#lata00

0
485

Zaloguj się aby komentować

@ColonelWalterKurtz @deafone

Kiedyś w jednym wywiadzie radiowym zapomniał się i opowaidał, jak to przychodziły dziewczyny do klubu (Dania), w którym grał i po pijaku zostawiały telefony. Zjawiały się następnego dnia z pytaniem, czy nie ma zguby, a on wraz z kolegami udawali greka, bo telefon już dawno sprzedany...

Na reakcję dziennikarza, że to tak trochę słabo, zaczął nieudolnie udawać, że to taki żart.

Szukam nagrania, ale pewnie nie do odnalezienia po takim czasie.


Śliski typ, a jego zaśpiewu i maniery typu: ,,jestem takim biedny chłopcem, zaopiekuj się mną", też nie lubię.

@Byk Trochę naciągane to określanie go złodziejem, tematu też nigdy nie słyszałem - masz jakieś konkretne źródła prasowe? Dodając jeszcze Twoje negatywne nastawienie do niego to nie wezmę tego tematu na poważnie.

@deafone był to forma: dzień z gwiazdą, czy coś takiego. Byłem w pracy i leciało radio w tle.


Jakby nie napisał, że go nie lubię, to byś inaczej na to spojrzał?


Nie podoba mi się, ta jego wypowiedź wbiła gwóźdź do trumny, o moim zdaniu o nim.

@deafone wybaczcie mu, on urodził się w Zabrzu, a na dodatek bardzo niedaleko dzielnicy cyganów. Tego go nauczyła ulica xD

Zaloguj się aby komentować

Przypomniało mi się jak byłem z ojcem na Opener w Gdyni (jeszcze na Kościuszki) i ojciec przed koncertem CH chodził i szukał "bluzy z kapturem dla grubasków". Z tym tekstem wchodził do różnych sklepów. Jak już kupił i założył to robił boomerskie joł, joł. Chciał mnie trochę zawstydzić, ale ja bawiłem się świetnie. To była fajna lekcja dystansu do siebie.

Dodam, że ojc jest muzycznie z zupełnie innej bajki niż CH, ale bawiliśmy się świetnie. Jak to mówią - nie ma złych koncertów, bywa czasem tylko za mało wódki.

Takie tam wspominki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jimmy_gonzale Ta płyta (i gospel) to dla mnie opus magnum lao che. Są tak idealne od początku do końca, słucham je odkąd wyszły i ciężko znaleść słaby punkt.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować