#zwiedzanie

2
643

Mała odskocznia od zamków Polski. Będąc w pobliżu alzackiej miejscowości Orschwiller (niedaleko Sélestat ) w regionie Grand Est  - nie można pominąć spektakularnego zamku, który znajduje się  na skalistym wzgórzu o wysokości 757 m n.p.m. w Wogezach - paśmie górskim we wschodniej Francji.


Zamek Haut-Kœnigsbourg , bo o nim mowa, został zbudowany w XII wieku przez Hohenstaufenów, a pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1147 roku, gdzie figurował pod nazwą Staufenberg.  W 1192 roku zamek zmienił nazwę na Kœnigsburg.


W 1479 r. rząd Habsburgów powierzył warownię miejscowej dynastii Tiersteinów, którzy dokonali jej przebudowy. Zintegrowano wówczas nowy system obronny, aby zapewnić lepszą odporność na atak artyleryjski. Po zmianach w architekturze zamek otrzymał nowe miano: Hohkœnigsburg  (dziś Haut-Kœnigsbourg). W 1633 r., podczas wojny trzydziestoletniej, po 50-dniowym oblężeniu zamek został splądrowany i spalony przez wojska szwedzkie. Następnie został opuszczony i pozostawiony samemu sobie na przeszło dwa stulecia.


W 1862 roku ponowne zainteresowanie zamkiem doprowadziło do wpisania go na listę Pomników Historii. Trzy lata później sąsiednie miasto Sélestat nabyło teren w celu jego odbudowy. Plan okazał się jednak zbyt kosztowny dla miasta, które zrezygnowało z ambitnego programu. W 1871 roku zamek i cały region Alzacji zostały zaanektowane przez Prusy, a w 1899 roku Sélestat ofiarował swoje piękne ruiny cesarzowi Wilhelmowi II.


Dla cesarza dar ten był idealną okazją do realizacji jego planu germanizacji Alzacji i zjednoczenia tego regionu z wielkim narodem niemieckim. Aby zaznaczyć zachodnią granicę swojego imperium Wilhelm II zdecydował się zlecić całkowitą renowację Haut-Kœnigsbourg. Osobiste ambicje cesarza nie kończyły się na zamku, ale rozciągały się na miasta Strasburg i Metz.


Cesarz Wilhelm II zlecił odbudowę zamku architektowi Bodo Ebhardtowi (znawcy architektury feudalnej). Prace rekonstrukcyjne wymagały sporych nakładów zarówno finansowych (ok 70 mln euro w przeliczeniu na czasy współczesne) jak i ludzkiej pracy. Aby przyspieszyć proces rekonstrukcyjny Ebhardt wykorzystał nowatorskie rozwiązania budowlane jak chociażby elektryczne dźwigi (cały plac budowy został zelektryfikowany na długo zanim spotkało to okoliczne osady). Dodatkowo, by ułatwić transport materiału hodowlanego zbudowano specjalną linię kolejową do pobliskiego kamieniołomu (znajdującego się na tym samym wzniesieniu co sam zamek).  Odbudowa obiektu trwała osiem lat. Bodo Ebhardt podszedł do zadania niezwykle skrupulatnie i metodycznie - o czym świadczy chociażby wykonana przez niego szczegółowa dokumentacja fotograficzna poszczególnych faz projektu - co było novum jak na tamte czasy.


W 1919 – zgodnie z postanowieniami traktatu wersalskiego zamek został przekazany Francji.


W 1993 Haut-Kœnigsbourg wpisano na listę zabytków, a w 2007 roku został przejęty przez Departament Dolnego Renu.


Obecnie jest uznawany za jeden z najbardziej popularnych i odwiedzanych zamków we Francji. Corocznie odwiedza go około 500 tys. odwiedzających.


#zamki #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #podroze #zabytki

590adbf4-fdfe-4406-812a-c4c50a49b8d8
cad9c24e-5f9d-4595-8fa4-a12fc235e720
9948ac07-649c-4a50-a7bb-6edda448e40c

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wybierzemy się do Świecia - małego miasteczka położonego w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie świeckim - by móc zwiedzić tamtejszy zamek krzyżacki.


Zamek w Świeciu został wzniesiony w latach 1335-1350 i pod względem swej budowy stanowił prawdziwą perełkę architektoniczną tamtych czasów. Zlokalizowany został na wzniesieniu po lewej stronie Wisły, tuż przy ujściu rzeczki Wdy. Krzyżacy zastosowali nietypowe jak na tamte czasy rozwiązanie, a mianowicie zmienili bowiem koryto rzeki i skierowali jej wody wzdłuż północnych murów budowli, co w połączeniu z kamienno-ceglaną konstrukcją zamku, znacznie zwiększyło jego walory obronne. Zamek był odcięty od lądu oraz podgrodzia przez system wodny, co stanowiło o jego wyjątkowości w państwie zakonnym. Fakt ten sprawił, że zamek w Świeciu nosił miano tzw. zamku wodnego.


Fortyfikacja miała kształt kwadratu o boku około 51 metrów. Całość została wzniesiona z cegły na kamiennej podmurówce. Na narożach znajdowały się cztery okrągłe baszty, które były wysunięte przed lico murów kurtynowych, co także było nietypowe dla zamków krzyżackich. Północne skrzydło, trójkondygnacyjne i jednotraktowe, kryło czterospadowy dach i było miejscem, w którym znajdowały się reprezentacyjne komnaty. Na piętrze skrzydła wschodniego znajdowała się kaplica św. Katarzyny o długości około 23 metrów i szerokości 9 metrów, zaś w zachodniej części piętra znajdował się kapitularz, czyli główna sala zamkowa o długości około 21 metrów. Parter skrzydła północnego był wykorzystywany na piekarnię oraz magazyn zbożowy, a na poddaszu poprowadzono obronne ganki dla strażników.


Skrzydło wschodnie miało trzy kondygnacje, na parterze znajdowała się słodownia oraz browar, na piętrze zaś - dormitorium (czyli po naszemu sypialnia), kuchnia, zbrojownia i inne, niezbędne dla życia konwentu sale. Co do skrzydeł zachodniego i południowego istnieją różne opinie - niektórzy historycy uważają, że były one jedynie murami kurtynowymi, podczas gdy inni, powołując się na badania Conrada Steinbrechta (niemieckiego architekta i konserwatora zabytków), twierdzą, że faktycznie istniały tam użytkowe budynki. Według tej drugiej teorii, skrzydło zachodnie zawierało izbę konwentu, mieszkanie komtura i pokój szatnego (dworzanina lub sługi, zajmującego się szatnią i szatami, a zazwyczaj także zbrojownią), a na piętrze domu południowego znajdował się refektarz. Cóż, pewnie nie dowiemy się, czy budynki te kiedykolwiek były faktycznie użytkowane, natomiast pewnym jest, że ich mury zewnętrzne miały 13 metrów wysokości i wyposażone zostały w trzy rzędy wąskich gotyckich okien.


