@JamesOwens są dwie możliwości - twoje pojęcie kulturalnej wypowiedzi rozmija się ze zdaniem rozmówcy na ten temat. To dość subiektywne jest, zauważ, co dla ciebie dopuszczalne, dla innego może przekroczyć granice, w jakich pozwala się poruszać w SWOICH wątkach. Zauważ, że ten ban nigdzie dalej nie sięga. Rządzisz jedynie u siebie. Wolnoć Tomku w swoim wątku.
Druga, twój rozmówca to niezrównoważony płatek śniegu histeryzujący o każde słowo niezgodne z jego poglądami. Jesteś pewien, że w ogóle chcesz u kogoś takiego pisać?
Nieistotne w sumie. Pomijając wywody, ty się wewnętrznie nie zgadzasz na ograniczenia, które ja tutaj cenię. Możemy podpisać protokół rozbieżności i rozstać w zgodzie, bo raczej nie znajdziemy porozumienia.