Robię drugie podejście do Dnia Tygrysa w Tank Museum w Bovington. Bilety kupione, oby nikt nic nie odwinął...
#uk #historia #muzeum #zwiedzanie #czolgi #iiwojnaswiatowa
Robię drugie podejście do Dnia Tygrysa w Tank Museum w Bovington. Bilety kupione, oby nikt nic nie odwinął...
#uk #historia #muzeum #zwiedzanie #czolgi #iiwojnaswiatowa
Zaloguj się aby komentować
Kolejnym zamkiem wartym odnotowania jest ten, znajdujący się w województwie warmińsko-mazurskim, a konkretnie w Nidzicy (nie mylić z Niedzicą w Małopolsce) - niewielkim mieście położonym nad rzeką Nidą.
Historia zamku w Nidzicy sięga pierwszej połowy XIII w, kiedy to drewnianą warownię wznieśli Krzyżacy. Dopiero w drugiej połowie XIV w., bo około roku 1370, wzniesiono, z inicjatywy wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode, zamek murowany - figurował on wówczas pod nazwą Neidenburg (Zamek nad Nidą). Pierwotnie miała być to niewielka warownia, ale zmieniono plany i miast tego, postanowiono, że zamek ma być dużą fortyfikacją mającą strzec granicy państwa krzyżackiego.
Wg źródeł w 1409 roku na zamku w Nidzicy rezydował prokurator krzyżacki, co sugeruje, że zamek był wówczas w pełni funkcjonalny. W czasie wojen polsko-krzyżackich obiekt miał strategiczne znaczenie jako punkt obrony granicy. 12 lipca 1410 roku, podczas przemarszu w głąb państwa krzyżackiego, wojska polskie pod przywództwem Władysława Jagiełły, na krótko przejęły zamek, korzystając z faktu, że pozostawał on praktycznie pozbawiony jakiejkolwiek obrony.
Podczas wojny głodowej w 1414 roku, polskie rycerstwo ponownie przejęło zamek. W 1454 roku zaś, dzięki postawie mieszkańców sprzeciwiających się Krzyżakom, zamek został zajęty przez czeską załogę zaciężną zatrudnioną przez Polskę i bronił się aż do końca wojny trzynastoletniej.
Po roku 1583 powstały nowe fortyfikacje od zachodu, w tym mury obwodowe z bastejami oraz drugie przedzamcze. Niestety, przedzamcze to spłonęło dwa wieki później. Prace nad tymi fortyfikacjami zostały prawdopodobnie kierowane przez architekta z Królewca - Błażeja Berwarta.
W latach 1828-1830 zamek został przekształcony w więzienie i sąd, a w czasie II wojny światowej pełnił funkcję magazynu zbożowego. W zimie 1945 roku wojska radzieckie zbombardowały zamek, co przyczyniło się do jego poważnego zniszczenia.
Po wojnie zamek był przez długi czas ruiną. Odbudowę rozpoczęto dopiero w latach 60. XX wieku i trwała ona do 1965 roku. Obecnie zamek w Nidzicy jest jednym z najważniejszych zabytków Warmii i Mazur, a także popularnym miejscem turystycznym.
W latach 2020-2021 na zamku przeprowadzono remont, który swymi pracami obejmował dachy, wymianę stolarki okiennej, drzwiowej, rewitalizację elewacji, remont sal: rycerskiej, widokowej oraz wystawowej. Oprócz tego pojawiła się także winda. Obecnie na terenie zamku znajduje się Muzeum Ziemi Nidzickiej.
Jeżeli chodzi o architekturę, to warownia została wzniesiona z cegły na wysokiej, kamiennej podmurówce. Na poddaszu, wewnątrz murów, biegną krużganki obronne zabezpieczające zamek zarówno od strony zewnętrznej, jak i dziedzińca. Fasada od strony zachodniej jest pokryta ciemną cegłą, a ozdobą zewnętrznej elewacji są duże, ostrołukowe, gotyckie okna.
Ostatnie piętro zachodniej części zamku pełniło funkcję spichrzów i krużganków obronnych. Wieże, ozdobione wnękami i płaskimi dekoracjami, kryły dachy namiotowe, w piwnicach zaś umiejscowiono więzienie. Nad bramą umieszczono kaplicę zamkową. W tej części zamku znajdowały się również komnaty dla gości zakonu, mieszkał w nich również wójt oraz kapelan. Rycerze, giermkowie i służba zbrojna zamieszkiwali boczne skrzydła budowli. Na dziedzińcu zamkowym znajdowała się studnia, zaopatrująca załogę w wodę. Pod koniec XV wieku zamek otoczono murem wyposażonym w dwie okrągłe basteje.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #zamki #warminskomazurskie





Zaloguj się aby komentować

Na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego znajduje się zamek w Łapalicach. To jedna z najsłynniejszych samowoli budowlanych w Polsce. Chociaż budynek od lat był niedokończony, ponieważ właściciel nie miał na niego zgody, ze względu na swoją architekturę szybko stał się atrakcją turystyczną....
Wspominki z czasów kiedy było ciepło i można było wybrać się na kajak, by podziwiać kaszubskie widoki
#kaszuby #kajaki #zwiedzanie


