Dżonkile i stary kościółek gdzieś na wschód od Edynburga
#szkocja #zwiedzanie #historia #zabytki



Dżonkile i stary kościółek gdzieś na wschód od Edynburga
#szkocja #zwiedzanie #historia #zabytki



Zaloguj się aby komentować
Witajcie w Poddębicach - małym miasteczku w województwie łódzkim, gdzie kryje się prawdziwa perła architektoniczna, stanowiąca jeden z najpiękniejszych w Polsce przykładów późnorenesansowej rezydencji.
Budowa poddębickiego pałacu została zainicjowana przez wojewodę rawskiego Zygmunta Grudzińskiego w latach 1610-1617. Dokończyli ją zaś jego synowie, a po ich śmierci pałac przeszedł w ręce ich dzieci i to dzięki nim pałac został wzbogacony o wieżę, loggię oraz prawdopodobnie kaplicę.
W kolejnych latach pałac zmieniał swoich właścicieli i przeszedł przez ręce księżnej Sanguszkowej oraz rodziny Zakrzewskich, którzy dokonali kolejnych przebudów. W latach pięćdziesiątych XX wieku przeprowadzono renowację obiektu, w wyniku której usunięto dobudowane we wnętrzach ściany i zmieniono hełm wieży.
Ostatnia rewitalizacja pałacu odbyła się w latach 2014-2015. Dzięki inwestycji, pałac stał się nowoczesnym centrum kultury i sztuki - Domem Pracy Twórczej. Prace renowacyjne polegały na adaptacji budynku Domu Kultury i Sportu, a także rewitalizacji zespołu pałacowo-parkowego oraz nabrzeża Neru w ramach projektu "Kraina bez barier w Poddębicach".
Warto także wspomnieć o parku otulającym pałac, tzw. Ogrodzie Zmysłów. Stanowi on bowiem unikat w skali województwa łódzkiego. Jego charakterystyczna forma nawiązuje do parków uzdrowiskowych, takich jak te, które znajdziemy np. w Ciechocinku, Rabce Zdrój, Kudowie Zdrój, Połczynie Zdrój, czy Cieplicach. To wszystko za sprawą wody geotermalnej, tzw. "poddębickiego złota" o leczniczych właściwościach, wydobywanej z głębokości dwóch kilometrów. Ogród składa się z pięciu części, których nazwy odpowiadają ludzkim zmysłom: wzrok, słuch, węch, dotyk oraz orientacja przestrzenna. To wyjątkowe miejsce nie tylko na odpoczynek, zabawę czy rekreację, ale także na terapię i rehabilitację na świeżym powietrzu. Ogród posiada liczne instalacje wykorzystujące wody geotermalne, takie jak wodne kaskady, gniazda muzyczne, siedziska zapachowe, świecące na kolorowo fontanny, bujane ławki, mur sensualny, wiszące mostki, ściany wodne, grotę luster, megakalejdoskop i wiele innych. Przed wejściem do ogrodu znajduje się piękna, renesansowa brama, przy której umieszczona jest tablica informacyjna.
#zamkipalace4sfor #zabytki #zwiedzanie #lodzkie





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ruiny kościoła sw Michała pochodzące prawdopodobnie z XVIw. Brakujący szczyt, zburzony przez Niemców podczas drugiej wojny światowej, był swego czasu widoczny z zamku w Chęcinach.
#zwiedzanie #ruiny #urlop #polska #podroze




Zaloguj się aby komentować
Kto by pomyślał, że prawdziwe Minas Tirith z "Władcy Pierścieni" istnieje naprawdę
Jego pierwowzorem w naszym świecie jest sanktuarium Michała Archanioła wzniesione na skalistej wyspie pływowej w zatoce Mont-Saint-Michel, na kanale La Manche.
#ciekawostki #zabytki #zwiedzanie #francja

@4Sfor ostatnio mam tą przyjemność często zwiedzać Francję i doszedłem do smutnego wniosku. Nasza aktualna architektura to jakiś żart i nie zostawiamy po sobie niczego wartościowego
Zaloguj się aby komentować
Klasztor Pallotynów, kiedyś bernardynów, na wzgórzu Karczówka w Kielcach i jeden z zakonników.
#zwiedzanie #historia #urlop #pokazkota



Zaloguj się aby komentować
Oczy Ziemi - rezerwat skalny w Górach Świętokrzyskich, nazwa pochodzi od kształtu formacji skalnych.
#zwiedzanie #urlop #polska #podroze