Wysoka na ponad 34 metry wieża główna wzmacniała obronę bramy zamkowej. Służyła również do obserwacji terenu, sygnalizacji optycznej oraz stanowiła ostatni punkt oporu dla uprzywilejowanej grupy obrońców. Mieściło się w niej również więzienie. W dolnej części wieży znajdują się częściowo zasypane podziemia, które leżą poniżej poziomu rzeki Wdy. Średnica budowli wynosi nieco ponad 10 metrów, a jedyne wejście do niej znajduje się na wysokości 13 metrów i prowadzi przez skrzydło północne zamku. Wieża składa się z czterech komór wewnętrznych połączonych spiralnymi schodami, o szerokości około 4 metrów. Na najwyższej kondygnacji (oprócz samego szczytu) znajduje się kominek, wokół którego strażnicy ogrzewali się zimą, a podczas walk gotowali smołę oraz wrzątek, aby poczęstować nimi wrogów podchodzących pod mury zamku. Wszystkie pomieszczenia znajdują się powyżej wejścia, a poniżej znajduje się głęboka, 13-metrowa studnia - loch. Szczyt pierwotnie był pokryty stożkowym dachem z dachówek. W XV wieku zwieńczono go krenelażem z półkoliście sklepionymi machikułami nadwieszonymi na kroksztynach - tak, brzmi to absolutnie niezrozumiale Chodzi natomiast o takie ząbkowane fragmenty murów przypominające nieco koronę, czyli tzw. blanki, a inaczej krenelażami zwane właśnie, z których można było strzelać np. z łuku czy tam innej broni w kierunku aktualnie hejtujących obcych wojsk. A machikuł - to po prostu wystający krenelaż poza obrys murów - coś na zasadzie ganku, posiadającego otwory w posadzce przez które można było lać np. smołę czy wrzątek. Kroksztyn - cóż, to nic innego jak wspornik podtrzymujący machikuł, widać to idealnie na zwieńczeniu baszty na zdjęciu głównym.


Wieża jak wieża - można rzec. No niby tak, niemniej jest jedno ale, które czyni ją wyjątkową. Otóż obecnie to najwyższa krzywa wieża w Polsce udostępniona turystom. Zgadza się, my też mamy swoje krzywe wieże, a nie tylko Piza. Wieża zamku w Świeciu na dzień dzisiejszy odchylona jest od pionu o 106 cm.


W czasie wojny trzynastoletniej zamek przejściowo znalazł się w rękach polskich. W latach 1461–1502 stanowił własność rady miejskiej Torunia. Następnie, w latach 1508–1772, służył jako siedziba polskich starostów królewskich. W drugiej połowie XVI wieku przeszedł przebudowę w stylu renesansowym, dokonaną przez kasztelana chełmińskiego Jerzego Konopackiego. W XVII wieku obiekt został zniszczony w czasie wojen szwedzkich i nie został już odbudowany. Po 1772 roku częściowo rozebrany na polecenie władz pruskich. Prace zabezpieczające ruinę rozpoczęły się w 1859 roku, a częściowa odbudowa zamku miała miejsce dopiero po II wojnie światowej.


Aktualnie trwają prace renowacyjne zamku. W planach jest utworzenie także parku miniatur. W ramach prac konserwatorskich przeprowadzanych zgodnie ze średniowieczną sztuką murarską, zostały odtworzone między innymi historyczne sklepienia gwiaździste, do czego wykorzystano 15 tysięcy ręcznie wykonanych cegieł z cegielni w Kraśniku, wzorując się na odnalezionej oryginalnej krzyżackiej kształtce żebrowej.


Z ciekawostek warto nadmienić, że wewnątrz zamku można zobaczyć ponoć największą na świecie instalację poświęconą „martwym” komputerom (przedostatnie zdjęcie). Szkielet konstrukcji ma sześć metrów szerokości, cztery metry głębokości i cztery i pół metra wysokości, powstał zaś z drewna.


Na zdjęciu głównym znajduje się kamienna głowa - coś w stylu rzeźb Olmeków. Nie wiem co to jest, jak ktoś ma wiedzę na ten temat, proszę o komentarz.


Drugie zdjęcie przedstawia wizualizację ukazującą, jak zamek wyglądał w czasach swojej świetności.


#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #kujawskopomorskie #zamki

9f652bdd-c662-4a83-9243-b18b4f9cbc1c
4976c167-91a1-48bb-a2f7-b1a27eb46051
c038f982-074d-43f9-bf5f-34819feb9089
5be27827-fb3b-40f2-a0f4-a948ac95c66b
986d6f8e-044f-493d-92cb-6a47f47f8c9a

@4Sfor No tyle to się jeszcze domyśliłem, że to 'to', ale czymże 'to' do cholery jest?


Jakieś płyty główne poprzybijane do desek czy o co kaman?


No nic, można powiedzieć, że mam rzut kamieniem to wiosną odwiedzę z rodzinką

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszej podróży szlakiem polskich zamków i pałaców wybierzemy się do Głogowa - miasta leżącego nad Odrą w województwie dolnośląskim, by odwiedzić tamtejszy Zamek Książąt Głogowskich (niemiecka nazwa: Schloss Glogau).


Zamek Głogowski został zbudowany w połowie XIII wieku. Na początku był to budynek drewniany, z wolnostojącą wieżą murowaną, otoczony wałem drewniano-ziemnym oraz fosą. W 1291 roku, w wyniku wielkiego pożaru Głogowa, zamek spłonął, co zmusiło księcia Henryka III [znanego również jako Henryk III Głogowczyk (ur. 1251/1260, zm. 9 grudnia 1309) – książę głogowski (1273/1274–1309), książę wielkopolski (1306–1309)] do tymczasowego zamieszkania w jednym z domów w mieście. Na przełomie XIII i XIV wieku zbudowano nową murowaną siedzibę na planie prostokąta, składającą się z trzech jednopiętrowych budynków. Jeden z nich znajdował się przy ścianie zachodniej, a dwa pozostałe w narożnikach północno-wschodnim i południowo-wschodnim. Obecny rzut poziomy murów obwodowych zamku pokrywa się z ich pierwotnym położeniem.


W latach 1652-1657 rozpoczęto prace nad modernizacją zamku. Wówczas powstała tzw. Wielka Sala, która została udekorowana plafonem z przedstawieniem cesarza Leopolda na koniu. Na ścianach umieszczono portrety książąt i starostów głogowskich. Przebudowa nadała zamkowi charakter rezydencji pałacowej zbliżonej do tej, jaką możemy obserwować obecnie. Wieża została obudowana i włączona w południowo-zachodni narożnik murów dziedzińca. Budynek podwyższono o jedno piętro, a otwory okienne zostały ujednolicone. Utworzono również regularny dziedziniec.


W drugiej połowie XVIII wieku dokonano zmiany wystrój elewacji frontowej i południowej. W tym samym okresie dodano także wjazd wschodni oraz klatkę schodową z charakterystycznym ornamentem w wschodnim skrzydle. W czasie wojen napoleońskich gościł na głogowskim zamku sam Napoleon Bonaparte.


Na przełomie XIX i XX wieku w zamkowym gmachu mieścił się sąd królewski, a pozostałe pomieszczenia były wykorzystywane jako mieszkania prywatne.


W 1945 roku, w czasie działań wojennych, zamek uległ poważnym zniszczeniom. Odbudowano go w latach 1971-1983. Obecnie pełni on funkcję siedziby Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie.


Głogów pod koniec II wojny światowej został przekształcony w twierdzę, której oblężenie przez Armię Czerwoną skutkowało ogromnymi zniszczeniami. Przeszło 95% budynków zostało praktycznie zrównanych z ziemią. Na szczęście miasto podźwignęło się z ruin i dziś można podziwiać zbudowaną na nowo starówkę składającą się z kamieniczek podobnych do tych, jakie budowano w XVII i XVIII wieku. 


#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #fotografia #zamki #dolnoslaskie

211fb5f0-ab2e-4028-8113-9334c0b05794
eccb492b-dabe-44fe-a909-62498c750b2c
14ef95f2-8c54-4512-944a-c645f65e7c62
63a1af5f-9495-47dc-b2e8-220f7940809b
a7da6a02-f67e-4ac0-aa43-568f0990b003

@Szuuz_Ekleer Ta starówka faktycznie budzi ambiwalentne odczucia, z jednej strony dobrze, że ją odbudowali z drugiej mogli się jednak nieco bardziej postarać - ale to chyba też chodziło o koszta. To taka współczesna deweloperska imitacja oryginalnych kamienic. Ma wyglądać, ale jak najmniejszym sumptem

Zaloguj się aby komentować

Terminatur Ciekawy pomysł na spożytkowanie starych części samochodowych znalazł chojnicki rzeźbiarz - Jarosław Urbański. Z fragmentów belek podłogowych, korpusów skrzyń biegów czy elementów karoserii stworzył bowiem instalację w kształcie naturalnej wielkości tura - zwierzęcia widniejącego w herbie Chojnic. Obiekt ten znajduje się niedaleko okazałej XIV-wiecznej Bramy Człuchowskiej, a którą to odnajdziemy przy ulicy 31 stycznia 19 w Chojnicach. W Bramie zaś mieści się Muzeum Historyczno-Etnograficzne, gdzie możemy podziwiać zbiory poświęcone miastu oraz sztuce ludowej Kaszub.


#ciekawostki #zwiedzanie #kaszuby #zabytki

c2112b06-4e2a-481f-95d4-e5d0ccadb7c0
d1fbbf99-dda7-4fe2-98d5-cd48de51cc38

Zaloguj się aby komentować

Można rzec: - Oj tam, domek do góry nogami - nic specjalnego. Niby tak, ale nie tak do końca. Polecam odwiedzić ten przybytek, albowiem doznania wewnątrz są do prawdy bardzo ciekawe. Błędnik szaleje


Domek ten znajduje się na terenie Skansenu Budownictwa Drewnianego w Szymbarku - wsi położonej w województwie pomorskim, w powiecie kartuskim, w gminie Stężyca.


#zwiedzanie #pomorskie #ciekawostki

5b402bc7-25f7-46e3-a786-509c8f7127a6

@4Sfor zwiedzając go byłem w szoku - wiedziałem gdzie dół, a gdzie góra, że to iluzja, ale moja głowa i tak miała swoją własną interpretację rzeczywistości

W każdej większej miejscowości wypoczynkowej stoi takie ustrojstwo. Moja głowa musi być jakaś dziwna bo nie szalała, błędnik tym bardziej. Co gorsza bardzo często domki są wykonane niechlujnie pod względem szczegółów konstrukcyjnych. Niemniej każdego kręci co innego.

Zaloguj się aby komentować

Robię drugie podejście do Dnia Tygrysa w Tank Museum w Bovington. Bilety kupione, oby nikt nic nie odwinął...


#uk #historia #muzeum #zwiedzanie #czolgi #iiwojnaswiatowa

Zaloguj się aby komentować

Kolejnym zamkiem wartym odnotowania jest ten, znajdujący się w województwie warmińsko-mazurskim, a konkretnie w Nidzicy (nie mylić z Niedzicą w Małopolsce) - niewielkim mieście położonym nad rzeką Nidą.


Historia zamku w Nidzicy sięga pierwszej połowy XIII w, kiedy to drewnianą warownię wznieśli Krzyżacy. Dopiero w drugiej połowie XIV w., bo około roku 1370, wzniesiono, z inicjatywy wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode, zamek murowany - figurował on wówczas pod nazwą Neidenburg (Zamek nad Nidą). Pierwotnie miała być to niewielka warownia, ale zmieniono plany i miast tego, postanowiono, że zamek ma być dużą fortyfikacją mającą strzec granicy państwa krzyżackiego.


Wg źródeł w 1409 roku na zamku w Nidzicy rezydował prokurator krzyżacki, co sugeruje, że zamek był wówczas w pełni funkcjonalny. W czasie wojen polsko-krzyżackich obiekt miał strategiczne znaczenie jako punkt obrony granicy. 12 lipca 1410 roku, podczas przemarszu w głąb państwa krzyżackiego, wojska polskie pod przywództwem Władysława Jagiełły, na krótko przejęły zamek, korzystając z faktu, że pozostawał on praktycznie pozbawiony jakiejkolwiek obrony.


Podczas wojny głodowej w 1414 roku, polskie rycerstwo ponownie przejęło zamek. W 1454 roku zaś, dzięki postawie mieszkańców sprzeciwiających się Krzyżakom, zamek został zajęty przez czeską załogę zaciężną zatrudnioną przez Polskę i bronił się aż do końca wojny trzynastoletniej.


Po roku 1583 powstały nowe fortyfikacje od zachodu, w tym mury obwodowe z bastejami oraz drugie przedzamcze. Niestety, przedzamcze to spłonęło dwa wieki później. Prace nad tymi fortyfikacjami zostały prawdopodobnie kierowane przez architekta z Królewca - Błażeja Berwarta.


W latach 1828-1830 zamek został przekształcony w więzienie i sąd, a w czasie II wojny światowej pełnił funkcję magazynu zbożowego. W zimie 1945 roku wojska radzieckie zbombardowały zamek, co przyczyniło się do jego poważnego zniszczenia.


Po wojnie zamek był przez długi czas ruiną. Odbudowę rozpoczęto dopiero w latach 60. XX wieku i trwała ona do 1965 roku. Obecnie zamek w Nidzicy jest jednym z najważniejszych zabytków Warmii i Mazur, a także popularnym miejscem turystycznym.


W latach 2020-2021 na zamku przeprowadzono remont, który swymi pracami obejmował dachy, wymianę stolarki okiennej, drzwiowej, rewitalizację elewacji, remont sal: rycerskiej, widokowej oraz wystawowej. Oprócz tego pojawiła się także winda. Obecnie na terenie zamku znajduje się Muzeum Ziemi Nidzickiej.


Jeżeli chodzi o architekturę, to warownia została wzniesiona z cegły na wysokiej, kamiennej podmurówce. Na poddaszu, wewnątrz murów, biegną krużganki obronne zabezpieczające zamek zarówno od strony zewnętrznej, jak i dziedzińca. Fasada od strony zachodniej jest pokryta ciemną cegłą, a ozdobą zewnętrznej elewacji są duże, ostrołukowe, gotyckie okna.


Ostatnie piętro zachodniej części zamku pełniło funkcję spichrzów i krużganków obronnych. Wieże, ozdobione wnękami i płaskimi dekoracjami, kryły dachy namiotowe, w piwnicach zaś umiejscowiono więzienie. Nad bramą umieszczono kaplicę zamkową. W tej części zamku znajdowały się również komnaty dla gości zakonu, mieszkał w nich również wójt oraz kapelan. Rycerze, giermkowie i służba zbrojna zamieszkiwali boczne skrzydła budowli. Na dziedzińcu zamkowym znajdowała się studnia, zaopatrująca załogę w wodę. Pod koniec XV wieku zamek otoczono murem wyposażonym w dwie okrągłe basteje.


