie się schować.

W poprzednim komentarzu popełniłem duży błąd, zbyt dużo na głowie, myśli mi się poplątały..

Powinno być: ,,...od innych osobników tego samego gatunku, ale żyjących w INNYCH warunkach. ".

btw, hejto działa wspaniałe, dodaję ten komentarz piąty raz...

Zaloguj się aby komentować

Chłop się w podróż 400 km wybrał i zapomniał wziąć portfel. Śmiechu warte.


Niby w Polsce jak w lesie, albo gorzej, ale jednak zwykłym telefonem można wiele zdziałać.


Bilet pkp na telefonie potwierdzony mobywatelem,


W hotelu zameldowany przy pomocy mobywatela,


Bilety na mpeki kupione w jakdojade, a płatności za zakupy normalnie telefonem.


Nie powiem, ten mały badziew uratował mi d⁎⁎ę xd


#smartfony #jestemdebilem #pkp

7c34d9b5-dc0e-49b2-8979-964394dace45

@Airbag już od bardzo dawna nie noszę ze sobą portfela. Jak gdzieś jadę w podróż to jeszcze potrafię odruchowo go wrzucić w bagaż ale nie pamiętam kiedy ostatni raz go potrzebowałem. Wystarczy telefon.

@AltCtrlDelete najbardziej się bałem, że w hotelu jakieś problemy będą robić, ale całe szczęście nic się nie czepiali.

@Airbag właśnie miałam pisać, że aż dziw, że Cię w hotelu puścili z mObywatelem. Zwykle kręcą nosem i żądają plastiku.

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Zawsze podobał mi się ten obraz - grzyb wyrastający koło numerka.


Zgnilizna, zwana też gnojem jest dopuszczalna w pewnym stopniu w najniższych klasach drewna.


Można więc robić lekko zgniłe dłużyce, jednak gdy leżą one zbyt długo, lub warunki atmosferyczne sprzyjają pojawiają się owocniki.


Można za to dostać niezły opiernicz, koniecznie przed wydaniem drewna trzeba je oberwać.


#lasy #lesnapracbaza #blog

afcc4bc6-d0e4-40d4-850f-8e218d6a9fb1

Zaloguj się aby komentować

Jedyne w naszym leśnictwie torfowisko wysokie. Znajduje się pod ochroną ścisłą.


Ma nawet swoją nazwę i opis na różnych stronach internetowych.


#lasy #lesnapracbaza #blog #przyroda

d2f61340-803f-45c7-a865-3be749d2e61a

Zaloguj się aby komentować

Drzewo zielone cały rok ,,rosnące"" w lesie.


Gdy pierwszy raz je zobaczyłem to złapałem się za głowę, z daleka kojarzyło mi się z jakąś podcinaną tują.


Otóż nie.


Bluszcz opanował suchą olchę tworząc ten ciekawy obraz.


#lasy #lesnapracbaza #blog #ciekawostki

7648272e-20ad-4bb3-a5b7-dd94c7ab5eae

Zaloguj się aby komentować

Jakieś zwierzę zostawiło prezent w lesie.


Gdyby ktoś potrzebował gum do upalania pod lidlem to dziś i jutro będę miał kilka na stanie, mogę użyczyć


#lasy #lesnapracbaza #wpolscejakwchlewie #blog

aa40a6c4-a4da-42ad-b9d3-fecacf19f191

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Dziś oranie lasu. W tym roku zaczęliśmy już w styczniu z pewnych skomplikowanych powodów.


Dużym minusem orania jest niszczenie ściółki, no i jest kosztowne. Dlaczego więc oramy?


W trosce o bezpieczeństwo sadzonek. Wiem, brzmi to głupio, ale akurat u nas ma to sens. Drzewka w pierwszych latach życia wymagają koszenia. Kosimy by rosło to co zasasziliśmy, np. posadzony dąb nie ma szans z brzozą czy osiką osiką, które się wsieją naturalnie. Koszenie w lesie jest czynnością trudną, ale za to mało płatną. Brakuje specjalistów, którzy potrafiliby zrobić to dobrze. Wyorana bruzda pozwala postawić człowieka, który nie ma dużego pojęcia o koszeniu, i kazać mu iść nią do przodu. Pomaga też osobom, które się znają przyśpieszyć pracę.