Zaloguj się aby komentować
Jaskinia Ponurego w górach świętokrzyskich nieopodal Michniowa, ukrywali się w niej powstańcy styczniowi i partyzanci że zgrupowania Ponurego.
#historia #zwiedzanie #polska #urlop


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj będzie krótko:
Cel podróży - Zamek w Łańcucie, położony województwie podkarpackim, na granicy Podgórza Rzeszowskiego i Pradoliny Podkarpackiej.
Pierwszą budowlą, która pojawiła się w miejscu dzisiejszego zamku w Łańcucie była wieża obronna w drugiej połowie XVI wieku. Niedługo potem, około 1610 roku, powstał zamek w kształcie podkowy.
W latach 1629-1641, gdy zamek należał do Lubomirskich, budowla przeszła gruntowny remont i została zmieniona na styl pałacowo-dworski z fortyfikacjami wokół (wielokrotnie ratowało to zamek, gdy okolica była atakowana). Pod koniec XVIII wieku fortyfikacje zostały zamienione na przyjemne ogrody otaczające zamek.
W czasie II wojny światowej Zamek w Łańcucie służył jako kwatera główna Wehrmachtu, co uchroniło to miejsce przed zniszczeniem (w przeciwieństwie do wielu zamków w Polsce), naziści zgodzili się również uratować liczne dobra z zamkowej kolekcji, gdy obecny właściciel Zamku w Łańcucie uciekł z kraju, zabierając ze sobą cenne przedmioty. Po II wojnie światowej Zamek w Łańcucie został zamieniony na muzeum i pełni tę funkcję do dziś.
#zwiedzanie #zamki #zamkipalace4sfor #fotografia #zabytki





Zaloguj się aby komentować
Mała odskocznia od zamków Polski. Będąc w pobliżu alzackiej miejscowości Orschwiller (niedaleko Sélestat ) w regionie Grand Est - nie można pominąć spektakularnego zamku, który znajduje się na skalistym wzgórzu o wysokości 757 m n.p.m. w Wogezach - paśmie górskim we wschodniej Francji.
Zamek Haut-Kœnigsbourg , bo o nim mowa, został zbudowany w XII wieku przez Hohenstaufenów, a pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1147 roku, gdzie figurował pod nazwą Staufenberg. W 1192 roku zamek zmienił nazwę na Kœnigsburg.
W 1479 r. rząd Habsburgów powierzył warownię miejscowej dynastii Tiersteinów, którzy dokonali jej przebudowy. Zintegrowano wówczas nowy system obronny, aby zapewnić lepszą odporność na atak artyleryjski. Po zmianach w architekturze zamek otrzymał nowe miano: Hohkœnigsburg (dziś Haut-Kœnigsbourg). W 1633 r., podczas wojny trzydziestoletniej, po 50-dniowym oblężeniu zamek został splądrowany i spalony przez wojska szwedzkie. Następnie został opuszczony i pozostawiony samemu sobie na przeszło dwa stulecia.
W 1862 roku ponowne zainteresowanie zamkiem doprowadziło do wpisania go na listę Pomników Historii. Trzy lata później sąsiednie miasto Sélestat nabyło teren w celu jego odbudowy. Plan okazał się jednak zbyt kosztowny dla miasta, które zrezygnowało z ambitnego programu. W 1871 roku zamek i cały region Alzacji zostały zaanektowane przez Prusy, a w 1899 roku Sélestat ofiarował swoje piękne ruiny cesarzowi Wilhelmowi II.
Dla cesarza dar ten był idealną okazją do realizacji jego planu germanizacji Alzacji i zjednoczenia tego regionu z wielkim narodem niemieckim. Aby zaznaczyć zachodnią granicę swojego imperium Wilhelm II zdecydował się zlecić całkowitą renowację Haut-Kœnigsbourg. Osobiste ambicje cesarza nie kończyły się na zamku, ale rozciągały się na miasta Strasburg i Metz.
Cesarz Wilhelm II zlecił odbudowę zamku architektowi Bodo Ebhardtowi (znawcy architektury feudalnej). Prace rekonstrukcyjne wymagały sporych nakładów zarówno finansowych (ok 70 mln euro w przeliczeniu na czasy współczesne) jak i ludzkiej pracy. Aby przyspieszyć proces rekonstrukcyjny Ebhardt wykorzystał nowatorskie rozwiązania budowlane jak chociażby elektryczne dźwigi (cały plac budowy został zelektryfikowany na długo zanim spotkało to okoliczne osady). Dodatkowo, by ułatwić transport materiału hodowlanego zbudowano specjalną linię kolejową do pobliskiego kamieniołomu (znajdującego się na tym samym wzniesieniu co sam zamek). Odbudowa obiektu trwała osiem lat. Bodo Ebhardt podszedł do zadania niezwykle skrupulatnie i metodycznie - o czym świadczy chociażby wykonana przez niego szczegółowa dokumentacja fotograficzna poszczególnych faz projektu - co było novum jak na tamte czasy.
W 1919 – zgodnie z postanowieniami traktatu wersalskiego zamek został przekazany Francji.
W 1993 Haut-Kœnigsbourg wpisano na listę zabytków, a w 2007 roku został przejęty przez Departament Dolnego Renu.
Obecnie jest uznawany za jeden z najbardziej popularnych i odwiedzanych zamków we Francji. Corocznie odwiedza go około 500 tys. odwiedzających.
#zamki #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #podroze #zabytki