#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #zamki #warminskomazurskie

79616f82-6489-4d16-9016-6c9d2eab3e82
56a8cd42-3a50-4c22-9d9b-9d05b7edf670
e7ea1bce-457f-4896-b9cd-252f0bfcde4c
3ce60939-2f9a-424a-bd43-54803f3ccf1f
30d07f08-0939-4e3d-b2fe-770db0faef0e

Zaloguj się aby komentować

Wspominki z czasów kiedy było ciepło i można było wybrać się na kajak, by podziwiać kaszubskie widoki W czerwcu tam jest naprawdę cudnie, kiedy to na okolicznych polach dojrzewają truskawki. Aromaterapia gratis


#kaszuby #kajaki #zwiedzanie

fd2ac6f8-7c38-4151-978a-2532863011f7
3fdd817f-e10d-47f0-bbfb-e1d94804e877

Zaloguj się aby komentować

Z Wielkopolski udajemy się do województwa łódzkiego, a konkretnie do niewielkiej wsi znajdującej się powiecie kutnowskim - mianowicie do Oporowa. Znajdziemy tam bardzo dobrze zachowany, wzniesiony w stylu gotyckim zamek rodziny Oporowskich.


Budowlę tę wznoszono w latach 1434–1449 na otoczonej fosą sztucznie usypanej wyspie. Konstrukcja składa się z kilku budynków otaczających dziedziniec. Jako osobę, która rozpoczęła budowę zamku, wskazuje się Mikołaja Oporowskiego - wojewodę łęczyckiego. Według źródeł historycznych, proces powstawania zamku przebiegał w trzech etapach. Mikołajowi przypisuje się wykonanie dwóch pierwszych faz, trzecią zaś realizował jego syn Władysław. W pierwszej kolejności wybudowana została duża obronna wieża - donżon, a następnie dobudowano zabudowę składającą się z czterech murów. Trzecia faza obejmowała budowę bramy wjazdowej oraz dobudówkę jednego z zamkowych skrzydeł. Zamek posiadał dziedziniec, wokół którego wznosił się mur obronny, basztę, kaplicę, wieżę oraz mieszkalną rezydencję.


W XVII wieku zamek przeszedł w ręce kolejnych właścicieli, w tym Tarnowskich, Sołłohubów, Korzeniowskich, Pociejów, Orsettów i Karskich.


Budowla  była wielokrotnie narażana na grabieże oraz ataki wojsk. W czasie potopu szwedzkiego na zamku wybuchł pożar, który spowodował znaczne uszkodzenia, w tym zniszczenie dachu i fragmentów konstrukcyjnych. W XVII, XVIII i XIX wieku dokonywano niewielkich zmian i remontów, które miały na celu odnowienie obiektu oraz poprawienie jego estetyki. Podczas tych prac wykonano otwory na barokowe okna, umieszczono ozdobne sztukaterie nawiązujące do neoklasycyzmu oraz odrestaurowano niektóre z parkietów wewnątrz budynku. W 1840 roku do zamku dobudowano przybudówkę na dziedzińcu - tzw. "kredens", a także taras przed mostem oraz ozdobne wejście prowadzące na teren zamku. W latach 1962-1965 przeprowadzono gruntowne prace konserwatorskie, które przywróciły pierwotną sylwetkę dachów oraz ganku domu mieszkalnego, poprzez usunięcie części przebudowy z XIX wieku. Odsłonięto przy okazji gotyckie okna, portale a także drewniane i polichromowane stropy.


Od 1949 roku zamek, oprócz swojego zabytkowego wyglądu, przyciąga turystów dzięki znajdującemu się w jego wnętrzach muzeum. W skład którego zbiorów wchodzą dzieła sztuki oraz ręcznego rzemiosła z okresu od XVI do XX wieku. Niektóre z nich ściśle wiążą się z historią zamku, podczas gdy pozostałe przedstawiają bogatą historię regionu.


Wokół zamku rozciąga się malowniczy park, w którym znaleźć można między innymi rzadkie gatunki drzew i roślin.


#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zamki #lodzkie

13fdeef2-0c0a-4567-b839-bfa3fd88669e
480d8d75-e88c-4f04-861e-63c1fa537418
712ce12e-027c-4b99-9f85-b469aad86aaf
6789b20b-dcf1-4de4-9c50-04a295d7e19e
ce7bda87-0f54-4272-9f30-bbef32c4aef8

@Hvcermvn A nie byłem przy tej zagrodzie młynarskiej, jak kiedyś będę przejazdem, to chętnie zajrzę. Póki co w kolejce czeka zamek w Uniejowie

Zaloguj się aby komentować

Z Rogalina przenosimy się dziś do oddalonego o niecałe 13 km Kórnika (miasta w woj. wielkopolskim, w powiecie poznańskim, umiejscowionym nad Jeziorem Kórnickim).  Znajdziemy tu malowniczy zamek, choć bardziej przypomina on pałac aniżeli klasyczną warownię.


Niektóre źródła sugerują, że pierwotna budowla obronna zamku w Kórniku powstała w XIV wieku z inicjatywy Wyszoty, brata biskupa Mikołaja z Kórnika. Jednak ta teza nie została potwierdzona. Pierwszy dokument związany z budową zamku (kontrakt z cieślą Mikołajem) pochodzi z 1426 roku. Wzniesienie budowli zakończono około 1430 roku. Zamek został zbudowany na bagiennej wyspie, otoczony fosą, do którego dostęp był możliwy poprzez most zwodzony oraz spuszczaną okutą kratę. Do dzisiaj zachowały się mury i piwnice z tamtego okresu. Od czasu ukończenia budowy aż do 1592 roku, zamek był reprezentacyjną siedzibą rodu Górków, jednego z najpotężniejszych rodów magnackich Wielkopolski epoki renesansu i reformacji. W 1574 roku, w drodze na koronację do Krakowa, zamek odwiedził Henryk Walezy.


Po śmierci Stanisława Górki w 1592 r. zamek w Kórniku zmienił właścicieli i trafił kolejno w ręce Czarnkowskich oraz do Zygmunta Grudzińskiego. W 1676 r. rezydencja przeszła na własność Działyńskich, którzy związani z nią byli przez wiele pokoleń. Największe i najbardziej korzystne zmiany w zamku w Kórniku dokonała jedyna córka Zygmunta Działyńskiego - Teofila, urodzona w 1715 roku z małżeństwa z Teresą z Tarłów herbu Topór. W wieku 18 lat poślubiła Stefana Szołdrskiego herbu Łodzia, starostę łęczyckiego, z którym zamieszkała w Czempiniu pod Kościanem i doczekała się syna Feliksa. Po pięciu latach małżeństwa została wdową i po pewnym czasie ponownie wyszła za mąż, tym razem za Aleksandra Hilarego Potulickiego, generała majora wojsk koronnych. Wkrótce jednak związek ten szybko się rozpadł. Osamotniona Teofila osiadła w rodzinnym zamku w Kórniku, gdzie pełna energii i pomysłów postanowiła przekształcić go w wielkopańską rezydencję. Dzięki jej determinacji zamek przybrał kształt późnobarokowy. Częściowo przebudowała także kórnicki kościół oraz dokonała znacznych zmian w gotyckiej kolegiacie w Bninie, gdzie wybudowała ratusz i zbór ewangelicki dla sprowadzonych przez siebie kolonistów. Z ciekawostek warto dodać, że po dziś dzień w jednej z zamkowych komnat wisi obraz przedstawiający Teofilię ubraną w piękną białą suknię. To on właśnie zapoczątkował legendę o pojawiającej się na zamku Białej Damie.


Po śmierci Teofili Potulickiej, zamek w Kórniku na krótko pozostał we władaniu Szołdrskich, jednak po niedługim czasie, w 1801 roku został on zwrócony Działyńskim. Najpierw zarządzał nim Ksawery Szymon Działyński, a następnie jego syn Tytus Działyński. Tytus zaplanował całkowitą przebudowę zamku w stylu neogotyku angielskiego, którą zrealizował wraz z architektem Marianem Cybulskim. W zamierzeniu zamek miał służyć nie tylko jako prywatna rezydencja, ale również jako biblioteka i muzeum dla narodu.