Były próby sadzenia prosto w ściółkę, ale kończyły się tym, robotnicy z łapanki wpadali z wykaszarkami i wycinali wszystko do zera, bo nie chciało im się szukać drzewek.


Od tego czasu w naszym nadleśnictwie panuje zakaz używania kosiarek spalinowych.


Coraz bardziej brakuje dobrych kosiarzy. Zazwyczaj są oni w starszym wieku. Jak odejdą na emeryturę nie będzie komu kosić.


Przez lata panowała doktryna ,,ma rosnąć co zostało posadzone" . Jednak od tego roku kombinują z ,, dobra, niech rośnie co chce".


#lasy #lesnapracbaza #blog

aacf421b-9c8f-4278-813a-5a517d24032a

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Dziś znowu nieciekawa sytuacja.


Ktoś się nie bał i se wziął dąbka. Niestety wszędzie nie da się być w jednym momencie.


Rada dla kradzieji parających się nielegalnym pozyskaniem drewna. Nie usypujcie piramid z liści na pniaku. Wygląda to tak nienaturalnie, że każdy leśnik od razu zwróci na to uwagę z daleka.


#lasy #lesnapracbaza #blog

94f39dd1-a1fe-4a70-9c1a-b633d9d6daeb

Zaloguj się aby komentować

Hejka .


Dziś przykra wiadomość.


Otrzymaliśmy cennik drewna na rok 2k23. Wszystkie rodzaje drewna, które wyrabia zakład usług leśnych zdrożały. Najpopularniejszy dąb o 28 zł


Natomiast cena drewna wyrabianego przez zwykłych ludzi


Nie zmieniły się. Trzeba będzie szukać ludziom wywróconych jesionów by sobie pocieli. XD


Podwyżka ma związek z tym, że sytuacja na rynku usług leśnych w końcu jebła (w naszym regionie, ale nie tylko). Jest to dość dobry temat na inny post.


Na zdjęciu ceny, które pozostały bez zmian.


#lasy #blog #lesnapracbaza

d8bbeb3a-70b4-4509-b2aa-0dc9b01f70a7

@eswemenasja (długość stosu * szerokość stosu * wysokość stosu) * współczynnik [dla większości opału 1,2 metra 0,65, dla gałęzi 0,25]

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Dziś rejestrator leśniczego. Dumna nazwa niezbyt specjalnego urządzenia.


Kilka lat temu leśnicy używali urządzeń na windowsie podobnych do tych, które są/były używane w sklepie. Dziadostwo chodziło bardzo powoli, ekran dotykowy reagował z opóźnieniem 15 sekund, miał problem z łącznością 2g ale... Zawsze musi być jakieś ale xD


Na studiach przedmiot ,,informatyka leśna'' mieliśmy z osobą, która brała udział w opracowywaniu rejestratora opartego na androidzie. Strasznie się tym podniecaliśmy. W końcu skończą się wszystkie problemy. Wyszedł. I nie było tak kolorowo jak się spodziewaliśmy. Stare rejestratory miały bardzo dobry gps. Plus świetną aplikację do map ,,Mlas" opracowaną przez prywatną firmę Taxus. W nowych zrezygnowano z niej na rzecz opracowanej przez lasy ,,Mapy+" ( wszędzie te plusy, co za kraj xd). I Boże, jakie to jest gówno. Niezbyt dokładny moduł gps jak w zwykłym telefonie średnio dodawał się z akpką, która się cięła okrutnie, i z jakiegoś powodu dodatkowo przekłamywała położenie. Ile k#rw poleciało z mojej strony, ile razy wk#rwiony wychodziłem z lasu po pietnastu minutach, chwilę dłużej i bym wrzucił to badziewie do rzeki xd


Warto wspomnieć o baterii. Pierwsze wersje wymagały do przesyłania danych połączenia przez program Capsule, bateria znikała w oczach, teraz wywalono ,,kapsułę" i trochę się poprawiło.