@ZielonkaUno. A ja piorunuję i mi je nalicza... jakaś masakra po tych wczorajszych poprawkach
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wybierzemy się do Świecia - małego miasteczka położonego w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie świeckim - by móc zwiedzić tamtejszy zamek krzyżacki.
Zamek w Świeciu został wzniesiony w latach 1335-1350 i pod względem swej budowy stanowił prawdziwą perełkę architektoniczną tamtych czasów. Zlokalizowany został na wzniesieniu po lewej stronie Wisły, tuż przy ujściu rzeczki Wdy. Krzyżacy zastosowali nietypowe jak na tamte czasy rozwiązanie, a mianowicie zmienili bowiem koryto rzeki i skierowali jej wody wzdłuż północnych murów budowli, co w połączeniu z kamienno-ceglaną konstrukcją zamku, znacznie zwiększyło jego walory obronne. Zamek był odcięty od lądu oraz podgrodzia przez system wodny, co stanowiło o jego wyjątkowości w państwie zakonnym. Fakt ten sprawił, że zamek w Świeciu nosił miano tzw. zamku wodnego.
Fortyfikacja miała kształt kwadratu o boku około 51 metrów. Całość została wzniesiona z cegły na kamiennej podmurówce. Na narożach znajdowały się cztery okrągłe baszty, które były wysunięte przed lico murów kurtynowych, co także było nietypowe dla zamków krzyżackich. Północne skrzydło, trójkondygnacyjne i jednotraktowe, kryło czterospadowy dach i było miejscem, w którym znajdowały się reprezentacyjne komnaty. Na piętrze skrzydła wschodniego znajdowała się kaplica św. Katarzyny o długości około 23 metrów i szerokości 9 metrów, zaś w zachodniej części piętra znajdował się kapitularz, czyli główna sala zamkowa o długości około 21 metrów. Parter skrzydła północnego był wykorzystywany na piekarnię oraz magazyn zbożowy, a na poddaszu poprowadzono obronne ganki dla strażników.
Skrzydło wschodnie miało trzy kondygnacje, na parterze znajdowała się słodownia oraz browar, na piętrze zaś - dormitorium (czyli po naszemu sypialnia), kuchnia, zbrojownia i inne, niezbędne dla życia konwentu sale. Co do skrzydeł zachodniego i południowego istnieją różne opinie - niektórzy historycy uważają, że były one jedynie murami kurtynowymi, podczas gdy inni, powołując się na badania Conrada Steinbrechta (niemieckiego architekta i konserwatora zabytków), twierdzą, że faktycznie istniały tam użytkowe budynki. Według tej drugiej teorii, skrzydło zachodnie zawierało izbę konwentu, mieszkanie komtura i pokój szatnego (dworzanina lub sługi, zajmującego się szatnią i szatami, a zazwyczaj także zbrojownią), a na piętrze domu południowego znajdował się refektarz. Cóż, pewnie nie dowiemy się, czy budynki te kiedykolwiek były faktycznie użytkowane, natomiast pewnym jest, że ich mury zewnętrzne miały 13 metrów wysokości i wyposażone zostały w trzy rzędy wąskich gotyckich okien.