Zaloguj się aby komentować
Z Wielkopolski udajemy się do województwa łódzkiego, a konkretnie do niewielkiej wsi znajdującej się powiecie kutnowskim - mianowicie do Oporowa. Znajdziemy tam bardzo dobrze zachowany, wzniesiony w stylu gotyckim zamek rodziny Oporowskich.
Budowlę tę wznoszono w latach 1434–1449 na otoczonej fosą sztucznie usypanej wyspie. Konstrukcja składa się z kilku budynków otaczających dziedziniec. Jako osobę, która rozpoczęła budowę zamku, wskazuje się Mikołaja Oporowskiego - wojewodę łęczyckiego. Według źródeł historycznych, proces powstawania zamku przebiegał w trzech etapach. Mikołajowi przypisuje się wykonanie dwóch pierwszych faz, trzecią zaś realizował jego syn Władysław. W pierwszej kolejności wybudowana została duża obronna wieża - donżon, a następnie dobudowano zabudowę składającą się z czterech murów. Trzecia faza obejmowała budowę bramy wjazdowej oraz dobudówkę jednego z zamkowych skrzydeł. Zamek posiadał dziedziniec, wokół którego wznosił się mur obronny, basztę, kaplicę, wieżę oraz mieszkalną rezydencję.
W XVII wieku zamek przeszedł w ręce kolejnych właścicieli, w tym Tarnowskich, Sołłohubów, Korzeniowskich, Pociejów, Orsettów i Karskich.
Budowla była wielokrotnie narażana na grabieże oraz ataki wojsk. W czasie potopu szwedzkiego na zamku wybuchł pożar, który spowodował znaczne uszkodzenia, w tym zniszczenie dachu i fragmentów konstrukcyjnych. W XVII, XVIII i XIX wieku dokonywano niewielkich zmian i remontów, które miały na celu odnowienie obiektu oraz poprawienie jego estetyki. Podczas tych prac wykonano otwory na barokowe okna, umieszczono ozdobne sztukaterie nawiązujące do neoklasycyzmu oraz odrestaurowano niektóre z parkietów wewnątrz budynku. W 1840 roku do zamku dobudowano przybudówkę na dziedzińcu - tzw. "kredens", a także taras przed mostem oraz ozdobne wejście prowadzące na teren zamku. W latach 1962-1965 przeprowadzono gruntowne prace konserwatorskie, które przywróciły pierwotną sylwetkę dachów oraz ganku domu mieszkalnego, poprzez usunięcie części przebudowy z XIX wieku. Odsłonięto przy okazji gotyckie okna, portale a także drewniane i polichromowane stropy.
Od 1949 roku zamek, oprócz swojego zabytkowego wyglądu, przyciąga turystów dzięki znajdującemu się w jego wnętrzach muzeum. W skład którego zbiorów wchodzą dzieła sztuki oraz ręcznego rzemiosła z okresu od XVI do XX wieku. Niektóre z nich ściśle wiążą się z historią zamku, podczas gdy pozostałe przedstawiają bogatą historię regionu.
Wokół zamku rozciąga się malowniczy park, w którym znaleźć można między innymi rzadkie gatunki drzew i roślin.
#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zamki #lodzkie





