Dzisiaj łatwe się wylosowało. Fotka z obozu obrączkarskiego Bukówka, na który wybrałem się z dziewczyną pewnego październikowego weekendu. Był to nasz pierwszy, ale na pewno nie ostatni pobyt w podobnym miejscu. Jeśli ktoś ma zacięcie przyrodnicze i nie straszne są tej osobie warunki polowe, to z całego serca polecam się wybrać na podobną akcję.
#ornitologia #ptaki #ptakozagadka (zapraszam do obserwowania tagu, bo mam jeszcze kilka niewyraźnych zdjęć do podobnych wpisów)
Witam w drugiej, tym razem chyba nieco prostszej, ptakozagadce. W zabawie chodzi o podanie gatunku ptaka ze zdjęcia. Ptak był widziany w nietypowych dla tego gatunku okolicznościach, bo przy schronisku Andrzejówka (780 m n.p.m.) w Górach Suchych, wśród zięb, z którymi żerował na asfaltowym parkingu.
Jako że na hejto jest kilkoro ptasiarzy, to wrzucam zagadkę ornitologiczną z dzisiaj z Wrocławia. Zabawa polega na oznaczeniu gatunku ptaka ze zdjęcia.
Jak będzie zainteresowanie podobnymi treściami to może będę częściej wrzucać tego typu content:)
Wybaczcie wołanie, ale może to kontent dla Was, a nie wiem czy obserwujecie tagi. Jak macie podobne słabe zdjęcia, ale z widocznymi cechami, to wrzucajcie swoje 'zagadki' ;)
@Marceli: Chyba nie działają tutaj spoilery, więc po odpowiedź trzeba zjechać na dół
To jeden z drozdów, ma charakterystyczną, wyraźną jasną brewkę i najłatwiej spotkać go u nas zimą. Odpowiedź jeszcze niżej. Piszę z telefonu i nie wiem jak to się wyświetli z tymi wszystkimi enterami.
Chłop dowiedział się że są ptaki które latają nocą całymi kluczami... Kolejne logiczne wytłumaczenie dla świateł które czasem się widuje... Teraz chłop zamiast spać siedzi i przegląda zdjęcia ptasich kluczy.... Ornitolog czyli miłośnik ptaków (ale nie gej). Inni w tym momencie kończą w Julce śmiechu warte
@wewerwe-sdfsdfsdf Odbijają światło, tzn. tak brzmi teoria. Ale żeby tak było na dole musi być mocne źródło światła a one muszą mieć jasne pióra na brzuchu
@smutnylizak Odbijają światło jeśli są białe. Dla mnie brzmi to trochę niewiarygodnie - mieszkając na wsi widziałem łuk światła ciemną nocą - gdy ktoś mieszka obok stadionu czy galerii to światła rzeczywiście mogą być odbicia.... Ale w wiosce albo w lesie? Niemożliwe. Wzglednie czasami jak jest wieczór, ptaki są wysoko to mogą jeszcze łapać ostatnie promienie słońca ale to ma się nijak do kul światła xD
Bardzo popularne ptaki, codziennie widuję ich całe chmary, a jednak zawsze zachwycają swoimi kolorami. Raczej mało płochliwe, często przesiadują na wierzbie przy domu i trajkoczą, na rozsypane ziarno rzuciły się zanim jeszcze dobrze zamknąłem drzwi
Zdjęcie robione przez szybę, toteż widać trochę refleksy od słońca, ale nie chciało mi stać na mrozie żeby zrobić zdjęcie, zwłaszcza że w domu byłem jakieś 3 metry od ptaszków.
I jeszcze ciekawostka odnośnie rodziny trznadli: bliski kuzyn pań ze zdjęcia, ortolan, jest zakazanym przysmakiem we Francji, przyrządzany w mojej opinii w posrany sposób: więzi się go w ciemnościach na kilkanaście dni i tuczy, następnie topi w armaniaku i piecze. Spożywa się także w całości, razem z kośćmi i łebkiem, pod chustą zarzuconą na głowę. Co kto lubi.
@CzosnkowySmok to jest obiektyw stałoogniskowy, więc nie posiada żadnego zoomu. Ma ogniskową 135 więc generalnie całkiem ładnie "przybliża". To zdjęcie z dwoma trznadlami jest nieprzycięte, robione z odległości trzech metrów. Nie mam lepszego odniesienia w tym momencie, bo sam jeszcze średnio się znam na technikaliach aparatu, ale powiedziałbym tak: przy takiej ogniskowej i takim canonie, jestem w stanie zmieścić w kadrze twarz z odległości ok. 2.5 metra. Wyliczenia na oko Tylko jeszcze ważną rzeczą jest tutaj aparat, ten konkretny model ma matrycę APS-C i crop 1,62, czyli o tyle "mniejsze" pole widzenia w porównaniu z pełnoklatkowym aparatem.
@krokodil3 a mówią, że ludzie to najbardziej podłe sk⁎⁎⁎⁎syny na tej planecie heh. bambiniści pewnie nawet nie obserwowali kota, który powoli zamęcza mysz dla zabawy.
@Quake albo bociana, który jak uzna że jakieś młode jest niezbyt udane, chore albo po prostu w tym roku tylu nie wykarmi, to po prostu wywala nieudane/nadmiarowe pisklaki z gniazda i nara. W sumie to nie nara, bo jeszcze je najczęściej zjada żeby się nie zmarnowało.
Trochę chłodu i stołówka jest oblegana. Karmnik też zrobiony z odpadów jak budki o których ostatnio pisałem, w zasadzie w jednym czasie powstał co budki.
@starebabyjebacpradem sikorki uwielbiają suszone robale i slonecznik. Ja na parapecie mam pojemnik z funkcją karmnika zaczęło się od pary grzywaczy w lutym tego roku. Teraz stołuje się u mnie kilka ulic
@starebabyjebacpradem O właśnie, dziś widziałam pierwszego sikora. Przyleciał sprawdzić, czy nic nie ma. Zima zaskoczyła mnie jak drogowców i niestety nic nie wywiesiłam jeszcze, trzeba będzie kupić. Te ptaszory pamiętają i przylatują potem każdego roku. Jak wybudowaliśmy dom i pierwszy raz zawiesiliśmy słoninę, to wiele dni czekaliśmy aż coś przyleci. Kolejna zima przyleciały od razu i przylatywało kilka na raz