Wysoka na ponad 34 metry wieża główna wzmacniała obronę bramy zamkowej. Służyła również do obserwacji terenu, sygnalizacji optycznej oraz stanowiła ostatni punkt oporu dla uprzywilejowanej grupy obrońców. Mieściło się w niej również więzienie. W dolnej części wieży znajdują się częściowo zasypane podziemia, które leżą poniżej poziomu rzeki Wdy. Średnica budowli wynosi nieco ponad 10 metrów, a jedyne wejście do niej znajduje się na wysokości 13 metrów i prowadzi przez skrzydło północne zamku. Wieża składa się z czterech komór wewnętrznych połączonych spiralnymi schodami, o szerokości około 4 metrów. Na najwyższej kondygnacji (oprócz samego szczytu) znajduje się kominek, wokół którego strażnicy ogrzewali się zimą, a podczas walk gotowali smołę oraz wrzątek, aby poczęstować nimi wrogów podchodzących pod mury zamku. Wszystkie pomieszczenia znajdują się powyżej wejścia, a poniżej znajduje się głęboka, 13-metrowa studnia - loch. Szczyt pierwotnie był pokryty stożkowym dachem z dachówek. W XV wieku zwieńczono go krenelażem z półkoliście sklepionymi machikułami nadwieszonymi na kroksztynach - tak, brzmi to absolutnie niezrozumiale
Wieża jak wieża - można rzec. No niby tak, niemniej jest jedno ale, które czyni ją wyjątkową. Otóż obecnie to najwyższa krzywa wieża w Polsce udostępniona turystom. Zgadza się, my też mamy swoje krzywe wieże, a nie tylko Piza. Wieża zamku w Świeciu na dzień dzisiejszy odchylona jest od pionu o 106 cm.
W czasie wojny trzynastoletniej zamek przejściowo znalazł się w rękach polskich. W latach 1461–1502 stanowił własność rady miejskiej Torunia. Następnie, w latach 1508–1772, służył jako siedziba polskich starostów królewskich. W drugiej połowie XVI wieku przeszedł przebudowę w stylu renesansowym, dokonaną przez kasztelana chełmińskiego Jerzego Konopackiego. W XVII wieku obiekt został zniszczony w czasie wojen szwedzkich i nie został już odbudowany. Po 1772 roku częściowo rozebrany na polecenie władz pruskich. Prace zabezpieczające ruinę rozpoczęły się w 1859 roku, a częściowa odbudowa zamku miała miejsce dopiero po II wojnie światowej.
Aktualnie trwają prace renowacyjne zamku. W planach jest utworzenie także parku miniatur. W ramach prac konserwatorskich przeprowadzanych zgodnie ze średniowieczną sztuką murarską, zostały odtworzone między innymi historyczne sklepienia gwiaździste, do czego wykorzystano 15 tysięcy ręcznie wykonanych cegieł z cegielni w Kraśniku, wzorując się na odnalezionej oryginalnej krzyżackiej kształtce żebrowej.
Z ciekawostek warto nadmienić, że wewnątrz zamku można zobaczyć ponoć największą na świecie instalację poświęconą „martwym” komputerom (przedostatnie zdjęcie). Szkielet konstrukcji ma sześć metrów szerokości, cztery metry głębokości i cztery i pół metra wysokości, powstał zaś z drewna.
Na zdjęciu głównym znajduje się kamienna głowa - coś w stylu rzeźb Olmeków. Nie wiem co to jest, jak ktoś ma wiedzę na ten temat, proszę o komentarz.
Drugie zdjęcie przedstawia wizualizację ukazującą, jak zamek wyglądał w czasach swojej świetności.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #kujawskopomorskie #zamki





@zuchtomek Tak, to się składa ze starych obudów po kompach i innych części. Tu jest artykuł na ten temat: https://pomorska.pl/najwieksza-na-swiecie-rzezba-z-martwych-komputerow-zobacz/ar/7225288
Zaloguj się aby komentować
W dzisiejszej podróży szlakiem polskich zamków i pałaców wybierzemy się do Głogowa - miasta leżącego nad Odrą w województwie dolnośląskim, by odwiedzić tamtejszy Zamek Książąt Głogowskich (niemiecka nazwa: Schloss Glogau).
Zamek Głogowski został zbudowany w połowie XIII wieku. Na początku był to budynek drewniany, z wolnostojącą wieżą murowaną, otoczony wałem drewniano-ziemnym oraz fosą. W 1291 roku, w wyniku wielkiego pożaru Głogowa, zamek spłonął, co zmusiło księcia Henryka III [znanego również jako Henryk III Głogowczyk (ur. 1251/1260, zm. 9 grudnia 1309) – książę głogowski (1273/1274–1309), książę wielkopolski (1306–1309)] do tymczasowego zamieszkania w jednym z domów w mieście. Na przełomie XIII i XIV wieku zbudowano nową murowaną siedzibę na planie prostokąta, składającą się z trzech jednopiętrowych budynków. Jeden z nich znajdował się przy ścianie zachodniej, a dwa pozostałe w narożnikach północno-wschodnim i południowo-wschodnim. Obecny rzut poziomy murów obwodowych zamku pokrywa się z ich pierwotnym położeniem.
W latach 1652-1657 rozpoczęto prace nad modernizacją zamku. Wówczas powstała tzw. Wielka Sala, która została udekorowana plafonem z przedstawieniem cesarza Leopolda na koniu. Na ścianach umieszczono portrety książąt i starostów głogowskich. Przebudowa nadała zamkowi charakter rezydencji pałacowej zbliżonej do tej, jaką możemy obserwować obecnie. Wieża została obudowana i włączona w południowo-zachodni narożnik murów dziedzińca. Budynek podwyższono o jedno piętro, a otwory okienne zostały ujednolicone. Utworzono również regularny dziedziniec.
W drugiej połowie XVIII wieku dokonano zmiany wystrój elewacji frontowej i południowej. W tym samym okresie dodano także wjazd wschodni oraz klatkę schodową z charakterystycznym ornamentem w wschodnim skrzydle. W czasie wojen napoleońskich gościł na głogowskim zamku sam Napoleon Bonaparte.
Na przełomie XIX i XX wieku w zamkowym gmachu mieścił się sąd królewski, a pozostałe pomieszczenia były wykorzystywane jako mieszkania prywatne.
W 1945 roku, w czasie działań wojennych, zamek uległ poważnym zniszczeniom. Odbudowano go w latach 1971-1983. Obecnie pełni on funkcję siedziby Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie.
Głogów pod koniec II wojny światowej został przekształcony w twierdzę, której oblężenie przez Armię Czerwoną skutkowało ogromnymi zniszczeniami. Przeszło 95% budynków zostało praktycznie zrównanych z ziemią. Na szczęście miasto podźwignęło się z ruin i dziś można podziwiać zbudowaną na nowo starówkę składającą się z kamieniczek podobnych do tych, jakie budowano w XVII i XVIII wieku.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #fotografia #zamki #dolnoslaskie





