#punktwymianypoezji

3
30

Dzień dobry się z Państwem,

Na dobry początek dnia (chociaż to już prawie południe), żebyście mogli umilić sobie nawodnianie organizmu pod czujnym okiem pani @Wrzoo , przynoszę Państwu garść poezji z #punktwymianypoezji przy Wrzeniu Świata w Warszawie.


Tym razem, poza karteczkami powieszonymi uprzednio przeze mnie (częścią się ktoś poczęstował, ale kilka jeszcze dyndało) czekał na mnie poniższy utwór. Nie dość, że uroczy, to na dodatek napisany na maszynie do pisania. Jak to by powiedziała moja córka - "lofciam". (tak serio, to jakbym tak powiedział, to stanęła by pewnie przynajmniej pięć metrów ode mnie)


Suchy sad


Codziennie dokonuję niemożliwego,

sadząc małe nasionko,

jedyne przywiane przez wiatr tego dnia,

w glebie bez wody.

Harda jest ziemia, sadzonkę chroni,

jednak zbyt sucha by trzymać się w jednym kawałku,

tak popękana, że jedna rysa więcej

rozpierzchnie skamieniałe płaty

i rozłoży niebiosom widok

na płomienne czeluście w środku -

najczulsze warstwy planety Ziemii.


Własnym potem i kroplą łzy

chronię grunt przed zapłonem,

pozwalam mu żyć

chociażby w kalectwie.

-

Mój cień podsuwa mi sen,

co karmi mnie, gdy plonów brak,

że z tych wątłych, brzydkich nasionek

wyrośnie przepiękny sad.

Znając moje szczęście

wykwitnie trochę kwiatów na ogród

strasznie niezwykły

i

niezwykle straszny.


(podpis nieczytelny)


——————————


Wiadomo, że przy okazji każdej wizyty muszę dorzucić też coś od siebie, więc tym razem powiesiłem się z jednym z moich #endorfiki


Tonacja O-dur


Mimo upału niczym w boilerze,

Ja będę tutaj bronił swych racji,

Że lepszy własny pot na rowerze,

Niż potu odór w komunikacji…


——————————


No i jeszcze wiersze z "centralnej dystrybucji":


——————————


Bywają myśli,

nie do odgadnienia

Bywają słowa,

nie do powiedzenia

Bywają sny,

nie do zapamiętania

Bywa nawyk,

trudny do złamania

Bywają wspomnienia,

nie do wspominania

i takie

nie do wymazania


J.


——————————


Brak prądu spowodował

snucie fantastycznych teorii

siedzimy razem w ciemności

milcząc na wiele sposobów

tam i z powrotem

wdech i wydech

cała subiektywna rzeczywistość

w jednym pomieszczeniu


——————————


A jak leci nade mną

to co za mną leciało

i tak tego nie złapię

bym tego nie złapała

mimo tego żeby się

łapać nie chciało


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

21078034-09f5-4064-b83b-86b6c601828c
1ccdfdcc-4f05-41f2-b284-12c2698dff42
c744b6fc-68ca-4e8c-9d69-2cf78410bcb7
4a0fbc94-1bcc-40c8-9a61-34bb21fa1e62

@fonfi ale masz rower! Ja za to jeżdżę wszędzie samochodem, ale jak raz w roku oddam go do mechanika, to wolę cisnąć z buta (co prawda trochę mniej niż 22km)

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze takie tam z #hejtopiwogrudziadz

#hejtopiwo #grudziadz

#organek #lejdipank

#punktwymianypoezji #zafirewallem


Było super bo była super ekipa, pozdrowienia dla uczestników!

45f1c87e-dfb8-40ef-af02-eb1105adc4ec
c836eedf-f90f-4448-b615-c76b8b33ca5f
c175b299-e27a-4790-8cf6-3e35bafb4aed
e3d5ffc6-1087-4ba7-a4f2-4664cab1c0e4
cd643816-489b-470c-8e9e-1bc8409ced91

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ okazało się, że nawet i w Kielcach są Punkty Wymiany Poezji, to postanowiłem skorzystać, a skoro skorzystałem, to postanowiłem się tym skorzystaniem pochwalić i w związku z tym chwaleniem się pozwolę też sobie użyć tagu kolegi @fonfi #punktwymianypoezji , choć ja w opiekuństwo wrobić się nie dam.