Po nagłej śmierci Tytusa Kórnik przeszedł w ręce jego syna Jana, który kontynuował prace na zamku, ale bardziej zainteresowany był rozbudową rezydencji swojej żony Izabeli z Czartoryskich w Gołuchowie. Po śmierci Jana w 1880 r. zamek odziedziczył jego siostrzeniec, Władysław Zamoyski. W 1885 r. został on zmuszony do opuszczenia Kórnika przez władze pruskie i zamieszkał w Galicji, gdzie walczył o polskość Morskiego Oka. Powrócił do Kórnika dopiero w 1920 r. Tuż przed swoją śmiercią w 1924 r. przekazał całe swoje dobra, w tym zamek wraz z imponującą kolekcją dzieł sztuki, zbiorami bibliofilskimi i ogrodem dendrologicznym, narodowi polskiemu. Darowizną zarządzała fundacja Zakłady Kórnickie. W czasie wojny zbiory zostały w znacznej części rozgrabione. W 1953 r. fundacja została zlikwidowana, ale w 2001 r. została ponownie reaktywowana na mocy ustawy.


Zamek w Kórniku w swoim obecnym kształcie to przykład neogotyku angielskiego, popularnego stylu historyzującego w XIX wieku. Główne wejście znajduje się od strony północnej z charakterystycznym się łukiem Tudorów nad oknem. Przed II wojną światową do zamku wchodziło się przez wyburzony babiniec, czyli przedsionek w kształcie barbakanu. Strona zachodnia posiada rozbudowany taras z widokiem na jezioro Kórnickie, a strona południowa jest dominowana przez łuk indyjski wzorowany na Pawilonie Królewskim w Brighton. Od strony wschodniej znajduje się neogotycka wieża z czerwonej cegły, wybudowana przez Tytusa Działyńskiego. Przy wjeździe do zamku znajdują się oficyny oraz wozownia.


W bliskim sąsiedztwie zamku znajdziemy malowniczy park, a w zasadzie arboretum, stanowiące jedną z najstarszych i najbogatszych w Polsce kolekcji roślin drzewiastych - obecnie liczącą około 3000 gatunków. Historia kolekcji rozpoczęła się w 1826 r., gdy hrabia Tytus Działyński przebudował ogród barokowy na park angielski z rozmieszczonymi swobodnie grupami drzew i alejami. Kolekcję drzew i krzewów kontynuował jego syn Jan.


#fotografia #zwiedzanie #zamkipalace4sfor #zamki #wielkopolska

81f8a66a-9f5b-48e5-9202-ef3c6506cb38
c4ff5f40-dc94-4d3d-bc29-379cf9663699
3095ff1e-119d-4715-96c1-14c8ef9ddd39
28f8e429-0297-4714-9696-249746aa4f12

@KHOT Dzięki za wrzutki. Tak, bo byłem tam ładnych parę lat temu, stąd te nieaktualne zdjęcia. Ale przynajmniej jest porównanie jak było i jak jest obecnie

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym wpisie poznamy pałac w Rogalinie (woj. wielkopolskie, powiat poznański, gmina Mosina).


Historia:


Pałac w Rogalinie został zbudowany w latach 1770-1776 przez Kazimierza Raczyńskiego, który pełnił funkcję pisarza koronnego, starosty generalnego Wielkopolski i marszałka nadwornego koronnego. To dzięki jego inicjatywie powstało założenie pałacowe w typie "pomiędzy dziedzińcem a ogrodem", które do dziś zachowało swój pierwotny wygląd. Projekt pałacu był prawdopodobnie dziełem architekta z kręgu saskich twórców działających w Warszawie. W trakcie budowy Kazimierz zamówił projekt elewacji i wnętrz u Dominika Merliniego i Jana Chrystiana Kamzetzera, który został częściowo wykonany w stylu klasycystycznym.


Za pałacem roztacza się ogród francuski i kopiec, z którego kiedyś rozpościerał się widok na rzekę Wartę. W latach 1817-1820, wnuk Kazimierza, Edward Raczyński, powiększył założenie o park krajobrazowy i wybudował kościół św. Marcelina wraz z mauzoleum Raczyńskich, wzorowany głównie na rzymskiej świątyni Maison Carrée we Francji. W pałacu, Edward przebudował salę balową na neogotycką zbrojownię, aby uczcić dawne militarne osiągnięcia Polaków. W drugiej połowie XIX wieku powstała obecna forma dziedzińca z gazonem i alejami kasztanowymi.


W XIX wieku Edward Aleksander Raczyński i jego żona Róża z Potockich zmodernizowali wnętrza pałacowe z pomocą krakowskiego architekta Zygmunta Hendla. Wprowadzili wspaniałą sztukatorską dekorację i kaflowe piece, a w dawnej reprezentacyjnej jadalni stworzyli niezwykłą, neorokokową bibliotekę. W 1910 roku powstała galeria obrazów, w skład której wchodziła imponująca kolekcja Edwarda Aleksandra - wybitnego mecenasa sztuki oraz prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Kolekcja obejmowała polskie i zagraniczne malarstwo z przełomu XIX i XX wieku, zawierając pierwotnie 466 dzieł (obecnie około 300), które były dostępne dla publiczności.


Pałac w Rogalinie był rodową siedzibą Raczyńskich do 1939 roku. W czasie II wojny światowej obiekt przejęli Niemcy i zaadoptowali go na szkołę Hitlerjugend. W owym czasie część jego wystroju oraz wyposażenia zostały zniszczone, w tym przepiękna neorokokowa biblioteka.


Po wojnie, pałac w Rogalinie znalazł się w rękach władz PRL, by w 1949 roku stać się częścią Muzeum Narodowego w Poznaniu. W tamtym okresie, zostały rozebrane m.in. piece i zburzony XVIII-wieczny most, który prowadził do pałacu. W 1974 roku rozpoczęto remont, który miał duży wpływ na zniszczenie wnętrz pałacu.


W 1990 roku Edward Bernard Raczyński założył Fundację imienia Raczyńskich w Poznaniu i przekazał jej swoje skarby: pałac i park w Rogalinie, Galerię Rogalińską przy Muzeum Narodowym, której był faktycznym właścicielem, oraz prawa do otaczającego majątku ziemskiego. Od tego czasu, pałac i park w Rogalinie pozostają pod opieką Muzeum Narodowego w Poznaniu, dając wszystkim możliwość podziwiania ich walorów a także historii.


Przyroda:


Ogrody pałacowe w Rogalinie są ukłonem w stronę piękna oraz harmonii natury i składają się z dwóch, znacznie różniących się od siebie części: ogrodu francuskiego i parku angielskiego.


Ogród francuski, powstały w XVIII wieku, został zaprojektowany jako przedłużenie pałacowego salonu. Charakteryzuje się równo przyciętymi krzewami i drzewami oraz licznymi rzeźbami. Ograniczony został dwoma szpalerami grabów wraz z kopcem widokowym. Mimo tego, że nie jest obecnie utrzymany na dawnym poziomie, wciąż uzmysławia nam swoją urodę, a także fakt jakim imponującym miejscem był dla ludzi zamieszkujących pałac w czasach jego świetności.