@Szuuz_Ekleer Ta starówka faktycznie budzi ambiwalentne odczucia, z jednej strony dobrze, że ją odbudowali z drugiej mogli się jednak nieco bardziej postarać - ale to chyba też chodziło o koszta. To taka współczesna deweloperska imitacja oryginalnych kamienic. Ma wyglądać, ale jak najmniejszym sumptem
Zaloguj się aby komentować
Terminatur
#ciekawostki #zwiedzanie #kaszuby #zabytki


Zaloguj się aby komentować
Można rzec: - Oj tam, domek do góry nogami - nic specjalnego. Niby tak, ale nie tak do końca. Polecam odwiedzić ten przybytek, albowiem doznania wewnątrz są do prawdy bardzo ciekawe. Błędnik szaleje
Domek ten znajduje się na terenie Skansenu Budownictwa Drewnianego w Szymbarku - wsi położonej w województwie pomorskim, w powiecie kartuskim, w gminie Stężyca.
#zwiedzanie #pomorskie #ciekawostki

W każdej większej miejscowości wypoczynkowej stoi takie ustrojstwo. Moja głowa musi być jakaś dziwna bo nie szalała, błędnik tym bardziej. Co gorsza bardzo często domki są wykonane niechlujnie pod względem szczegółów konstrukcyjnych. Niemniej każdego kręci co innego.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejnym zamkiem wartym odnotowania jest ten, znajdujący się w województwie warmińsko-mazurskim, a konkretnie w Nidzicy (nie mylić z Niedzicą w Małopolsce) - niewielkim mieście położonym nad rzeką Nidą.
Historia zamku w Nidzicy sięga pierwszej połowy XIII w, kiedy to drewnianą warownię wznieśli Krzyżacy. Dopiero w drugiej połowie XIV w., bo około roku 1370, wzniesiono, z inicjatywy wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode, zamek murowany - figurował on wówczas pod nazwą Neidenburg (Zamek nad Nidą). Pierwotnie miała być to niewielka warownia, ale zmieniono plany i miast tego, postanowiono, że zamek ma być dużą fortyfikacją mającą strzec granicy państwa krzyżackiego.
Wg źródeł w 1409 roku na zamku w Nidzicy rezydował prokurator krzyżacki, co sugeruje, że zamek był wówczas w pełni funkcjonalny. W czasie wojen polsko-krzyżackich obiekt miał strategiczne znaczenie jako punkt obrony granicy. 12 lipca 1410 roku, podczas przemarszu w głąb państwa krzyżackiego, wojska polskie pod przywództwem Władysława Jagiełły, na krótko przejęły zamek, korzystając z faktu, że pozostawał on praktycznie pozbawiony jakiejkolwiek obrony.
Podczas wojny głodowej w 1414 roku, polskie rycerstwo ponownie przejęło zamek. W 1454 roku zaś, dzięki postawie mieszkańców sprzeciwiających się Krzyżakom, zamek został zajęty przez czeską załogę zaciężną zatrudnioną przez Polskę i bronił się aż do końca wojny trzynastoletniej.
Po roku 1583 powstały nowe fortyfikacje od zachodu, w tym mury obwodowe z bastejami oraz drugie przedzamcze. Niestety, przedzamcze to spłonęło dwa wieki później. Prace nad tymi fortyfikacjami zostały prawdopodobnie kierowane przez architekta z Królewca - Błażeja Berwarta.
W latach 1828-1830 zamek został przekształcony w więzienie i sąd, a w czasie II wojny światowej pełnił funkcję magazynu zbożowego. W zimie 1945 roku wojska radzieckie zbombardowały zamek, co przyczyniło się do jego poważnego zniszczenia.
Po wojnie zamek był przez długi czas ruiną. Odbudowę rozpoczęto dopiero w latach 60. XX wieku i trwała ona do 1965 roku. Obecnie zamek w Nidzicy jest jednym z najważniejszych zabytków Warmii i Mazur, a także popularnym miejscem turystycznym.
W latach 2020-2021 na zamku przeprowadzono remont, który swymi pracami obejmował dachy, wymianę stolarki okiennej, drzwiowej, rewitalizację elewacji, remont sal: rycerskiej, widokowej oraz wystawowej. Oprócz tego pojawiła się także winda. Obecnie na terenie zamku znajduje się Muzeum Ziemi Nidzickiej.
Jeżeli chodzi o architekturę, to warownia została wzniesiona z cegły na wysokiej, kamiennej podmurówce. Na poddaszu, wewnątrz murów, biegną krużganki obronne zabezpieczające zamek zarówno od strony zewnętrznej, jak i dziedzińca. Fasada od strony zachodniej jest pokryta ciemną cegłą, a ozdobą zewnętrznej elewacji są duże, ostrołukowe, gotyckie okna.
Ostatnie piętro zachodniej części zamku pełniło funkcję spichrzów i krużganków obronnych. Wieże, ozdobione wnękami i płaskimi dekoracjami, kryły dachy namiotowe, w piwnicach zaś umiejscowiono więzienie. Nad bramą umieszczono kaplicę zamkową. W tej części zamku znajdowały się również komnaty dla gości zakonu, mieszkał w nich również wójt oraz kapelan. Rycerze, giermkowie i służba zbrojna zamieszkiwali boczne skrzydła budowli. Na dziedzińcu zamkowym znajdowała się studnia, zaopatrująca załogę w wodę. Pod koniec XV wieku zamek otoczono murem wyposażonym w dwie okrągłe basteje.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zabytki #zamki #warminskomazurskie





Zaloguj się aby komentować

Na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego znajduje się zamek w Łapalicach. To jedna z najsłynniejszych samowoli budowlanych w Polsce. Chociaż budynek od lat był niedokończony, ponieważ właściciel nie miał na niego zgody, ze względu na swoją architekturę szybko stał się atrakcją turystyczną....
Wspominki z czasów kiedy było ciepło i można było wybrać się na kajak, by podziwiać kaszubskie widoki
#kaszuby #kajaki #zwiedzanie