Zaloguj się aby komentować
Z Rogalina przenosimy się dziś do oddalonego o niecałe 13 km Kórnika (miasta w woj. wielkopolskim, w powiecie poznańskim, umiejscowionym nad Jeziorem Kórnickim). Znajdziemy tu malowniczy zamek, choć bardziej przypomina on pałac aniżeli klasyczną warownię.
Niektóre źródła sugerują, że pierwotna budowla obronna zamku w Kórniku powstała w XIV wieku z inicjatywy Wyszoty, brata biskupa Mikołaja z Kórnika. Jednak ta teza nie została potwierdzona. Pierwszy dokument związany z budową zamku (kontrakt z cieślą Mikołajem) pochodzi z 1426 roku. Wzniesienie budowli zakończono około 1430 roku. Zamek został zbudowany na bagiennej wyspie, otoczony fosą, do którego dostęp był możliwy poprzez most zwodzony oraz spuszczaną okutą kratę. Do dzisiaj zachowały się mury i piwnice z tamtego okresu. Od czasu ukończenia budowy aż do 1592 roku, zamek był reprezentacyjną siedzibą rodu Górków, jednego z najpotężniejszych rodów magnackich Wielkopolski epoki renesansu i reformacji. W 1574 roku, w drodze na koronację do Krakowa, zamek odwiedził Henryk Walezy.
Po śmierci Stanisława Górki w 1592 r. zamek w Kórniku zmienił właścicieli i trafił kolejno w ręce Czarnkowskich oraz do Zygmunta Grudzińskiego. W 1676 r. rezydencja przeszła na własność Działyńskich, którzy związani z nią byli przez wiele pokoleń. Największe i najbardziej korzystne zmiany w zamku w Kórniku dokonała jedyna córka Zygmunta Działyńskiego - Teofila, urodzona w 1715 roku z małżeństwa z Teresą z Tarłów herbu Topór. W wieku 18 lat poślubiła Stefana Szołdrskiego herbu Łodzia, starostę łęczyckiego, z którym zamieszkała w Czempiniu pod Kościanem i doczekała się syna Feliksa. Po pięciu latach małżeństwa została wdową i po pewnym czasie ponownie wyszła za mąż, tym razem za Aleksandra Hilarego Potulickiego, generała majora wojsk koronnych. Wkrótce jednak związek ten szybko się rozpadł. Osamotniona Teofila osiadła w rodzinnym zamku w Kórniku, gdzie pełna energii i pomysłów postanowiła przekształcić go w wielkopańską rezydencję. Dzięki jej determinacji zamek przybrał kształt późnobarokowy. Częściowo przebudowała także kórnicki kościół oraz dokonała znacznych zmian w gotyckiej kolegiacie w Bninie, gdzie wybudowała ratusz i zbór ewangelicki dla sprowadzonych przez siebie kolonistów. Z ciekawostek warto dodać, że po dziś dzień w jednej z zamkowych komnat wisi obraz przedstawiający Teofilię ubraną w piękną białą suknię. To on właśnie zapoczątkował legendę o pojawiającej się na zamku Białej Damie.
Po śmierci Teofili Potulickiej, zamek w Kórniku na krótko pozostał we władaniu Szołdrskich, jednak po niedługim czasie, w 1801 roku został on zwrócony Działyńskim. Najpierw zarządzał nim Ksawery Szymon Działyński, a następnie jego syn Tytus Działyński. Tytus zaplanował całkowitą przebudowę zamku w stylu neogotyku angielskiego, którą zrealizował wraz z architektem Marianem Cybulskim. W zamierzeniu zamek miał służyć nie tylko jako prywatna rezydencja, ale również jako biblioteka i muzeum dla narodu.
Po nagłej śmierci Tytusa Kórnik przeszedł w ręce jego syna Jana, który kontynuował prace na zamku, ale bardziej zainteresowany był rozbudową rezydencji swojej żony Izabeli z Czartoryskich w Gołuchowie. Po śmierci Jana w 1880 r. zamek odziedziczył jego siostrzeniec, Władysław Zamoyski. W 1885 r. został on zmuszony do opuszczenia Kórnika przez władze pruskie i zamieszkał w Galicji, gdzie walczył o polskość Morskiego Oka. Powrócił do Kórnika dopiero w 1920 r. Tuż przed swoją śmiercią w 1924 r. przekazał całe swoje dobra, w tym zamek wraz z imponującą kolekcją dzieł sztuki, zbiorami bibliofilskimi i ogrodem dendrologicznym, narodowi polskiemu. Darowizną zarządzała fundacja Zakłady Kórnickie. W czasie wojny zbiory zostały w znacznej części rozgrabione. W 1953 r. fundacja została zlikwidowana, ale w 2001 r. została ponownie reaktywowana na mocy ustawy.
Zamek w Kórniku w swoim obecnym kształcie to przykład neogotyku angielskiego, popularnego stylu historyzującego w XIX wieku. Główne wejście znajduje się od strony północnej z charakterystycznym się łukiem Tudorów nad oknem. Przed II wojną światową do zamku wchodziło się przez wyburzony babiniec, czyli przedsionek w kształcie barbakanu. Strona zachodnia posiada rozbudowany taras z widokiem na jezioro Kórnickie, a strona południowa jest dominowana przez łuk indyjski wzorowany na Pawilonie Królewskim w Brighton. Od strony wschodniej znajduje się neogotycka wieża z czerwonej cegły, wybudowana przez Tytusa Działyńskiego. Przy wjeździe do zamku znajdują się oficyny oraz wozownia.
W bliskim sąsiedztwie zamku znajdziemy malowniczy park, a w zasadzie arboretum, stanowiące jedną z najstarszych i najbogatszych w Polsce kolekcji roślin drzewiastych - obecnie liczącą około 3000 gatunków. Historia kolekcji rozpoczęła się w 1826 r., gdy hrabia Tytus Działyński przebudował ogród barokowy na park angielski z rozmieszczonymi swobodnie grupami drzew i alejami. Kolekcję drzew i krzewów kontynuował jego syn Jan.
#fotografia #zwiedzanie #zamkipalace4sfor #zamki #wielkopolska