Park angielski powstał natomiast w XIX wieku i został zaprojektowany na wzór parków angielskich (zrywały one ze sztucznością i rygorami ogrodów barokowych, na rzecz swobody, romantyzmu oraz naturalności). Znajdują się tam niektóre z najstarszych drzew w Polsce, w tym trzy okazałe dęby rogalińskie: Lech, Czech i Rus (o obwodach 930, 810 i 670 cm) oraz inne imponujące drzewa, takie jak dąb Edward czy lipa Grażyna. Park nie jest ograniczony wyraźnymi ramami i płynnie przechodzi w nadwarciańskie łęgi, na terenie których znajduje się Rogaliński Park Krajobrazowy.


#fotografia #zamkipalace4sfor #zabytki #zwiedzanie #wielkopolska

dfaa0d65-6ae8-432f-8aa7-781277353642
ccff95c5-c886-4757-a238-ad2678d4e1c6
17575bfa-053b-4c98-9eff-a2ae7227d3e8
665b3718-48e4-4f1a-9db4-9622a5a932c8
210b1ebf-8e37-42d1-bb4c-6ed323d47075

@ZielonkaUno. Mnie to rozwaliło jak to zobaczyłem. Super budowla, czujesz się jak w starożytnym Rzymie czy Grecji. Wspaniały obiekt.

Zaloguj się aby komentować

Z Warmii przenosimy się do Wielkopolski, gdzie odwiedzimy zamek w Kole. Znajduje się on w odległości nieco ponad 3 km w kierunku zachodnim od centrum miasta, nieopodal granicy ze wsią Gozdów (gmina Kościelec).


Malownicze ruiny kolskiego zamku położone są na niewielkim wzniesieniu w dolinie rzeki Warty i składają się z linii muru południowego, fragmentu kurtyny północno-zachodniej z fundamentami domu mieszkalnego, wieży obronnej, reliktów kurtyny południowo-wschodniej oraz wieży narożnej zbudowanej na planie kwadratu o wymiarach około 8 x 8 metrów, której obecna wysokość wynosi w przybliżeniu 17 metrów. Wstęp do ruin jest bezpłatny.


Zamek został wzniesiony prawdopodobnie w drugiej połowie XIV wieku z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego, najprawdopodobniej po 1362 roku, kiedy to też powstało pobliskie miasto Koło. Stanął na miejscu wcześniejszej wieży-warowni otoczonej drewnianymi fortyfikacjami i wzniesionej być może za panowania Władysława Łokietka na początku XIV wieku lub nieco wcześniej przez Wacława II Czeskiego, władającego Wielkopolską od koronacji w 1300 roku.


Na zamku wielokrotnie gościł Władysław Jagiełło i prawdopodobnie w wyniku tychże wizyt zapoczątkowany został zwyczaj odbywania się w Kole zjazdów generalnych szlachty wielkopolskiej.


Fortyfikacja chroniła drogę prowadzącą z Wielkopolski w kierunku Łęczycy przez dolinę Warty i stanowiła jeden z elementów obrony domeny królewskiej. Była siedzibą starostów, z których pierwszym znanym był Krystyn z Kozichgłów. Pod koniec XVI wieku zamek stracił na znaczeniu i zaczął podupadać. Już w 1577 roku miał zostać opuszczony przez starostów, którzy mieli przenieść się do pobliskiego Kościelca. W XVIII wieku zamek stał się własnością bernardynów, którzy zaczęli go rozbierać, doprowadzając do ruiny - budowlę częściowo uratowała bardzo mocna zaprawa, utrudniająca pozyskanie cegieł.


Poniżej zdjęcia ruin oraz panoramy z płynącą nieopodal Wartą.


#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #wielkopolska

d4f2156b-efd5-4e93-acfd-5eba98ab838f
bda0c5e0-d13b-404e-b6d3-a410bcadf6e0
023302e6-88c6-431f-9c1c-96e8b5b5ff77

@ZielonkaUno. Można by przeżyć niezły szok przenosząc się do tamtych czasów Ale fakt, byłoby ciekawe zobaczyć jak to naprawdę wyglądało. Dziś jedynie możemy posmakować klimatu danych epok przy okazji rekonstrukcji historycznych z udziałem pasjonatów.

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszej podróży po Polsce szlakiem zamków i pałaców udamy się do wsi Szymbark (z niemiecka Schönberg) położonej  w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie iławskim, w gminie Iława, nad Jeziorem Szymbarskim. Znajdziemy tam całkiem spore ruiny zamku, albowiem został on zbudowany na planie prostokąta o wymiarach 75 na 92 metry.


Zamek w Szymbarku został wzniesiony przez kapitułę pomezańską (jedna z czterech diecezji pruskich położona pomiędzy Warmią a ziemią chełmińską. Została utworzona 28 lipca 1243 r. decyzją legata papieskiego Wilhelma z Modeny) w latach 1378-1386. W 1378 r. po raz pierwszy wzmiankowany w dokumentach, a w 1386 r. na ceramicznej dachówce odnotowano, że wzniesiono wówczas bramę, ufundowaną przez prepozyta Henryka Skarlińskiego. Następnie w drugiej fazie zamek był rozbudowywany od lat 90-tych XIV wieku aż do wybuchu wojny polsko-krzyżackiej w 1409 roku. Podwyższono wówczas jego mury obronne i baszty.


Budowa zamku związana była z podziałem terytoriów biskupstwa pomezańskiego w czwartej ćwierci XIII wieku, w wyniku którego nastąpiło wydzielenie dóbr kapituły pomezańskiej. Początkowo zamek pełnił funkcję rezydencji prepozyta kapitulnego, czyli zwierzchnika kapituły i głównego administratora jej dóbr. Zajmował się lokacją wsi, nadawaniem ziemi i przywilejów, dbał o powiększenie majątku kapituły. Na zamku zatrzymywali się także osadnicy przybywający z krajów niemieckich. W 1421 roku rezydowali tu biskupi chełmińsko-pomezańscy, pod których nadzorem wykonano odpisy dokumentów krzyżackich i papieskich, wypożyczonych z archiwum malborskiego w związku ze wznowieniem procesu polsko-krzyżackiego przez papieża Marcina V.


Po sekularyzacji państwa krzyżackiego właścicielem zamku był Albrecht Hohenzollern, który początkowo pozostawił zamek w rękach biskupa Erharda von Queiss, a po jego śmierci przekazał go biskupowi ewangelickiemu Georgowi von Polentz. Jego spadkobiercy zarządzali zamkiem do 1653 roku, dokonując renesansowej przebudowy. Kolejnym właścicielem Szymbarku był Jonasz Kazimierz von Eulenburg, po nim Teodor Schlieben. Pod koniec XVII wieku sprzedał zamek Ernestowi Finckowi von Finckenstein, którego rodzina posiadała zamek do 1945 roku. Rodzina ta przebudowała zamek, wznosząc m.in. apartamenty w południowo – wschodniej części założenia. W czasie II wojny światowej zamek został przejęty przez oddziały SS, po czym budynek przekształcono w tymczasową kwaterę główną Armii Czerwonej. Wychodząc żołnierze radzieccy spalili zamek wraz z całym pozostałym wyposażeniem - podobnie postąpili w przypadku zamku w Krasiczynie (woj. podkarpackie). W latach 60. przeprowadzono jedynie ograniczone zabiegi konserwatorskie, usunięto gruz i pokryto dachy.