Zaloguj się aby komentować
Z Wielkopolski udajemy się do województwa łódzkiego, a konkretnie do niewielkiej wsi znajdującej się powiecie kutnowskim - mianowicie do Oporowa. Znajdziemy tam bardzo dobrze zachowany, wzniesiony w stylu gotyckim zamek rodziny Oporowskich.
Budowlę tę wznoszono w latach 1434–1449 na otoczonej fosą sztucznie usypanej wyspie. Konstrukcja składa się z kilku budynków otaczających dziedziniec. Jako osobę, która rozpoczęła budowę zamku, wskazuje się Mikołaja Oporowskiego - wojewodę łęczyckiego. Według źródeł historycznych, proces powstawania zamku przebiegał w trzech etapach. Mikołajowi przypisuje się wykonanie dwóch pierwszych faz, trzecią zaś realizował jego syn Władysław. W pierwszej kolejności wybudowana została duża obronna wieża - donżon, a następnie dobudowano zabudowę składającą się z czterech murów. Trzecia faza obejmowała budowę bramy wjazdowej oraz dobudówkę jednego z zamkowych skrzydeł. Zamek posiadał dziedziniec, wokół którego wznosił się mur obronny, basztę, kaplicę, wieżę oraz mieszkalną rezydencję.
W XVII wieku zamek przeszedł w ręce kolejnych właścicieli, w tym Tarnowskich, Sołłohubów, Korzeniowskich, Pociejów, Orsettów i Karskich.
Budowla była wielokrotnie narażana na grabieże oraz ataki wojsk. W czasie potopu szwedzkiego na zamku wybuchł pożar, który spowodował znaczne uszkodzenia, w tym zniszczenie dachu i fragmentów konstrukcyjnych. W XVII, XVIII i XIX wieku dokonywano niewielkich zmian i remontów, które miały na celu odnowienie obiektu oraz poprawienie jego estetyki. Podczas tych prac wykonano otwory na barokowe okna, umieszczono ozdobne sztukaterie nawiązujące do neoklasycyzmu oraz odrestaurowano niektóre z parkietów wewnątrz budynku. W 1840 roku do zamku dobudowano przybudówkę na dziedzińcu - tzw. "kredens", a także taras przed mostem oraz ozdobne wejście prowadzące na teren zamku. W latach 1962-1965 przeprowadzono gruntowne prace konserwatorskie, które przywróciły pierwotną sylwetkę dachów oraz ganku domu mieszkalnego, poprzez usunięcie części przebudowy z XIX wieku. Odsłonięto przy okazji gotyckie okna, portale a także drewniane i polichromowane stropy.
Od 1949 roku zamek, oprócz swojego zabytkowego wyglądu, przyciąga turystów dzięki znajdującemu się w jego wnętrzach muzeum. W skład którego zbiorów wchodzą dzieła sztuki oraz ręcznego rzemiosła z okresu od XVI do XX wieku. Niektóre z nich ściśle wiążą się z historią zamku, podczas gdy pozostałe przedstawiają bogatą historię regionu.
Wokół zamku rozciąga się malowniczy park, w którym znaleźć można między innymi rzadkie gatunki drzew i roślin.
#fotografia #zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zamki #lodzkie