Zaloguj się aby komentować
W dzisiejszym wpisie poznamy pałac w Rogalinie (woj. wielkopolskie, powiat poznański, gmina Mosina).
Historia:
Pałac w Rogalinie został zbudowany w latach 1770-1776 przez Kazimierza Raczyńskiego, który pełnił funkcję pisarza koronnego, starosty generalnego Wielkopolski i marszałka nadwornego koronnego. To dzięki jego inicjatywie powstało założenie pałacowe w typie "pomiędzy dziedzińcem a ogrodem", które do dziś zachowało swój pierwotny wygląd. Projekt pałacu był prawdopodobnie dziełem architekta z kręgu saskich twórców działających w Warszawie. W trakcie budowy Kazimierz zamówił projekt elewacji i wnętrz u Dominika Merliniego i Jana Chrystiana Kamzetzera, który został częściowo wykonany w stylu klasycystycznym.
Za pałacem roztacza się ogród francuski i kopiec, z którego kiedyś rozpościerał się widok na rzekę Wartę. W latach 1817-1820, wnuk Kazimierza, Edward Raczyński, powiększył założenie o park krajobrazowy i wybudował kościół św. Marcelina wraz z mauzoleum Raczyńskich, wzorowany głównie na rzymskiej świątyni Maison Carrée we Francji. W pałacu, Edward przebudował salę balową na neogotycką zbrojownię, aby uczcić dawne militarne osiągnięcia Polaków. W drugiej połowie XIX wieku powstała obecna forma dziedzińca z gazonem i alejami kasztanowymi.
W XIX wieku Edward Aleksander Raczyński i jego żona Róża z Potockich zmodernizowali wnętrza pałacowe z pomocą krakowskiego architekta Zygmunta Hendla. Wprowadzili wspaniałą sztukatorską dekorację i kaflowe piece, a w dawnej reprezentacyjnej jadalni stworzyli niezwykłą, neorokokową bibliotekę. W 1910 roku powstała galeria obrazów, w skład której wchodziła imponująca kolekcja Edwarda Aleksandra - wybitnego mecenasa sztuki oraz prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Kolekcja obejmowała polskie i zagraniczne malarstwo z przełomu XIX i XX wieku, zawierając pierwotnie 466 dzieł (obecnie około 300), które były dostępne dla publiczności.
Pałac w Rogalinie był rodową siedzibą Raczyńskich do 1939 roku. W czasie II wojny światowej obiekt przejęli Niemcy i zaadoptowali go na szkołę Hitlerjugend. W owym czasie część jego wystroju oraz wyposażenia zostały zniszczone, w tym przepiękna neorokokowa biblioteka.
Po wojnie, pałac w Rogalinie znalazł się w rękach władz PRL, by w 1949 roku stać się częścią Muzeum Narodowego w Poznaniu. W tamtym okresie, zostały rozebrane m.in. piece i zburzony XVIII-wieczny most, który prowadził do pałacu. W 1974 roku rozpoczęto remont, który miał duży wpływ na zniszczenie wnętrz pałacu.
W 1990 roku Edward Bernard Raczyński założył Fundację imienia Raczyńskich w Poznaniu i przekazał jej swoje skarby: pałac i park w Rogalinie, Galerię Rogalińską przy Muzeum Narodowym, której był faktycznym właścicielem, oraz prawa do otaczającego majątku ziemskiego. Od tego czasu, pałac i park w Rogalinie pozostają pod opieką Muzeum Narodowego w Poznaniu, dając wszystkim możliwość podziwiania ich walorów a także historii.
Przyroda:
Ogrody pałacowe w Rogalinie są ukłonem w stronę piękna oraz harmonii natury i składają się z dwóch, znacznie różniących się od siebie części: ogrodu francuskiego i parku angielskiego.
Ogród francuski, powstały w XVIII wieku, został zaprojektowany jako przedłużenie pałacowego salonu. Charakteryzuje się równo przyciętymi krzewami i drzewami oraz licznymi rzeźbami. Ograniczony został dwoma szpalerami grabów wraz z kopcem widokowym. Mimo tego, że nie jest obecnie utrzymany na dawnym poziomie, wciąż uzmysławia nam swoją urodę, a także fakt jakim imponującym miejscem był dla ludzi zamieszkujących pałac w czasach jego świetności.
Park angielski powstał natomiast w XIX wieku i został zaprojektowany na wzór parków angielskich (zrywały one ze sztucznością i rygorami ogrodów barokowych, na rzecz swobody, romantyzmu oraz naturalności). Znajdują się tam niektóre z najstarszych drzew w Polsce, w tym trzy okazałe dęby rogalińskie: Lech, Czech i Rus (o obwodach 930, 810 i 670 cm) oraz inne imponujące drzewa, takie jak dąb Edward czy lipa Grażyna. Park nie jest ograniczony wyraźnymi ramami i płynnie przechodzi w nadwarciańskie łęgi, na terenie których znajduje się Rogaliński Park Krajobrazowy.
#fotografia #zamkipalace4sfor #zabytki #zwiedzanie #wielkopolska





