#lata90

27
1882

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cudowna ta publika, pełna pasji, zabawy i śpiewajaca na całe gardło, niesamowity klimat. Teraz niestety głównie telefony w górze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jest pierwszy kawalek i teledysk, ktory w ogole pamietam, choc przez x lat nie wiedzialem, ze to INXS.

Mialem kilka lat. Na pewno mniej niz 5. Nie wiedzialem o czym spiewaja, ale fajnie grala gitara i smiesznie podskakiwali. Dla malego kaszojada jak znalazl. Przez wiele lat meczylo mnie wspomnienie tego teledysku, nie moglem go znalezc. W sumie, to w pewnym momencie uznalem, ze to wspomnienie, to tak naprawde moje urojenie. Majac jakies 30 pare lat, zupelnie przez przypadek, gdzies w jakims zestawieniu najlepszych gitarowych riffow uslyszalem cos co momentalnie mnie zmrozilo. Od razu wiedzialem, ze to wlasnie ta piosenka. Kolejna tajemnica dziecinstwa rozwiazana. Teraz za kazdym razem, gdy gdzies sie natkne na ten teledysk, wraca do mnie fajne wspomnienie malego mnie, ktory robi skaczacy rozpierdol na wersalce i udaje, ze gra na gitarze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone lata temu kiedy leciało to na mtv lub vivie to nie mogłem tego słuchać i zawsze wyłączałem a teraz nawet lubię...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone beating me, beating me down, down, into the ground...

Teledysk w sumie jest mocnym kontrastem do odjechanego Freak on a leash. Ciekawie pokazuje przejście od Follow the leader do Issues, bo te płyty to trochę inne klimaty i to właśnie dobre przykłady. Prime time KoRna.

Zaloguj się aby komentować