Zdjęcia Państwu prezentuję, zdjęcia z mojej dzisiejszej podmianki w kolejności następującej: przed, po oraz to co znalazłem. Podejmuję też próbę transkrypcji (? - nie wiem czy to właściwe słowo, ale brzmi mądrze, niech więc zostanie) dzisiejszego znaleziska. Próba ta była trudna i nie zakończyła się pełnym sukcesem, bo znalezisko cokolwiek wyblakło, co świadczy o tym, że chyba wisiało tam przez jakiś czas nietknięte, a to z kolei obrazuje poziom kulturalny stolicy Województwa Świętokrzyskiego.


Czy to żmija

z ust nieznanych [?]

pluje jadem

[?][?]


I z powietrza

do płuc wsącza

szyję z sufitem

złącza?


..

-

..

.....


Rak to

czy żmija


kołomyja


#zafirewallem

473f0549-e363-4270-9131-3962545529ae
e0218a1f-5880-4726-80bb-f8ee096c968c
744c846a-ef7a-4b46-9859-7bfe3eafa177

@George_Stark Ty lepiej pokaż co swojego powiesiłeś. A tagiem to proszę się - kto chce - częstować do woli, bo nie roszczę sobie żadnych specjalnych praw własności (właścicielskich?) do niego

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Ostatnio do #punktwymianypoezji miałem troszkę nie po drodze. Chociaż zdecydowanie bardziej w czasowym a nie geograficznym wymiarze. Ale dzisiaj już żadnych wymówek sobie nie zalazłem (nie to, żebym ich szukał), więc przychodzę (choć bardziej jednak przyjeżdżam) z nową porcją poezji "ramkowej".


Niestety nic nowego pod ramką nie wisiało, więc dzisiaj sam się powiesiłem i dodałem wiersze z centralnej dystrubucji.

Miłej lektury.


——————————


Wiersze z "centralnej dystrybucji":


——————————


Miłość - to szept bez słów,

ciepło dłoni wśród snów.

To spojrzenia bez końca,

jak wiosna, co zawsze powraca.


——————————


Zupa bez przyjaźni się nie udaje

słońca nie świecą, nie jeżdżą tramwaje

ulice żyją lecz martwe jakieś

kawa też nie smakuje smakiem


——————————


Zeszyty


słoneczniki ptaki

kontrasty

pochyłość w słońcu

słowa do napisania

tyle do powiedzenia

tyle do wolności co pochylenia

kolory znaczeń nie wymówione

miejscami krzyczące z uśmiechem

po co nam ludzie

jesteśmy

jesteśmy


RG (13.10.2023)


——————————


anatomia bez osoby

udo ramiennej długości

oczy widzą, bo ręka na udzie

nie dłoń, a ramię, to dobrze

dłoń zajęta, igłę w brzuch wbija

brzuch, który twarz zwykł wchłaniać

pierwsza dłoń, drugi skalp

drugie włosy, pierwsze palce

były zęby wyrywane więc teraz igła do jelit

były z ust słowa więc teraz... nic

to dobrze to dobrze

oczy plecy obejmują, łkają sucho

tulą, nie ramieniem, istotą szarą

węch nie mąci, bo mózg zawiódł

to dobrze

dobrze, że to dobrze


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

3a957987-b419-4b6d-8c0f-5beb961e1347
32b8cdbc-dd5a-4719-a2f5-f55502b98b5e
39ffc6ba-e225-4d37-8452-2e4b4bcff469

Zupa bez przyjaźni się nie udaje

słońca nie świecą, nie jeżdżą tramwaje

ulice żyją lecz martwe jakieś

kawa też nie smakuje smakiem


To jest absolutnie cudowny tekst!

A już smakowanie smakiem to zwrot z gatunku, które tak bardzo lubię, takie pięknie klarowane masło maślane. Używane z rozmysłem bardzo poprawia smak języka.

