#wierszeztramwaju #wolnewiersze #zafirewallem
Myślę o nim w tramwaju,
marzę przy myciu zębów
Zaprząta mi głowę, gdy mówię o rzeczownikach
I gdy zwijam się w kłębek do spania
Jak to dobrze, że niedługo się widzimy
I ja i lato
#wierszeztramwaju #wolnewiersze #zafirewallem
Myślę o nim w tramwaju,
marzę przy myciu zębów
Zaprząta mi głowę, gdy mówię o rzeczownikach
I gdy zwijam się w kłębek do spania
Jak to dobrze, że niedługo się widzimy
I ja i lato
Zaloguj się aby komentować
#wierszeztramwaju
#nasonety
słońce przez okno tramwaju spoziera
jest siódma rano, więc po diable?
jasny blask po wagonie rozpościera
jak facet po czterdziestce swe żagle
niechby ten blask gdzieś indziej się schował
niechby gdzieś od oczu dalej się przesunął
na szczęście jest drugą tramwaju połowa
i mogę z cienia na tę bezczelność splunąć
Zaloguj się aby komentować
#wierszeztramwaju
Różowe nibyniebo
oszukuje drzewa i ptaki
różowe nibyniebo
oszukuje ludzi czekających na tramwaj
Przecież niebo jest czarne i gładkie
albo haftowane w kropki
czasem robi się mokre
i bardzo zmęczone
ale nie różowe
na pewno nie w poniedziałek
#wolnewiersze #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Wiersz z tramwaju 2
schowałam sobie na później
jeden słoneczny letni dzień
zachowałam go w głowie
tam gdzie trzymam urodziny, koty i nowe książki
i teraz gdy stoję w deszczu na przystanku
mogę go sobie wyciągnąć
ogrzać dłonie
possać trochę, może lekko nadgryźć
i udawać, że to wszystko wokół
mnie nie dotyczy
#wolnewiersze #wierszeztramwaju #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
#zafirewallem #wolnewiersze
#wierszeztramwaju
zamykam za sobą drzwi
żarówka na korytarzu
zapala się i gaśnie
w rytm moich kroków
na dworze
niebo podzielone
bliskim wschodem
jak nożem
zaczynam
kolejny
kolejny
dzień
Zaloguj się aby komentować