Wracając do gpsa, jest to jedna z najważniejszych rzeczy w pracy leśnika. Wykonujemy dziesiątki pomiarów, wyznaczamy setki granic. I sytuacja, w której mapa+ mówi ci, że jesteś +-50 metrów w tym miejscu, albo i nie, bo się zacięłam i pokazuję twoją lokalizację sprzed trzech minut xd to żart. Plus interfejs z idiotycznymi piktogramami, strasznie nieczytelne. Wielu leśników w moim nadleśnictwie nadal używa starego rejestratora do pomiarów, w tym roku ogłoszono oficjalny zakaz używania starego rejestratora, ale i tak niektórzy używają go do pomiaru.


Po tym długim i niezbyt merytorycznym wstępie przejdźmy do omówienia apek, które tworzą rejestrator.


1 Boxer - aplikacja do poczty służbowej


2 Mapy+ - gówno


3 Leśnik+ -apka do sprzedawania drewna, wydawania drewna, wprowadzania do systemu... Tak, zgadliście, drewna xd. I wymiany danych między leśnictwem a nadleśnictwem. Plus kilka innych, plus kilka innych rzadziej używanych funkcji.


Powróćmy do firmy Taxus. Z dnia na dzień stracili mnóstwo klientów. Taxus udostępniał za darmo w sklepie play apkę MlasMini. Mocno upośledzoną, ale chociaż gps się nie ciął. Więc leśnicy jej używali. Jednak po wprowadzeniu nowych rejestratorów usunął ją. Firma ta ma też apkę Mlas8. Jest świetna, intuicyjny interfejs, wszystko działa dobrze. Tylko jest jedna wada cena. Któregoś razu po ataku wk#rwienia zadzwoniłem do biura i powiedziałem, że pi⁎⁎⁎⁎le te Mapy+, niech zamówią licencję, jeśli kosztuje do 400 zł to sam za nią zapłacę. Dostałem odpowiedź, że kosztuje kilka razy więcej, zrezygnowałem xD


Jednak w nadleśnictwie pojawiła się nowy nadleśniczy. W porównaniu do poprzednika dbał o leśników terenowych. Kupił każdemu leśnictwu licencję na ósemkę. Od razu warunki pracy +100. Szkoda, że szefa wywalili z powodów politycznych, dobrze że następca też jest prawdziwym leśnikiem, a nie cymbałem jak poprzednik mikołaja, który dał nam ósemkę.


Przy rejestratorach warto wspomnieć o ciekawej zmianie podejścia. Na początku wszyscy chcieli jakieś wynalazki typu zebra ze zdjęcia, która kosztuje kilka tysięcy. Sam kabel do ładowarki stoi ponad trzysta cebulionów. Teraz wrzucają apki na Motorole za ledwo ponad tysiaka xd


Gps musi być dobry, by nie dochodziło do sytuacji jak w Gdańsku, gdzie leśnik przez przypadek wyciął stare sosny , które nie należały do lasów. Ja to dodatkowo zawszę dodaję sobie ze 20 metrów by się jakiemuś rolnikow nie wpakować do prywatnego lasu. Wyciąć jest łatwo, rozwiązać polubownie sprawę dużo gorzej.


A, i warto zobaczyć reklamy zebr w różnych gazetach, są na poziomie telezakupów Mongoł xd


#blog #lasy #lesnapracbaza

6fc1511c-0966-47a8-b78c-faa2a536e6d6

@Airbag @zuchtomek Masz racje , ale ważny jest jeszcze jeden aspekt: skaner kodów qr. Te urządzenia są mega na magazyny, dla kurierów etc a urządzenie ze zdjęcia to chyba tc21. Fajne rozwiązanie maja tez dla sklepów (ps20 używane np w holenderskich alberhein).