Zaloguj się aby komentować
Z Rogalina przenosimy się dziś do oddalonego o niecałe 13 km Kórnika (miasta w woj. wielkopolskim, w powiecie poznańskim, umiejscowionym nad Jeziorem Kórnickim). Znajdziemy tu malowniczy zamek, choć bardziej przypomina on pałac aniżeli klasyczną warownię.
Niektóre źródła sugerują, że pierwotna budowla obronna zamku w Kórniku powstała w XIV wieku z inicjatywy Wyszoty, brata biskupa Mikołaja z Kórnika. Jednak ta teza nie została potwierdzona. Pierwszy dokument związany z budową zamku (kontrakt z cieślą Mikołajem) pochodzi z 1426 roku. Wzniesienie budowli zakończono około 1430 roku. Zamek został zbudowany na bagiennej wyspie, otoczony fosą, do którego dostęp był możliwy poprzez most zwodzony oraz spuszczaną okutą kratę. Do dzisiaj zachowały się mury i piwnice z tamtego okresu. Od czasu ukończenia budowy aż do 1592 roku, zamek był reprezentacyjną siedzibą rodu Górków, jednego z najpotężniejszych rodów magnackich Wielkopolski epoki renesansu i reformacji. W 1574 roku, w drodze na koronację do Krakowa, zamek odwiedził Henryk Walezy.
Po śmierci Stanisława Górki w 1592 r. zamek w Kórniku zmienił właścicieli i trafił kolejno w ręce Czarnkowskich oraz do Zygmunta Grudzińskiego. W 1676 r. rezydencja przeszła na własność Działyńskich, którzy związani z nią byli przez wiele pokoleń. Największe i najbardziej korzystne zmiany w zamku w Kórniku dokonała jedyna córka Zygmunta Działyńskiego - Teofila, urodzona w 1715 roku z małżeństwa z Teresą z Tarłów herbu Topór. W wieku 18 lat poślubiła Stefana Szołdrskiego herbu Łodzia, starostę łęczyckiego, z którym zamieszkała w Czempiniu pod Kościanem i doczekała się syna Feliksa. Po pięciu latach małżeństwa została wdową i po pewnym czasie ponownie wyszła za mąż, tym razem za Aleksandra Hilarego Potulickiego, generała majora wojsk koronnych. Wkrótce jednak związek ten szybko się rozpadł. Osamotniona Teofila osiadła w rodzinnym zamku w Kórniku, gdzie pełna energii i pomysłów postanowiła przekształcić go w wielkopańską rezydencję. Dzięki jej determinacji zamek przybrał kształt późnobarokowy. Częściowo przebudowała także kórnicki kościół oraz dokonała znacznych zmian w gotyckiej kolegiacie w Bninie, gdzie wybudowała ratusz i zbór ewangelicki dla sprowadzonych przez siebie kolonistów. Z ciekawostek warto dodać, że po dziś dzień w jednej z zamkowych komnat wisi obraz przedstawiający Teofilię ubraną w piękną białą suknię. To on właśnie zapoczątkował legendę o pojawiającej się na zamku Białej Damie.
Po śmierci Teofili Potulickiej, zamek w Kórniku na krótko pozostał we władaniu Szołdrskich, jednak po niedługim czasie, w 1801 roku został on zwrócony Działyńskim. Najpierw zarządzał nim Ksawery Szymon Działyński, a następnie jego syn Tytus Działyński. Tytus zaplanował całkowitą przebudowę zamku w stylu neogotyku angielskiego, którą zrealizował wraz z architektem Marianem Cybulskim. W zamierzeniu zamek miał służyć nie tylko jako prywatna rezydencja, ale również jako biblioteka i muzeum dla narodu.
Po nagłej śmierci Tytusa Kórnik przeszedł w ręce jego syna Jana, który kontynuował prace na zamku, ale bardziej zainteresowany był rozbudową rezydencji swojej żony Izabeli z Czartoryskich w Gołuchowie. Po śmierci Jana w 1880 r. zamek odziedziczył jego siostrzeniec, Władysław Zamoyski. W 1885 r. został on zmuszony do opuszczenia Kórnika przez władze pruskie i zamieszkał w Galicji, gdzie walczył o polskość Morskiego Oka. Powrócił do Kórnika dopiero w 1920 r. Tuż przed swoją śmiercią w 1924 r. przekazał całe swoje dobra, w tym zamek wraz z imponującą kolekcją dzieł sztuki, zbiorami bibliofilskimi i ogrodem dendrologicznym, narodowi polskiemu. Darowizną zarządzała fundacja Zakłady Kórnickie. W czasie wojny zbiory zostały w znacznej części rozgrabione. W 1953 r. fundacja została zlikwidowana, ale w 2001 r. została ponownie reaktywowana na mocy ustawy.
Zamek w Kórniku w swoim obecnym kształcie to przykład neogotyku angielskiego, popularnego stylu historyzującego w XIX wieku. Główne wejście znajduje się od strony północnej z charakterystycznym się łukiem Tudorów nad oknem. Przed II wojną światową do zamku wchodziło się przez wyburzony babiniec, czyli przedsionek w kształcie barbakanu. Strona zachodnia posiada rozbudowany taras z widokiem na jezioro Kórnickie, a strona południowa jest dominowana przez łuk indyjski wzorowany na Pawilonie Królewskim w Brighton. Od strony wschodniej znajduje się neogotycka wieża z czerwonej cegły, wybudowana przez Tytusa Działyńskiego. Przy wjeździe do zamku znajdują się oficyny oraz wozownia.
W bliskim sąsiedztwie zamku znajdziemy malowniczy park, a w zasadzie arboretum, stanowiące jedną z najstarszych i najbogatszych w Polsce kolekcji roślin drzewiastych - obecnie liczącą około 3000 gatunków. Historia kolekcji rozpoczęła się w 1826 r., gdy hrabia Tytus Działyński przebudował ogród barokowy na park angielski z rozmieszczonymi swobodnie grupami drzew i alejami. Kolekcję drzew i krzewów kontynuował jego syn Jan.
#fotografia #zwiedzanie #zamkipalace4sfor #zamki #wielkopolska




Zaloguj się aby komentować