#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #fotografia #warminskomazurskie

752a8ae0-6e2d-4ef2-b701-a996704bafe8
a17c422a-39e3-4fd5-85f3-2ce0695b7c4f
215cac15-61ec-4400-8aad-1dc868f29305
a9a761e6-f83e-4a65-982d-c9e449f1159a

Zaloguj się aby komentować

Z Podkarpacia przenosimy się dziś na północ kraju do - no właśnie Nie wszyscy bowiem zdają sobie sprawę z faktu, że w Polsce znajduje się największy, tak moi mili, NAJWIĘKSZY ZAMEK NA ŚWIECIE pod względem powierzchni, który to został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO - i ten oto zamek znajduje się właśnie u nas, w Polsce Cóż to za perła? Otóż jest nią zamek w Malborku, który pod względem wielkości nie ma sobie równych na całej kuli ziemskiej To unikat w skali globu i najprawdopodobniej w skali całego układu słonecznego Tak, dziś odwiedzimy Malbork Creme de la creme Prawdziwa perła w koronie pośród rodzimych zamków


Łe, co tam Polska, tu nic nie ma do zwiedzania, nudne krajobrazy, nudne zamki, wszystko nudne - słyszy się czasem takie głosy, prawda? Nie ma to jak Malediwy, czy tam inna Loara Ech, ale my nie gęsi i swój największy zamek świata mamy Wróć - nie mamy, bo to nie nasz zamek, a krzyżacki - tudzież Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie [krótszej nazwy nie dało się wymyślić, ale Niemcy tak już mają, bo np. używają słów pokroju Donaudampfschiffahrtsgesellschaftskapitän ;)] No i bańka samouwielbienia pękła Oj tam, oj tam, ale dziś zamek ten leży na naszych ziemiach, zatem niczym Jagienka Zbyszka z Bogdańca głowę, tak my białą chustką "aneksji" zamek malborski okrywszy, rzec dziś możemy: nasz ci on! Żarty na bok, przejdźmy do faktów.


Tu jednak pauzę małą poczynię i autochtonów oraz wszelkiej maści pasjonatów zapraszam serdecznie do dzielenia się informacjami, jakich próżno szukać w Intenecie, a które to wzbogacą naszą wiedzę o tym prawdziwym skarbie  pośród zamków znajdujących się na terytorium współczesnej Polski. Z mojej strony jak zwykle skromną tylko wzmiankę na temat zamku umieszczam, natomiast żywię nadzieję, że ktoś z Was, dysponujący wiedzą unikalną zechce się podzielić czymś, czego nikt z nas w sieci nie znajdzie


Krótko rzecz ujmując:


Zamek w Malborku położony jest na wschodnim brzegu rzeki Nogat. Wznoszony był etapami począwszy od 1280 do poł. XV w. Początkowo był siedzibą komtura a od roku 1309 - po przeniesieniu przez Siegfrieda von Feuchtwangena stolicy zakonu do Malborka - stał się siedzibą wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego i władz Prus Zakonnych. W latach 1457–1772 pełnił funkcję rezydencji królów Polski, natomiast od 1466 wykorzystywany był jako siedziba władz Prus Królewskich. Od roku pańskiego 1568 stanowił siedzibę Komisji Morskiej (pierwsza polska admiralicja, utworzona w 1568 roku przez króla Zygmunta II Augusta. Działała w Gdańsku pod kierunkiem Jana Kostki). W 1772 roku zamek zajęty został przez administrację Królestwa Prus, a następnie został zdewastowany w latach 1773–1804. W latach 1817–1842 zamek odrestaurowano. Olbrzymie zniszczenia dotknęły go podczas II wojny światowej. W 1947 roku rozpoczęto prace rekonstrukcyjne. W roku 1949 wpisano go do rejestru zabytków, natomiast w 1994. uznany został za pomnik historii. W 1997 roku zamek w Malborku wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO.


Obiekt ten stanowi najbardziej rozbudowany przykład gotyckiego, murowanego zespołu zamkowego w charakterystycznym i niepowtarzalnym stylu krzyżackim. Prezentowany tutaj styl ewoluował niezależnie od tych, które dominowały we współczesnych zamkach zachodniej Europy i Bliskiego Wschodu. Wiele metod stosowanych przez jego budowniczych w rozwiązywaniu problemów technicznych i artystycznych wywarło ogromny wpływ nie tylko na kolejne zamki krzyżackie, ale także na inne budowle gotyckie na rozległym obszarze północno-wschodniej Europy. Zamek stanowi również doskonały dowód ewolucji nowożytnej filozofii i praktyki w dziedzinie renowacji i konserwacji.


Ta spektakularna twierdza jest także świadectwem kunsztu, jeśli chodzi o architekturę, jakim dysponował zakon krzyżacki. Zamek-klasztor, bo należy pamiętać, że był to także obiekt sakralny, ucieleśnia dramat późnośredniowiecznego chrześcijaństwa, balansującego między skrajnościami świętości i przemocy.


Od XIX wieku po dzień dzisiejszy zamek malborski był przedmiotem prac restauratorskich, które wniosły wyjątkowy wkład w rozwój teorii i praktyki badawczej oraz konserwatorskiej w tej części świata. W trakcie prac archeologicznych odkryto na nowo wiele zapomnianych średniowiecznych technik artystycznych i rzemieślniczych. Poza swoją spuścizną materialną, Zamek w Malborku jest głęboko zakorzeniony w świadomości społecznej jako znaczący i emocjonalny symbol historii Europy Środkowej.


Niestety nie udało mi się zrobić jakiegoś ładnego ujęcia, albowiem było szaro i pochmurno dlatego jako zdjęcie główne umieszczam znalezione w Internecie. Pozostałe są mojego autorstwa. Ostatnie prezentuje miniaturę zamku znajdującą się nieopodal głównego obiektu.


#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #pomorskie

abe24ab4-e221-49d3-90be-cb1ddf82ca7f
629918a2-3e84-4b99-a1f5-b673110b73d0
7eb595b3-63e7-4c6a-bcb7-6ab4e2dc82a6
d09335f1-27b6-48b2-a63e-8fd84af77216
2b01595a-e747-472e-91ee-04019b6037aa

@AdelbertVonBimberstein Byłem zachwycony tymi pokazami, zrobiliście na mnie naprawdę niesamowite wrażenie, daję fotkę z filmu, który nakręciłem - ten gość na koniu był nieziemski - Czułem się tam jak bym uczestniczył w realnym turnieju. Wówczas zdałem sobie sprawę, że taka walka w zbroi, w pełnym rynsztunku - to jest coś wymagającego niesamowitego przygotowania, odwagi. Kiedy widzisz człowieka w tej zbroi, na koniu, możesz go dotknąć... przenosisz się w czasie i uzmysławiasz sobie, że to nie byli jacyś średniowieczni debile, bo machali mieczami, zamiast karabinków szturmowych, to byli tacy sami ludzie jak my - ba, myślę, że współczesne pokolenie miałoby ogromne problemy, aby odnaleźć się w tamtym czasie. Szacunek.

266c100c-d641-454b-9758-7675c9718edf

@4Sfor niesamowite miejsce. Już tam tyle razy byłem, że od kilku przewodników nasłuchałem się najróżniejszych ciekawostek. Ciekawe też jest to, że każdy przewodnik ma jakiegoś swojego konika, swój pakiet fun factów - moja ulubiona akcja, to chyba ta z kulą armatnia, która po dzień dzisiejszy znajduje się nad głowami zwiedzających w jednej z komnat, w której radzili rycerze zakonni.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wybierzemy się do województwa podkarpackiego, a konkretnie do zamku Kamieniec, który to wznosi się ponad okolicą nieopodal wsi Korczyna (powiat krośnieński). To kolejny zamek związany z osobą króla Kazimierza Wielkiego, za panowania którego był to typowy obiekt obronny i głównym jego zadaniem była ochrona traktu handlowego z Polski na Węgry przez Przełęcz Dukielską.