Zaloguj się aby komentować
Z Warmii przenosimy się do Wielkopolski, gdzie odwiedzimy zamek w Kole. Znajduje się on w odległości nieco ponad 3 km w kierunku zachodnim od centrum miasta, nieopodal granicy ze wsią Gozdów (gmina Kościelec).
Malownicze ruiny kolskiego zamku położone są na niewielkim wzniesieniu w dolinie rzeki Warty i składają się z linii muru południowego, fragmentu kurtyny północno-zachodniej z fundamentami domu mieszkalnego, wieży obronnej, reliktów kurtyny południowo-wschodniej oraz wieży narożnej zbudowanej na planie kwadratu o wymiarach około 8 x 8 metrów, której obecna wysokość wynosi w przybliżeniu 17 metrów. Wstęp do ruin jest bezpłatny.
Zamek został wzniesiony prawdopodobnie w drugiej połowie XIV wieku z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego, najprawdopodobniej po 1362 roku, kiedy to też powstało pobliskie miasto Koło. Stanął na miejscu wcześniejszej wieży-warowni otoczonej drewnianymi fortyfikacjami i wzniesionej być może za panowania Władysława Łokietka na początku XIV wieku lub nieco wcześniej przez Wacława II Czeskiego, władającego Wielkopolską od koronacji w 1300 roku.
Na zamku wielokrotnie gościł Władysław Jagiełło i prawdopodobnie w wyniku tychże wizyt zapoczątkowany został zwyczaj odbywania się w Kole zjazdów generalnych szlachty wielkopolskiej.
Fortyfikacja chroniła drogę prowadzącą z Wielkopolski w kierunku Łęczycy przez dolinę Warty i stanowiła jeden z elementów obrony domeny królewskiej. Była siedzibą starostów, z których pierwszym znanym był Krystyn z Kozichgłów. Pod koniec XVI wieku zamek stracił na znaczeniu i zaczął podupadać. Już w 1577 roku miał zostać opuszczony przez starostów, którzy mieli przenieść się do pobliskiego Kościelca. W XVIII wieku zamek stał się własnością bernardynów, którzy zaczęli go rozbierać, doprowadzając do ruiny - budowlę częściowo uratowała bardzo mocna zaprawa, utrudniająca pozyskanie cegieł.
Poniżej zdjęcia ruin oraz panoramy z płynącą nieopodal Wartą.
#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #wielkopolska



Zaloguj się aby komentować
W dzisiejszej podróży po Polsce szlakiem zamków i pałaców udamy się do wsi Szymbark (z niemiecka Schönberg) położonej w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie iławskim, w gminie Iława, nad Jeziorem Szymbarskim. Znajdziemy tam całkiem spore ruiny zamku, albowiem został on zbudowany na planie prostokąta o wymiarach 75 na 92 metry.
Zamek w Szymbarku został wzniesiony przez kapitułę pomezańską (jedna z czterech diecezji pruskich położona pomiędzy Warmią a ziemią chełmińską. Została utworzona 28 lipca 1243 r. decyzją legata papieskiego Wilhelma z Modeny) w latach 1378-1386. W 1378 r. po raz pierwszy wzmiankowany w dokumentach, a w 1386 r. na ceramicznej dachówce odnotowano, że wzniesiono wówczas bramę, ufundowaną przez prepozyta Henryka Skarlińskiego. Następnie w drugiej fazie zamek był rozbudowywany od lat 90-tych XIV wieku aż do wybuchu wojny polsko-krzyżackiej w 1409 roku. Podwyższono wówczas jego mury obronne i baszty.
Budowa zamku związana była z podziałem terytoriów biskupstwa pomezańskiego w czwartej ćwierci XIII wieku, w wyniku którego nastąpiło wydzielenie dóbr kapituły pomezańskiej. Początkowo zamek pełnił funkcję rezydencji prepozyta kapitulnego, czyli zwierzchnika kapituły i głównego administratora jej dóbr. Zajmował się lokacją wsi, nadawaniem ziemi i przywilejów, dbał o powiększenie majątku kapituły. Na zamku zatrzymywali się także osadnicy przybywający z krajów niemieckich. W 1421 roku rezydowali tu biskupi chełmińsko-pomezańscy, pod których nadzorem wykonano odpisy dokumentów krzyżackich i papieskich, wypożyczonych z archiwum malborskiego w związku ze wznowieniem procesu polsko-krzyżackiego przez papieża Marcina V.
Po sekularyzacji państwa krzyżackiego właścicielem zamku był Albrecht Hohenzollern, który początkowo pozostawił zamek w rękach biskupa Erharda von Queiss, a po jego śmierci przekazał go biskupowi ewangelickiemu Georgowi von Polentz. Jego spadkobiercy zarządzali zamkiem do 1653 roku, dokonując renesansowej przebudowy. Kolejnym właścicielem Szymbarku był Jonasz Kazimierz von Eulenburg, po nim Teodor Schlieben. Pod koniec XVII wieku sprzedał zamek Ernestowi Finckowi von Finckenstein, którego rodzina posiadała zamek do 1945 roku. Rodzina ta przebudowała zamek, wznosząc m.in. apartamenty w południowo – wschodniej części założenia. W czasie II wojny światowej zamek został przejęty przez oddziały SS, po czym budynek przekształcono w tymczasową kwaterę główną Armii Czerwonej. Wychodząc żołnierze radzieccy spalili zamek wraz z całym pozostałym wyposażeniem - podobnie postąpili w przypadku zamku w Krasiczynie (woj. podkarpackie). W latach 60. przeprowadzono jedynie ograniczone zabiegi konserwatorskie, usunięto gruz i pokryto dachy.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #fotografia #warminskomazurskie