Zaloguj się aby komentować

@splash545 Bo my zamiast siedzieć na telefonie klikając pioruny to prowadziliśmy pasjonujące rozmowy o życiu. I nie tylko.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

W zeszłym tygodniu troszkę zaspałem, to dzisiaj od razu zanim zapomnę, dzielę się z Wami wierszami (o zrymowało się :D). Niestety dzisiaj zastał mnie smutny widok, bo ramka była pusta. To znaczy z jednej strony fajnie, bo ktoś się poczęstował wszystkimi wierszami, ale z drugiej nie ma nic świeżego. Dlatego jedyne co to powiesiłem się z którymś swoim naczterorymowym wytworem i uzupełniłem przydziałem z centralnej dystrybucji.


PS. Dodam tylko, że Po-wieki mnie szczególnie urzekły. Uwielbiam taką zabawę formą. Aha no i te "mrące płatki" z Dotyku - no piękne.


——————————


Wiersze z "centralnej dystrybucji":


——————————


Po-wieki


W porywach (nie)wystarczalności

Układasz

Na wyciągnięcie chwili

Mimowolnie oderwane szep-Ty

Osieroconym wzruszeniem

Zamieniasz w korale

Krople spod przymkniętej

Powieki

Jak zdobienia

Ślady po których

Tam i z powrotem

Aż po

Wieki


Monika Miłosz


——————————


Kochanie


Miłość jak z "Pamiętnika"

lub za naszych dziadków

z filmów romantycznych

i ta z "Titanica"


Doświadczyć każdej z nich

chciałabym choć raz,

patrząc Ci w oczy

i zatopić się w nich


Razem na diabelskim młynie

lub dożyć starych lat

pocałunków przy zachodzie

nim miłość nie zatonie


Nikola Kieruj


——————————


Retro


W filmowym pocałunku zastygam

Powieki zamykają się

Naszym profilem

Dotknięte

Czarno białym momentem

A może sepii magią w starym filmie

Dotykasz moją nieskończoność

Jej wyobrażenie

Może

Muzyka mrowi pod skórą

Stary ekran śnieży

Powieki ważą

Już tonę

Tonę


Justyna Kasprzyk


——————————


Dotyk


Spadłeś rosą

na więdnącą różę

mrące płatki

zwilżyłeś czułością

zapłonęła...

być może na chwilę

ale kona

dotknięta miłością


Ina Jambroziak


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

a2d9b766-b7ac-4304-819d-6af467f41201
1ed58f75-2679-4509-b12b-0dce3d4c13b9
916b2066-2fe8-4237-a0b3-dafe5024f3fc

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Niewiele brakowało, a zapomniałbym podzielić się z Państwem tym co się dzieje w Punkcie Wymiany Poezji przy Wrzeniu Świata. Nie jestem pewien jaki cel przyświecał autorowi ostatniego znaleziska - tego na serwetce. Może po prostu musiał dać gwałtowny upust swoim emocjom. W każdym razie jednorazowa serwetka zdaje się idealnie pasować do treści. Dlatego pozwolę sobie nie robić z niego transkrypcji i pozostawię Państwu tę przyjemność obcowania z utworem w jego oryginalnej postaci z dokumentacji fotograficznej.


Smacznego 


——————————


Wiersze z "centralnej dystrybucji", które powiesiłem:


——————————


Zbieram letnie dni

jeszcze słońce uparcie przygrzewa

jeszcze róże zakwitają pąsowe

jeszcze wrzesień jak sierpień wziął wolne

a mnie trudno uwolnić się od ciepłych wspomnień

zbieram resztki letnich dni łyżeczką

zamykam w butelce z sokiem z malin

zakręcam w słoiku z konfiturami

na spokojne dni miły między nami

gdy szyby deszcz rozmaże jesienny

biały puch pokryje krzewy i drzewa

gdy wiatr zacznie szarpać gałęziami

będą w sam raz na zimowe wspomnienia


Mariola Kantor


——————————


Echo lata


W bursztynie

jego tajemnica zaklęta

czarem Bałtyku szumi jeszcze w opalonych uszach

złoto piasku tkwi zawzięcie

w urlopowej walizce

błyszczy lipcowym wspomnieniem

a ja tęsknię już za nim

choć

jest jeszcze obok

odchodzi ode mnie

na długie miesiące

ale wróci

a w pamięci

zachowam je

jako woń świeżo skoszonego siana

i motylego lotu

co lekkością wróży


Urszula Bauer


——————————


***


Kiedy wszystko już ucichnie

Echo nawet

Cisza też sobą zajęta umilknie

Ze wstydem

Będę

Gdzieś tam

W przedsionku świata

Czekać

Z kubkiem kawy

I plackiem ze śliwkami

Turkusowym obrusem

Wyszywanym marzeniami

Przykryję

Nasz wspólny stół

Na który

Brakło nam miejsca

Tu


Justyna Kasprzyk


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

bda2b7ab-4a8d-4c8f-b7f1-e6913114139c
de96f540-a805-4ff0-9e1d-56176a3dea40
fe4a4936-264f-495a-8a39-aaeeea7b9af3

@splash545 Otóż zaskoczę Cię (ale moja matka jest farmaceutką, więc w domu trenowałem na receptach). Domyślam się, że miałeś problemy z ostatnim wyrazem w drugim wersie - "chwast" i ostatnim wyrazem w trzecim wersie - 'maciora'.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Zapraszam na kolejną porcję wierszy z Punktu Wymiany Poezji przy Wrzeniu Świata.


Smacznego


Dzisiejszy wiersz z ramki:


——————————


Człowiek


Kruche futerały

nieodwracalne zmiany

choć jesteśmy pełni niepewności

i okrutnie świadomi naszej śmiertelności

ciężko znaleźć chwilę na po prostu bycie

bo mamy tylko jedno życie


Chichy poeta


——————————


Oraz te, z "centralnej dystrybucji", które powiesiłem:


——————————


Wiersz z nagłówków


Tam gdzie szum wiatru, śpiew ptaków i góry

Gdzie las i potok spokój mi dają

I gdzie wieczorem słońce tak pięknie

Zbocza oświetla i świerszcze grają.

W drewnianej chatce z okiennicami

Czując pod palcem zmarszczki na skórze

Wspominać będę Ciebie mój Miły

I w mej pamięci się cała zanurzę.

Przywołam chwile piękne gdy mogłam

Być blisko Ciebie i tak otwarcie

Mówić Ci Miły co czuję i myślę

Wiedząc, że wciąż kocham Ciebie uparcie.

Wtedy już jedno mi tylko zostanie

Mieć wciąż nadzieję szczerą i małą,

Ze gdzieś tam w środku mnie jeszcze pamiętasz

Trochę szaloną i niedoskonałą.

Więc szumcie drzewa i płyń potoku

Zaczekaj na mnie chatko drewniana

Bym mogła kiedyś w górach zamieszkać

W Tobie mój Miły wciąż zakochana.


Eve


——————————


Masz kompleksy

Wytykając komuś swoje błędy.

Masz mało wiary w siebie

Krytykując czyjś ruch.

Dowartościowujesz się

Cudzą krzywdą.

Patrząc usatysfakcjonowaną miną.

TOKSYNO!

Kąpiesz ludzi w swym świecie

Pełnym jadu, bez składu.

Słowo w twych ustach to nóż

Bawi cię gdy mordujesz nim, cóż.

Ciebie to nie wzrusza.

Ma kompleksy,

Inni mają mieć kompleksy.

Wierz mi

Karma się zemści.

Toksyno!

Precz!

Odcinam Cię szybko.