Pierwsze wzmianki na temat obiektu pochodzą z 1348 roku. Budowla została wzniesiona na skale, na wysokości 452 m n.p.m. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku zamku Bolczów (woj. dolnośląskie), budowniczowie wykorzystali zastane skały do osadzenia wokół oraz bezpośrednio na nich murów konstrukcji - przez co można odnieść wrażenie, że miejscami zamek niejako wyrasta wprost ze skały. Późniejsza rozbudowa wzbogaciła warownię o budynki w stylu renesansowym.


Do czasów współczesnych najlepiej zachowała się część wschodnia zamku i to właśnie tam znajduje się wejście na teren dawnego zamczyska. Dziś możemy podziwiać między innymi pozostałości budynków mieszkalnych oraz kaplicy. W tej części zabytku mieści się także niewielkie muzeum urządzone przez pasjonata zamku i kolekcjonera Andrzeja Kołdera. Wewnątrz znajdziemy kolekcję militariów z dawnego arsenału zamkowego oraz przeróżne pamiątki jakie pozostały po kolejnych właścicielach.


Obiekt czynny jest sezonowo: od 20 kwietnia do 31 października. W pozostałą część roku możemy podziwiać go jedynie z zewnątrz. Warto dodać, że ze wzgórza zamkowego roztacza się całkiem ładna panorama, której zdjęcie także załączam.


Dla miłośników przyrody polecić warto również położoną niedaleko zamku ścieżkę przyrodniczą. Przebiega ona przez osobliwe pod względem przyrodniczym zbiorowiska leśne w południowo-zachodniej części Pogórza Dynowskiego.


#zamkipalace4sfor #zabytki #fotografia #podkarpackie #zwiedzanie

792493c6-dc81-4c23-be36-8ba12a8c682d
2a83c668-a74b-473a-b4fc-21a28074f73b
7da4ffd5-07a7-49e8-95db-d0c8d759a198
d0078ef0-375a-4742-91e2-48739fb8c3ba
63c6750f-95cf-4743-a15e-84c243f29298

@4Sfor byłem, prawie mi się woda zagotowała w samochodzi na jednym z podjazdów, zdaje się, że to Kościuszko na zwieńczeniu kolumny

@4Sfor haha - pochodzę stamtąd i z Korczyną od zawsze była wojna więc musiałem A na oficjalną stronę nie patrz bo dzierżawca jest Korczyniok

Zaloguj się aby komentować

Skoro mamy jeszcze zimę, to wrzucę kilka grudniowych zdjęć zrobionych na terenie stawów rybnych niedaleko Milicza (północna część woj. dolnośląskiego). Malownicze miejsce warte zobaczenia i pospacerowania po okolicy


#zwiedzanie #fotografia #przyroda

d37dad58-48ab-4bc6-aa0e-48600c5c6bc0
448e1a55-167c-4019-9910-a0a6ac16a95d
ffed6896-d48b-4425-81fc-fa34c2423662
082467e7-60dc-4fe3-b8ad-0aea982433df
86c8b199-da4e-414b-b9fc-870b0e73f341

@4Sfor czy byłaby opcja podrzucenia jej w większej rozdzielczości? Niestety hosting hejto dość mocno przycina na jakości

Zaloguj się aby komentować

Londyn? Nie, to Strysza Buda Malutka wieś usytuowana na obrzeżach Kaszubskiego Parku Narodowego (województwo pomorskie, powiat kartuski, gmina Kartuzy). Co w niej takiego wyjątkowego? Po pierwsze znajduje się w przepięknym rejonie Polski jakim są bez wątpienia Kaszuby, a po drugie - i to jest najważniejsze - znaleźć można w niej perełkę dla miłośników miniatur. Onegdaj w komentarzu do jednego z moich wpisów pojawiła się maleńka wzmianka o innym parku tego typu - a mianowicie o tym, znajdującym się w Kowarach na Dolnym Śląsku. Do niego jeszcze wrócimy, dziś jednak przedstawię Wam park miniatur w Stryszej Budzie


Nie jest to może zbyt wielki pod względem powierzchni obiekt, ale fakt ten rekompensują nam zgromadzone w nim miniatury. Wszystkie zostały bowiem odwzorowane w skali 1:25 - tak więc znajdującą się tam replikę wieży Eiffla lub Statuę Wolności trudno już nazwać miniaturami Oprócz nich podziwiać możemy między innymi Biały Dom z Waszyngtonu, Krzywą Wieżę z Pizy, londyński Big Ben czy Bazylikę Mariacką z Gdańska.


Patrząc na niektóre makiety z odpowiedniej perspektywy, można pomyśleć, że mamy do czynienia z pełnoskalowymi obiektami - przynajmniej na zdjęciach


Park czynny jest sezonowo: czerwiec-październik przez cały tydzień łącznie ze świętami.


Strona parku: www.kaszubskiparkminiatur.com.pl


#zwiedzanie

fe07ae1e-cfce-4165-b7ae-aecba2ad7b20
9163cf6e-ef62-4079-ae7f-6da0a9ebbf6f
5110ee64-fac8-409b-8ee5-60de235f38cc
a652f59b-917b-451f-98c9-00e830342794
93ad2b6f-ca73-4637-9240-d5e321347d55

Zaloguj się aby komentować

Z Bobolic udamy się dziś spacerkiem do odległego o nico ponad kilometr Mirowa, małej wsi (woj. śląskie, powiat myszkowski, gmina Niegowa) nad którą wznoszą się ruiny kolejnego zamku zaliczanego do systemu Orlich Gniazd. Jego historia nie jest do końca znana i to co o nim wiemy bardziej opiera się na przypuszczeniach badaczy aniżeli na realnych wzmiankach z epoki. Spór dotyczy między innymi czy mirowski zamek powstał na zlecenie Kazimierza Wielkiego, czy też zbudowano go dopiero po śmierci króla. Wiemy na pewno, że pierwotnie był to budynek drewniany, dopiero później przekształcono go w kamienną, otoczoną fosą fortyfikację. Pierwsze wzmianki o niej odnajdujemy w zapiskach z 1405 roku.


W XV w. zamek należał do rodziny Koziegłowskich, po których przejęli go Myszkowscy, a od połowy XVII w. trafił w ręce Męcińskich.


Przez wieki zamek w Mirowie radził sobie całkiem nieźle bez większych uszkodzeń, dopiero potop szwedzki odcisnął na nim największe piętno, aczkolwiek był on jeszcze zamieszkiwany do 1787 roku, kiedy to został opuszczony na dobre i po dziś dzień funkcjonuje jako ruina. Do czasów współczesnych zachowały się szczątki murów oraz wieża. Obecnie właścicielem ruin jest rodzina Laseckich, która prowadzi prace renowacyjne obiektu.


Z ciekawostek warto wspomnieć, że ruiny zamku stały się planem filmowym dla takich produkcja jak: "Przyjaciel wesołego diabła", "Powidoki", "Pan samochodzik i praskie tajemnice" oraz "Nad rzeką, której nie ma".


#zmakijury4sfor #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #jurakrakowskoczestochowska

0fa753c0-b242-47ec-9f80-d8f0851f2161
184d5ac0-b4ce-472e-9644-28b662b00d12
c7fdd25d-7b61-47a8-b061-e14c2b69180a
7d25c178-8418-4b4e-b0b3-d16faa096531

Zaloguj się aby komentować