Zaloguj się aby komentować
Z Podkarpacia przenosimy się dziś na północ kraju do - no właśnie
Łe, co tam Polska, tu nic nie ma do zwiedzania, nudne krajobrazy, nudne zamki, wszystko nudne - słyszy się czasem takie głosy, prawda?
Tu jednak pauzę małą poczynię i autochtonów oraz wszelkiej maści pasjonatów zapraszam serdecznie do dzielenia się informacjami, jakich próżno szukać w Intenecie, a które to wzbogacą naszą wiedzę o tym prawdziwym skarbie pośród zamków znajdujących się na terytorium współczesnej Polski. Z mojej strony jak zwykle skromną tylko wzmiankę na temat zamku umieszczam, natomiast żywię nadzieję, że ktoś z Was, dysponujący wiedzą unikalną zechce się podzielić czymś, czego nikt z nas w sieci nie znajdzie
Krótko rzecz ujmując:
Zamek w Malborku położony jest na wschodnim brzegu rzeki Nogat. Wznoszony był etapami począwszy od 1280 do poł. XV w. Początkowo był siedzibą komtura a od roku 1309 - po przeniesieniu przez Siegfrieda von Feuchtwangena stolicy zakonu do Malborka - stał się siedzibą wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego i władz Prus Zakonnych. W latach 1457–1772 pełnił funkcję rezydencji królów Polski, natomiast od 1466 wykorzystywany był jako siedziba władz Prus Królewskich. Od roku pańskiego 1568 stanowił siedzibę Komisji Morskiej (pierwsza polska admiralicja, utworzona w 1568 roku przez króla Zygmunta II Augusta. Działała w Gdańsku pod kierunkiem Jana Kostki). W 1772 roku zamek zajęty został przez administrację Królestwa Prus, a następnie został zdewastowany w latach 1773–1804. W latach 1817–1842 zamek odrestaurowano. Olbrzymie zniszczenia dotknęły go podczas II wojny światowej. W 1947 roku rozpoczęto prace rekonstrukcyjne. W roku 1949 wpisano go do rejestru zabytków, natomiast w 1994. uznany został za pomnik historii. W 1997 roku zamek w Malborku wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Obiekt ten stanowi najbardziej rozbudowany przykład gotyckiego, murowanego zespołu zamkowego w charakterystycznym i niepowtarzalnym stylu krzyżackim. Prezentowany tutaj styl ewoluował niezależnie od tych, które dominowały we współczesnych zamkach zachodniej Europy i Bliskiego Wschodu. Wiele metod stosowanych przez jego budowniczych w rozwiązywaniu problemów technicznych i artystycznych wywarło ogromny wpływ nie tylko na kolejne zamki krzyżackie, ale także na inne budowle gotyckie na rozległym obszarze północno-wschodniej Europy. Zamek stanowi również doskonały dowód ewolucji nowożytnej filozofii i praktyki w dziedzinie renowacji i konserwacji.
Ta spektakularna twierdza jest także świadectwem kunsztu, jeśli chodzi o architekturę, jakim dysponował zakon krzyżacki. Zamek-klasztor, bo należy pamiętać, że był to także obiekt sakralny, ucieleśnia dramat późnośredniowiecznego chrześcijaństwa, balansującego między skrajnościami świętości i przemocy.
Od XIX wieku po dzień dzisiejszy zamek malborski był przedmiotem prac restauratorskich, które wniosły wyjątkowy wkład w rozwój teorii i praktyki badawczej oraz konserwatorskiej w tej części świata. W trakcie prac archeologicznych odkryto na nowo wiele zapomnianych średniowiecznych technik artystycznych i rzemieślniczych. Poza swoją spuścizną materialną, Zamek w Malborku jest głęboko zakorzeniony w świadomości społecznej jako znaczący i emocjonalny symbol historii Europy Środkowej.
Niestety nie udało mi się zrobić jakiegoś ładnego ujęcia, albowiem było szaro i pochmurno dlatego jako zdjęcie główne umieszczam znalezione w Internecie. Pozostałe są mojego autorstwa. Ostatnie prezentuje miniaturę zamku znajdującą się nieopodal głównego obiektu.
#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #pomorskie





@AdelbertVonBimberstein Byłem zachwycony tymi pokazami, zrobiliście na mnie naprawdę niesamowite wrażenie, daję fotkę z filmu, który nakręciłem - ten gość na koniu był nieziemski - Czułem się tam jak bym uczestniczył w realnym turnieju. Wówczas zdałem sobie sprawę, że taka walka w zbroi, w pełnym rynsztunku - to jest coś wymagającego niesamowitego przygotowania, odwagi. Kiedy widzisz człowieka w tej zbroi, na koniu, możesz go dotknąć... przenosisz się w czasie i uzmysławiasz sobie, że to nie byli jacyś średniowieczni debile, bo machali mieczami, zamiast karabinków szturmowych, to byli tacy sami ludzie jak my - ba, myślę, że współczesne pokolenie miałoby ogromne problemy, aby odnaleźć się w tamtym czasie. Szacunek.