@Bezkid No tak, głównie jako skanery kodów właśnie

U mnie wygrał budżetowy chiński PointMobile (chyba w rossmanie też takie widziałem) i nie odbiega od zeberek pod względem działania czy awarii, kontrakt serwisowy podobny, a na sztuce wyszło o połowę taniej


Tak czy inaczej - do lasu żadnego z nich bym nie zabrał

008b6ee0-fd8f-46aa-a324-3ed1e80c28d2

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Dziś przygłuchy.


Jak widzimy na pierwszym zdjęciu poprzednik mojego poprzednika 10 lat temu zaznaczył drzewo do wycięcia różową farbą (obok mojej pomarańczowej). Niestety z jakiegoś powodu pilarze je ominęli. Czego nie zrobiła pilarka dokonała natura.


Sąsiednie drzewa po prostu dojechały go swoimi koronami (zdjęcie umer dwa). Przygłuch walczył długo, ale w końcu musiał się poddać.


Na tym między innymi polega praca leśnika, by wyprzedzać naturę. W przeszłości otrzymalibyśmy cenniejszą papierówkę, teraz opał ( chociaż teraz opał kosztuje tyle co papierówka kiedyś xD). A drzewa i tak nie ma.


Czy są jakieś plusy tej sytuacji? Na pewno ten, kto kupi te drewno będzie zadowolony, bo nie będzie musiał sezonować opału. Powszechnie uważa się, że dąb jest świetny do palenia. I tak jest... ale po kilku latach sezonowania. Jest dużo lepszych gatunków do ogrzewania domu, np. jesion. Kupujesz wiosną i jesienią pakujesz do pieca. Jednak ma to swoje odzwierciedlenie w cenie.


To tyle, nie będę zaznaczał na zdjęciu różowej kropki, bo ktoś wyskoczy z kartą ,,we aint blind" i będzie mi przykro. XD


#lasy #lesnapracbaza #blog

119e80f4-7f77-4608-af0d-b62d899d851a
9f75d642-98ee-44b6-9cd4-1006f45f18cf

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Dziś może trochę o myśliwych. Temat ten wybrałem bo znowu jakiś zjeb zastrzelił żubra.


Na początku zacznijmy od tego, że rozumiem i popieram ideę polowania. Zwierzaki żrą las okrutnie, jedynym sposobem skutecznym w powiedzmy 90 Procentach jest siatka. Nawet ona nie daje stuprocentowej gwarancji, bo jak jeleń ma chęć wleźć na uprawę to i tak wlezie, nie ma siły, która go powstrzyma. Jednak grodzenia kosztują kupę kasy, plus kłują w oczy społeczeństwo. W moim nadleśnictwie staramy się nie grodzić, używaliśmy wełny, która średnio zdawała egzamin, w tym roku przeszliśmy na maź, która ma powstrzymać zwierzaki od żucia naszych cennych sadzonek, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Na zdjęciu świerk potraktowany odstraszaczem.


Wracając do łowiectwa.


Będąc w technikum brałem udział w życiu koła łowieckiego. Zbieranie żołędzi, naganki i te sprawy. Podobała mi się atmosfera. To, że na polowaniu musi być kocioł z wińskiem, każdy miał piersiówkę ludzie się bawią itp. Do czasu.


Na jednym z polowań idąc w nagance z kolegą, który był z 50 metrów ode mnie, zbliżaliśmy się do linii myśliwych. Nagle padł strzał. Wojtek dostał w ramię. Nie mieściło mi się w głowie, ktoś strzelił do chłopaka, który był w pomarańczowej kamizelce odblaskowej, jak to się mówi ,, świecił się jak psu jajca". 50 metrów, tyle dzieliło mnie od zebrania kulki, co gdyby cymbał strzelił trochę w bok. Oczywiście myśliwy pijany w trzy d⁎⁎y. Zaczęło coś mi w głowie zgrzytać, że alkohol plus broń to raczej nie jest dobre połączenie. Żeby to było jakieś koło nie wiem, biednych rolników ( nie uwłaczając biednym rolnikom, szanuję ich pracę), ale nie, koło wojskowe, w którym polowała ,,śmietanka" z całego powiatu, większość to grube szychy i bambry.


Od tego momentu przestałem ,,udzielać się społecznie".