Adrianna Jarzynka


——————————


Kropla


dotkniesz

-- rozpłacze się

szepniesz do niej

-- zadźwięczy

stanie się lustrem

-- gdy spojrzysz w jej oczy

kiedy poczuje twój oddech

-- uśmiechnie się

na widok słońca

-- tęczą się rozleje

spadnie

-- gdy ziemia zawoła


Anna Niesłuchowska - Michnowska


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

abd427c1-4788-4e62-b3cc-0720f78d6dd1
f31f4924-399f-4d6b-8a5e-402304ec0c27
5d12c07e-47bf-43e2-9ae7-c1bc65fa0173
b8bc0d6a-52de-411a-ad7b-26a057e35a25

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Tak jak obiecałem, co jakiś czas będę wrzucał tutaj wytwory, które przypadkowi ludzie zostawią pod ramką Punktu Wymiany Poezji przy Wrzeniu Świata w Warszawie i oznaczał je odpowiednim tagiem: #punktwymianypoezji - można obserwować, można czarnolistować. Jako, że to pierwszy wpis, to w kilku zdaniach opiszę na czym w ogóle polega idea PWP.


W różnych miejscach w Polsce (ale nie tylko - mapka tutaj ) znajdują się ramki pod którymi dyndają takie kolorowe zwisy zakończone najczęściej jakimś spinaczem albo innym klipsem. Każdy, kto ma na to ochotę może swój wiersz, myśl, sentencję czy cokolwiek innego czym chciałby się podzielić, przymocować do ramki przy użyciu wspomnianego mechanizmu mocującego. Może też poczęstować się wiszącymi tam karteczkami. Co jakiś czas, opiekun danej ramki - np. ja - sprawdza czy coś nowego (co nie zostało zabrane przez przypadkowego przechodnia) nie pojawiło się pod ramką. Taki nowy wiersz, jest fotografowany i przesyłany do "centrali". Centrala przygotowuje wiersze zebrane od opiekunów, i dystrybuuje w postaci pliku, ozdobione grafikami z AI. Wiersze te opiekunowie drukują i rozwieszają pod swoimi ramkami. W ten sposób wiersz powieszony przez kogoś w jednym miejscu trafia do pozostałych ramek. Proste jak 20m drutu w kieszeni.


A poniżej wiersze, które znalazłem dzisiaj po drodze do pracy:


——————————


Gdy patrzysz mi w oczy,

myślę, ile czasu upłynie,

gdy pozwolisz, bym okrył Cię

kocem mej miłości.


Robert Traczyński,

poeta młodego pokolenia,

z tomu “Oczy mrużę"


——————————


Flower Moon

self-discovery journey

by shibari rope


MxChX


——————————


Oraz te, z "centralnej dystrybucji", które powiesiłem (na zdjęciu, to te kolorowe karteczki z grafikami):


——————————


Wiersz z nagłówków


Są wytyczne

Zmieni się

Przyjeżdża

Rozjechał

Będzie nowe

Powiedział ten i ten

Powiedział, zrobił, zapisał,

Nagrał, przeprosił, zwyzywał...


Mikołaj Godyń


——————————


Jesienne nastroje


Rozkochała się w świecie barwami,

W sto kolorów całuje ustami,

Ciepłym wiatrem powiewa w zachwycie,

Mgłami tuli mokre łąki o świcie,

Już jesiennie jest, pięknie i barwnie,

Łąka strojna w kolory powabnie,

Lasy w brązach, czerwieni i złocie,

Czasem ciepłe, a raz w deszczu słocie,

Gdzieś nad głową klucz żurawi w odlocie,

Jesień kroczy w kolorowej kapocie,

Słońce krócej i słabiej ogrzewa,

Ciszej ptak obok mnie dzisiaj śpiewa,

Tęskno robi się czasem po lecie,

Na dwór trzeba wyjść w ciepłym żakiecie,

Pozamieniać garderobę na szale,

Trzeba lato pożegnać, choć z żalem.


Jolanta Gołowska


——————————


5-7-5


Jeżeli jesteś

Proszę nie mów nic więcej

To ja mam wierzyć


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

3b369665-94b0-4c16-bfad-3f5e0e56a785
107b0a53-2b02-4d26-bcf4-928a0da2f016
9f022856-5875-4d8a-b142-1fa06dd5d760

@jakibytulogin Ja pierniczę, jak to się stało, że ja tego odcinka Kurta i Albina nie widziałem. Albo nie pamiętam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować