@Ramirezvaca ja się pokierowałem ceną i w miarę bliskiej okolicy do mojego punktu docelowego (koncert).
No jednak w NY to nie zadziałało tak jak w europie xD ale było fajnie choć drugi raz chyba bym się nie odważył no chyba, że bym trafił na tą samą ekipę to pewnie by mnie skojarzyli.
Mimo wszystko w miarę pewnie tam się czułem.
Podobny numer przytrafił mi się we Włoszech, ale tam to już w ogóle trochę nas melanż poniósł i zachciało nam się na balety, lokalsi na stopa pusty autobus wycieczkowy zatrzymali, gość pytał o drogę i zawiózł nas na miejsce, a gdy już dojechaliśmy to powiedzieli mu że to czego szuka jest w przeciwnym kierunku xD w zasadzie tam skąd przyjechał.
No trochę człowiek odpierdalał po świecie xD