Problem z myśliwymi jest bardzo podobny do tego z leśnikami. Przez lata funkcjonowali sobie na uboczu, a nikt nie wnikał w to, co robią. Jednak społeczeństwo zaczęło coraz bardziej interesować się przyrodą. Leśnicy nie rozumieją, że czasami trzeba posłuchać społeczeństwa. Że skoro przystąpiliśmy do fsc, to warto posłuchać społeczeństwa i nie ciąć lasu, który miejscowi chcą zachować (sprawa okolic Giżycka), że postawienie szlabanu na drodze człowiekowi, który jeździł nią całe życie, i wlepianie mu mandatów to istny debilizm i wstyd na całą Polskę. Podobnie jest z myśliwymi. Ostatnio widziałem ,,film promocyjny", na którym grupa myśliwych trąbi sobie nad pokotem składającym się z kilkudziesięciu martwych zwierząt. Na pewno ktoś nie związany z łowiectwem dobrze to odbierze.


Kolejną sprawą jest to co myśliwi odpierniczają. Duży wpływ na to ma fakt, że w kołach rządzą stare komunistyczne dziady. Każdy kto che coś zmienić jest niszczony przez pozostałych. W przyszłości może opiszę kilka takich sytuacji, gdzie świetni ludzie polegli w walce z betonem.


Myśliwi też często mają gdzieś prawo. Gdy jeszcze byłem pilarzem zostałem w sobotę skierowany do sadzenia lasu. Jak się sadzi las to się sadzi las, nie ma zmiłuj. Zaczęliśmy o piątej. Nagle około jedenastej zaczęły padać strzały. Okazało się, że zrobili sobie zbiorówkę. Obowiązkowe powiadomienie nadleśnictwa? Zapomnieli. Tabllice informujące o polowaniu? Brak. Grupa dwudziestu osób schodziła z powierzchni, w tle sobie strzelali łowcy. XD


Wyszedł taki trochę galimatjas z tego wpisu xd


Podsumowując, wszystko, co ma w nazwie ,,polski związek" rozwiązać, beton wywalić na zbity pysk z wilczym biletem. Często w dyskusjach pada argument ,,ale zobacz, w Szwajcarii mają myśliwych od groma, nie to co u nas, nikt u nich się nie czepia". Tak tylko że u nich myśliwi są częścią społeczeństwa, a nie zamkniętą kliką, która ma wielki problem z tym, że ktoś zaczął się nimi interesować.


Takie coś dzisiaj, mam nadzieję, że się w tym połapiecie, bo sam mam problem xd


#lasy #blog #lesnapracbaza

73be881d-69f8-41a2-a896-fe1c402f27e1

@Airbag Jak się skończyła sprawa z postrzeleniem kolegi?


Pamiętam w ubiegłym roku jeździłem sobie po lasach pod Wrocławiem rowerem. W pewnym momencie wjeżdżam na znajomą mi dobrze ścieżkę i widzę w oddali dziadków którzy wyglądali mi na rybaków. Jak dojechałem bliżej to mnie zatrzymali jakby byli jakąś strażą graniczną i oświadczyli że dalej nie jadę bo polowanie. Ja ich pytam gdzie jest informacja o tym że las jest zamknięty i gdzie są znaki ostrzegawcze, że przecież tu niedaleko jest jezioro i ludzie skracają sobie drogę przez las, to mi gośc powiedział że mam się nie interesować bo krzywej mordy dostane i mam spieprzać jak nie chce skończyć z dodatkową dziurą w d⁎⁎ie Odjechałem kilka metrów, zadzwoniłem na policję że w lesie tu i tu są ludzie z bronią i twierdzą że mają polowanie ale nie ma oznakowania, resztę rozmowy musiałem kończyć jadąc bo zaczęli do mnie dobiegać i wyzywać od sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów Poczekałem sobie dalej i widziałem że policja faktycznie przyjechała, ale nie wiem co się dalej wydarzyło. Mam nadzieję że ich jakieś konsekwencje spotkały.

Zaloguj się aby komentować