@4Sfor niesamowite miejsce. Już tam tyle razy byłem, że od kilku przewodników nasłuchałem się najróżniejszych ciekawostek. Ciekawe też jest to, że każdy przewodnik ma jakiegoś swojego konika, swój pakiet fun factów - moja ulubiona akcja, to chyba ta z kulą armatnia, która po dzień dzisiejszy znajduje się nad głowami zwiedzających w jednej z komnat, w której radzili rycerze zakonni.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wybierzemy się do województwa podkarpackiego, a konkretnie do zamku Kamieniec, który to wznosi się ponad okolicą nieopodal wsi Korczyna (powiat krośnieński). To kolejny zamek związany z osobą króla Kazimierza Wielkiego, za panowania którego był to typowy obiekt obronny i głównym jego zadaniem była ochrona traktu handlowego z Polski na Węgry przez Przełęcz Dukielską.
Pierwsze wzmianki na temat obiektu pochodzą z 1348 roku. Budowla została wzniesiona na skale, na wysokości 452 m n.p.m. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku zamku Bolczów (woj. dolnośląskie), budowniczowie wykorzystali zastane skały do osadzenia wokół oraz bezpośrednio na nich murów konstrukcji - przez co można odnieść wrażenie, że miejscami zamek niejako wyrasta wprost ze skały. Późniejsza rozbudowa wzbogaciła warownię o budynki w stylu renesansowym.
Do czasów współczesnych najlepiej zachowała się część wschodnia zamku i to właśnie tam znajduje się wejście na teren dawnego zamczyska. Dziś możemy podziwiać między innymi pozostałości budynków mieszkalnych oraz kaplicy. W tej części zabytku mieści się także niewielkie muzeum urządzone przez pasjonata zamku i kolekcjonera Andrzeja Kołdera. Wewnątrz znajdziemy kolekcję militariów z dawnego arsenału zamkowego oraz przeróżne pamiątki jakie pozostały po kolejnych właścicielach.
Obiekt czynny jest sezonowo: od 20 kwietnia do 31 października. W pozostałą część roku możemy podziwiać go jedynie z zewnątrz. Warto dodać, że ze wzgórza zamkowego roztacza się całkiem ładna panorama, której zdjęcie także załączam.
Dla miłośników przyrody polecić warto również położoną niedaleko zamku ścieżkę przyrodniczą. Przebiega ona przez osobliwe pod względem przyrodniczym zbiorowiska leśne w południowo-zachodniej części Pogórza Dynowskiego.
#zamkipalace4sfor #zabytki #fotografia #podkarpackie #zwiedzanie





@4Sfor byłem, prawie mi się woda zagotowała w samochodzi na jednym z podjazdów, zdaje się, że to Kościuszko na zwieńczeniu kolumny
@4Sfor haha - pochodzę stamtąd i z Korczyną od zawsze była wojna więc musiałem
Zaloguj się aby komentować
Skoro mamy jeszcze zimę, to wrzucę kilka grudniowych zdjęć zrobionych na terenie stawów rybnych niedaleko Milicza (północna część woj. dolnośląskiego). Malownicze miejsce warte zobaczenia i pospacerowania po okolicy
#zwiedzanie #fotografia #przyroda





Zaloguj się aby komentować
Londyn? Nie, to Strysza Buda
Nie jest to może zbyt wielki pod względem powierzchni obiekt, ale fakt ten rekompensują nam zgromadzone w nim miniatury. Wszystkie zostały bowiem odwzorowane w skali 1:25 - tak więc znajdującą się tam replikę wieży Eiffla lub Statuę Wolności trudno już nazwać miniaturami
Patrząc na niektóre makiety z odpowiedniej perspektywy, można pomyśleć, że mamy do czynienia z pełnoskalowymi obiektami - przynajmniej na zdjęciach
Park czynny jest sezonowo: czerwiec-październik przez cały tydzień łącznie ze świętami.
Strona parku: www.kaszubskiparkminiatur.com.pl
#zwiedzanie





Zaloguj się aby komentować
Z Bobolic udamy się dziś spacerkiem do odległego o nico ponad kilometr Mirowa, małej wsi (woj. śląskie, powiat myszkowski, gmina Niegowa) nad którą wznoszą się ruiny kolejnego zamku zaliczanego do systemu Orlich Gniazd. Jego historia nie jest do końca znana i to co o nim wiemy bardziej opiera się na przypuszczeniach badaczy aniżeli na realnych wzmiankach z epoki. Spór dotyczy między innymi czy mirowski zamek powstał na zlecenie Kazimierza Wielkiego, czy też zbudowano go dopiero po śmierci króla. Wiemy na pewno, że pierwotnie był to budynek drewniany, dopiero później przekształcono go w kamienną, otoczoną fosą fortyfikację. Pierwsze wzmianki o niej odnajdujemy w zapiskach z 1405 roku.
W XV w. zamek należał do rodziny Koziegłowskich, po których przejęli go Myszkowscy, a od połowy XVII w. trafił w ręce Męcińskich.
Przez wieki zamek w Mirowie radził sobie całkiem nieźle bez większych uszkodzeń, dopiero potop szwedzki odcisnął na nim największe piętno, aczkolwiek był on jeszcze zamieszkiwany do 1787 roku, kiedy to został opuszczony na dobre i po dziś dzień funkcjonuje jako ruina. Do czasów współczesnych zachowały się szczątki murów oraz wieża. Obecnie właścicielem ruin jest rodzina Laseckich, która prowadzi prace renowacyjne obiektu.
Z ciekawostek warto wspomnieć, że ruiny zamku stały się planem filmowym dla takich produkcja jak: "Przyjaciel wesołego diabła", "Powidoki", "Pan samochodzik i praskie tajemnice" oraz "Nad rzeką, której nie ma".
#zmakijury4sfor #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #jurakrakowskoczestochowska




Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Taras widokowy na Top Of the Rock
To podczas budowy tego wieżowca powstało słynne zdjęcie " Lunch atop a Skyscraper"
#newyork #topoftherock #nyc #usa #zwiedzanie


Zaloguj się aby komentować
Dziś mała odskocznia od zamków Jury na rzecz pewnego miejsca, które zaskoczyło mnie swoim klimatem oraz walorami estetycznymi - chodzi mianowicie o Arboretum Park Gródek w Jaworznie (woj. śląskie, chociaż kulturowo bardziej przynależne do ziemi krakowskiej).
Jest to całkiem przyjemnie zagospodarowany teren obejmujący swym obszarem wyrobiska dolomitu byłej Cementowni Szczakowa - eksploatowane od około 1880 r. do 1990 r. Całkowita powierzchnia parku wynosi ponad 58 hektarów - tak więc, jest co zwiedzać
Zdjęcie główne pochodzi z serwisu https://www.jaworzno.pl/arboretum-park-grodek/
- pozostałe są mojego autorstwa.
#zwiedzanie #jaworzno #fotografia #slask





Zaloguj się aby komentować
Kontynuujemy zwiedzanie zamków Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dzisiejszym celem podróży będzie zamek w Bobolicach. Od ruin w Olsztynie (woj. śląskie) dzieli go dystans mniej więcej 30 kilometrów. Stanowi on fragment tzw. systemu Orlich Gniazd. Obiekty te bezpośrednio łączone są z osobą króla Polski - Kazimierza Wielkiego.
Budowle stricte obronne zostały umiejscowione tak, aby z jednego zamku lub warowni można było zobaczyć dwa sąsiednie, dzięki czemu wykorzystywano je między innymi jako system wczesnego ostrzegania na wypadek najazdu obcych wojsk - analogicznie jak to miało miejsce np. w przypadku strażnic umieszczonych wzdłuż muru chińskiego.
W przeciwieństwie do większości zamków znajdujących się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, ten w Bobolicach został w całości zrekonstruowany, dzięki czemu można go podziwiać w pełnej krasie.
Oprócz samego zamku możemy delektować się również otulającą go malowniczą okolicą wraz z jej perełkami w postaci wapiennych ostańców, tak charakterystycznych dla Jury.
Strona internetowa zamku znajduje się pod tym adresem: https://www.zamekbobolice.pl
Stworzyłem osobny tag #zmakijury4sfor - pod którym będę wrzucać pozostałe jurajskie zamki
#zmakijury4sfor #fotografia #architektura #zwiedzanie #jurakrakowskoczestochowska #zabytki





@onpanopticon Smutne...
@4Sfor Taa, chwalili się współpracami z uczelniami, że pieczę sprawują "naukowcy" i "znawcy" - ale co z tego, skoro to tylko podkładka żeby można było się zakryć za ich wątpliwym autorytetem. Ostatecznie robią to co chcą, a z ekspertyz wyciągają tylko te popierające jakieś działanie i potem latają z takim papierem mówiąc, że przecież profesor taki i owaki tak zasugerował. No na 20 jeden, który pewnie przyjął jakiś podarunek
Zaloguj się aby komentować
Nocny widok z Empire State Building, a dla chętnych filmik
#nyc #newyork #usa #youtube #zwiedzanie #podroze


Zaloguj się aby komentować
Concorde który można zwiedzić za 7$ w muzeum Intrepid Sea-Air-Space Museum w Nowym Jorku
Ze środka tylko zdjęcia ponieważ był zakaz filmowania wnętrza.
Trochę więcej na filmie https://youtu.be/XwVdYTlsqFs
#newyork #nyc #concorde #zwiedzanie #samoloty #muzeum #usa #podroze





Takowy można też zwiedzić w Niemczech
https://www.google.com/search?q=sinsheim+technik+museum&source=lnms&tbm=isch&sa=X
Polecam bo to muzeum jest po prostu genialne.
@zegarmistrzswiatla a jeszcze jeden (a własciwie dwa) stoi w paryskim muzeum lotnictwa, na lotnisku Le Bourget
Zaloguj się aby komentować