Zdjęcie w tle

Airbag

Gruba ryba
  • 471wpisy
  • 1064komentarzy

Hejka. Dzięki za pozytywne przyjęcie pierwszego wpisu.


Dziś będzie o drewnie opałowym s4 samowyrobem. Temat jest ciekawy i wielu leśników (przynajmniej w mojej okolicy się go boi. Ale od początku.


Wielu z was pewnie wie, że w lesie można robić gałęziówkę. Ale czy gałęziówka to to samo co opał? W Lp nie. Gałęziówka M2 kończy się na 7cm średnicy w grubszym końcu. Wszystko powyżej powinno zostać wyrobione w opał s4. Przez wiele lat drewno s4 mogły wyrabiać tylko zakłady usług leśnych. Powiecie: ,,tylko debil w pogiętych w techno gałęziach będzie kazał pilarzowi ciągnąć drewno opałowe do samego końca, ile on zarobi na godzinę? 8 zł?'' Też tak powiem. I wielu innych leśników się z tym zgodzi. Ale nie zgodzi się z tym inspektor z regionalnej dyrekcji. Sam byłem świadkiem takiej sytuacji na stażu. Inspektor przypadkiem zobaczył stos gałęzi ułożonych przez starego dziadka. Stwierdził, że on w tym stosie widzi 1,5m3 opału i go to j⁎⁎ie. Na następnej kontroli za pół roku chciał zobaczyć papiery, że te 1,5m3 zostało odebrane.


System ten był niesprawiedliwy dla ludzi, którzy ten opał wyrabiali. Człowiek naciągał się opału, a za jego pracę zakład usług leśnych dostał kasę ( drewno musiało być zerwane w papierach. ) W nagrodę mógł zapłacić pełną cenę, która zazwyczaj jest wysoka. Normalni leśnicy stosowali system trzech dni by pójść ludziom na rękę. Pierwszego dnia drewno zostawało odebrane jako gałęzie. Drugiego sprzedane i wywiezione. Trzeciego porąbane i schowane. Różnica w cenie między gałęziami a opałem była tak duża, że jeśliby odebrać wszystko zgodnie ze sztuką, to klient drugi raz by do lasu nie przyszedł.


Jednak od niedawna wprowadzono opał s4 samowyrobem. Klient płaci jedynie za drewno, nie musi dokładać za zrywkę (którą sam wykonał xd). Czy różnica jest znacząca? Zapłacić 85 zł za m3 dębu, a zapłacić 215zł, sami oceńcie.


Wszystko spoko, tylko leśnicy boją się tego opału. Moi znajomi twierdzą, że system może wyłapać takie coś i góra może się prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić, że coś jest nie tak w leśnictwie.


Na szczęście u mnie leśniczy nie podziela tego zdania. Co chwilę dostajemy maile, że mamy zapewnić opał ludziom. Opału nie ma ( ale nie dlatego, że drewno idzie na export, będzie o tym w innym wpisie) to chociaż w ten sposób ludzie mogą zdobyć drewno. W lesie leży pełno jesionów porażonych zamieraniem jesionów, po co to ma gnić, jak można to spożytkować. Plus lasy zyskują lepszą opinię wśród miejscowych i nie tylko. Ewenementem był rolnik, który dojeżdżał 35 km ursusem c360, bo w jego okolicy nie dało się zdobyć opału.


Czy to się opłaca lp? Jeszcze jak. W pół roku na samowyrobie moje leśnictwo zarobiło 70k, gdzie inne nie przebiły 15.


Nadleśniczy zadowolony, ludzie zadowoleni, jedynie ekolodzy mogą się czepiać, bo martwe drewno wywozi się z lasu.


Moim zdaniem, bardzo dobrze, że wprowadzono samowyrób opału. Ludzie nie biorą też wszystkiego, jedynie co lepsze, w lesie zostaje wystarczająco martwego drewna. Ale każdy może myśleć co chce.


Na zdjęciu stos samowyrobu świerkowego, dziadek miał fantazję i zamałował każdy wałek w obawie przed kradzieżą. Nieciekawa okolica. xD


Oczywiście to zostało opisane na podstawie moich doświadczeń, może gdzieś indziej działa to inaczej.


#lasy #blog #leśnapracbaza

ff654208-b20c-423f-89bc-d363e73895e0

@Opornik musisz zgłosić się do leśniczego i podpisać oświadczenie bhp. Mogą i nie mogą. Mogą kupować opał (oczywiście jeśli jest) i średniowymiarowe pozaklasowe (które jest podobnej jakości jak opał). Z żerdziami również nie powinno być problemu. Ale jeśli przyszedłbyś i powiedział, że chcesz kupić kilka dłużyc, bo budujesz kurnik, to raczej byś ich nie dostał, bo pierwszeństwo mają firmy, z którymi podpisane są umowy. Chociaż dwa lata temu widziałem, jak leśniczy sprzedał około 10 dłużyc zwykłemu klientowi, oczywiście po konsultacjach z działem marketingu. Więc zapytać warto.

@pawel-l-1 u nas wygląda to tak, że przychodzi człowiek i mówi, że chodził po lesie i widział suche/złamane/wywrócone drzewa, by chciał to wyrobić. Jeśli nie ma przeciwwskazań (stefa ochronna bielika np., a mamy ich kilka), to klient podpisuje papiery i idzie działać. Można też przyjść się zapytać czy jest jakieś miejsce po pilarzach. Miejscowi zazwyczaj sami dobrze wiedzą, gdzie dzieją się jakieś prace. Widzą ciągniki, słyszą piły.

Dzięki za radę. Jest to problemem wielu leśników, postaram się pisać w bardziej zrozumiały sposób.

Zaloguj się aby komentować

Hejka.


Od dziś będę sobie dodawał jakieś wpisy związane z moją pracą. Niby nigdzie nie jest napisane, że hejto to ,,blog", ale mam nadzieję, że nie będzie to problemem.


Mały wstęp:


Leśnik, kończyłem uwm, po stażu nie dostałem pracy, wieszałem się na pile przez rok jednocześnie szukając pracy no i udało się w końcu.


.


Czy szanuję swojego pracodawcę? To zależy. Ludzie, z którymi mam styczność są naprawdę dobrymi leśnikami i kolegami z pracy. Natomiast to, co odpiernicza się w Lp to j⁎⁎⁎ny żart. Plus ch#j w d⁎⁎ę byłemu szefowi, który cały staż zwodził mnie różnymi niestworzonymi historiami by na koniec rzucać kłody pod nogi. Twierdził też, że uwm to gówno, nigdzie po tym nie znajdę pracy. Jakoś znalazłem. Dobrze, że go wyjebali, cha mu w de.


To chyba tyle w pierwszym wpisie.


#las #blog # lesnapracbaza

e5db8be7-abb4-4926-8daa-23042593292d

@Airbag trwają testy "szczepionki" tak samo jak "szczepionką" można nazwać terapię genową mRNA na covid. W skrócie "szczepionka na boleriozę" - a naprawdę mRNA terapia genowa ma za zadanie sprawić aby po zarażeniu się boleriozą,lub po ugryzieniu przez kleszcza swędziało nas w miejscu ugryzienia ............ TAK ....... xD , serio, serio, to trzeba poczytać żeby uwierzyć.

Jest jeszcze inna szczepionka w ostatniej fazie testów, i podobno ona jest legitna, "lyme disease", bolerioza na jej temat już jest więcej konkretów i wygląda realniej. Po 2019 roku kiedy to kongres USA zmienił definicję szczepionki trzeba uważać z używaniem tego słowa.

P.S. jestem zaszczepiony na wszystko co jest w dzienniku szczepień i jeszcze trochę, z wyjątkiem terapii genowej na dawida-19. Zaufałem wynikom naukowym. Jakby ktoś wam powiedział że zamiast szczepionki mamy "terapię genową" ilu z was by poszło po zastrzyk ?

@Airbag Mam prośbę - napierdalaj ile wlezie tych brudasów co łażą zebrać grzyby, a zostawiają śmieci.

Kiedyś tak nie było. Teraz nie ma lasu żeby nie było na⁎⁎⁎⁎ne odpadów po ludziach.

Zaloguj się aby komentować